brak instynktu macierzyńskiego

15.05.03, 19:19
Wyszłam za mąż.Wszyscy pytają:kiedy potomek a ja... ja po prostu nie chcę
narazie.Czy to normalne? Mam 25 lat, pieniędzy też nie brakuje,ale nie
ciągnie mnie jeszcze do pieluch.Poza tym panicznie boję się ciąży!Kiedy
pojawia się instynkt macierzyński???
    • Gość: melmire Re: brak instynktu macierzyńskiego IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 15.05.03, 19:22
      Moim zdaniem masz czas. A niedyskretnym powiedz zeby wtykali nos w swoje
      sprawy.
      • Gość: finka Re: brak instynktu macierzyńskiego IP: *.de.ibm.com 16.05.03, 10:50
        A kto powiedział, że w ogóle się pojawi? Mam dwie przyjaciółki w wieku powyżej
        35 lat, będące od lat w szczęśliwych, stabilnych związkach, finansowo
        ustawione, ale też nie nastawione jakoś przesadnie na karierę - i wcale nie
        chcę mieć dzieci. Bo nie chcą rezygnować nie tyle może z pracy co z takiego
        stylu życia, jaki im odpowiada, tzn. braku zobowiązań, częstego podróżowania,
        niespodziewanych wyjazdów itd.
        Ty tym bardziej masz jeszcze czas.
        • Gość: Monika Re: brak instynktu macierzyńskiego IP: *.137-202-24.mtl.mc.videotron.ca 17.05.03, 03:32
          Jak to juz wczesniej napisalam, u mnie instynkt macierzynski pojawil sie
          dopiero gdy zaszlam w ciaze (wypadkowa), ale po urodzeniu dziecka, choc jest
          najkochansza coreczka i uwielbiam ja ogromnie, jakos nie ciagnie mnie do
          posiadania wiecej dzieci. Po prostu ich wiecej nie chce i tez tego nie
          rozumiem, ale po prostu czuje sie w pelni usatysfakcjonowana majac jedno.
          • Gość: buzi Re: brak instynktu macierzyńskiego IP: *.tnt1.per1.da.uu.net 18.05.03, 12:01
            No to jestesmy w takiej samej sytuacji. Zaszlam w ciaze przez wpadke, mialam z
            tego powodu depresje ciazowa. Synek jest wspanialy i teraz nie zaluje, ale ani
            mi sie sni drugie. Syn ma 3 latka, dobrze sie chowa, tatus go uwielbia.
            Nie chce nic zmieniac w swoim zyciu.
    • Gość: Aga Macierzynstwo to przywilej, nie dla egoistow IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.05.03, 03:54
      To zalezy co postanowiliscie razem z mezem. Czy on chce dziecka? Nikt cie nie
      moze zmusic do posiadania potomstwa. To jest przywilej a nie koniecznosc. W
      dzisiejszych czasach ludzie czesto kieruja sie egoizmem. To twoj wybor ( no i
      miejmy nadzieje ze i twojego meza). Pozdrawiam
      • Gość: melmire Re: Macierzynstwo to przywilej, nie dla egoistow IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 18.05.03, 15:04
        Jak latwo ludzim egoizm zarzucic............
        • Gość: AGA Re: Macierzynstwo to przywilej, nie dla egoistow IP: 194.181.128.* 20.05.03, 14:52
          A co prawda w oczy kole???
          • Gość: melmire Re: Macierzynstwo to przywilej, nie dla egoistow IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 20.05.03, 17:51
            Nie,nie kole. Kole w oczy to ze wiele dzieci przychodzi na swiat przypadkiem w
            altruistycznych pijackich rodzinach. No ale oczywiscie, fakt posiadania dzieci
            robi z takich ludzi niemal chodzace idealy,nieprawdaz?
            Ja uwazam ze dziewczyna ma jeszcze czas zeby zachcialoby sie jej dziecka,
            jezeli jej sie nie zachce to co, sila ja zmusisz? Nie za duzo ci niechcianych
            dzieci na swiecie? Przepraszam ze tak ostro, ale mam alergie na punkcie
            poczucia wyzszosci niektorych rodzicow.
            • Gość: AGA Re: Macierzynstwo to przywilej, nie dla egoistow IP: 194.181.128.* 21.05.03, 14:19
              Wcale nie uważam ,że fakt posiadania dzieci robi z pijackich rodzin ideały
              (skąd takie skojarzenie - o pijackich rodzinach nie wspominałyśmy - to zupełnie
              inna bajka).Ja absolutnie nikogo nie zmuszam do dziecka,tylko uważam (chyba
              Finka dała przykład koleżanek , które nie mają dzieci i są szczęśliwe - zgadzam
              się, ale to czysty egoizm, bo nie chcą rezygnować z tego czy owego ich prawo -
              nie mów mi ,że nie są egoiskami).
              Nie uważam,żebyś ostro napisała, po prostu tak myślisz, Twoje prawo.Dobrze, że
              tylko na punkcie poczucia wyższości nietórych rodziców masz alergię ,bo to
              bardzo nieprzyjemna przypadłość jakbyś miała np. na pyłki lub pokarmową.A tak
              na marginesie nie uważam ,że mam poczucie wyższości, bo jestem mamą (no, może -
              mam 183cm wzrostu - to oczywiście żartsmile.Po prostu jestem szczęśliwa ,że mam
              córeczkę to wszystko.
              Pozdr.
              • melmire Re: Macierzynstwo to przywilej, nie dla egoistow 21.05.03, 14:37
                Holender, ciezko mi wytlumaczyc o co mi chodzi smile
                Uwazam ze jezeli bardzo wazne i niezbedne do szczescia rzeczy mialyby
                kolidowac z dzieckiem, tym bardziej jesli nie ma sie na dziecko ochoty , to
                lepiej dziecka nie miec przynajmniej na razie, niz miec dla swietego spokoju
                bo rodzina naciska, a potem mu nie daj boze wypominac ze gdyby nie ono to
                skonczylabym studia/zrealizowala marzenia itp.
                Bardzo ladnie napisala to chyba Antonina : ze na dziecko zdecydowala sie kiedy
                juz z mezem upoili sie swoja miloscia i kiedy doszli do wniosku ze jest tej
                milosci wystarczajaco duzo zeby i na trzecia osobe starczylo. Na chec
                posiadania dziecka potrzeba czasu, i egoizm nie ma z tym nic wspolnego. Jezeli
                nie masz tej checi, to z pustego i Salomon nie naleje, nie masz i juz.
                Ja jestem w podobnym wieku jak autorka watku, i wiem ze przed 30 raczej sie na
                dziecko nie zdecyduje, tym bardziej ze do takiej decyzji potrzeba dwoch osob,
                a moj partner jeszcze o dziecku nie mysli. I tez nie z egoizmu, tylko po
                prostu ani ja ani on nie jestesmy jeszcze ze tak powiem w rownowadze z samym
                soba. Nie wspomne juz tu o warunkach itp, bo to jeszcze w naszym przypadku
                najmniejszy problem.
                Dzieci powinny byc jezeli juz nie planowane to chciane, uwazam to za absolutne
                minimum, ale do checi zmusic sie nie mozna, i tyle. Poki tej checi nie ma, to
                lepiej nie eksperymentowac kosztem szczescia dziecka i wlasnego.
                Pfffffff, znowu namacilam, ale mam nadzieje ze mnie rozumiesz smile
                • Gość: AGA Re: Macierzynstwo to przywilej, nie dla egoistow IP: 194.181.128.* 21.05.03, 15:15
                  Rozumiem Cię doskonale.Najważniejsze, żeby słuchać własnego serca, naciski
                  cioć ,babć itp itd., nie powinny mieć tu nic do rzeczy.
                  Pozdr.
                  • Gość: melmire Re: Macierzynstwo to przywilej, nie dla egoistow IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 21.05.03, 15:25
                    smile dzieki, bo myslalam juz ze jestem jakas dziwna smile
                • Gość: malgorzatkam4 Re: Macierzynstwo to przywilej, nie dla egoistow IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 22.05.03, 16:32
                  Rozumiem, jak najbardziej rozmumiem, gdyż myślę podobnie i jako autorka tego
                  wątku z pełną premedytacją stwierdzam, że nic na silę. Jeżeli poczuję instynkt-
                  to się pomysli co dalej. Jak narazie jest mi dobrze tak jak jest i nie będę na
                  siłe tego zmieniać, gdyż otoczenie nalega.
      • Gość: pearl Re: Macierzynstwo to przywilej, nie dla egoistow IP: *.ld.euro-net.pl 22.05.03, 04:18
        Gość portalu: Aga napisał(a):
        > W dzisiejszych czasach ludzie czesto kieruja sie egoizmem.
        I maja do tego prawo, ich wybór. I nie tobie to oceniać.
    • Gość: madi Re: brak instynktu macierzyńskiego IP: *.clubnet.pl 18.05.03, 13:29
      cos takiego jak instynkt macierzynski nie istnieje. inaczej kazda kobieta
      musialaby miec dziecko, bo by zwariowala.
      • Gość: ... Re: brak instynktu macierzyńskiego IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 18.05.03, 21:52
        To jak wytłumaczyć ciagaty moich 27-letnich koleżanek, mówiących.... Jak ja
        bardzo chciałabym już mieć dzidziusia, dzieci sa takie słodkie... A jak widzą
        gdzies jakiegoś malucha to wręcz piszczą, niewazne czy sliczniutki czy mniej
        ładnysmile A dla mnie bez owijania w bawełnę np dziecko jest ładne albo brzydkie!
        No , może moje własne będzie najładniejsze ( tak jak chyba dla każdej mamy)
        Pozdrawiam!
    • Gość: wiktoria Jaki egoizm???To normalne IP: *.chello.pl 22.05.03, 10:02
      Nie każdy musi mieć dziecko, bo i po co? Są tacy, którzy to uwielbiają i tacy,
      którzy lubią dzieci na odległość i tacy którzy wogóle nie lubią dzieci
      (wszystkich rozumiem). Zresztą co ja piszę "mieć" .... PRzyznasz AGO że nie
      każdy musi chcieć na siłę bawić się w to całe wychowanie, hodowanie i inne
      takie - może realizuje się inaczej, przez podróże, poznawanie świata, studia smile
      Ktoś znajduje sens w wychowaniu małego człowieka a ktoś inny nie. Ja mam syna,
      którego kocham, ale nie było mi i nie jest łatwo bo psychicznie chyba do
      macierzyństwa nie dojrzałam albo nie czuję blusa po prostu. Codziennie marzę
      żeby koleś miał już swoje 10 lat, bo na razie jest na etapie kilkumiesięcznego
      brzdąca - fajnego, ciekawskiego, ale sory, nudzi mnie to ciągłe pieprzenie a to
      jest nóżka a to jest pieluszka a to jest piesek a to są listki. Od inych
      zwłaszcza cudzych dzieci uchowaj mnie panie Boże, wciąż pozostają dla mnie
      wyjącymi bahorami produkującymi kupy i wrzeszczącymi, które wyssą z ciebie to
      co najlepsze.
    • kaja011 Re: brak instynktu macierzyńskiego 22.05.03, 10:14
      Małgosiu nie przejmuj się że nie masz instynktu macierzyńskiego a raczej
      jeszcze nie wiesz że go masz. Na pewno gdy zdecydujesz się na dziecko i je
      urodzisz, weźmiesz do ręki tą małą istotkę instynkt sam się pojawi. Ale
      absolutnie nie zmuszaj się do urodzenia dziecka jeśli nie jesteś jeszcze na to
      gotowa, bo tak chcą inni. Sama musisz tego chcieć. Ja mam ośmiomiesięcznego
      synka, nie byłam zbyt przygotowana na jego przyjście - po prostu wpadka, a
      teraz życie bym za niego oddała i chyba mam niezły instynkt macierzy ński (mam
      24 lata). Pozdrawiam trzymaj się
    • Gość: elka Re: brak instynktu macierzyńskiego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 15:03

      Dziecko to poświęcenie. Świat zostaje przewrócony do góry nogami. Po
      narodzinach przez pierwsze miesiące wszystko kręci się wokół dziecka. Można
      zapomnieć o swobodzie i wszystkich rozrywkach związanych z dłuższym
      przebywaniem poza domem. Okazuje się, że nawet krótki wypad do Supermarketu
      jest wtedy niesamowitym przeżyciem i oderwaniem się od spraw związanych z
      ciągłymi potrzebami dziecka. Ale...
      ..jeszcze będąc w ciąży wszystko jest abstrakcją. Nie czuje się jeszcze
      instynktu i tego że życie zmieni się o 180 stopni.
      Potem jest ten najszczęśliwszy dzień w życiu, gdy spojrzych w oczy własnego
      dziecka i wogóle nie zastanawiasz już się nad poświęcanym mu czasem. Zrobisz
      dla tego małego człowieczka wszystko by jak najlepiej się rozwijał i szczęściem
      będzie patrzenie na ten rozwój. W sklepie będziesz buszować w działach
      dziecięcych i z łatwością kupisz nowe rzeczy dla dziecka (zapomnisz że
      właściwie wybrałaś się tam by kupić coś dla siebie)
      Dlatego namawiam na decyzję na tak.
      (Dlaczego to patologiczne rodziny mogą mieć dużo dzieci a normalne i szczęśliwe
      nie. Czy chcemy by w przyszłości co piąte dziecko pochodziło z rodziny
      patologicznej? Tak będzie jeśli inni nie będą mieć wcale albo tylko jedno.
      Pozdr
      Elka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja