pasmo30
13.04.07, 23:41
Chodzi mi o prezent dla komunistki. Rodzice nie mają zbt wiele kasy, a wiem
że mała bardziej ucieszyłaby się z jakieś "modnej" zabawki, niż z
encyklopedii.
Pieniędzy nie chcę dawać. Dziecko jest skromne i nikomu nic nie chce
zaproponować bo mama jej wmówiła że lepiej gdy dostanie niespodzianki.
Prezenty będą od rodziny wiec będzie rower, może rolki (tu sie zapytam jej
wprost czy chce), cos z bizuterii zlotej, no i wlasnie mysle jeszcze o
zabawce.
Czy na Tamagotchi lub lalki My Scene są już "za stare"?