winka25 Re: problemy z matematycznym myśleniem 19.04.07, 13:48 Przepraszam za wcześnie nacisnęłam Witam serdecznie Moja córka, która jesyt obecnie w II klasie szkoły podstawowej ma problemy z matmą.Chodzi głównie o rozwiązywanie zadań tekstowych.Dla nie to wszysyko jedno cz dodać, odjąć, czy pomnożyć.Rzuca często bez zastanowienia, często nie wczytująć się dokładnie w treść zadania, co często doprowadza mnie do szału.Córka nie potrafi myśleć analitycznie, a przy tym ma duże problemy z koncentracją i łatwo sie rozprasza.Nie wiem już sama jak jej pomóc.Czy znacie jakieś ciekawe sposoby, a może ksiązki na trening takiego myślenia matematycznego.Boję się co będzie później, bo córka już dostaje gęsiej skórki na widok zadań.Dodam jeszcze, że ma wymagajęcą nauczycielkę, z wykształcenia matematyk, która bardzo często robi sprawdziany. Będę bardzo wdzęczna za każdą wskazówkę.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joka772 Re: problemy z matematycznym myśleniem 19.04.07, 15:32 kochana, nie ma co czekać, porozmawiaj z nauczycielem matematyki lub wychowawcą, niech wskażą ci adres najbkiższej poradni psychologiczno-pedagogicznej, niech nauczyciel wystawi swoją opinię zgłoś dziecko do badania (musisz wypełnić i zlożyć pisemny wniosek - zazwyczaj można to zrobić od razu )i czekaj na termin. takie badanie da ci odpowiedź, czy myslenie logiczne u twojej córki jest na prawidlowym poziomie, W PPP dzieci bada psycholog i pedagog(trwa to jakieś 4 godziny), piszą opinię i daja wskazoki do pracy w szkole i w domu. dopiero po takiej diagnozie i fachowych poradach będziesz wiedziała jak dobrze pracować z dzieckiem w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.konowrocka Re: problemy z matematycznym myśleniem 19.04.07, 17:39 Może nie tak szybko z tą poradnią... Myślę, że klucz jest w ostatnim zsdaniu. Pani jest wymagająca i robi często sprawdziany. W takiej sytuacji dzieci często zaczynaja myśleć tak: "wszystko jedno, byle mieć to już za sobą. Źle czy dobrze, niech to się już skończy" albo z marszu startują do przegranej, na zasadzie: "Jesli się nie postaram i dostanę minus/jedynkę, to dlatego, że nie się postarałem, a w ogóle to jestem mądry. Gdybym się jednak postarał i dostał minus/jedynkę, to by znaczyło, że nie umiem i jestem głupi, a to trudno znieść". Oczywiście, to takie na pół uświadomione, ale tak mniej więcej działa. Piszesz, że rzuca bez zastanowienia i nie wczytuje sie w treść. Myślę, że to się wszystko razem uklada - ona chyba nie tyle nie umie myśleć analitycznie, co w ogóle nie próbuje, chroni siebie. Myślę, że byłoby jej łatwiej, gdybyś jej jakoś przekazała, chyba najlepiej jakoś nie wprost i z wyczuciem, że te testy nie mają dużego znaczenia. Jak jest się małą dziewczynką, to trudno się czymś takim nie przejmować, ale jakbyś ją jakoś wsparła, podniosła na duchu w kwestii wiary we własne siły, wzbudziła w niej jakoś przekonanie, że ona może sobie z tym poradzić i że to nic groźnego i w ogóle "nie święci garnki lepią", że ona umie zrobić wiele rzeczy, które są duże trudniejsze od tej matmy i że ty też zawsze byłaś kiepska z matmy i bałaś się pani, a teraz pracujesz w księgowości, wiesz, coś takiego , pewnie możesz sięgnąć po jakieś odpowiednie przykłady ze swojego życia, a najlepiej dać przykład jakiegoś dziecka, które jest parę lat od niej starsze (nie rówieśnik, bo to porównywanie, poczuje się raczej zdeprymowana i stawiana do wyścigu, ale też nie dorosły, bo to jednak bardzo daleka analogia dla dziecka, dorośli to inna rasa), że miało problemy, a potem zaczęło, bo ja wiem, budować modele latawców i do tego potrzebna jest matematyka i okazało sie, że wszystko potrafi, tylko wczesniej nie próbowało. Coś w tym rodzaju, wolałabym nie rozpisywać sie dalej, chodziło mi tylko o to, żeby zwrócić Ci uwagę, że ona może pierwszorzędnie myśleć matematycznie, tylko po prostu czuje się niepewnie i wybiera zaplanowaną porażkę, by chronić własną samoocenę. Ale Ty najlepiej znasz swoje dziecko, po prostu pomyśl, może to to. Odpowiedz Link Zgłoś
dz1dka Re: problemy z matematycznym myśleniem 19.04.07, 18:28 też tak mieliśmy w pierwszej klasie syn miał robiony test (z innego trochę powodu) wyszło że ma słabą wyobraźnię abstarkcyjną (czy jakoś tak) ni mniej ni więcej jak mu się powie zadania o motylkach to zrobi ale na jabłuszka juz nie przełoży - teraz jest trochę lepiej (3 klasa) - ale z zadaniami jednak najciężej mu idzie - wygląda to tak jakby miał klapki na oczach - cos zmienia się w treści a on robi dokładnie to samo co wcześniej nie martw sie trochę ćwiczeń (i niestety nerwów) i jakoś dochodzą do normy - jedno jest chyba jasne - nie będą to geniusze matematyczne - przynajmniej tak myslę patrząc na syna Odpowiedz Link Zgłoś
belferka33 Re: problemy z matematycznym myśleniem 23.04.07, 17:44 Boże broń przed tekstem typu " mamusia/tatuś też byli kiepscy z matmy/polaka/czegoś tam a sobie radzą w życiu". Z pedagogicznego punktu widzenia najgorsze co można zrobić - dziecko sobie wytłumaczy, że nie ma zdolności/nie odziedziczyło i nie musi się starać, bo i tak się nie uda, a poza tym bez tego można się obejść. Nie ma Pani pojęcia jak ciężko mi potem przekonać młodzież, że mają jednak talent mimo tego co im rodzice wmówili. Proponuję podejść do wszystkiego ze spokojem - spróbować wprowadzić trochę matematyki do życia, takie zadania tekstowe a`la zabawa. Moja córka też jest w drugiej klasie i w ten sposób przekonała się do zadań - pomagała mi piec na święta, robiła "niezbędne" obliczenia np. ile mąki potrzeba na 2 porcje itp., ile babcia musi wziąć kropli lekarstwa jak np. trzeba 2 na kg masy ciała a ona waży tyle i tyle ... Myślę, że życzliwością i cierpliwością da się wiele osiągnąć - przede wszystkim nie zrazić dziecka do matematyki. To naprawdę nie takie straszne, a bardzo potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
madii77 Re: problemy z matematycznym myśleniem 19.04.07, 19:05 Koniecznie poradnia... Wg mnie to dyskalkulia, czyli specyficzne zaburzenia zdolności matematycznych, objawiające się kłopotami w wykonywaniu prostych działań, tworzeniu mniej lub bardziej złożonych układów przestrzennych, czy zrozumieniu poleceń w zadaniach napisanych jak i przeczytanych przez nauczyciela w trakcie sprawdzianu. co na to nauczyciel?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: problemy z matematycznym myśleniem 19.04.07, 19:57 winka25 napisała: > Moja córka, która jesyt obecnie w II klasie szkoły podstawowej ma problemy z > matmą.Chodzi głównie o rozwiązywanie zadań tekstowych.Dla nie to wszysyko jedno > > cz dodać, odjąć, czy pomnożyć.Rzuca często bez zastanowienia, często nie > wczytująć się dokładnie w treść zadania Czy problem dotyczy rozumienia zadań tekstowych czy liczenia ? Same działania "bez tekstu" liczy dobrze czy też się myli ? Moja Zosia (w 4 klasie) zaczęła mieć większe niż wcześniej problemy z matematyką - właśnie z zadaniami tekstowymi. Rozmawiałam z jej nauczycielką i ustaliłyśmy, ze problem nie jest w liczeniu tylko w czytaniu ze zrozumieniem (Zosia ma problemy dyslektyczne). Zalecenie Pani było takie, że: 1. mam razem z nią być, kiedy będzie czytać zadanie(dopilnować, żeby przeczytała uważnie), 2. potem ona ma się zastanowić, jak to obliczyć i przedstawić mi "plan działania" , 3. potem mam ją zastawić, żeby sama policzyła, 4.a następnie mamy sprawdzić, czy zrobiła zgodnie z tym planem. Pomogło !!! Odpowiedz Link Zgłoś
agau7 Re: problemy z matematycznym myśleniem 19.04.07, 22:12 Jesteś mamą i wiesz, co jest najlepsze dla Twojej córeczki. Uważam jednak, że mała ma jeszcze czas na to, by poprawnie analizować samodzielnie zadania tekstowe. To problem dotyczący nie tylko małych dzieci, ale i starszych. Myślenie abstrakcyjne rozwija się u dziecka z wiekiem. Ważne, aby córka trenowała działania na liczbach. Jeśli w przyszłości liczenie nie będzie jej sprawiało trudności, to na zadania tekstowe też przyjdzie czas. Odpowiedz Link Zgłoś
winka25 Re: problemy z matematycznym myśleniem 20.04.07, 09:45 Dziękuję Wam dziewczyny za Wasze opinie.Córka jest pod opieką poradni i właśnie wczoraj miała robione badanie, miedzy innymi na dysleksję, której tam nie potwierdzono.Taj jak wczesniej wspominałam stwierdzonio u niej problem z myśleniem przestrzennym, abstakcyjnym i analitycznym.Polecono nam ćwiczenia na konkretach i pokazaniu, że matma jest ciekawym przedmiotem i przydaje sie w codziennym życiu.Córka ma duży problem z koncentracją a do tego jest chyba juz do matmy zrażona.Musimy pewnie włozyć teraz dużo pracy i ćwiczeń, żeby jakoś to poprawić.Czasami wydaję mi się,że ja sama od niej trochę za dużo wymagam i pokazuje niezadowolenie jak robi głupie błędy. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Diagnoza matematyczna 23.04.07, 14:08 Dowiedz się, czy w trakcie badań przeprowadzono tez diagnoze matematyczna, opedagog sprawdza KOMPETENCJE i umiejetności dziecka w sferze matematycznej. Nie ma to zwiazku z dysleksją. W matematyce jest tak, ze nowe umiejetnosci opieraja się na starych. Czyli to, czego dziecko uczy sie jak sześciolatek (szeregowanie, <, >, stałość masy, objetości itp.) potrzebne jest mu potem aby prztyswajało nowy materiał. Czasem tak sie zadziej, że dziecko nie opanuje jakis podstawowych umiejętności; albo omini kawałejk materiału. Jezeli jest bystre, długo to może ukrywać, ale ptredzej czy później problemy w matematyce sie pojawiają. Dlatego zalecana jest diagnoza matematyczna, aby sprawdzic, czy nie ma zaległości w tej dziedzinie. pozd. Ania ps. jezeli sa, stosuje sie reedukacje matematyczna, podobnie jak reedukację w polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
kai_30 Re: problemy z matematycznym myśleniem 23.04.07, 17:08 Badania w poradni trwały tylko jeden dzień? To sorry, ale jakieś po łebkach chyba. Mojego syna diagnozowano na trzech spotkaniach dwugodzinnych z panią psycholog, i jednym z pedagogiem, która miała już wyniki testów psychologicznych przed nosem, więc chodziło tylko o potwierdzenie "w praniu". Odpowiedz Link Zgłoś
winka25 Re: problemy z matematycznym myśleniem 24.04.07, 11:28 Badania w poradni to były 3 spotkania z psychologiem i 1 z pedagogiem.Córka miała też robione testy zaraz po zerówce.Córka ma cechy dziecka ADD, jest typem często bujającym w obłokach, wyłączającym sie podczas lekcji.Z tego powodu dostaje od czasu do czasu uwagi,że np. nie wie co jest w danym czasie czytane na lekcji , bo się zamyśliła.Nie wiem jak z tym walczyć i wogóle czy da się z tym walczyć. Ostatnio kupiłam jej książeczkę do ćwiczeń z matematyki dla klasy II ''Wesoły śwat matematyki", gdzie jest dużo fajnych zadań w formie śmiesznych rysunków ,krzyżówek.Może to jakoś pomoże? Dla córki duży problem stanowi nauka tabliczki mnożenia, nie może sie jej nauczyć.W I klasie, nawet do teraz pani pozwala korzystać uczniom z liczydła, ale to długo trwa i nieraz jej sie myli.Nie wiem sama jak jej w tym pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
4y Re: problemy z matematycznym myśleniem 24.04.07, 00:18 Jako Rodzic nigdy nie będziesz miała takiego dystansu do dziecka jak osoba obca (nauczyciel) i zawsze łatwiej Ci będzie podnieść głos i zirytować się niż chocby wujek, babcia, ciocia, itp. Druga klasa to trochę wcześnie, ale może lekcje z korepetytorem by pomogły? Jeśli chcesz sama zachęcić do matematyki to polecam zagadki dla dzieci: www.cauchy.pl/sp_i_iii/index.php Nauka przez zabawę jest najlepsza. Pozdrawiam, Marek Odpowiedz Link Zgłoś
zocha1962 Re: problemy z matematycznym myśleniem 04.05.07, 14:57 Mój syn chodzi do klasy 4 i też ma problemy z nauką . Chodzi na wyrównawcze zajęcia,ale to nic nie pomaga.Szybko się męczy przy nauce.Jest zawsze rozkojarzony.Już nie mam sił się z nim uczyć,ale niestety trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiagnieszka Re: problemy z matematycznym myśleniem 09.05.07, 00:20 Moja córka, obecnie w 3 klasie, ma od początku problemy z myśleniem matematycznym. Wygląda to tak, jak opisano we wcześniejszych wypowiedziach: nie chce się jej lub nie potrafi się skupić na zadaniu, zgaduje wyniki, jak źle - to mówi po prostu "nie wiem" i "przecież masz mi pomóc, to mi powiedz"... Ja trochę odbieram to też jako chęć ściągnięcia na siebie naszej uwagi, bo w rezultacie siedzimy razem i robimy zadanie; oczywiście, nic za nią nie robię, ale naprowadzam ją tak, aby sama zrozumiała zadanie. Pod wpływem Waszych wypowiedzi - porozmawiam z wychowawczynią na temat skierowania jej na badania. Pozdrawiam wszystkich rodziców w podobnej sytuacji, wiem "czym to pachnie" Kasia Odpowiedz Link Zgłoś