Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole?

19.04.07, 14:46
Poważnie zastanawiam się nad zapisaniem moich córek bliźniaczek do różnych
klas w szkole. To znaczy nie wiem co zrobić i boję się popełnić błąd.
Dziewczynki są zupełnie różne, niepodobne do siebie, również fizycznie. Całe
życie spędzają ze sobą z konieczności, razem chodzą do przedszkola, potem
znowu w domu, w jednym pokoju. Parę razy była sytuacja, że jedna była chora i
wtedy jedna chodziła do przedszkola. Pani twierdziła, że kiedy są osobno
zachowują się inaczej, tzn. lepiej, są wtedy bardziej otwarte, zgodne,
nawiązuja kontakty. A jak są razem to jedna tłamsi drugą, są zazdrosne o
siebie, kłóćą się. Oczywiście nie zawsze jest tak źle, jak się nie widzą to
bardzo za soba tęsknią, potrafią się też świetnie razem bawić i wtedy
rozumieją się jak przysłowiowe łyse konie.
Czy na etapie szkoły nie zrobiłoby im dobrze gdyby chodziły do różnych klas i
spotykały się w świetlicy? Co o tym myslicie? Może znacie kogoś kto miał
podobny dylemat i jak go rozwiązał? A może możecie polecić psychologa, który
potrafiłby fachowo pomóc? Boje się dokonać złego wyboru, bo przenoszenie potem
do innej klasy może nie być miłe.
    • osmanthus Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 19.04.07, 15:59
      Wprawdzie sama nie mam blizniaczek, ale w szkole mojego dziecka jest sporo blizniat (bliznieta, to taka
      australijska specjalnosc, podobnie jak leworecznosc).
      Praktycznie wszyscy rodzice optuja za umieszczeniem blizniaczego rodzenstwa w oddzielnych klasach,
      dopoki jest to mozliwe - nasza dwujezyczna szkola przyjmuje dzieci od 5-go do 16 roku zycia i czasami
      zdarza sie, ze blizniaki wybieraja ten sam 3-ci jezyk na etapie gimnazjum i wtedy, niestety, z musu
      laduja w tej samej klasie.
      Pozdrawiam
      • mysz56 Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 19.04.07, 17:57
        znajomi rozdzielili bliżnięta jeden otwarty i peny siebie drugi małomówny i w
        cieniu pierwszego -drugi odżył w swojej klasie bo nie był wciąż porównywany z
        bratem
    • atrust Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 19.04.07, 23:50
      Napisze Tobie ze swego doswiadczenia.Mam siostre blizniaczke.Ona wlasnie z tych
      przebojowych,smialych-ja wczesniej wrecz przeciwnie:cichutka,niesmiala.W szkole
      podstawowej uczylysmy sie razem w jednej klasie.Jej wyskoki szly na nasze
      wspolne konto,nie zawsze pomagaly moje tlumaczenia,ze jestem niewinna.Nawet
      nasza mama czesto mi nie wierzyla.W koncu postanowila,ze pojdziemy do roznych
      szkol srednich.I to byl strzal w dziesiatke.Pierwsza wywiadowka byla najpierw u
      siostry,za 2 godz. u mnie.U niej(wg.slow mamy)cala litania narzekan,na koniec
      stwierdzenie za malo dyscypliny w domu.U mnie prawie wszystko bylo w
      porzadku,oprocz stwierdzenia,ze jestem zbyt cicha,zamknieta w sobie i
      stwierdzenie,ze moze jestem trzymana w zbyt duzej dyscyplinie.Wtedy nasza mama
      opowiedziala o wczesniejszym zebraniu u siostry(nikt o niej nie wiedzial z
      moich profesorow) i skonczyly sie dobre rady.
      Reasumujac zaluje,ze tak pozno nas rozdzielono.Pewnie wczesniej nauczylabym sie
      samodzielnosci i pewnosci siebie.Fakt w jakis sposob bylam przez nia tlamszona.
      Teraz jako dorosle kobiety kochamy sie,jedna za druga skoczy w ogien,ale nadal
      klocimy sie tez ostro.Chociaz ja do dzis wole jednak czasami jej ustapic.
      Jedna na druga zawsze moze liczyc.
      pozdrawiam serdecznie.
      • neospasmina Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 20.04.07, 07:47
        W naszej szkole są takie rozdzielone bliźniaki - rodzicom zasugerowała to pani
        pedagog, co podobno jest standartowa praktyka, o ile rodzice mają taka
        możliwość (koniecznośc bycia na dwóch wywiadówkach)
    • no-surprises Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 20.04.07, 15:53
      Zawsze można przepisać, jeśli będzi coś nie tak smile
      Wydaje mi się, że to dobry pomysł.
    • sana1983 Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 20.04.07, 20:39
      Podzielę się przykładem który pamiętam ze szkoły podstawowej.W równoległej
      klasie były bliźniaczki-dobrze ułożone, dobre uczennice.Jedna z nich była
      faktycznie zdolna-druga nie chcąc być gorszą w tym tandemie-ryła z całych sił a
      gdy nie przynosiło to efektów wpadała w rozpacz.Tak samo było gdy obie
      startowały w jednym konkursie recytatorskim- gdy jedna przeszła dalej, druga
      nie rozmuiałą dlaczego ją odrzucono.Ta ''mniej błyskotliwa'' z sióstr była cały
      czas pod ogromną presją,żeby dorównać siostrze.Gdyby nie chodziły razem do
      klasy byłoby jej lżej.
      • mamabliziakow Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 22.04.07, 19:14
        właśnie rozmawiałam ze swoimi ośmiolatkami, którzy są w jednej klasie. Nie
        chcieliby chodzic do innych klas. ja tez nie brałąm takiej opcji pod uwagę ( z
        wygody)
        Siedzą osobno od pierwszego dnia w szkole i dbają o to aby inaczej się ubierać.
        Nigdy ich nie porównywałam i zawsze tępiłam to u innych. Nauczyciele w szkole
        tez musza popracować nad odróżnieniem chłopaków, żeby pochwałę czy burę dostało
        właściwe dziecko. Nie przyjmuje skarg jak pani nie wie "który" nabroił.
        • mamabliziakow Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 22.04.07, 19:19
          zapomniałam dodać, że chłopcy choć różni charakterem, to zainteresowania mają te
          same i są jednakowo zdolni. Raczej się wspomagają niż rywalizują ze sobą.
    • rysia30 Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 24.04.07, 08:37
      Nie rozdzielaj! Mam siostre blizniaczke z którą razem chodziłam do
      podstawówki, liceum i studiowałyśmy ten sam kierunek smile Samo życie nas dopiero
      rozdzieliło(a właściwie mężowiewink)Wizualnie jesteśmy podobne ale charakterki
      to jak ogień i woda. Bycie w jednej klasie ma więcej + niż -. Łatwiej nadrobić
      zaległości, są wspólni znajomi(jest o czym pogadać). Nie zabijaj cennej więzi
      która je łączy.
    • ginny22 Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 24.04.07, 09:37
      Nie wiem, czy to dobry pomysł. Moje przyjaciółki bliźniaczki były w jednej
      klasie w podstawówce i idąc do liceum stwierdziły, że mają tego dość i idą do
      różnych klas. Wytrzymały tak rok, a potem wszystko wróciło do normy. Ale nie
      siedziały w jednej ławce.
      • sulamita Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 24.04.07, 22:59
        Większość bliżniaków jednojajowych woli być razem!
        • martucha90 Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 09.05.07, 15:21
          Te nie są chyba jednojajowe, skoro z urody są inne.
    • kalendarzowa_wiosna Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 28.04.07, 08:22
      Bliska mi koleżanka ma bliźniaki, chłopca i dziewczynkę, teraz w IV klasie
      podstawówki.
      Dzieciaki były zawsze razem, do szkoły też poszły razem. Przez pierwsze trzy
      lata było jeszcze w miarę ok (nie było ocen) ale teraz dziewczyna ma problem z
      synem. Dziewczynka uczy się na samych piątkach, to taki typ co nie da sobie w
      kaszę dmuchać. Natomiast chłopiec cichy, niepewny siebie, potrzebuje więcej
      czsu na naukę. Oceny ledwie trójkowe i to nie z powodu braku wiedzy ale
      psychiki. Przy siotrze chłopiec niknie.
      Koleżanka obserwowała w praktyce jak to wygląda, na prywatnych lekcjach
      angielskiego i opowiadała, że nie poznawała swoich dzieci. Ogromna rywalizacja,
      którą zawsze wygrywa dziewczynka, chłopiec na początku próbuje dorównać potem
      rezygnuje, wreszcie zniechęcony nie podejmuje nawet prób przyswojenia wiedzy.

      Moja kolezanka teraz "na hura" rozdziela swoje bliźniaki, osobne pokoje, osobne
      zajęcia itp.

      Jeżeli sama czujesz, że może być problem lepiej od początku rozdziel dzieci.
      Jezeli będą chciały zachowają więź, w końcu to rodzeństwo.
      • grzalka Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 28.04.07, 19:54
        Jeśli dwujajjowe i zupełnie różne - rozdzialiłabym. Moich chłopców (też
        dwujajowi i rózni) planuję rozdzielić właśnie w szkole.
        • marina2 Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 05.05.07, 09:25
          pomyśl jeszcze nad aspektem logistycznym:uzupełnianie lekcji w chorobie i
          ewentualne zajęcia pozalekcyjne.jeśli jedna zacznie lekcje o 8 a druga o 11 ?
          moze akurat u Ciebie w szkole nie ma takiego problemu.w klasie u syna są
          siostry urodzone rok po roku troche podobne.rodzice ubieraja je
          identycznie,siedzą razem.koszmar.jedna wydaje sie nie wie gdzie się kończy a
          gdzie zaczyna druga.
          • martucha90 Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 09.05.07, 15:25
            > pomyśl jeszcze nad aspektem logistycznym:uzupełnianie lekcji w chorobie i
            > ewentualne zajęcia pozalekcyjne.jeśli jedna zacznie lekcje o 8 a druga o 11 ?

            Wygoda matki nie powinna być priorytetem, gdy chodzi o dobro dzieci.
            • alabama8 Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 11.05.07, 10:28
              <Wygoda matki nie powinna być priorytetem, gdy chodzi o dobro dzieci.>

              Jaka wygoda? Jedno z bliźniąt chore, drugie trzeba zaprowadzić do szkoły,
              polecieć po zeszyty do kolegów pierwszego bliźniaka, odrobić lekcje z drugim. A
              jak nie chore to pierwsze siedzi na świetlicy, drugie na lekcjach, potem
              pierwsze na lekcjach a drugie w świetlicy ... Potem pierwsze na angielski w
              środę a drugie na niemiecki w czwartek i tak matka musi ciągnąć ze sobą obie
              sztuki bo jednego w domu nie zostawi ...
              Kto nie miał bliźniaków ten nie wie.
              • martucha90 Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 11.05.07, 11:22
                > Kto nie miał bliźniaków ten nie wie.

                Nie trzeba mieć bliźniaków, by wiedzieć. Wystarczy 2 dzieci w róznym wieku smile
    • rycerzowa Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 06.05.07, 10:40
      To zależy od charakteru dzieci.
      Jeżeli zaobserwowałaś, że rozdzielenie wpływa korzystnie na rozwój i zachowanie
      córeczek - warto je rozdzielić. Tej przestrzeni "razem" i tak będą miały dość.

      Moje dziewczyny są rok po roku, bardzo podobne fizycznie, jednocześnie bardzo
      różne; od wczesnego dzieciństwa nierozłączki.
      Ale wcześnie zauważyłam, że zapisanie ich na osobne zajęcia jest dla obu dobre.
      Zatem posłaliśmy je nawet do innych szkół, co było o tyle kłopotliwe, że
      chodziło o szkoły muzyczne. Ale w ten sposób żadna nie była w cieniu siostry.
      Spotkały się w średniej muzycznej, ale wtedy każda miała już swoją pozycję.

      Dziś są dorosłe, bardzo zaprzyjaźnione.
      • sulamita Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 09.05.07, 18:52
        Moje trudno ponoć rozróżnić.Same to robią - inne ciuchy,inne fryzury.Jedna
        lepiej tańczy, druga rysuje.Jedna nieco lepsza z matematyki, druga z
        przyrody.Ogólnie obie uczą się dobrze.
    • bestyjaa Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 16.05.07, 16:16
      nie rozdzielaj. skonczyłam juz przedszkole, podstawowke, gimnazjum liceum i poznałam w zyciu wieeelu blizniaków. niejednokrotnie chodzili (ły) do tej samej klasy ale róznili sie mimo wszystko od siebie, siedzieli w roznych ławkach, mieli inne grupy znajomych. nawet jak sie czasem kłócili to w ogólnym rozrachunku zawsze wychodziło, ze dobrze miec siostre/brata w tej samej klasie. jak jedna bedzie chora, druga przyniesie jej zeszyty itp. niech chodzą razem, naprawde.
    • samson.miodek Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 16.05.07, 16:44
      Przez pierwsze dwa lata JK i K ( cos w rodzaju ostatniego roku przedszkola i
      zerowka - taki odpowiednik ) kolezanki blizniaki chodzili razem do tej samej
      klasy.Bylo dosc czesto ze sie tarmosili , klocili nie tylko w drodze do i ze
      szkoly ale i w szkole.Postanowila rozdzielic w pierwszej klasie i jest
      zadowolona.Moze u Ciebie bedzie to tez dobre rozwiazanie.Zapytaj sie corek co o
      tym mysla.
    • wampirius Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 16.05.07, 17:11
      lepiej najpierw rozdzielić, zobaczyć jak będzie im się uczyć i jakie będą
      postępy, jeżeli nie będą mogły bez siebie wytrzymać zawsze możesz przepisać je
      do jednej klasy,
    • emka75 Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 16.05.07, 18:05
      jestem bliźniakiem, mam siostrę "dwujajową". Chodziłyśmy do podstawówki w
      latach 80. I niestety posadzono nas razem w ławce, choc bardzo tego nie
      chciałyśmy, ale uznano że bliżniaki powinny być razem. Moja siostra w szkole
      podstawowej żyła w moim cieniu, ja lepiej się uczyłam, szybciej przyswajałam
      wiedzę, w głębi ducha czułam się lepsza od niej. Do szkoły sredniej poszłyśmy
      już osobno. Studia też skonczyłyśmy różne. Siostra dopiero w technikum "odżyła"
      i pokazała na co ja stać. Teraz ma świetna pracę, dobrze zarabia, a ja mam
      raczej mizerne widoki na awans (o zarobkach nie wspomnę)sad. uważam, ze
      rodzeństwo na etapie szkoły powinno być osobno, a juz na pewno nie w jednej
      klasie. To na pewno lepiej wpływa na ich psychike. Kurczę, nigdy nie zapomnę
      jak się denerwowałam gdy mój bliźniak szedł do odpowiedzi.
    • gasket Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 16.05.07, 19:37
      Z racji tego, że moja siostra jest starsza ode mnie o kilka minut, przez całą
      podstawówkę słyszała: opiekuj sie młodszą siostrą, pilnuj, itp. doprowadziło to
      do tego, że ona czuła sie wiecznie odpowiedzialna a ja "zniewolona"smile dopiero
      na studiach poszłyśmy do innych grup i po przeboleniu traumy "rozstania" (lekka
      depresja u obu) odżyłyśmy. Każda z nas poznała nowych ludzi, potem ja poznałam
      znajomych siostry, ona moich i tak mamy kupe znajomych i jesteśmy niezależne i
      bardzo dobrze sie z tym czujemy. Ja nie optowałabym za tym aby pozostawić
      dzieciaki razem w 1 klasie, zawsze to inne doświadczenia, każde musi radzić
      sobie same, jest zmuszone do poznawania innych dzieciaków, obie z siostrą
      byłysmy bardzo nieśmiałe, psycholog stwierdził, że nigdy nie miałysmy potrzeby
      poznawania ludzi bo zawsze miałyśmy siebie. Gorzej gdy jedna zachorowała a
      druga musiała sobie radzić "osamotniona". Uważam, ze warto rozdzielić dzieciaki
      juz w najmłodszych latach. Kontakt na pewno będą miały ze sobą bardzo dobry a
      jednoczesnie bedą musiały nauczyć się radzic sobie samemu, w końcu takie jest
      dorosłe życie a przyzwyczajenie do tego ze zawsze masz tą drugą osobe w pobliżu
      może być czasem zgubne, czego sama doświadczyłam po "rozstaniu" z siostrą po
      maturze i kilku latach uczenia się życia w pojedynkę.
      Pozdrawiam
      M.
      • alesandra4 Jestem mamą bliźniaków 16.05.07, 20:27
        - teraz w III gimnazjum. Chłopcy - podobni zewnętrznie, różnią się od siebie
        wszystkim innym. Coraz bardziej chcą się różnić, im bardziej otoczenie na to
        nie pozwala i porównuje ich nieustannie. Nie jest to komfortowa sytuacja - są
        postrzegani jako jedna osoba i wciąż myleni. To minusy. A plusy - pomagają
        sobie, dzięki temu świetnie się uczą, są kumplami - gadają długo w noc,
        wspierają i spierają (się). Ale teraz wybrali inne szkoły średnie - i całkiem
        możliwe, że we wrześniu jeden z nich rozpocznie naukę w mat-fizie, drugi w
        dziennikarskiej klasie. Moim zdaniem - rozdzielać czy nie - zależy od dzieci.
        Nam to chyba wyszło na dobre. Jak będzie potem, sama jestem ciekawasmile Czy ktoś
        ma takie doświadczenia?
    • osa102 jestem blizniaczką (55) rozdzielic! 16.05.07, 21:00
      koniecznie i to jak najwczesniej.Nas rozdzielono w szkole sredniej i długo nie
      mogłysmy sie pozbierac
    • duchczasow Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 17.05.07, 00:25
      Uczyłam (w średniej) 7 par bliźniaków, 4 rozdzielone, 3-nie. Wnioski:
      rozdzielić i to jak najprędzej.
    • m12m Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 17.05.07, 09:08
      Jestem mamą 17 letnich bliźniaczek, które są zawsze razem. One potrzebują
      siebie, choć kłótnie i sprzeczki są częste. Nigdy nie miałam pomysłu zapisania
      dziewczynek do różnych klas czy szkół. Nie trzeba pomocy psychologa, tylko
      rozważnej decyzji. Trzeba umieć słuchać dzieci, a przede wszystkim rozmawiać i
      pozwolić im dokonać wyboru, czyli uszanować ich decyzje. Po tylu latach
      wychowywania bliżniaczek wiem, że często nasze decyzje są inne niż oczekiwania
      naszych dzieci. Moja rada to rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać i dać możliwoć
      decydowania w życiu.
      • gosiuniek Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 17.05.07, 09:49
        Bardzo dziękuję wszystkim za rady. To wbrew pozorom bardzo trudna decyzja.
        Dziewczynki pytane jak wolałyby odpowiadają w zależności od nastroju, tzn. jak
        są ze sobą w dobrej komitywie-to twierdzą, że chcą byc razem, za chwilę pokłócą
        się i krzyczą "mamo, mam jej dosyć, nie chcę być z nią w jednej klasie!!!"
        Myślę, że to dla nich za trudna decyzja i nie mają doświadczenia aby taka
        podjąć. Ale generalnie chyba nie wyobrażają sobie szkoły oddzielnie. No cóż, mam
        coraz mniej czasu na ostateczną decyzję.
    • jolkakur Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 17.05.07, 09:52
      Według mnie powinny chodzic do różnych klas miałam przez całą szkołę podstawową
      i srednia do czynienia z bliźniakami w jednej klasie to jest horror dla nich i
      dla pozostałych uczniów , a później wyrosna ci takie dwa kaczory jakie nami
      rządzą chcesz tego/ czy chcesz aby były wartościowymi dziewczynkami
      • uszynska Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 17.05.07, 11:25
        A ja zwrociłabym uwagę na inny aspekt, chodziłam do podstawówki z bliźniaczkami,
        które od pierwszego spotkania wszystkich dzieci w klasie izolowały się aż do
        samego końca szkoły. Moim zdaniem polegało to na tym, ze one były dwie - razem,
        a inne dzieci musiały siłą rzeczy znaleźć sobie 'partnera' do ławki wink czy też
        poszukac dzieciaków z osiedla, z którymi mogłyby wracac do domu po lekcjach czy
        po prostu spotykać się.

        Natomiast w liceum po dwóch latach dowiedziałam się nagle, ze moj kumpel ma w
        klasie obok brata bliźniaka smile Zupełnie niezależni, zupełnie inni, każdy
        oryginal jakich malo wink Nikt nigdy nie traktował ich jako jedność.

        Autorko tematu decyzja należy do Ciebie, to Ty najlepiej znasz swoje dzieci,
        wiec rozwaz wszystkie możliwości rozwoju sycuacji. I pamiętaj, że zawsze mozesz
        zmienic decyzję, gdy uznasz, ze dziewczynkom to nie pasuje.

        Pozdrawiam kiss
    • annie_natalie Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 17.05.07, 12:36
      Mam siostrę (bliźnięta jednojajowe). Przez całą podstawówkę i liceum byłyśmy w
      jednej klasie. Zawsze razem, często też siedziałyśmy w tej samej ławce.
      Pamiętam,że rodzice zastanawiali się, czy w szkole podstawowej nie przepisać nas
      do różnych klas, ale zostałyśmy razem. Nie wiem, czy to była dobra decyzja, czy
      nie. Trochę sie izolowałyśmy od reszty klasy, bo zawsze miałyśmy siebie. Może
      przez to byłyśmy bardzo nieśmiałe i raczej unikałyśmy kontaktu z rówieśnikami.
      Liceum wybrałyśmy również to samo. Jeśli chodziło o naukę, to było bardzo
      podobnie. Każda z nas była trochę mocniejsza z jakiejś innej dziedziny, ale
      raczej przedmioty ścisłe. Nie zmienia to faktu, że ciągle byłyśmy porównywane
      zarówno przez szkolnych kolegów jak i nauczycieli. W szkole podstawowej zdarzyło
      się, że siostra dostała wyższą ocenę, bo byłam dobra z tego przedmiotu. W liceum
      z kolei pani pomyliła prace i oceny powędrowały odwrotnie, lepsza siostry do
      mnie. Innym problemem były wypracowania. Ciężko było napisać dwa zupełnie różne,
      gdy w domu się omawiało dane zagadnienie i dochodziło się do jakiegoś wspólnego
      zdania. Potem były oskarżenia, że jedna od drugiej spisywała.
      Znajomi szkolni byli Ci sami, więc też ciągle w jednej grupie przebywałyśmy.
      Obecnie studiujemy, ale różne kierunki, choć składałyśmy na te same i na nie się
      razem podostawałyśmy. Zdecydowałyśmy jednak inaczej. I to chyba dobra decyzja.
      tak zawsze któraś była w cieniu drugiej. Po tylu latach razem ciężko jest żyć
      bez siebie.
      Więź między nami jest bardzo silna, ale czasami odnoszę wrażenie, że bywa
      toksyczna. Niech każdy żyje własnym życiem.
      Polecam rozdzielenie.
      • judo Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 17.05.07, 12:47
        CZEść,
        Mamy z żoną ten sam problem
        Dwie dziewczynki (7lat) i trzeba coś z tym zrobićsmile
        Szkoła sugeruje podział.

        Myślę, że można spróbować, przecież
        zawsze mogą wrócić do jednej klasy

        pozdrawiam
    • kinkygirl Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 17.05.07, 13:54
      moim zdaniem trzeba je rozdzielic. wiekszosc rodzenstw chodzi do roznych klas
      i na inne zajecia pozalekcyjne i jakos wielka krzywda im sie z tego powodu nie
      dzieje, a i rodzice jakos sobie radza logistycznie.
      w domu razem, w szkole razem, wspolni znajomi... chodzic z siostra do jednej
      klasy to mniej wiecej tak jak pracowac z mezem biurko w biurko. brr!
    • wierzba_b Re: Czy rozdzielić bliźniaczki w szkole? 18.05.07, 00:27
      Na moim wydziale uczyły matematyki (i pewnie uczą dalej) dwie bardzo sympatyczne
      panie, Lucyna i Helena. Bliźniaczki. Patrzyliśmy na nie z pewną taką - oprócz
      sympatii i szacunku, na które zdecydowanie zasługiwały - zgrozą i zadziwieniem.
      Bo panie owe, na oko w wieku 55+, były identyczne. Nie tylko z sylwetki i rysów
      twarzy. Miały identyczne fryzury (po dwa warkocze sięgające za tyłek),
      identyczne ubrania, buty, torebki, makijaż nawet. Rozróżnialiśmy je po
      pierścionkach - to było jedyne, czym się różniły. Do standardów należały
      sytuacje tego typu: jedna prowadzi wykład, nagle wpada druga, podbiega do stołu,
      łapie jej torebkę, zostawia swoją i wybiega - bo im się pomyliły przy
      wychodzeniu z pokoju (który oczywiście też miały wspólny). Acha, nazwisko miały
      to samo, czyli albo panny, albo za braci wyszły (co jednak mało prawdopodobne,
      zważywszy, że nie nosiły obrączek).
      Zatem mając owe matematyczki w pamięci - rozdzieliłabym dziewczynki. Jeśli nawet
      są ze sobą bardzo związane i teraz byłyby szczęśliwsze będąc razem, to zbyt duże
      jest ryzyko, że w tym szczęściu pozostaną.
Pełna wersja