gosiuniek
19.04.07, 14:46
Poważnie zastanawiam się nad zapisaniem moich córek bliźniaczek do różnych
klas w szkole. To znaczy nie wiem co zrobić i boję się popełnić błąd.
Dziewczynki są zupełnie różne, niepodobne do siebie, również fizycznie. Całe
życie spędzają ze sobą z konieczności, razem chodzą do przedszkola, potem
znowu w domu, w jednym pokoju. Parę razy była sytuacja, że jedna była chora i
wtedy jedna chodziła do przedszkola. Pani twierdziła, że kiedy są osobno
zachowują się inaczej, tzn. lepiej, są wtedy bardziej otwarte, zgodne,
nawiązuja kontakty. A jak są razem to jedna tłamsi drugą, są zazdrosne o
siebie, kłóćą się. Oczywiście nie zawsze jest tak źle, jak się nie widzą to
bardzo za soba tęsknią, potrafią się też świetnie razem bawić i wtedy
rozumieją się jak przysłowiowe łyse konie.
Czy na etapie szkoły nie zrobiłoby im dobrze gdyby chodziły do różnych klas i
spotykały się w świetlicy? Co o tym myslicie? Może znacie kogoś kto miał
podobny dylemat i jak go rozwiązał? A może możecie polecić psychologa, który
potrafiłby fachowo pomóc? Boje się dokonać złego wyboru, bo przenoszenie potem
do innej klasy może nie być miłe.