Mamy z wózkami !!!

IP: 195.116.161.* 21.05.03, 10:38
Bardzo często idąc ulicą gdzieś w pobliżu parku bądź placu zabaw nie da się
przejść chodnikiem obok mamy z dzieckiem w wózku. Kobiety opanujcie się !!!
Są jeszcze inni ludzie na tym świecie którzy chcą przejść chodnikiem bez
wychodzenia na jezdnię bo mama idzie ze swoim dzieckiem środkiem i nijak nie
da się ominąć. Szczytem wszystkiego są plotkujące dwie mamy z wózkami idące
obok siebie, wtedy to już zostaje tylko policzyć do 10 i przeczekać aż
przejdą.Wczoraj byłam świadkiem zdarzenia jak kochająca mamusia omal nie
staranowała wózkiem starszej kobiety która miała czelność iść chodnikiem.
    • Gość: tisha Re: Mamy z wózkami !!! IP: *.chello.pl 21.05.03, 11:05
    • Gość: tisha Re: Mamy z wózkami !!! IP: *.chello.pl 21.05.03, 11:14
      biki kochana smile kultura obowiązuje wszystkich, również mamy z wózkami, do
      których się zaliczam. Staram się nie być uciążliwa dla pozostałych
      spacerowiczów, powiem Ci jednak z czego - przynajmniej w moim wypadku - wynika
      chodzenie środkiem: W parku, do którego jeździmy alejki są asfaltowe, po bokach
      więc asfalt tworzy "wyrwy" (koło łatwo spada i wózek się może przechylić), poza
      tym alejki obsadzone są drzewami, które wybrzuszają korzeniami asfalt i ciężko
      jechać po takich "falach" bez budzenia dziecka. Oczywiście nie we wszystkich
      wypadkach to ma takie przyczyny smile)) (czasem chodzi o "złapanie" cienia na
      ryjek dziecka (budka i parasolki nie załatwiają sprawy) Spojrzyj jednak
      życzliwie na te biedne pchające cieżkie wózki niewiasty, najczęściej zmęczone,
      kobiety - czasem to jedyna godzina kiedy ich pociecha (wstająca o 5.00 i
      kładąca się o 21.00) śpi i jedyna możliwość spotkania kogoś innego i pogadania -
      przecież "stadko" dwóch kobiet obok siebie zdarza się raz na jakiś czas a nie
      chronicznie, zarówno ty możesz poczekać jak i - oczywiście - one smile Hihihi
      kiedyś jak Cię dotknie macierzyństwo zobaczysz jaka to "frajda" galopować z
      wózkiem po parku, a jeszcze lepiej: z 8 kg bobasem na omdlałym ręku (nie chce
      spać), brzuchem popychać wózek, w ręku nr 2 dzierżyć smycz z psem (chyba że
      spuścisz narażając się na zarzuty że pies biega luzem) i jeszcze siatami w
      koszyku pod wózkiem (traci sterowność) smile))))) Pozdrawiam wink
    • Gość: mamusia Re: Mamy z wózkami !!! IP: *.proxy.aol.com 21.05.03, 11:35
      juz nie pamietam, moze tez sie pchalam. ale u mnie w okolicy jest akurat tyle
      miejsca co na wozek, wiec nawet jakbym szla boczkiem to i tak nikt by sie nie
      zmiescil. za to notorycznie jakis samochod wjezdza kolami na chodnik i wtedy ja
      z wozkiem musialam na ulice - zaznaczam, ze tutaj ten sposob parkowania jest
      dozwolony tylko w oznaczonych miejscach, w innych miejsce samochodu w calosci
      jest na jezdni.
      teraz czasem mam podobny problem - prowadze gniotka za reke. nie chce zeby szla
      od strony jezdni, ani nie chce wpychac jej w (czasami kolczasty) zywoplot. z
      koniecznosci zajmujemy caly chodnik. ale poniewaz wszyscy (czyli ja, dziecko i
      osoba z przeciwka) mamy prawo bezpiecznie przejsc chodnikiem to czasami
      ustepujemy miejsca my a czasami oczekujemy, ze ktos nam ustapi.
    • renataq19 Re: Mamy z wózkami !!! 21.05.03, 23:00
      Moją mamę starszy JEGOMOŚĆ próbował wyprosić z autobusu, gdyż PRZSZKADZAŁ mu
      wózek.
    • Gość: kitka Re: Mamy z wózkami !!! IP: *.acn.waw.pl 22.05.03, 15:02
      Biki, jak zostaniesz mamą, to zrozumiesz smile), a póki co więcej wyrozumiałości
      wobec mam z wózkami nie zaszkodzi. pozdrawiam,
      • Gość: bietka Re: Mamy z wózkami !!! IP: *.acn.pl 22.05.03, 23:43
        To co piszesz biki, utwierdza mnie w przekonaniu, ze u nas kobiety z dziecmi
        traktuje sie jak intruzow. Nie daj Boze juz wejsc z wozkiem do sklepu lub
        autobusu, wszedzie te wymowne spojrzenia. Wiecej wyrozumialosci i usmiechu
        zycze.
        • szymanska Re: Mamy z wózkami !!! 23.05.03, 10:11
          Nie wiem skąd ten domysł że nie jestem mamą ???? To że wkurza mnie gdy muszę
          wychodzić na ulicę bo nie ma możliwości przejść chodnikiem gdzy idzie kobieta
          z wózkiem nie znaczy że sama nigdy tego nie przeżyłam. Moje dzieci są już na
          szczęście na tyle duże że nie ma potrzeby żeby wozić je w wózkach (9 i 11
          lat).Śmieszą mnie takie wypowiedzi że jak "zostaniesz mamą to zobaczysz",
          macieżyństwo nie zwalnia z przestrzegania zasad dobrego wychowania . Trochę
          tolerancji dla innych użytkowników chodników !!!
          • Gość: kasia Re: Mamy z wózkami !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.03, 10:42
            Zapomniał wół jak cielęciem był.
          • iwona3 Re: Mamy z wózkami !!! 23.05.03, 11:37
            Dobre wychowanie i kultura polegają m.in. na:
            - ustąpieniu miejsca osobie wiekowej, niepełnosprawnej lub matce z dzieckiem w
            autobusie (są naklejki);
            - przepuszczeniu matki z dzieckiem bez konieczności stania w kolejce w urzędzie
            pocztowym (są karteczki informujące);
            - zatrzymaniu się na przejściu dla pieszych (samochód), żeby ktoś starszy lub z
            wózkiem mógł spokojnie przejść przez ulicę;
            - ustąpieniu miejsca na chodniku, w drzwiach itp. dla kogoś z ww.
            Jeżeli więc schodzisz z chodnika, żeby mama z wózkiem dziecięcym mogła
            swobodnie przejść, to w imieniu wszystkich mam wózkowych serdecznie dziękuję.
            Bo nie wyobrażam sobie, żebym to ja miała maszerować z dzieckiem ulicą, bo ktoś
            akurat chce przejść swobodnie chodnikiem. Cieszę się, że nie zapomniałaś
            (chociaż było to prawie 10 lat temu), jak to jest pchać przed sobą ciężki i
            niezbyt mobilny wózek.

            Pozdrawiam
            Iwona
          • Gość: kitka Do szymańskiej IP: *.acn.waw.pl 23.05.03, 13:03
            A macierzyństwo to jednak przez rz, droga pani
    • antonina_74 Re: Mamy z wózkami !!! 23.05.03, 12:09
      Weź proszę pod uwagę stan chodników - czasem nie da się iść bokiem bo są tam
      dziury, psie kupy, kałuże. Pozatym wózek ogranicza pole widzenia, i ciężko się
      nim manewruje. Dlatego raczej łatwiej Tobie zejść z drogi wózka niż mamie
      szybko uskoczyć na bok z 15-kilowym pojazdem żeby umożliwić Ci wygodne
      przejście smile
      Pozdrawiam
      • Gość: biki Re: Mamy z wózkami !!! IP: 195.116.161.* 23.05.03, 13:04
        Nie oczekuje że nagle z chodników znikną mamy z dziećmi w wózkach, ale
        spacerowanie obok z przyjaciółką która również ma bobasa w wózku to już chyba
        lekka przesada. Żeby ominąć szanowne panie trzeba je o to poprosić bo same się
        nie domyślą że ktoś może gdzieś się spieszy i nie ma czasu na spacery za nimi,
        nich idą sobie tak spacerować do parku.
        • adzia_a Re: Mamy z wózkami !!! 23.05.03, 13:54
          No słuchaj, ale czemu masz pretensje akurat do mam z wózkami?
          Z moich obserwacji wynika, że takowe można policzyć na palcach, natomiast
          mnóstwo ludzi chodzi w ten sposób, tarasując i tak wąskie chodniki, zastawione
          do tego do połowy samochodami.
          Ciasno mamy na chodnikach, ciasno na drogach i szukamy winnych...
        • Gość: kate Re: Mamy z wózkami !!! IP: *.chello.pl 23.05.03, 17:50
          Uważasz, że mamy nie mają juz prawa do spacerów z przyjaciółkami? Rozumiem, że
          ty, idąc z koleżanką lub przyjaciółką po ulicy chodzisz gęsiego, tak? A jak,
          Twoim zdaniem, mamy, które wyrwą się na godzinę z domu i chcą pogadać mają
          szansę to zrobić? Nie przesadzaj, nie musisz mijać tabunów mam - zwykle
          zdarzają się co 10 - 15 minut. Trochę tolerancji. Ja też jako mama mogłabym tu
          pisać o różnych przeszkadzajacych mi sprawach i narzekać a to na psy bez
          smyczy, a to na zbyt głośno gadające nastolatki (te to dopiero chadzają
          chordami), a to na setki młodzieńców na rowerach górskich, którzy rozwijają
          prędkość I kosmiczną na wąziutkich uliczkach parku - na młodzież która oblega
          wszystkie ławki siedząc z nogami na siedzisku i pupami na oparciu, na babcie
          wracające z majówek - również stadami i perrorujące o swoich dolegliwościach -
          ale nie narzekam, bo po co.... Życie i egzystencja najwyraźniej przewidziała w
          swej różnorodności wszelkie typy i zachowania ludzi. Trochę więcej uśmiechu i
          życzliwości.
    • Gość: kate Re: Mamy z wózkami !!! IP: *.chello.pl 23.05.03, 18:11
      Gość portalu: biki napisał(a):

      > Bardzo często idąc ulicą gdzieś w pobliżu parku bądź placu zabaw nie da się
      > przejść chodnikiem obok mamy z dzieckiem w wózku. Kobiety opanujcie się !!!

      PO JAKĄ CHOLERĘ ŁAZISZ NA PLAC ZABAW? TO TY JESTEŚ TAM GOŚCIEM A NIE MAMY Z
      WÓZKAMI. TO CO PROPONUJESZ? MAJĄ CHODZIĆ PO MARSZAŁKOWSKIEJ CZY WZDŁUŻ ALEJ
      JEROZOLIMSKICH PO TO, BYŚ PRZEWLEKŁA SWOJĄ SZANOWNĄ BEZDZIETNĄ PUPĘ PO PARKU? A
      MOŻE PO PROSTU SCHUDNIJ
      • Gość: kama Re: Mamy z wózkami !!! IP: 143.93.229.* 26.05.03, 00:43
        A ty sie opanuj. Mi tez te babska przeszkadzaja (rowniez w Polsce). Wydaje mi
        sie ze jest to typowe dla swietych krow, co to mysla, ze macierzynswo
        usprawiedliwia je z wszystkiego. W Niemczech np. rzadko denerwuja mnie kobiety
        niemieckie z bobaskami, gdyz te wiedza jak sie kulturalnie zachowac. Najgorsze
        sa Turczynki, ktore wloka za soba horde dzieciakow wokol siebie, a przed soba
        popychaja wozek. Toczy sie to takie grube, ociekajace potem, srodek lata a one
        sa opatulone w jakies zwoje materialu i nie da sie w zaden sposob wyprzedzic
        gdyz tarasuje caly chodnik. Ostatnio najechala taka jedna na mnie wozkiem, gdyz
        mimo tloku przede mna wydawalo jej sie pewnie ze ma swiete prawo najezdzac
        wozkiem na mnie. Co za bezczelnosc. A najgorsze sa Turki, ktore chodza parami z
        wozeczkami. Lo Jezu. A chodniki w Niemczech sa szerokie i rowne a one mimo
        potrafia zatarosowac calusienki swoimi tlustymi tylkami.
        • Gość: kate droga laluniu IP: *.chello.pl 26.05.03, 09:35
          Niestety, zmartwię Cię, bo nie mam tłustego tyłka i w niczym nie przypominam
          krowy, zwłaszcza świętej, a "opanuję się" jak będę miała ochotę. Obrzydzenie
          mnie bierze, jak wyczytuję, z jaką pogardą odnosisz się do osób innych
          narodowości i tradycji (ja mieszkałam sporo we Francji, gdzie wszelkie
          mieszanki Turczynek, Arabek) stanowiły najładniejsze kobiety na ulicy. Radosć
          mnie jesynie ogarnia (tylko w Twoim przypadku bo wogóle brzydzę się rasizmem),
          że przez wiele "kulturalnych" Niemek jesteś traktowana podobnie, jak ty
          traktujesz te "tłuste babska" - czyli jako obywatelka 2 kategorii: i nawet
          jeśli byłaś tam na stypendium, masz normalną pracę, czy męża, to zawsze
          będziesz "z tej nacji" co to wyjeżdża by sprzątać Niemcom chaty, względnie
          kraść samochody czy szmuglować fajki. Podoba Ci sie taka etykietka??? No? To
          przestań obrażać innych. I trochę tolerancji: matki z wózkami też mają
          przerypane: oprócz nas są również psy, rowerzyści, rolkarze, deskorolkarze ...
          i nikt tu nie narzeka. Do Twojej wiadomości: właśnie przez takich ludzi jak Ty
          będę chodziła JAK chcę, gdzie chcę a w szczególnych przypadkach; gdy widzę
          anorektyczną paniunię z komórą syczącą i wykrzywiającą sie na
          widok "tarasującego" jej trasę wózka, lub też gdy spotkam takową na poczcie w
          tłumie kolejkowiczów (tudzież innym miejscu o charakterze publicznym) zrobię
          wszystko by jej możliwie "uprzykrzyć" egzystencję, oczywiście w granicach
          przysługujących matkom z dziećmi praw smile)) I wiesz? Najbardziej mnie cieszy, że
          w razie utarczki standardowo inni ludzie stają po stronie takiej biednej mamy a
          nie baby tonącej w pretensjach, bo nie udało jej się przejść chodnikiem z
          prędkością światła. I UWAŻAM TO ZA NORMALNE. Bo osobom obarczonym wózkiem z
          małym dzieckiem, jest cieżej niż tym obarczonym jedynie torebunią (sama
          pamiętam te czasy i mam porównanie), dlatego przynajmniej przez czas jakiś
          powinno traktować się je szczególnie; podobnie jak kobiety w ciąży, inwalidów,
          osoby starsze i niepełnosprawne. I tu nie chodzi o "świętokrowatość" ale o
          kwestie związane z opieką nad dzieckiem (np. stanie w długich kolejkach,
          zwłaszcza wtedy gdy na dworze jest zimno (więc maluch zakutany po uszy) a w
          pomieszczeniu ciepło (a śpi więc żeby nie wył 40 min. nie możesz go rozebrać bo
          się obudzi) jest niemożliwe (po wyjściu na zewnątrz młody się przeziębi).
          Wpadłaś kiedyś na to? Po drugie w Polsce nie mamy szerokich i wygodnych
          chodników, więc niekiedy takie konfrontacje są nieuniknione i kutura nakazuje,
          byś taką kobietę przepuściła (wózek jest cięższy i mniej sterowny).Czy ci się
          to podoba czy nie.
          • Gość: kama Re: droga laluniu IP: 143.93.229.* 26.05.03, 17:48
            A mnie denerwuja kobiety, ktore z okazji bycia matka oczekuja od calego swiata
            ze bedzie im ustepowal i zachowuja sie jak swiete krowy nie respektujace tego,
            ze inni tez maja prawo do uzytkowania chodnika. Nic dziwnego ze nie ja jedna
            mam ich dosc. A swoja droga to co mnie obchodzi twoj bachor. Chcialas to masz.
            Musisz sie liczyc z tym, ze nie zawsze ci bedzie wygodnie i ze innych malo to
            obchodzi. W koncu macierzynstwo to nie choroba. Kazdy powinien sie respektowac
            nawzajem, ale nie NADUZYWAC bycia mamusia. Jesli kobieta z dzieckiem w taktowny
            sposob korzysta zchodnika to latwo jest z taka osaba pojsc na kompromis.
            Natomiast jesli taka raszpla jak ty toczy sie nie pozwalajac nikomu innemu sie
            wyprzedzic, to nie dziw sie ze ludzie cie traktuja tak jak na to zaslugujesz. A
            co do Turek, to sama mam kilka tureckich kolezanek., tyle tylko ze ona potrafia
            sie zachowac, gdyz sie zdazyly ucywilizowac w Europie. Najgosze sa te babska
            sprowadzone przez Turkow prosto z tureckiej wiochy(bo w duzych miastach jest i
            tam cywilizacja), ktore nawet czytac nie umieja i jedynym ich zajeciem jest
            rozmnazanie ze, poniewaz zasilek na dzieci jest dla nich jedym zrodlem dochodu.
            Asocjalni produkuja asocjalnych.
            • Gość: k. Re: droga laluniu IP: *.chello.pl 26.05.03, 21:31
              Gość portalu: kama napisał(a):

              > A mnie denerwuja kobiety, ktore z okazji bycia matka oczekuja od calego
              swiata ze bedzie im ustepowal i zachowuja sie jak swiete krowy nie respektujace
              tego, ze inni tez maja prawo do uzytkowania chodnika.

              INNI WIĘC RÓWNIEŻ MAMY Z WÓZKAMI

              A swoja droga to co mnie obchodzi twoj bachor. Chcialas to masz.

              NIE ISTNIEJE ŻADNA RACJONALNA PRZESŁANKA BY MIAŁ CIĘ OBCHODZIĆ - TO O CZYM JA
              PISZĘ, TO PO PROSTU DOBRE WYCHOWANIE I JAKAŚ TAKA OGÓLNA ŻYCZLIWOŚĆ DLA ŚWIATA.
              No MOŻE JEST COŚ CO ŁĄCZY CIEBIE I MOJE DZIECKO - MÓJ "BACHOR" BĘDZIE ZARABIAŁ
              (NIESTETY) NA TWOJĄ EMERYTURĘ. Po DRUGIE, MOŻE KIEDYŚ TEN BACHOR BĘDZIE
              USTĘPOWAŁ TWOJEJ SFLACZAŁEJ 80 LETNIEJ DUPIE W MIEJSKICH ŚRODKACH LOKOMOCJI. BO
              TAK GO ZAMIERZAM WYCHOWAĆ.

              Hmmmm - chciałam. I mam, jak piszesz smile Dzięki Bogu, miałam taką okazję smile))
              Przez Ciebie zaś przemawia gorycz panienki, która też by pewnie chciała mieć
              rodzinę, ale niestety - brak podaży. Bo jeśli nie - po jaką cholerę zaglądasz
              na forum "Dziecko"? Po to, by krytykować i dokopywać kobietom, które dokonały
              takiego a nie innego wyboru życiowego? Czy mała frustracja że się samej nie
              załapało, stąd ten prześmiewczy ton? Mnie, dopóki nie zostałam mamą, o głowy by
              nie przyszło włazić na forum, gdzie znajdują się głównie porady dot. zdrowia,
              jedzenia, zachowania, wychowania jak to piszesz "bachorów". Co panienko,
              nudzisz się w życiu i przychodzisz tu wyładować swoją złość do świata i przy
              okazji zagłuszyć samotność? Swoją drogą rozumiem, dlaczego nikt nie potrafiłby
              się zdecydować na zbudowanie jakiegookolwiek emocjonalnego związku z kimś tak
              pustym, okrutnym i nieżyczliwym ludziom.
              > Musisz sie liczyc z tym, ze nie zawsze ci bedzie wygodnie i ze innych malo to
              > obchodzi. W koncu macierzynstwo to nie choroba. Kazdy powinien sie
              respektowac nawzajem, ale nie NADUZYWAC bycia mamusia. Jesli kobieta z
              dzieckiem w taktowny sposob korzysta zchodnika to latwo jest z taka osaba pojsc
              na kompromis.

              LICZĘ SIĘ. TY RÓWNIEŻ JAKO UŻYTKOWNIK CHODNIKA MUSISZ CHODZIĆ NA KOMPROMIS I
              RESPEKTOWAĆ PRAWA KOBIET Z WÓZKAMI. A TAKT NAKAZUJE USTĄPIĆ PIERWSZEŃSTWA
              KOBIECIE Z MAŁYM DZIECKIEM, OSOBIE NIEPEŁNOSPRAWNEJ, STARSZEJ, INWALIDOM i
              wszystkim tym, którym z różnych przyczyn trudniej jest się poruszać niż
              normalnym, zdrowym osobom.

              > Natomiast jesli taka raszpla jak ty toczy sie nie pozwalajac nikomu innemu
              sie wyprzedzic, to nie dziw sie ze ludzie cie traktuja tak jak na to
              zaslugujesz.

              NA SZCZĘŚCIE TU GDZIE MIESZKAM NIKT MNIE TAK NIGDY NIE POTRAKTOWAŁ, LUDZIE SĄ
              MILI I ŻYCZLIWI. CHOCIAŻ CHODNIKI W PARKU "CYTADELA" SĄ NIEZBYT SZEROKIE NIGDY
              NIKT PRZEZE MNIE NIE WYCHODZIŁ POZA OBRĘB ŚCIEŻKI; mnie również nie
              przeszkadzają biegające luzem psy, rowerzyści, joggingowcy, matki z grupą
              wrzeszczących dzieciaków, staruszki masowo spacerujące stadami, dzikie hordy
              młodzieży ani też ćwiczenia bębniarzy z pobliskiej szkoły muzycznej na
              Moniuszki. DLA WSZYSTKICH STARCZY MIEJSCA. TEN PROBLEM (PRZEJŚCIE ULICĄ) ZNAM
              TYLKO Z TEGO POSTU i BARDZO SIĘ DZIWIĘ ŻE ISTNIEJĄ TAKIE ZAKOMPLEKSIONE
              KRETYNKI O TAKICH POGLĄDACH, wypowiadające się w dodatku na forum dla matek.
              >
              > zdazyly ucywilizowac w Europie.

              DOUCZ SIĘ HISTORII. TURCJA I ORIENT W OGÓLE MA RÓWNIEŻ DZIEDZICTWO KULTUROWE i
              NIE MA SIĘ CZEGO PRZED EUROPĄ WSTYDZIĆ.

              Asocjalni produkuja asocjalnych.

              I TO CIE UPOWAŻNIA DO WYRAŻANIA SIE O NICH JAK O LUDZIACH KATEGORII "C"?
              Idąc Twoim tokiem myślenia DEBILE produkują debili. Modlę się zatem, by twoja
              niechęć do macierzyństwa trwała w nieskończoność .... (PS. Nie chcę obrażać
              Twoich rodziców, może porządni z nich ludzie, ale Ty z pewnością zostałabyś
              protoplastką UPOŚLEDZONEGO SOCJALNIE i EMOCJONALNIE rodu)

              W zasadzie to szkoda mi czasu na korespondowanie z taką idiotką. Sorry
              • Gość: kama Re: droga laluniu IP: 143.93.229.* 26.05.03, 22:16
                Gość portalu: k. napisał(a):

                > Gość portalu: kama napisał(a):
                >
                > > A mnie denerwuja kobiety, ktore z okazji bycia matka oczekuja od calego
                > swiata ze bedzie im ustepowal i zachowuja sie jak swiete krowy nie
                respektujace
                >
                > tego, ze inni tez maja prawo do uzytkowania chodnika.
                >
                > INNI WIĘC RÓWNIEŻ MAMY Z WÓZKAMI
                Skoncz juz z tym swoim meczenstwem.

                >
                > A swoja droga to co mnie obchodzi twoj bachor. Chcialas to masz.
                >
                > NIE ISTNIEJE ŻADNA RACJONALNA PRZESŁANKA BY MIAŁ CIĘ OBCHODZIĆ - TO O CZYM JA
                > PISZĘ, TO PO PROSTU DOBRE WYCHOWANIE I JAKAŚ TAKA OGÓLNA ŻYCZLIWOŚĆ DLA
                ŚWIATA.
                A kto powiedzial, ze ja jestem niezyczliwa dla swiata. Zwyczajnie nie lubie
                ludzi, ktorzy wykorzystuja innych pod pretekstem bycia pod ochrona.



                > No MOŻE JEST COŚ CO ŁĄCZY CIEBIE I MOJE DZIECKO - MÓJ "BACHOR" BĘDZIE
                ZARABIAŁ
                > (NIESTETY) NA TWOJĄ EMERYTURĘ.
                Watpie. Jak juz wspomnialam mieszkam w Niemczech, a tutaj powoli przestawiaja
                sie ze schematu w ktorym dzieci pracuja na emerytury pokolen. Jak na razie, to
                wyglada na to ze na emeryture to zapracuje sobie sama.



                Po DRUGIE, MOŻE KIEDYŚ TEN BACHOR BĘDZIE
                > USTĘPOWAŁ TWOJEJ SFLACZAŁEJ 80 LETNIEJ DUPIE W MIEJSKICH ŚRODKACH LOKOMOCJI.
                BO
                >
                > TAK GO ZAMIERZAM WYCHOWAĆ.
                Twoja sprawa. A srodkami miejskimi to ja nie jezdze od ladnych paru lat.


                >
                > Hmmmm - chciałam. I mam, jak piszesz smile Dzięki Bogu, miałam taką okazję smile))
                > Przez Ciebie zaś przemawia gorycz panienki, która też by pewnie chciała mieć
                > rodzinę, ale niestety - brak podaży. Bo jeśli nie - po jaką cholerę zaglądasz
                > na forum "Dziecko"? Po to, by krytykować i dokopywać kobietom, które dokonały
                > takiego a nie innego wyboru życiowego? Czy mała frustracja że się samej nie
                > załapało, stąd ten prześmiewczy ton? Mnie, dopóki nie zostałam mamą, o głowy
                by
                >
                > nie przyszło włazić na forum, gdzie znajdują się głównie porady dot. zdrowia,
                > jedzenia, zachowania, wychowania jak to piszesz "bachorów".
                Hej dzicino, a skad ty niby wiesz ze ja nie mam dzieci. Moze niektorzy ludzie
                nie wymagaja od innych, aby sie obnosic z nimi jak z jajkiem.


                Co panienko,
                > nudzisz się w życiu i przychodzisz tu wyładować swoją złość do świata i przy
                > okazji zagłuszyć samotność? Swoją drogą rozumiem, dlaczego nikt nie
                potrafiłby
                > się zdecydować na zbudowanie jakiegookolwiek emocjonalnego związku z kimś tak
                > pustym, okrutnym i nieżyczliwym ludziom.
                Widze ze emocjonalne problemy to ma raczej pani, skoro nie potrafila pani
                zaakceptowac ze jest dorosla i ze innych malo obchodzi jej dziecko i wozek.
                Sama dobrze pamietam jak to bylo w moim przypadku i wiem ze nigdy nie zdarzalo
                mi sie taranowac calego chodnika, gdyz nie mam tego w zwyczaju. Ja zwyczajnie
                mam oczy i widze. Jedne mamusie zachowuja sie jak swiete krowy, inne traktuja
                bycie matka zgola normalnie. I tylko o to mi tutaj chodzilo. Ale najwyrazniej
                komus brakuje kilku szarych komorek, aby pomyslec.



                > > Musisz sie liczyc z tym, ze nie zawsze ci bedzie wygodnie i ze innych malo
                > to
                > > obchodzi. W koncu macierzynstwo to nie choroba. Kazdy powinien sie
                > respektowac nawzajem, ale nie NADUZYWAC bycia mamusia. Jesli kobieta z
                > dzieckiem w taktowny sposob korzysta zchodnika to latwo jest z taka osaba
                pojsc
                >
                > na kompromis.
                >
                > LICZĘ SIĘ. TY RÓWNIEŻ JAKO UŻYTKOWNIK CHODNIKA MUSISZ CHODZIĆ NA KOMPROMIS I
                > RESPEKTOWAĆ PRAWA KOBIET Z WÓZKAMI. A TAKT NAKAZUJE USTĄPIĆ PIERWSZEŃSTWA
                > KOBIECIE Z MAŁYM DZIECKIEM, OSOBIE NIEPEŁNOSPRAWNEJ, STARSZEJ, INWALIDOM i
                > wszystkim tym, którym z różnych przyczyn trudniej jest się poruszać niż
                > normalnym, zdrowym osobom.
                >
                > > Natomiast jesli taka raszpla jak ty toczy sie nie pozwalajac nikomu innemu
                >
                > sie wyprzedzic, to nie dziw sie ze ludzie cie traktuja tak jak na to
                > zaslugujesz.
                >
                > NA SZCZĘŚCIE TU GDZIE MIESZKAM NIKT MNIE TAK NIGDY NIE POTRAKTOWAŁ, LUDZIE SĄ
                > MILI I ŻYCZLIWI. CHOCIAŻ CHODNIKI W PARKU "CYTADELA" SĄ NIEZBYT SZEROKIE
                NIGDY
                > NIKT PRZEZE MNIE NIE WYCHODZIŁ POZA OBRĘB ŚCIEŻKI; mnie również nie
                > przeszkadzają biegające luzem psy, rowerzyści, joggingowcy, matki z grupą
                > wrzeszczących dzieciaków, staruszki masowo spacerujące stadami, dzikie hordy
                > młodzieży ani też ćwiczenia bębniarzy z pobliskiej szkoły muzycznej na
                > Moniuszki. DLA WSZYSTKICH STARCZY MIEJSCA. TEN PROBLEM (PRZEJŚCIE ULICĄ) ZNAM
                > TYLKO Z TEGO POSTU i BARDZO SIĘ DZIWIĘ ŻE ISTNIEJĄ TAKIE ZAKOMPLEKSIONE
                > KRETYNKI O TAKICH POGLĄDACH, wypowiadające się w dodatku na forum dla matek.
                > >
                > > zdazyly ucywilizowac w Europie.
                >
                > DOUCZ SIĘ HISTORII. TURCJA I ORIENT W OGÓLE MA RÓWNIEŻ DZIEDZICTWO KULTUROWE
                i
                > NIE MA SIĘ CZEGO PRZED EUROPĄ WSTYDZIĆ.
                >
                > Asocjalni produkuja asocjalnych.
                >
                > I TO CIE UPOWAŻNIA DO WYRAŻANIA SIE O NICH JAK O LUDZIACH KATEGORII "C"?
                > Idąc Twoim tokiem myślenia DEBILE produkują debili. Modlę się zatem, by twoja
                > niechęć do macierzyństwa trwała w nieskończoność .... (PS. Nie chcę obrażać
                > Twoich rodziców, może porządni z nich ludzie, ale Ty z pewnością zostałabyś
                > protoplastką UPOŚLEDZONEGO SOCJALNIE i EMOCJONALNIE rodu)
                >
                > W zasadzie to szkoda mi czasu na korespondowanie z taką idiotką. Sorry

                Idiotka to jestes ty. Tez nie mam zamiaru z toba pisac. Widac ze ta twoja
                Francja to pewnnie palcem na mapie albo b. krotko skoro nie znasz innych
                mentalnosci. Ja nie wypowiadam sie tutaj o pojedynczych jednostkach, gdyz
                wiadomo ze w kazdej nacji znajdizie sie mniej lub wiecej normalnych ludzi. W
                przypadku Turkow (chociaz ci moze jeszcze nie sa najgorsi) jak i masy arabstwa
                tych normalnych ludzi jest stosunkowo malo. Ot i tyle.
                • Gość: k. ;) IP: *.chello.pl 27.05.03, 08:43
                  Mieszkam w Niemczech, a tutaj powoli przestawiaja sie ze schematu w ktorym
                  dzieci pracuja na emerytury pokolen. Jak na razie, to wyglada na to ze na
                  emeryture to zapracuje sobie sama.

                  TO NIELEGALNE SPRZĄTACZKI PO DOMACH MAJĄ TERAZ MOŻLIWOŚĆ PŁACENIA SKŁADEK NA
                  EMERYTURĘ?

                  Środkami miejskimi to ja nie jezdze od ladnych paru lat.

                  JA TEŻ ALE TO DLA MNIE STANDARD A NIE POWÓD DO CHWALENIA SIĘ NA FORUM. POZA TYM
                  JAK BĘDZIESZ WIEKOWĄ DAMĄ MOŻESZ PO PROSTU NIE MÓC PROWADZIĆ SAMOCHODU.

                  Moze niektorzy ludzie nie wymagaja od innych, aby sie obnosic z nimi jak z
                  jajkiem.


                  nigdy nie zdarzalo mi sie taranowac calego chodnika, gdyz nie mam tego w
                  zwyczaju.

                  JA TEŻ NIE ALE NIE PRZESZKADZA MI JAK MUSZĘ WYMINĄĆ 2 SPACERUJĄCE Z WÓZKAMI I
                  PAPLAJĄCE DZIEWCZYNY.

                  Widac ze ta twoja Francja to pewnnie palcem na mapie albo b. krotko skoro nie
                  znasz innych mentalnosci. Ja nie wypowiadam sie tutaj o pojedynczych
                  jednostkach, gdyz wiadomo ze w kazdej nacji znajdizie sie mniej lub wiecej
                  normalnych ludzi. W przypadku Turkow (chociaz ci moze jeszcze nie sa najgorsi)
                  jak i masy arabstwa tych normalnych ludzi jest stosunkowo malo. Ot i tyle.

                  "Arabstwa" piszesz.. może od razu robactwa? Niestety, dalej podtrzymuję pogląd,
                  że niezależnie od odmienności kulturowych ludzi powinno traktować się z
                  szacunkiem. Nie przekonują mnie nacjonalistyczne teksty o "pladze" itp.itd.
                  Gdybyś zadała sobie trudu, wiedziałabyś że sami Francuzi odpowiedzialni są za
                  duży napływ ludności Arabskiej - zwłaszcza po "wojnie" Algierskiej .... To po
                  prostu inna kultura i tyle. Pomyśl ( i w Twoim wypadku na szczęście) że
                  niezależnie od tego, jakie studia skończyłaś i jakie kwalifikacje posiadasz,
                  dla niektórych ludzi w Niemczech będziesz zawsze "Polką", przedstawicielką
                  gatunku kradnąćego papierosy, fajki i eksportującego towar na hamburskie
                  St.Pauli. I miło Ci?
            • Gość: Kasia Re: droga laluniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.03, 10:48
              Gość portalu: kama napisał(a):

              >Najgosze sa te babska
              > sprowadzone przez Turkow prosto z tureckiej wiochy(bo w duzych miastach jest
              i
              > tam cywilizacja), ktore nawet czytac nie umieja

              A może one po prostu nie umieją niemieckiego? Tak proste wytłumaczenie nie
              przyszło Ci do tej rozwścieczonej głowy?
          • Gość: Monika Re: droga laluniu IP: *.137-202-24.mtl.mc.videotron.ca 26.05.03, 23:53
            Az sie przerazilam. Problem w zasadzie blahy, a tutaj panie obsypuja sie
            roznymi wyzwiskami.
    • Gość: kitka Re: Mamy z wózkami !!! IP: *.acn.waw.pl 26.05.03, 00:35
      Myślę, że biki nie wpadła do tej pory na to, że bobasek to też użytkownik
      chodnika tylko że bez wózka sam nie wyjdzie na spacer. A sama biki pewnie
      pchała swoje dziecko w wózku po kamieniach, kałużach, żeby tylko tacy, jak ona
      mogli bezproblemowo przejść chodnikiem. No comments...,
    • Gość: kitka Re: Mamy z wózkami !!! IP: *.acn.waw.pl 26.05.03, 00:39
      A swoją drogą, skąd tyle złości w stosunku do kobiet z wózkiem - czy naprawdę
      tak trudno zejść na chwilę z chodnika, żeby oszczędzić matce konieczności
      manewrowania ciężkim i nieraz niezbyt zwrotnym wózkiem? W końcu to nie te matki
      projetowały za wąskie chodniki, a do tego nie zawsze mają pod nosem park, tak
      jak to chce widzieć biki.
      • Gość: Monika Re: Mamy z wózkami !!! IP: *.137-202-24.mtl.mc.videotron.ca 26.05.03, 20:12
        A propos "swietokrowatosci", to nie jest tak,ze matka z dzieckiem
        tylko "oczekuje" od innych, ja tam niczego od nikogo nie oczekiwalam gdy moje
        dziecko bylo malutkie, ale w niektorych sytuacjach ludzie naprawde nie maja
        wyczucia sytuacji. Np. Zapchany autobus, ja z siatami w rekach i jeszcze moja
        spiaca corka w ramionach, zmeczona. Nikt nie podniosl tylka, nie ustapil
        miejsca. Zanim zostalam mama, zawsze dawalam moje miejsce osobom starszym, albo
        potrzebujacym, pomagalam wysiadac z autobusow mamom z wozkami i tym bardziej
        boli mnie brak kultury ze strony innych. I nie ma powodu do wyzywania dzieci od
        bachorow i rzucania hasel "chcialas to masz" itp. Mowa tu o kulturze, a to jest
        bardzo niekulturalne.
Pełna wersja