pomocy-nie chce jesc

24.05.03, 06:17
moj maly facecik (3 mies)nie chce jesc, niestety nie jest karmiony piersia
wylacznie -dokarmiam go Bebilonem
na pocztku bylo fajnie - maly ssie, wiec chyba sie najada (urodzil sie dosc
chudziutki, ale dlugi - 2900/54), po tygodniu kontrola w przychodni
przyszpitalnej - przybral 180g, calkiem niezle, ale po kolejnym tygodniu juz
tylko 40g, panie doktor zalecily dokarmianie Bebilonem i pokarmem sciaganym z
piersi (butelka), zeby go dodatkowo nie meczyc ssaniem piersi
na takiej diecie bylo calkiem niezle - przez 2 tygodnie przybral ponad 400g,
ale potem juz tylko 500g/miesiac
a teraz, od jakichs 3 tygodni strajk - nie chce jesc - czasami wypija 30 ml,
czasami 70 ml, ale musze sie nameczyc, zeby cokolwiek zjadl
w zeszla sobote stwierdzilam - nie bede go zmuszac- i nic nie zjadl - w ogole
nie chcial ssac - najgorsze, ze nie chcial tez pic.........
a w srode mam kolejna kontrole - i znowu uslysze - jaki on chudziutki - mama
nie daje ci jesc
z piersia bylo lepiej - nie wiedzialam ile zjada i go nie meczylam - nie chce
jesc to znaczy - jest najedzony - tylko jak to sie skonczylo....
a teraz obsesja mililitrow - wypil tylko 50, a powinien wg tabelki 150
    • Gość: kasia u mnie było dokładnie to samo IP: *.chello.pl 24.05.03, 10:46
      Kochana fionno, nawet nie wiesz jak dobrze znam ten problem i tę obsesję, że
      się odwodni, i walkę z małym wyprężającym się w łuk na widok smoka ... U mnie
      było dobrze do 3 miesiaca właśnie, potem nastąpiło totalne załamanie - w końcu
      popadliśmy w paranoję, tzn. skoro młody wypijał 30-40 ml na karmienie, to
      próbowałam karmić go częściej (a nuż załapie) i zamęczałam go butlą. (Mały też
      nic nie pije). Pocieszę Cię, że nigdy nie zjadł tych "tabelkowych" 720 ml,
      oscylował raczej w okolicy 500-600 i nic nie pił . W połowie 3 m pani doktor
      zleciła mi podanie chociaż raz dziennie (butlą) kleiku ryżowego (tego co to
      niby od 5 miesiąca) - rzadkiego (również na poprawienie konsystencji kup),
      lekko dosłodzonego - i stał się cud ... Młody zażera się kleikiem w zasadzie
      muszę zagęszczać mleko przy każdym karmieniu (oszukuję go tak, że robię dosyć
      rzadki, lekko dosładzam - dziurka jest taka że płynie jak mleko ) on to kochasmile
      Je tego około 800 ml dziennie, tyje ok.200 g na tydzień, czyli wcale nie za
      dużo (czego się obawiałam), w dalszym ciągu nic nie pije (ale sika jak najęty
      więc pewnie wystarczy mu to co w pokarmie, tak twierdzi pani pediatra). Acha,
      WAŻNE - ja na początku stosowałam butelki i smoczki AVENT (wiesz, ta siła
      reklamy, pani prezenterka z wykładem na szkole rodzenia; zalety silikonowych
      smoczków itp itd) Okazuje się że moje dziecko kocha zwykły KAUCZUKOWY (nie
      lateksowy) anatomiczny smoczek NUKa (poszerz dziurkę do kleiku, jakby co), bo
      przypomina brodawkę, jest mięciutki i da się go pożuć przy ssaniu. Spróbuj może
      chociaż zmienić smoczek smile Acha i ja zmieniłam sposób karmienia smile Tj. karmie
      go jak już podsypia, nie próbuję mu nic wciskać jak wstaje, nawet jeśli
      ostatnio jadł o 0.00 a jest 8.00 i teoretycznie powinien mi się włos na głowie
      jeżyć że taka długa przerwa. Jak mi delikwent układa się na boczku i paluszek
      do buzi i podsypia, to biorę go delikatnie, smoczek wciskam w miejsce paluszka
      i w ten sposób pan pędzlije jakieś 120-150 ml (ma 4,5 mies.) Napisz jak Ci
      idzie smile)) Kasia
    • fionna Re: pomocy-nie chce jesc 24.05.03, 11:10
      o tym kleiku slyszalam, moja mama tez mowi mi zebym mu cos dodala (co prawda
      ona dawalaby manne - w jej czasach nie bylo alergii
      to jego mleko jest ohydne - ostatnio jak nic ni chcial jesc to go sprobowalam -
      paskudztwo - myslalam, ze trafilo mi sie jakies zepsute opakowanie, otworzylam
      nowe - ten sam smak
      dopiero potem wyczytalam, ze Bebilon pepti i chyba Nutramigen maja taki okropny
      smak, bo czasteczki bialka sa rozbite na bardzo male drobinki, zeby
      minimalizowac ryzyko alergii
      ja tez go karmie na razie aventem --\ probowalam dawac mu cos kauczukowym
      smoczkiem canpolu ale jest dla niego za maly - przyzwyczail sie do tych
      wielkich smokow aventu - a czy smoczkio nuka pasuja do kazdej butelki? czy tez
      jak w avencie trzeba tylko ichnie kupowac?
      tez mamy ten patent - karmic mlodego kiedy sie jeszcze dobrze nie obudzi -
      zanim sie nie zorientuje - wypije z 40 ml, numer z paluszkiem tez - jak wypluje
      smoczka to zaraz wsadza sobie kciuka, wiec ja sprytnie podmieniam mu smoczek,
      zanim sie zorientuje - troche wypija, doszlo do tego, ze sama wkladam mu
      paluszka do buzi]
      z kleikiem poczekam do srody - ide do lekarza, bedzie mial juz 3 miesiace, to
      moze juz bedzie mozna, bo jak bylam 3 tygodnie temu to pani doktor mowila, ze
      jeszcze za wczesnie, tylko mu sie zaklei zoladek
      bestyja jeszcze spi, mleczko juz przestyglo wiec sprobujmy go pokarmic
    • Gość: kasia Re: pomocy-nie chce jesc IP: *.chello.pl 24.05.03, 19:46
      1) canpole są za wąskie i za długie wink nie - tylko avent ma ten "wredny"
      patent, te pasują praktycznie do każdej butelki (ja mam większość z osiedlowego
      sklepiku firmy babyono; oczywiście wcześniej nabyłam miliard tysięcy butelek
      aventu i 125 i 260 obie równie niewygodne, zwłaszcza ta większa a smoki
      sklejają się w sterylizatorze, do bani - dziurki do kaszek w tym silikonie
      dobrze nie zrobisz, ech sad ) Mój nie lubi też mody na dziurkę z boku smoka
      (zgodnie z tym jak dzieci "podbierają mleko językiem z dołu piersi), muszę
      robić alternatywną, dokładnie na czubku. Smoki te są w każdym supermarkecie smile
      2) PO CO karmisz dziecko tym obrzydlistwem???? Moja mądra lekarka też
      zaaplikowała mu Bebilon pepti, węsząc skazę białkową- swoją drogą ciekawe jak
      (bóg wie po co, chyba profilaktycznie, bo nic chłopak nie miał - raz na ryjku
      liszajka ale to od oliwki bambino, znikło w 2 dni i nigdy nie powróciło), i
      przez całe 2 dni walczyłam jak lew żeby on to zjadł- wreszcie poszłam po rozum
      do głowy i olałam jej zalecenie: od 4,5 m dziecko żre zwykły i smaczny Bebilon
      1, ten w zielonej puszce z dodatkowymi prebiotykami (dla poprawy kupska) i nic
      mu nie jest. Olałam również wprowadzenie hypoalergicznej kaszki Simlac, której
      nikt normalny by nie ruszył, chyba że w obliczu głodu porównywalnego do tego w
      stalinowskiej Rosji - młody je kleik ryżowy Nestle (o ile nie ma problemów z
      kupami nic mu nie będzie nie bój się) zwykły i słodzony normalnym cukrem i
      dycha (pamietaj ze dawniej wogóle nie było takich hec i dzieciom dosypywano
      krupczatkę kaszkę mannę i inne proste rzeczy). Szczerze powiedziawszy ja
      doszłam do wniosku że sama drogą prób i błędów ustalę małożernej gadzinie
      jadłospis, na drodze czego jest tam mnóstwo tajemniczych, ale chętnie jadanych
      przez niego rzeczy np. przecier jabłkowo-winogronowy Bobowity, same jabłka
      Gerbera (od 5 m-ca), kaszka ryżowo-jabłkowa Nestle (od 5 m-ca), zupa jarzynowa
      Gerbera (od 5 mca) i UWAGA - deser jabłko-banan-płatki owsiane Bobovity od ...
      10 mca (żre aż uszy mu się trzęsą a skoro nie choruje to niech sobie wcina)
      Oczywiście nie muszę dodawać że wciąż zero picia ... chyba że wciśniemy przez
      sen kilka łyków zanim się zorientuje smile Gdybyś miała jeszcze jakieś
      pytania smile)) wal śmiało tu lub na mój e-mail: megan@chello.pl pozdrawiam i
      powodzenia
    • Gość: kasia PS BARDZO WAŻNE!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 24.05.03, 19:48
      Czasami brak apetytu ma podłoze chorobowe: zrób mu badanie moczu w kierunku
      zakażenia układu moczowego i morfologię (z uwz. poziomu żelaza i retikulocytów
      czy czegoś takiego) - podobne objawy daje anemia u dzieci wink
      • fionna Re: PS BARDZO WAŻNE!!!!!!!!!!!!!!! 24.05.03, 20:02
        robilismy badanie moczu na samym poczatku - jest ok, ale moielismy ubaw z
        lapaniem sikow do pojemnika - rozebralam go i czekalam az zacznie sikac, tych
        sikow bylo malutko - ledwo dno przykryte

        a jaki kleik mu dac- to zaraz sms-ne do tausia zeby kupilw Auchanie chyba
        widzialam - to ma byc taki czysty kleik ryzowy bo te smakowe to chyba
        jeszczenie? i czy go dosladzac?
        to znaczy, ze smoczki nuka beda mi pasowaly do butelek canpola? a jakie sa
        rzomiary - musze to dokladnie napisac mezowi bo on jest w tych sprawach
        niekumaty- musi miec dokladny opis

        wlasciwie to u Brunia nie stwierdzono alerghii - tak profilaktycznie go
        zapisano bo podejrzewano, ze ma alergie na bialko krowie
        • Gość: kasia Re: PS BARDZO WAŻNE!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 24.05.03, 20:09
          kleik czysty ryżowy najlepszy jest nestle, ja lekko dosładzam a smoczki -
          anatomiczne kauczukowe NUK - są specjalne do kaszek ale ja kupuję 1 lub2 -
          wszystko jedno bo i tak robię dziurki (albo igłą maszynową albo nożyczkami i
          dobrze wyparzam) - przed podaniem sprawdź czy konsystencja pasuje do dziurki
          (cholera to jest horror) żeby tak leciał, by mały się nie zaksztusił bo się
          zniechęci czyli nie za gęsty ale taki by mógł sobie regulować siłą ssania
          wypływanie - ciężko wytłumaczyć ... smile na początku jest to metoda prób i błędów
          ale potem już się "wyrobisz" (spróbuj od takiego słabiutkiego i niedużo -
          zobvacz jak zareaguje)- i spróbuj naprawdę normalnego mleka Bebilon1 może nie
          ma potrzeby katować go tamtym syfem??? Napisz jakie rezultaty !!!!
          • fionna Re: PS BARDZO WAŻNE!!!!!!!!!!!!!!! 24.05.03, 20:28
            zaryzykuje -zaraz posle sms-a po ten kleik i beilon zwykly - chyba mozna go
            kupic w hipermarkecie
            chyba mu nie zaszkodze - jak dostanie alergii to bede wiedziec, ze jest uczulony
            i tak dzisiaj nic nie je (rano wypil 90, potem 40 potem chyb a30 i koniec nie
            poleci wiecej)
            naprawde nie mam juz sily - ja sie wkurzam, ze on nie je -maly od tego mojego
            zdenerwowania robi sie nerwowy , wsciekam sie na meza i spirala sie nakreca
            teraz go troche przeglodze i jak wroci tatus to damy mu pyszne jedzonko

            przypomnialo mi ise jeszcze jedno - jak to jest z tymi sloiczkami - jak cos
            jest od 4 mies - to od kiedy dziecko zacznie ten miesiac (czyli skonczy 3?),
            czy jak skonczy ten 4 mies.?
            tez nie bede sie tak trzymala tych zalecen bo mozna zglupiec

            i bede musiala przyznac racje mojej mamie - tez uwaza, ze karmie go tym
            swinstwem - ona podobno dawala mi na noc manne jak skonmczylam 3 mies i nie
            wyroslam na jakiegos pulpeta
      • fionna Re: PS BARDZO WAŻNE!!!!!!!!!!!!!!! 24.05.03, 20:08
        aha no i mial lekko anemie - tylko 9.9 hemoglobiny i 3.15 czerwonych, ale juz
        od 1.5 miesiaca daje mu zelazo, kwas foliowy i witamine C
        on nie wyglada anemicznie - ma taka budowe - nie stercza mu jakos kosci, ale
        nie jest tlusty - tak jak normalnie dzieci skladaja sie z tluszczyku on ma
        glownie miesnie - nogi ma dosc mocno umiesnione
        a, i kupy robi w porzadku - raz dziennie (ostatnio zielone z powodu tego zelaza
        • Gość: halina tez mam dziecko wykarmione powietrzem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.05.03, 22:34
          Sprobuj smoczki, bo to czasami robi zasadnicza roznice.
          Moja starsza nienawidzila Aventu (ale ja ja katowalam nimi, bo chcalam ja
          nauczyc ssac piers i zgodnie z reklama...), za to lubila takie zwykla gumowe
          smoki (u nas GERBERA), a mlodsza -co byla zawsze na piersi - tylko z Aventa
          umie pic.
          I starsza niejadek okropny- przez 5 miesiecy byla tylko na moim mleku
          sciaganym (bo bylam jak dojna krowa)a w ciagu doby to potrafila wypic max. ok.
          300ml. Ja plakalam, latalam po poradniach - ale ona byla zdrowa i lekarze
          mowili, ze widocznie tyle potrzebuje.
          Do tej pory kiepsko zjada (ma 4 lata), ale w wieku ok. to juz kompletnie
          stracila zainteresowanie jedzeniem i w ciagu doby zjadala wszystkiego
          zebranego do kupy ze 2 lyzki stolowe + ponad pol litra mleka. I na tych
          mlekach jakos sie wychowala... Te niejadki tak maja. Moj brat tez NIC nie jadl
          w dziecinstwie, a teraz wielki i zdrowy.
          Nie martw sie za bardzo, ale kontroluj jego wage i stan zdrowia. Ciezkie jest
          zycie matki niejadka smile
          • Gość: Monika Re: tez mam dziecko wykarmione powietrzem IP: *.137-202-24.mtl.mc.videotron.ca 25.05.03, 01:36
            Kleiku ryzowego juz nie dosladzaj, absolutnie nie powinno sie tego robic. A
            poza tym zawsze mozna dziecku dac kleik lyzeczka- nie trzeba sie martwic o
            robienie dziurki w smoczku, a i z butelki tez szybciej wyrosnie.Poza tym jesli
            jest zdrowy, wesoly i ruchliwy, to na pewno wszystko z nim w porzadku.Moze po
            prostu zjada tyle ile potrzebuje.
            • fionna smoczek?! 25.05.03, 10:57
              czyzby chodzilo o smoczek, a moze dziurke w nim? dotychczas uzywalam aventu 2 -
              moze dziurki byly juz za male i nie chcialo mu sie ssac i sie wsciekal ze za
              slabo leci
              wczoraj sie nameczylam, zeby wyciac dziurki w smoczkach (Bruno tez jest
              tradycjonalista i lubi dziurki centralnie umieszczone w smoczku), nie mialam
              igly maszynowej i wycinalam dziurke nozyczkami
              oczywiscie tatus -sierota nie kupil Bebilonu (wykoncze sie z tym facetem)- i
              zrobilismy kleik na pepti wczoraj dziurka byla jeszcze za mala i wypil tylko
              50ml

              dzisiaj juz 2 razy po 80, ale bylam zdzdiwiona, ze za jednym zamachem
              ((ciagnieneim )wypil ponad 60 ml, dotychczas wyoijal 20 ml i robil przerwe i
              wypil te 60 w podobnym czasie - moze te smoczki go meczyly?
            • Gość: kasia dlaczego? IP: *.chello.pl 25.05.03, 11:43
              • fionna Re: dlaczego? 25.05.03, 13:23
                dlaczego go te smoczki meczyly - moze mialy za mala dziurke i dlugo musial
                popracowac, zeby cos polecialo (w koncu reklamowali je jako takie, ktore
                wymagaja od dziecka podobnego ssania jak przy piersi, a to jest bardziej
                meczace)
                zabawne - Bruno wciaga prawie caly smoczek do buzi - az po nakretke

                zaraz sie pobawimy w karmienie - zobaczymy co bedzie tym razem
    • fionna Re: pomocy-nie chce jesc 25.05.03, 14:11
      przeprowadzilam maly eksperyment - dalam malemu same mleko i co - znowu
      wypluwal smoczek od razu, dosypalam lyzeczke kleiku i ....zaczal jesc
      tylko czyt moge mu dodawac tego kleiku do kazdego jedzenia (nie daje cukru) -
      tylko plaska lyzeczka na 100ml mleka?
      • Gość: halina Re: pomocy-nie chce jesc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.05.03, 16:44
        fionna napisała:

        > przeprowadzilam maly eksperyment - dalam malemu same mleko i co - znowu
        > wypluwal smoczek od razu, dosypalam lyzeczke kleiku i ....zaczal jesc
        > tylko czyt moge mu dodawac tego kleiku do kazdego jedzenia (nie daje cukru) -

        > tylko plaska lyzeczka na 100ml mleka?

        Mysle ze mozesz, ale musisz mu dawac wode do popicia miedzy posilkami,
        najlepiej lyzeczka, bo smokiem/butelka to ci pewnie wody nie bedzie chcial
        pic... Cos mi sie wydaje fiono, ze mu to mleko po prostu nie smakuje, jak
        zmienilas smak to od razu lepiej poszlo. Wytrwalosci zycze.
        • fionna Re: pomocy-nie chce jesc 25.05.03, 17:12
          wszystkich zaintersowanych pragne poinformowac, ze pan Bruno wlasnie zjadl cala
          butle (do dna), az zaswistalo powietrze i zaraz potem bylo eeee i kupa, wiec go
          ten kleik chyba nie zaklajstrowal
          dotychczas dawalam mu wode lyzeczka lub herbatke rumiankowa lub koperkowa -
          czasami pije, czasami nie
          tez mysle ze mu to nie smaluje - ten Bebilon pepti ma naprawde oookropny smak -
          pachnie jak karma dla psow a smakuje jak kranowa w W-wie
          w srode zapytam czy moge podac mu inne mleko
          • Gość: kasia fajowo ;-)))) IP: *.chello.pl 26.05.03, 09:13
            Na luziku możesz : mój tak je od 1,5 miesiąca (pani pediatra o tym wie) i
            prawie nie popija niestety (robię więc dosyć rzadki kleik, tylko że ja
            dosładzam bo inaczej nie je - ale jeśli Twój je bez to tego nie rób, laski mają
            rację smile)), bo potem będzie miał problem z jedzeniem innych mniej słodkich
            rzeczy)ja też próbowałam go dopajać - i łyżeczką i strzykawką ale niestety,
            moje szczęście wszystko na mnie wypluwa względnie zwraca.lekarka twierdzi ze
            powinno mu się zmienić w upały i widać woda zużyta do przygotowania kleiku mu
            wystarcza (oprócz tego od początku 4 mies. wcina jabłuszko w słoiku)CIESZĘ SIĘ
            ZE młodzieniec zaskoczyłsmile widać faktycznie był wykończony tym syficznym
            mleczkiem wink))) Informuj o postępach i powodzenia . A pytanie smile)) "dlaczego"
            odnosiło się do cukru w klieku smile))) tylko mi się tak głupio wpisało smile (ja
            mniej więcej wiem dlaczego ale co mam zrobić skoro to małe draństwo inaczej
            tego nie ruszy crying ??) Pozdrawiam i idę odpisać tym debilkom, którym mamy z
            wózkami czemuś przeszkadzają smile)) Pozdrowienia
            • fionna Re: fajowo ;-)))) 26.05.03, 16:05
              mam nadzieje, ze to jest to - poczekam do srody z tym nowym mlekiem - zaczelam
              ostanio po przeanalizowaniu wypowiedzi na forum podejrzewac u malego jeszcze
              refluks - na to tez jest jakies mleczko specjalne, ale jak ma miec znowu taki
              specyficzny smak to wole nie ryzykowac
              mysle, ze jego zoladek na razie nie zmiesci wiecej niz 100 - za nic wiecej nie
              wypije, najsmieszniejsze jest, kiedy wypije 60 i zaczyna rozmawiac ze mna -
              takie zdziwione "aaaaa" i "oooo" - przeciez juz jestem najedzony
    • ewencja ważne dla mam niejadków!!!! 26.05.03, 20:17
      Hej!
      mamy nie jadków, moe to was zainteresuje w w sobotę 31 maja 2003 na dwójce o
      10,20 jest program pt"Niegrzeczne dzieci"
      "Dla rodziców mały niejadek jest prawdziwym utrapieniem. Dziecko odmawiające
      jedzenia, grymaszące przy posiłkach, doprowadza ich do roz[aczy i budzi
      poczucie winy. Niechęć do jedzenia bywa czasem przyczyną poważnych zaburzeń.
      Jak to sprawdzić?"
      To jest opis tego programu.... Mam nadzieję, że wam się przyda mamy niejadk.ów.
      Pozdrawiam
      Ewa
    • fionna Re: pomocy-nie chce jesc 27.05.03, 11:13
      kasiu - to chyba chodzilo glownie o mleko - mialam sie wstrzymac z podawaniem
      nowgo do wizyty u lekarza (jutro), ale wczoraj kupilam Bebiko HA (w Tesco w
      Piastowie nie mialo Bebilonu 1!!!), balam sie czy nie bedzie mialo tez
      paskudnego smaku (tez bialko jest rozbijane jakos)
      no i maly wypil wczoraj 100 cala z kleikiem i spal do 7.00, po takiej dlugiej
      przerwie stwierdzilam, ze moze jest jednak glodny i zrobilam wieksza porcje
      (120ml wody),wyszlo tego ponad 130 i ...... zjadlk wszystko, az sie zdziwil
      sam, ze mu sie tyle miesci w brzuszku, potem zrobil kupe (kiedys nabijalam sie
      z mam piszacych tu o kupkach swoich dzieci, a teraz sama....),pogadal z misiem
      i poszedl spac (trawienie takiej ilosci jedzenia meczy)
      na razie (odpukac) nie ma zadnych objawow alergii
      • Gość: kasia :)) IP: *.chello.pl 27.05.03, 22:06
        Czyli nie odpowiadał mu smak wink)))) Fajnie że zaczął jeść Trzymam kciuki
        • Gość: Ala11 Re: :)) IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 28.05.03, 12:34
          Ja rowniez mam problem z synem - postanowilam przestac karmic go piersia i
          wprowadzic mleko modyfikowane Milupa, bo tak doradzil nam pediatra. Dziecko
          skonczylo 5 m-cy, ja wracam do pracy za miesiac i ogarnia mnie czarna rozpacz
          bo dziecko na widok butelki ryczy jak lew i nie pozwala sobie do buzi smoczka
          wlozyc. Nie chce nawet herbaty ani soku. Dostaje rowniez obiadki w sloiczkach,
          marchewke, jablka. Czy za miesiac bedzie mogl sie obejsc bez mleka? bo nie
          zamierzam karmic dziecka w nocy piersia a w dzien posilki bezmleczne, tym
          bardziej iz ladnie przesypia cale noce od ok. 20 do 7 rano.
          Czy ta milupa az taka niedobra, za dziecko kategorycznie odmawia? Moze
          powinnam zmienic mleko na inne?
          • fionna Re: :)) 28.05.03, 13:03
            nie probowalam milupy, ale mozliwe, ze twojemu malemu nie smakuje
            wg powinnas sprobowac - ja w mojego wmuszalam tak bebilon dopoki sama nie
            sprobowalam - jakie to swinstwo, moze twoj synek tez jest smakoszem wink)
Pełna wersja