3xmama
18.06.07, 19:09
Za chwile będę musiała jakoś wytłumaczyć swoim dzieciakom, że w sobotę
nigdzie nie jedziemy. W tamtym roku w lipcu urodziłam dzidzie i nie
wyjechaliśmy z tego powodu na wakacje. Teraz nie pojedziemy z powodu
pracodawcy męża. Przy planach urlopowych wszystko było ok i nikt nic nie
negował. Zaplanowalismy wyjazd, zapłacilismy zaliczkę za dwutygodniowy pobyt
nad jeziorem. Pracodawca jednak rozmyslił się i nie chce podpisac urlopu.
Sama wyjechac nie dam rady (trójka dzieci z czego jedno ma 11 miesięcy).
Jestem wściekła jak diabli i na dodatek już sobie wyobrażam reakcję
dzieciaków.....