30 osób w jednej klasie?!

21.08.07, 12:43
Właśnie się dowiedziałam,że do klasy mojej córki doszły 2 nowe osoby
i w ten sposób powstała 30-to osobowa grupa.Stanowi to problem,który
z rozpoczęciem roku szkolnego będzie narastał.Podobno nasz wójt nie
wyraził zgody na podział uczniów,będą zapewne liczne sprzeciwy ze
strony rodziców i tak do końca nie wiadomo co czeka nasze dzieci w
takiej sytuacji.Chciałam się dowiedzieć jakie są wasze opinie na ten
temat i w jaki sposób to wy podzieliłybyście klasę, gdyby to
rodzice mogli decydować (jeśli do tego by doszło) czy w/g poziomu
nauki,alfabetu itd.
    • berta75 Re: 30 osób w jednej klasie?! 21.08.07, 13:09
      Nic nie zdziałacie, według przepisów na wsi dopiero 31 dziecko
      dzieli klasę na połowę, a w mieście 36.
      • scher Re: 30 osób w jednej klasie?! 21.08.07, 13:21
        berta75 napisała:

        > Nic nie zdziałacie, według przepisów na wsi dopiero 31 dziecko
        > dzieli klasę na połowę, a w mieście 36.

        Nie ma takich przepisów, wszystko zależy od organu prowadzącego.
        Poza tym uważam, że 30 osób to jeszcze nie tragedia. Też się uczyłem
        w takiej klasie.
        • berta75 Re: 30 osób w jednej klasie?! 21.08.07, 13:25
          W takim razie nasz organ prowadzący ustalił sobie takie przepisy,
          obowiązują w opolskim, jeśli ci to coś pomoże.
          • andaba Re: 30 osób w jednej klasie?! 21.08.07, 14:01
            Wszystko zależy od gminy.
            U nas na pół dzieli klasę 42 osoby.
            w praktycze nie wygląda to tak tragicznie, ale w zeszłym roku była starszna woja z gminą o klasy 36-osobowe. Udało się, ale decyzja zapadła dopiero we wrześniu.
            A w razie podziału - najlepiej podzielić dzieci na te, które mają blisko i na te które mają daleko - u nas w podstawówce był taki podział na dojeżdżajacych i niedojeżdżajacych - było to dobre, zwłaszcza dla tych, którzy byli zależnio od autobusów.
            • zuzanna56 Re: 30 osób w jednej klasie?! 21.08.07, 15:44
              Córka idzie do pierwszej klasy i jest teraz 58 dzieci. Będą dwie
              klasy. Gdyby doszło dwoje dzieci, to mielibyśmy 3 klasy 20 osobowe.
              Tak mówi dyrektorka, która próbuje jeszcze coś wskórać w rozmowie z
              organem prowadzącym, może uda się podzielić te 58 dzieci na 3 klasy.
      • ogr77 Re: 30 osób w jednej klasie?! 22.08.07, 22:27
        W mojej klasie było 40 uczniów, ale jednego wyrzucili ze szkoły za zachowanie i
        zostało 39
    • zaciszanna Re: 30 osób w jednej klasie?! 21.08.07, 18:58
      u nas jest w zerówce 61 dzieci - podzielone na klasy po 21, 20, 19 - jakoś tak wyszło, no ale to są minimalne różnice...
      I też do ostatniej chwili ważyły się losy czy będą 2 czy 3 klasy gmina musiała zadecydować - ostatecznie przyjęto 2jkę z listy rezerwowej i udało się zrobić 3 klasy.
      Na dodatek tak sprytnie podzielono, że w każdej klasie są obcokrajowcy także pewnie będzie bardzo fajnie smile
    • zena24 Re: 30 osób w jednej klasie?! 21.08.07, 20:04
      Osobiście nie widzę w tym problemu,ale tak jak zaznaczyłam wcześniej
      znajdzie się napewno większość rodziców,którzy będą się
      sprzeciwiać.Konkretnie chodzi o uczniów słabszych,którzy w tak
      licznej klasie mogą nie poradzić sobie z materiałem.Jest to 4
      klasa,podobno trudniejsza,jeśli chodzi o stopien nauczania,niż w
      poprzednich klasach(dochodzą jeszcze dodatkowe przedmioty)Gdyby nie
      było klasy integracyjnej,zapewne podział byłby łatwiejszy (50 osób-
      po 25 w klasie)Ale według przepisów taka klasa nie może przekraczać
      20 osób.Mam nadzieje,że obejdzie się bez dodatkowego stresu ze
      strony samych dzieci,które zapewne bardzo by przeżywały"rozdzielanie"
      • peliczapla Re: 30 osób w jednej klasie?! 22.08.07, 16:13
        Wiesz, u nas właśnie od 4 klasy dyrekcja pokomasowała klasy - z
        trzech niewielkich zrobiła dwie po trzydzieścioro parę dzieci. Byłam
        o to zła jak diabli, ale podobno nie dało się inaczej. Jeszcze
        bardziej mnie jednak przeraża, gdy słyszę, że i w oddziałach 1-3
        zdarzają się takie molochy. Myślałam dotąd, że jest przepis
        zabraniający tworzenia klas liczących powyżej 25 osób w nauczaniu
        początkowym. Przynajmniej w szkole mojej córki takiej zasady
        przestrzegano.
        • wolnaa1 Re: 30 osób w jednej klasie?! 24.08.07, 17:38
          Moje dziecko w nauczaniu początkowym jest w 32 osobowej klasie. Klasy w szkołach w moim miescie liczą 29-36 osób. Dyrektor może niewiele - to znaczy tyle ile mu każe gmina. A gmina oszczędza jak może, tworzy się jak najmniej klas (oszczędności >sic!<wink i nie ma siły są one liczne.
    • chi-chan Re: 30 osób w jednej klasie?! 22.08.07, 16:30
      u mnie w klasie jest 31 osób... docelowo w klasach są nawet 32 osoby, a przynajmniej tyle jest miejsc. a dziecko jeśli będzie chciało, to się nauczy. a jak podzielić? na pewno nie w/g poziomu nauki. to chyba najgorsze co może być - przekonać się, że jest się 'gorszym'.
    • caysee Re: 30 osób w jednej klasie?! 22.08.07, 17:13
      Mysle, ze w podstawowce 30 osob to o jakies 5 za duzo, jednak pozniej - nic
      szczegolnie zlego. Sama w liceum chodzilam do klasy 33-osobowej i bylo w porzadku.
    • niebieska_konewka Re: 30 osób w jednej klasie?! 22.08.07, 17:14
      na pewno nie według poziomu nauki, bowiem stworzy się jedna klasa
      asów a druga matołów. najlepiej alfabetycznie.
      fuga.blox.pl/html
      • reteczu Re: 30 osób w jednej klasie?! 27.08.07, 09:12
        No i o to chodzi!
        Najlepsi niech stanowią jedną klasę:poziom wyrównany,tempo pracy
        bliskie wszystkim uczniom,zdecydowanie więcej się nauczą niż w
        klasie,której średni poziom jest zaledwie dostateczny.
        A w klasie "matołów",jak określiłaś,ci,którzy przy asach byliby
        najwyżej przeciętni,tu będą najlepsi;tempo pracy tu będzie
        wolniejsze niż w klasie asów,ale dostosowane do możliwośco dzieci.

        Myślę,że taki podział jest mniejszym "złem niż mieszanie
        uczniów:5zdolnych,5dobrych,5przeciętnych,5słabych,5bardzo słabych.Ci
        zdolni i dobrzy szybko pracują i nudzą się śmiertelnie na lekcjach,
        nauczyciel poświęca czas słabym i bardzo słabym.

        Niebezpieczeństwo klas asów to chora rywalizacja,przerost ambicji.
        Niebezpieczeństwo klas "matołów" to bycie gorszym,zaniżanie
        samooceny.

        A zatem,każdy podział ma plusy i minusy,bez względu na kryterium.
    • ania_bb Re: 30 osób w jednej klasie?! 22.08.07, 18:34
      Bez przesady... 30 osób i afera? Ja jestem w 3 klasie LO i moja klasa liczy
      właśnie te 30 osób... Jakoś to nikomu nie przeszkadza... A jak chodziłam do
      podstawówki, to moja klasa w latach od 1-3 liczyła 34 osoby i dało się przeżyć
      wink Było super wink
    • dalenne Re: 30 osób w jednej klasie?! 22.08.07, 18:57
      Byłam w klasie 35 osobowiej.
      Żyję i nawet skończyłam studia.
      • babaqba Re: 30 osób w jednej klasie?! 22.08.07, 19:46
        dalenne napisała:

        > Byłam w klasie 35 osobowiej.
        > Żyję i nawet skończyłam studia.

        Współczuję Ci, ale chyba nie o to chodzi, by tę patologię
        upowszechniać?
        • amelia007 Re: 30 osób w jednej klasie?! 22.08.07, 20:10
          Ja w podstawowce bylam 41 na liscie i nie ostatnia. Tez skonczylam
          studia, ale teraz chyba juz sa inne czasy...
        • dalenne Re: 30 osób w jednej klasie?! 24.08.07, 10:03
          smile niczego nie musisz mi współczuć
    • alanta1 Re: 30 osób w jednej klasie?! 22.08.07, 21:16
      W klasie córki jest 30 dzieci, są dzielone na angielski i informatykę,
      alfabetycznie.
      • peliczapla Re: 30 osób w jednej klasie?! 22.08.07, 21:54
        Fakt, że w naszych szkolnych latach klasy najczęściej były bardzo
        liczne. Sama w podstawówce chodziłam do blisko 40-osobowej. Przeżyć
        się dało, ale czy to trochę nie smutne, że dzisiaj, w dobie
        (podobno) niżu demograficznego, dzieci nadal będą musiały uczyć się
        w tłumie (a co najmniej tłumku)?
    • koniec_kropka Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 08:05
      no moja klasa również liczyła 36 osób i na studiach radzę sobie b.
      dobrze, ale fakt powinno się to zmieniać
      jeśli chodzi o podział to na pewno nie wg. umiejętności, ponieważ
      wymieszana grupa powoduje, że słabsi uczniowie mają do kogo się, że
      tak powiem, podciągać, klasa z samymi słabymi i z samymi dobrymi,
      spowoduje, że taki podział będzie już zawsze, może faktycznie
      podział wg. alfabetu, ale warto byłoby również zwrócić uwagę, na nie
      rozdzielanie mocno zaprzyjaźnionych ze sobą dzieci
    • kocica73 Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 08:38
      A u mnie w liceum było w porywach do 43 osób w klasie. Wszyscy się
      dostali na studia, pokończyli. Nie było generalnie problemów z nauką
      poza tym, że była dorysowywana kratka w dzienniku dla jednego
      ucznia. Jeżeli dzieci chcą się uczyc to bedą i liczne klasy im nie
      zaszkodzą.
    • nessska Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 08:42
      Ano właśnie jak dzielić, to według poziomu - nie wiem dlaczego powszechne jest
      przekonanie, że jak ktoś jest głupszy, to trzeba mu wszystko ułatwiać i cała
      reszta musi równać do dołu, żeby się przypadkiem delikwent nie poczuł gorszy.
      Możliwość przeniesienia do lepszej klasy (a zarazem dla innych groźba
      przeniesienia do gorszej) byłaby świetnym bodźcem motywacyjnym.
      • panmisiek Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 09:35
        a ja jestem przeciwny podzialam wedlug uzdolnien. Zawsze bylem w
        klasach ze zroznicowanym poziomem i to pomoga. Jesli masz zaciecie
        idziesz szybciej do przodu o wlasnych silach a przy okazji masz
        wieksze zrozumienie, ze ktos moze miec klopoty z jakims materialem.
        Dzis w pracy nieraz spotykam sie zludzmi ksztalconymi w tych
        wyselekcjonowanych grupach i (choc nie jest to oczywiscie regula)
        wielu z nich ma problemy albo z przyznaniem, ze czegos nie rozumieja
        (przez co robia cos "po swojemu" i w efekcie jest dwa razy wiecej
        pracy) albo z wytlumaczeniem drugiej osobie czegos co dla nich
        wydaje sie oczywiste. Nie mowie, ze sklad klasy jednoznacznie wplywa
        na wyksztalcenie takich umiejetnosci, ale jest wedlug mnie jednym z
        waznych czynnikow sytuacyjnych pobudzajacych do budowania w sobie
        takich kompetencji. Pamietajmy, ze wiedza to nie wszystko. Oprocz
        tego warto byloby rozwijac w naszych dzieciach rowniez inne obszary.
        A zdolnosci interpersonalne (ktorych wciaz nam tak bardzo brakuje w
        porownaniu z kolegami z zachodnich krajow) warto ksztlacic od samego
        poczatku. Jednym zdaniem nastawmy sie na wspolprace. Nie na
        rywalizacje. Dzieki temu inteligencja emocjonalna dzieciakow na
        pewno bedzie miala duzy bodziec do rozwoju. Pozdrawiam
        • jvenables14 Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 14:42
          Uczniow powinno sie dzielic pod wzgledem uzdolnien wlasnie. Mnostwo
          czasu traci się na czekanie aż glab zalapie prosta rzecz na matmie,
          czasem go sie bierze do tablicy, zeby takiemu tepakowi wytlumaczyc,
          a to i tak nic nie daje. Jestem w klasie o bardzo wysokim poziomie,
          ale i tak jest grupa glabow, champions league czy jak ich tam nie
          nazwac, przez ktorych traci sie czas. Na matmie spokojnie moglibysmy
          wyjsc z programem daleko naprzod, ale ciagle trzeba hamowac, bo
          tepaki nie rozumieja prostych rzeczy. Podobnie jest z innymi
          przedmiotami scislymi i z humanistrycznymi zreszta tez. I powiedz mi
          czemu ja mam tracic czas przez takiego downa zamiast przyspieszyc z
          programem i sie wiecej nauczyc?
          • zaciszanna Re: 30 osób w jednej klasie?! 24.08.07, 10:36
            oto przykład cudownej dzisiejszej młodzieży, wychowanej bezstresowo i na zerowym poczuciu tolerancji...
            • jvenables14 Re: 30 osób w jednej klasie?! 24.08.07, 14:33
              A masz jakis argument albo cos konkretnego do powiedzenia, a nie
              tylko jeki?
    • vegodelvares Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 09:50
      Tak przeludniona klasa w Warszawie to nic nowego. W podstawówce moja
      klasa liczyła 29 osób w szkolw średniej aż 32, a było to zaledwie
      kilka lat temu!
    • maciekboss ale w czym masz problem????????????? 23.08.07, 10:47
      u mnie w klasie było 36 osób bo jakiś wojt czy ktośtam sie nie
      zgodził na podział ale wszystkich to waliło!! przeciez z tymi
      osobami przebywa sie tylko w szkole a nie przez 24 h. (ja byłem z
      nimi 24 h bo uczęszczałem do szkoły z internatem a do domu było 150
      km sad((
    • molle Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 11:10
      jakoś kilka pokoleń wychowało się i w liczniejszych klasach także nie bardzo
      rozumiem o co to halo?
    • lea Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 11:23
      u mnie w klasie było 36 osób. i jakoś wszyscy dawalismy sobie radę smile
    • panmisiek Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 11:37
      tak przy okazji tego watku - jest to kolejny dowod na potrzebe
      prywatyzacji szkolnictwa na wszystkich szczeblach. Wedglud mnie
      uzyskamy wtedy jasny wybor czy chcemy zainwestowac wiecej w edukacje
      placac wiecej za mniejsze klasy, czy uwazamy, ze czesc srodkow
      lepiej ulokowac na inne cele. A rowny dostep ? Nadal bedzie
      zagwarantowany na ustalonym minimum. W tej chwili to Panstwo
      decyduje o alokacji srodkow na edukacje. Gdyby oddalo czesc w rece
      rodzicow, ci bardziej przedsiebiorczy inwestowaliby w dobra
      jakosciowo edukacje. Zdaje sobie sprawe, ze tworzy to pewien
      podzial, ktoremu jestem przeciwny (patrz wczesniejszy post). Jednak
      uwazam, ze dzieki madrej dyskusji osiagnelibysmy kompromis co do
      przyzwoitego minimum. Z drugiej strony dobra akcja informacyjna
      uswiadomilaby wielu rodzicom istote odpowiedzialnego inwestowania w
      edukacje swoich pociech.
      • jvenables14 Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 14:46
        Musisz sie zdecydowac albo prywatyzacja albo dalej socjalizm jaki
        proponujesz. Tez jestem za prywatyzacja i niech wtedy bedzie
        podzial. Nie musialbym chodzic do klasy z glabami.
        • panmisiek Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 15:20
          wiesz, nie powinienem wdawac sie z Toba w dyskusje z czystej
          przyzwoitosci sadzac po Twoim nastawieniu do innych ludzi. Musze Cie
          zmartwic, ale przy prywatyzacji to o tym jak szybko bedziesz szedl
          do przodu bedzie decydowac w pierwszym rzedzie rozsadek i zaradnosc
          Twoich rodzicow, ktorych bedzie stac na szkole o wysokim poziomie.
          Wiesz, tez mnie troche denerwowalo, ze musielismy czasami walkowac
          dla mnie rzeczy oczywiste, ale zamiast sie uzalac i wyzywac innych
          od glabow po prostu sam sie wiecej uczylem. A tak na marginesie,
          bedziesz musial jeszcze wiele razy w zyciu zmierzyc sie z "glabami"
          wiec nabieraj wprawy, zebys sie potem nie wykonczyl po 30stce ze
          stresu, gdy sie okaze, ze kazdy dookola to glab hamujacy Twoj
          potencjal na geniusza.
          PS. Ani razu nie proponowalem socjalizmu. Masz spore braki w wiedzy
          na ten temat. To pewnie przez Twoich "glabow"wink
          • jvenables14 Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 17:26
            > wiesz, nie powinienem wdawac sie z Toba w dyskusje z czystej
            > przyzwoitosci sadzac po Twoim nastawieniu do innych ludzi.

            Ja mam pozytywne nastawienie do wiekszosci ludzi, ale jestem juz
            troche wnerwiony, ze na kazdym etapie edukacji jestem hamowany przez
            to, ze stwoerzenie klasy dla uzdolnionych jest "nieetyczne", bo
            trzeba "gorszych podciagać". A kiedy sie ktos zajmie lepszymi?

            Musze Cie
            > zmartwic, ale przy prywatyzacji to o tym jak szybko bedziesz szedl
            > do przodu bedzie decydowac w pierwszym rzedzie rozsadek i
            zaradnosc
            > Twoich rodzicow, ktorych bedzie stac na szkole o wysokim poziomie.

            Mysle, ze daliby sobie rade finansowo. I tak mysla o prywatnym
            liceum dla mnie, no chyba ze pojde do wiekszego miasta na internat.

            > Wiesz, tez mnie troche denerwowalo, ze musielismy czasami walkowac
            > dla mnie rzeczy oczywiste, ale zamiast sie uzalac i wyzywac innych
            > od glabow po prostu sam sie wiecej uczylem.

            No i sie ucze sam, ale problem jest jeszcze taki, ze sa rzeczy,
            ktorych sam nie zalapie, np. na matmie. Ale nie mozna wyjsc do
            przodu, bo glaby by sie pogubily. A kolka nie ma i nie bedzie, bo
            nie. Jak pytalem dlaczego to dlatego, ze nauczyciele matmy sa
            zarobienbi, bo jest ich coraz mniej, a za kolka i tak im nikt nie
            zaplaci. Wiec kolka nie bedzie bo "nie i ch.." jak to sie mowi teraz.



            A tak na marginesie,
            > bedziesz musial jeszcze wiele razy w zyciu zmierzyc sie
            z "glabami"
            > wiec nabieraj wprawy, zebys sie potem nie wykonczyl po 30stce ze
            > stresu, gdy sie okaze, ze kazdy dookola to glab hamujacy Twoj
            > potencjal na geniusza.

            Czasem to widze. Glabow nie brak rzeczywiscie.

            > PS. Ani razu nie proponowalem socjalizmu. Masz spore braki w
            wiedzy
            > na ten temat. To pewnie przez Twoich "glabow"wink

            Dla mnie to co proponowales troche bylo z socjalizmu. Chodzi o to ze
            chcesz prywatyzowac a jednoczesnie nie rezygnowac z meszania dobrych
            z glabami. takie 50/50 jak dla mnie.


    • zena24 Re: Dziękuje za wszystkie wypowiedzi! 23.08.07, 11:43
      Widzę,że zdania są podzielone na ten temat,a ja mam nadzieje,że z
      rozpoczęciem roku szkolnego ten problem dla niektórych rodziców
      rozwiąże się poprostu sam bez większych emocji.Zobaczymy!
      • jvenables14 Re: Dziękuje za wszystkie wypowiedzi! 23.08.07, 14:56
        Trzeba podejsc do sprawy inaczej. Im wiecej ludzi w klasie tym
        weselej big_grin No i wiekszy rozp... na lekcjach jak to sie mowi. Na
        edukacyjne sukcesy nie licz.
    • krucha9 Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 13:21
      Pracuję jak nauczycielka edukacji zintegrowanej i w tym roku obejmuję pierwszą
      klasę, która liczyć będzie...31 dzieci... Klasa b podobnie, bo 30. Przepis mówi,
      że powyżej 32 uczniów w kl. jest podstawą do rozdzielenia na trzy. Nikt nie
      pomyślał o dzieciach, maluszkach które dopiero rozpoczynają przygodę ze szkołą i
      każde z nich potrzebuje odrobiny zainteresowania ze strony nauczyciela,
      pochwały, indywidualnego potraktowania. Zwyczajnie nie znajdę na to czasu na
      lekcji jakby nie było 45 minutowej. Można dokładnie wyliczyć: 45:31...ile to
      minut na każdego? W takim tłumie trudno też uczyć.
    • przeciwcialo Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 13:35
      No to wracają lata 80-te. Nas przez cała podstawówke było 33 sztuki.
      Ciasno okropnie.
      • stopomaniak1 Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 14:17
        a nas w 1 klasie było 63 big_grin pozdrawiam 1 klase TED w Milanówku
        2002/03 smile)
        • papukla Re: 30 osób w jednej klasie?! 26.08.07, 15:03
          ja w podstawówce chodziłam do klasy liczącej 18-20 osób,
          w liceum było nas po około 36 osób, w każdej z 7 równoległych klas

          i nikt nie robił z tego problemu..

          w zasadzie wtedy było to dla mnie całkiem naturalne ;]
    • adam81w Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 14:57
      wiele razy bylem w klasie liczacej 30 osob lub wiecej. katastrofa. zrob wszystko
      by twoje dziecko nie musialo brac udzialo w czyms tak glupim. w tak licznej
      klasie nauczyciel niue ma sposobu by zajac sie kazdym dzieckiem.
    • maria776 Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 15:16
      o tym, czy klasa jest liczniejsza, czy nie decyduje zasobność organu
      prowadzącego szkołę . Nauczycielom trzeba zapłacić i jeśli nie ma na to
      pieniędzy, to klasy są liczne.
    • camel_3d u mnie bylo 35 :) 23.08.07, 15:31
      tylko ze nauczyciele potrafili bardziej zdyscyplinowac grupe, a rodzice
      popierali nauczycieli..

      a teraz nauczyciel boi sie podniesc glos na dziecko bo tata przyjdzie i burde
      zrobismile)))
      • ludwigvanbeethoven A u nas... 23.08.07, 18:31
        ...w klasie jest 14 dzieci.Dyrekcja postawila sobie,ze limit dzieci
        w klasach jest 15,po to aby mozna bylo i zapanowac nad wszystkimi i
        ewentualnie wylapac dzieci,ktore moga miec problemy.Co prawda szkola
        jest prywatna,kosztuje miesiecznie 1700 zl + 1000 zl na wyjazdy
        szkolne (corocznie w inne miejsce),ale naprawde warto zainwestowac w
        przyszlosc swojego dziecka.Polecam dazenie do takich rozwiazan,bo
        dzieci sa przyszloscia i mam nadzieje,ze sie uda.Pzdr
        • camel_3d Re: A u nas... 23.08.07, 23:21
          jest tylko jeden maly problem....1700 do dla wiekszosc polskich rodzin wydatek
          wiekszy niz ich cale zarobki.
        • sikorka68 Re: A u nas... 24.08.07, 05:04
          "Co prawda szkola
          > jest prywatna,kosztuje miesiecznie 1700 zl + 1000 zl na wyjazdy
          > szkolne (corocznie w inne miejsce),ale naprawde warto zainwestowac
          w przyszlosc swojego dziecka."

          To co to za szkoła. Z tego co wiem, to z reguły kosztują tak około
          od 300- do 500 zł/ m-c. Pewnie są i droższe, ale aż 1700???
          • ludwigvanbeethoven Re: A u nas... 24.08.07, 11:27
            Bo to jest szkola w Danii,ale nie trzeba byc snobem i sie
            chwalic,prawda?No i zarobki ten ciut wieksze...Mimo tego spora czesc
            dzieci jest w szkolach panstwowych,bo rodzice uwazaja,ze nie warto
            inwestowac w swoje dzieci.Ale wtedy klasy sa wielkosci tych w
            Polsce.Pzdr
    • deckardless Re: 30 osób w jednej klasie?! 23.08.07, 18:20
      Rozumiem, że pisze Pani o szkole podstawowej?

      Uczęszczałem do dwóch SP - pomimo wyżu w moim roczniku (`82) w jednej ze szkół
      miałem 30-32 koleżanek i kolegów w klasie, po przeprowadzce i zmianie szkoły
      trafiłem jako dwudziesta osoba do klasy. Co ciekawe zarówno lepsze wyniki w
      nauce jak i większy % osób, które dostały się później do liceów (a jeszcze
      później na studia) mieli uczniowie mojej pierwszej, liczniejszej klasy. Kwestia,
      jak sądzę, przygotowania pedagogów i renomy szkoły (chyba połowa uczniów z
      pierwszej szkoły (w mojej klasie of course) miała bliżej do innych, rodzice
      wybrali jednak tę odleglejszą).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja