Gość: mamma
IP: *.chello.pl
04.07.03, 14:26
Moja córka ma 6 i pół roku.
Niestety popuszcza kupkę. Prawie codziennie. Diagnoza lekarska jest taka,że
to jest następstwo poparzenia , któremu uległa gdy miała prawie 2 latka.
Później miała różne zabiegi operacyjne ( wycinanie migdałów, operacja
przepukliny pępkowej),częste wizyty u lekarzy i w szpitalach.
Lekarze i psycholodzy określili to jako chorobę psychosomatyczną. Dziecko
jest wesołe , pogodne, mało kto się orientuje jaki ma problem.
W przedszkolu nie było paniki, panie były cudowne, dzieci też ją raczej
wspierały.
Teraz idzie do szkoły i ja zaczynam bardzo się bać. Psycholog, która się nią
opiekuje, powiedziała,że absolutnie nie można jej zostawić w zerówce.(Bo taki
pomysł padł w rodzinie).
Staramy się jak możemy, chodziła na specjalne zajęcia . Jest bardzo
ambitna , to też jej troche przeszkadza. Pani psycholog określiła,że to jest
tak,że jedno dziecko jak przeżywa silne emocje to popłacze, albo kopnie
kolegę. Ona popuszcza kupkę.
Czy ktoś z Was miał może podobney problem z dzieckiem?
Może poradziliście sobie z tym jakoś?
Bardzo będę wdzięczna za pomoc.
mamma