problem z czytaniem 8l

29.08.07, 10:40

    • sion2 Re: problem z czytaniem 8l 29.08.07, 11:22
      "objawy" twego syna sa najzupelniej normalne smile

      wiele dzieci zgaduje wyrazy, czyta poczatek i potem zgaduje reszte,
      konsekwencja tego jest np. niemoznosc rozwiazania zadania z
      matematyki gdyz dziecko czytajac tresc zgaduje slowa i wychodzi
      niezly galimatias

      sposobow jest kilka, najsuteczniejszy to cierpliwosc bo to
      przejdziesmile
      dziecko w domu powinno samo decydowac co chce czytac, najlpeij
      chlopca zaintresowac jakimis komiksami, grami gdzie sa proste
      dialogi, krotkie a tresc zgodna z zainteresowaniami dziecka,
      kupowac gazetki jakie chce
      bawic w zostawianie mu komunikatow krotkich na karteczkach, ale
      takich ze jak zle przeczyta to nie zrozumie smile

      nie wyreczac w czytaniu za wszelka cene, jesli ma zadanie z trescia
      z matmy i upiera sie ze on dobrze czyta, niech rozwiaze je zle albo
      w ogole, przyniesie uwage ze brak lekcji az powoli dotrze do niego
      ze trzeba czytac dokladnie

      niech wyszukuje w rozsypce wyrazowej takich samych wyrazow -
      wystarczy wydrukowac na kompie, zaczac od 4-literowych az po
      skomplikowane

      za nic w swiecie nie dopuscic aby czytanie zaczelo sie kojarzyc z
      kara
    • winka25 Re: problem z czytaniem 8l 29.08.07, 13:17
      Witam
      Skąd ja to znam.Dokładnie jakbym czytała o mojej 9 letnie córce.Ona
      też nie jest póki co miłośniczką czytania.Mam z nią to samo o czym
      piszesz.Córka bardzo często zgaduje końcówki i też jej ciągle
      powtarzam czytaj wolniej, a dokładniej.Też nie wypada najlepiej z
      czytaniem na tle klasy, ale ciągle robi postępy w ilości poprawnie
      przeczytanych wyrazów na min.Zmuszanie jej do czytania kompletnie
      nic nie daje.Czasami weźmie książke, ale bardziej po to,żeby mi
      zrobić przyjemność.Jednakże szybko męczy się przy czytaniu.Nie wiem
      może przyjdzie kiedyś taki moment i sama zaskoczy z tym czytaniem ,
      bo ja nie wyobrażam sobie życia bez dobrej książki.Myślę,że czytanie
      pod presją nic nie da, a tylko zniechęca do czytania na dalsze
      lata.Wiem że to wszystko wymaga dużo cierpliwości, której mi samej
      często brakuje, bo czasem nie potrafię zrozumieć, dlaczego to dla
      niej taki problem.Pozdrawianm serdecznie.
    • iwucha Re: problem z czytaniem 8l 29.08.07, 15:18
      Dziecko powinno opanowac czytanie i pisanie do konca 3 klasy. Ale
      może sa jakieś podejrzenia w kwestii odrozpoznawania wyrazów, liter,
      może myli literki podobne kształtem itp. im szybciej sie cos takiego
      zdiagnozuje w poradni pedag-psych tym lepiej. mniej frustracji dla
      dziecka i wiadomo będzie jak z nim pracować.
    • 2lila Re: problem z czytaniem 8l 29.08.07, 16:47
      My też mieliśmy ten sam problem, rozwiązaniem okazały się komiksy, syn lubi je
      czytać, czytam mu też codziennie na dobranoc.
    • rysa9 mój sposób 29.08.07, 21:31
      U mnie poskutkował (przynajmniej na jakiś czas) taki sposób:
      Przepisywałam zadaną czytankę do Power Pointa. Jeden wyraz=jeden
      slajd. Wyrazy były duże i czerwone (to z metody globalnego
      czytania wink
      Liczyłam wyrazy i ustalałam za ile przeczytanych bezbłędnie (zwykle
      50%) jest nagroda pocieszenia (cukierek) a za ile (80-90%) nagroda
      główna (batonik, lizak lub coś podobnego).
      Braliśmy patyczki (takie do liczenia) i klikaliśmy na slajdy. Dobrze
      przeczytany wyraz = patyczek.
      Na koniec było liczenie patyczków (w ten sposób przy okazji
      ćwiczyliśmy liczenie wink
      A i oczywiście troszeczkę pomagałam dziecku przeczytać dobrze
      wyraz wink Ale tylko jak widziałam chęci. Jak moje dziecko zmyślało
      nie podejmując wysiłku, nie pomgałam. Wtedy oczywiście brakowało
      punktów nawet do nagrody pocieszenia ale można było poprawić swój
      wynik podchodząc jeszcze raz do zadania smile
    • makowapanienka2 Re: problem z czytaniem 8l 30.08.07, 08:03
      No cóż moja córka idzie teraz do 3 klasy i problem mam ten sam. Opisywałam go na
      forum chyba w czerwcu. Córka czyta wolno i w teście na koniec roku na szybkie
      czytanie przeczytała mniej niż wynosiło minimum na koniec 2 klasy. Nie ma
      natomiast problemu ze zrozumieniem tekstu chyba że przekręci jakiś wyraz. Teraz
      wie że jeżeli nie rozumie zadania z matmy to czyta je jeszcze raz litera po
      literze.Jestem na jutro umówiona z pedagogiem w poradni może się czegoś dowiem.
      Moja córka ma też problem z liczeniem w pamięci i często robi błędy
      ortograficzne chociaż kiedy jej się zapytam jak się pisze jakiś wyraz który
      wcześniej źle napisałą to w 90% odpowiada poprawnie.
      Zauważyłam że przez wakacje czytanie się poprawiło bo córka czytała dużo gazetek
      np. Witch i inne tego typu komiksy. Do czytania książek też ją nie ciągnie i
      właśnie mam dylemat bo w celu zmobilizowania córki do czytania przestałam jej
      czytać na głos i efekt jest taki że ja jej nie czytam i ona nie czyta chociaż
      kiedyś uwielbiała kiedy czytałam jej książki.
    • ewa743 Re: problem z czytaniem 8l 30.08.07, 08:31
      Nasza mała ( 8 lat) kombinuje przy czytaniu podobnie smile Ostatnio
      zaczęłam jej kupować gazetki dziecięce, takie, które jej się
      podobają i jest poprawasmile
      • ewa_naranjes Re: moj sposób 30.08.07, 09:37
        po pierwsze czytają rodzice .
        to wazne zeby to były ksiązki a nie tylko gazetki
        po drugie zapaisałam cała trójkę do biblioteki ( nawet 5 latki)
        mają swoje karty, sami wypożyczją książki.Chodzi o to żeby również
        widziały,że inni czerpią z czytania przyjemnosć
        ksiązki towarzyszą nam zawsze wieczorem.
        Dla maluchów czytam tekst i na role ze satrszym synemOdgrywamy przy
        okazji różne posatcie ( inny głos itp.
        I jeszcze drobiazg.Mało tv i komputera
        tv to tylko 2 programy, komp tylko do pracy w szkole i 1 godzina dla
        wszytstkich dzieci wspólnie.Po prostu czytanie jest formą spędzania
        czasu.
        • rysa9 do Ewy 31.08.07, 10:55
          Ja zapisałam mojego synka do biblioteki, gdy miał 4 lata (był
          najmłodszym wypożyczającym wink Czytam mu od najmłodszych lat. On
          bardzo mało ogląda tv a do komputera podchodzi sporadycznie.
          Bardzo lubi książki i jak mu się czyta. Ale jak zaczął się uczyć
          czytania i miał usiąść do książki, to była jedna wielka histeria sad
          Ewo, czy Twoje dzieci chętnie się uczą czytania?
    • wasil_ka Re: problem z czytaniem 8l 30.08.07, 15:28
      Pomimo że wiele dzieci zachowuje się podobnie proponuję jednak iść
      do psychologa i zrobić badania pod kątem tych "problemów " i
      integracji sensorycznej. Moje dziecko ma bardzo poodbne problemy
      jednak okazało się ze ma problem niezintegrowania szczególnie na
      poziomie oczu - trzeba wtedy ćwiczyć z dzieckiem tak aby oczy
      zintegrować. Samo czytanie nie wystarczy.
    • jola_ep Re: problem z czytaniem 8l 31.08.07, 13:08
      Problemy z czytaniem miała moja starsza.
      Pierwszą rzeczą, jaką zrobiłam, było zaprzestanie zachęcania jej do czytania czytanek (już w zerówce). W klasie mówiła pani, że ona czyta z mamą gazety i nie musiała czytać na głos wink
      Czytanki są potwornie NUDNE.
      Najtrudniejszym etapem było nauka łączenia literek. Ale jakoś poszło wink (trochę się z nią bawiłam, pani w zerówce też była dobra).
      Pomysły do zabaw czerpałam z jakiejś książki o nauce czytania dla dyslektyków.

      Zamiast czytanek - czytałam z dzieckiem. (gdzieś od zerówki). Do biblioteki dzieci są zapisane od trzeciego roku życia. Chodzimy, wybieramy - jest przy tym trochę frajdy. Ja jednak bardzo, ale to bardzo nie lubię czytać na głos. Umówiłam się więc z córką, że będziemy czytać razem. Pokazywałam palcem tekst, jak trafiło się jakieś proste słówko (najpierw to były typu "na" "po" "i" "nie") to czytała córka. Cieszyła się przy tym, że sama czyta smile Wyrazy wybierałam początkowo typu: spółgłoska-samogłoska. Zaletą tej metody jest to, że dziecko czyta, my mamy dużą kontrolę nad poziomem trudności. Czytanki zazwyczaj konstruowane są z paru liter, które dzieci stopniowo poznają. Powoduje to, że słowa są często trudne do przeczytania (czytałam troszeczkę o metodzie struktur wyrazowych wink ).

      Polecam stronę:
      reedukacja.prv.pl/
      Cytat:
      "Bardzo ważne jest aby dziecko czytało wyrazy bez głoskowania. Po pierwsze przy czytaniu dłuższych wyrazów dziecko zanim dojdzie do ostatniej litery już nie pamięta co było na początku wyrazu. Ma później kłopoty ze zrozumieniem tekstu."

      Następnym krokiem były rzeczy do samodzielnego czytania. Więc gazetki z krótkimi tekścikami (pierwszą rzeczą, jaką przeczytał mój synek były krótkie, ale bardzo straszne histryjki o Helu wink, potem podpisy pod obrazkami w "Monstrualnej Erudycji"). Teraz wydaje się sporo książeczek na początek nauki czytania. Hitem mojego syna (8l) w tej chwili jest cykl o kapitanie Majtasie. Ale ostrzegam, warto przeczytać najpierw samemu, bo to dość niegrzeczne książki wink Jednak pierwszy raz widziałam, jak mój synek w ciągu dnia czytał smile (zwyczajem rodzinnym jest lektura przed snem).

      Problem z czytaniem jest taki, że aby czytanie sprawiało przyjemność, trzeba w miarę sprawnie czytać. A nie można zdobyć tej sprawności nie czytając. Błędne koło.

      Pozdrawiam
      Jola
      • guderianka Re: problem z czytaniem 8l 31.08.07, 20:05
        może spróbuj go przebadać w kierunku dysleksji? problemy z czytaniem
        to często jeden z głównych symptomów
        • arioso1 Re: problem z czytaniem 8l 31.08.07, 20:48
          moja dziś 10 letnia córka miala identycznie- do dziś jest histeria
          jak musi coś przeczytać a najgorzej jest z tym że jak juz coś
          przeczyta to nawet nie wie co czytala. W 3 klasie byla lektóra
          Dzieci z Bullerbyn -no fajna ksiązka przecież -ja jej czytalam bo
          sama nie chciala i raz przeczytalam zdanie '' Lisa ma 7 lat'' PO
          CZYM ZAPYTALAM CÓRKĘ aNIU ILE LAT MA LISA?
          ANIA NIE UMIALA ODPOWIEDZIEĆ na to pytanie-nie umie czytać i
          jednocześnie rozumieć tekst
          • ewa_naranjes Re: do Rysy 02.09.07, 09:36
            bliźniaki mają 5 lat .Poznają literki podczas czytania
            Niktóre wyrazy potrafią czytać i uwielbiają wyszukiwac wyrazy, do
            których znają literki.
            Poza tym b.lubią uczyć się w szkołę z najstarszym
            Czytając wasze posty myślę, że nie znam odpowiedzi.Może rzeczywiście
            warto pójść do poradni logopedycznej.Dla mnie ważne jet aby nie było
            przymusu, tylko raczej zabawa.

          • mmgos Re: problem z czytaniem 8l 02.09.07, 20:33
            Mam ten sam problem z moim synem. Teraz ma 10 lat i czytanie to dla niego
            tortura. Choć po wizycie w poradni psychologicznej i ćwiczeniach widać dużą
            poprawę (przede wszystkim w podejściu dziecka). W poradni poradzili mi zakup
            książek, które pomagają w uczeniu czytania i pisania.
            • makowapanienka2 Re: problem z czytaniem 8l 05.09.07, 10:07
              Byłam w piątek u pani pedagog i powiedziała że córka nie czyta źle a raczej
              przeciętnie. Zrobiła jej też różne testy i stwierdziła że córka dysleksji nie
              ma no może jest w niewielkim stopniu zagrożona. Poleciła mi dla córki "
              Cwiczenia ułatwiające naukę czytania i pisania dla klas młodszych" Janiny
              Mickiewicz. Są to 3 książeczki z tekstami do czytania dla dzieci gdzie każdy
              wyraz ma inny kolor. Książek jeszcze nie kupiłam bo nie było ich w księgarniach
              w których byłam.
              Dzisiaj szperając w internecie znalazłam coś takiego:
              www.miastodzieci.pl/artykuly_archiwum.php/id,497,kat,35.html
              www.edziecko.pl/starsze_dziecko/1,79351,4449059.html?as=1&ias=3&startsz=x
              I właśnie zstanawiam się czy nie iść jeszcze do optyka albo optomerysty.
    • kasia-kubiak Re: problem z czytaniem 8l 20.09.07, 00:46
      mam dokładnie ten sam problem z synem bardzo trudno mu się czyta,
      przekreca lub zmyśla wyrazy, czytanie zajmuje mu bardzo duzo czasu,
      w zeszłym roku wychowawczyni poinformowała mnie, że może to być
      wynikiem dyslekcji ponieważ robi też dużo błędów, w tym roku zrobimy
      konsultacje pod tym kontem, narazie zapisałam go do akademii nauki
      na kurs mądre dziecko, moze tam nauczy sie lepiej czytac
    • i2h2 Re: problem z czytaniem 8l 20.09.07, 08:31
      Takie przekręcanie wyrazów, jakie opisujesz, często jest jednym z
      pierwszych objawów dysleksji. Koniecznie powinnaś wybrać się do
      poradni psychologicznej.
      Spróbuj też w jakimś fragmencie tekstu pooddzielać pionowymi
      kreskami sylaby. Niektórym dzieciom to bardzo pomaga
      w "uporządkowaniu" czytanego wyrazu.
    • iguana1972 Re: problem z czytaniem 8l 27.09.07, 21:48
      Witam
      Wpadłam w poszukiwaniu informacji o działaniu trójek klasowych ale jak zwykle wciągneło mnie całe forum (wiem okropnie jestem nieskoncentrowana)

      Wracając zatem do tematu. Moja córka ma dziś 11 lat. Kiedy skończyła zerówke stwierdziłam ze nie czyta i nie pisze - pani z przedszkola stwierdziła że dziecko nie miało ochoty sad ... wczas się to okazało.
      Czytalismy od zawsze na dobranoc i literki znała (bo tez w domu na magnesach itp sie nauczyła). Wpałam w amok - nauczyc dziecko czytac i to szybko no bo jak to będzie w szkole!!!! Po kawałku i pomalutku ale niestety CODZIENNIE 5 min ćwiczeń różnych z książeczek z naklejkami itp. Efekt taki ze mała 1 wrzesnia czytała prawie płynnie - mama szczęśliwa ze nadrobiła zaległości, dziecko mniej bo skoro umie czytać to na lekcji nie musi (tu wielkie zdziwienie i wściekłość mamy). Uczniowie, którzy czytali słabo "popisywali" się swymi umiejętnościami i dostawali słoneczka i pochwały Nati zero bo przeciez umie. Na tescie w 2 klasie wypadła super bo czytała jak karabin amszynowy na poziomie chyba 5 klasy ale nadal za czytanie nie dostzwała ocen i troche ją to zdołowało. Czytanie nie było już takie fajne i zaczynał sie bunt i wielkie histerie na widok ksiązki i normalnie cofanie się w umiejetnościach. Szlak mnie trafiał ale co było robić przeciez nie będe mówić kobiecie w szkole jak ma lekcje prowadzić. Znowu było 15 min dziennie czytania na głos mimo protestów i marudzenia. Nastaiwałam timer i trudno nie ma zmiłuj się. Jak zmysliła końcówke wyrazu to zdanie od poczatku. Wtedy przez przypadek trafiłysmy na "Mateuszka" książeczka zabawna i nawet lubiłam czytac jak to czytała a i ona miała zabawe i przeszła awersja do książek.

      Jedyne co mogę doradzic jako mama Nati z 5 klasy to systematyczność aż do obrzydzenia. Małe dzieci okropnie krótka mają pamięć i muszą powtarzać i ćwiczyc i ćwiczyć. Wiem ze człowiek nie zawsze ma siły zeby znowu to samo wałkować ale jak nam sie nie będzie chciało to nie wymagajmy od dzieci.

      Pozdrawiam i przepraszam ze sie tak rozgadałam okropnie.

      Tak czy inaczej
Pełna wersja