Gość: soja IP: *.ipartners.pl 14.12.01, 10:03 No właśnie, jak? Po przeczytaniu wierszyków nie chce nas wypuścić i trzeba czekać aż zaśnie (czasami do godziny...) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
chudyy Re: JAK NAUCZYĆ 4-LATKĘ SAMODZIELNEGO ZASYPIANIA? 14.12.01, 11:27 > Po przeczytaniu wierszyków nie chce nas wypuścić i trzeba > czekać aż zaśnie (czasami do godziny...) A moze ona wyczuwa w Tobie nerwowosc, pragnienie wyjscia i niepokoj ten udziela jej sie i nie moze zasnac dlatego? Ja ze swoja (5 lat) robie tak, ze po bajce i gilgotaniu (tak nazywamy glaskanie jej deliktane) ide sie kapac i zawsze potem jeszcze przychodze. Ona zawsze wie, ze przyjde i najczesciej juz spi. Jak trzeba to leze jednak z nia dluzej, ale to sie rzadko zdarza. Wazne jest przy tym moim zdaniem, zeby klasc dziecko bardzo regularnie, bez wzgledu na dzien tygodnia. Hej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soja Re: JAK NAUCZYĆ 4-LATKĘ SAMODZIELNEGO ZASYPIANIA? IP: *.ipartners.pl 14.12.01, 15:44 Pewnie czasami tak jest, że wyczuwa nerwowość, ale to się często nie zdarza, bo młodszą staram się kłaść przed nią (mała zasypia sama bez żadnych problemów) i wtedy mi się nie spieszy. Ale odkąd zaczęła chodzić do przedszkola (i leżakować), trudniej zasypia. Też probuję wychodzić, mówić, że coś muszę szybko zrobić i zaraz wrócę, bardzo rzadko się udaje, bo zwykle po 30 sekundach już woła. A najczęściej chce iść ze mną i pomóc mi robić to, co zamierzałam. A możę ktoś z Was próbował np. po przeczytaniu książeczek zostawiać cicho grający magnetofon? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milka Re: JAK NAUCZYĆ 4-LATKĘ SAMODZIELNEGO ZASYPIANIA? IP: *.chello.pl 14.12.01, 23:29 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milka Re: JAK NAUCZYĆ 4-LATKĘ SAMODZIELNEGO ZASYPIANIA? IP: *.chello.pl 14.12.01, 23:41 Po pierwsze, leżakuje w przedszkolu, więc wieczorem nie chce się jej za bardzo spać. Po drugie, z tego co piszesz, widać wyraźnie, że jest spragniona kontaktu z Tobą, nie chce leżeć sama w łóżku, skoro może spędzic jeszcze parę chwil z mamą. Po trzecie, wraca z przedszkola pełna wrażeń, co tez nie ułatwia jej zasypiania. Wyznacz stałe pory spania, może np. pół godz, później, tak, żeby była już senna. Ustalcie, że np. opowiadasz 1, czy 2 bajki. Warto też miec jakiś rytuał - u nas np. jest to bajka, picie wody, przytulanie, całowanie. Córka wie wtedy, że punkt po punkcie realizujemy pewną procedurę i rzeczywiście, na końcu bez protestów zasypia. Przyznam, ze bez bajki się nie obejdzie, ale dzieci rosną tak szybko, że za parę lat zatęsknimy za tym. Pomyśl, że już niedługo nie będziesz małej tak b. potrzebna, a 4 latek to przecież jeszcze małe dziecko. Córka mojej koleżanki zasypia sama odkąd skończyła 8 mies, ale nie zazdroszczę jej, bo dziewczynka jest mało wrażliwa, niezbyt lotna, bez wyobraźni.Chciałabyś się zamienić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soja Re: JAK NAUCZYĆ 4-LATKĘ SAMODZIELNEGO ZASYPIANIA? IP: *.ipartners.pl 02.01.02, 14:44 Dzięki za odpowiedzi. Milka, pewnie, że nie chciałabym się zamienić. Ja tak w ogóle to nie narzekam (bo to byłby grzech z dwójką zdrowych dzieci), tak się tylko chciałam poradzić, zobaczyć, czy może ktoś ma jakiś patent. Pozdrawiam i życzę wileu sukcesów wychowawczych w Nowym Roku! Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: JAK NAUCZYĆ 4-LATKĘ SAMODZIELNEGO ZASYPIANIA? 14.12.01, 23:39 Gość portalu: soja napisał(a): > Pewnie czasami tak jest, że wyczuwa nerwowość, ale to się często nie zdarza, bo > > młodszą staram się kłaść przed nią (mała zasypia sama bez żadnych problemów) i > wtedy mi się nie spieszy. Ale odkąd zaczęła chodzić do przedszkola (i > leżakować), trudniej zasypia. Też probuję wychodzić, mówić, że coś muszę > szybko zrobić i zaraz wrócę, bardzo rzadko się udaje, bo zwykle po 30 sekundach > > już woła. A najczęściej chce iść ze mną i pomóc mi robić to, co zamierzałam. A > > możę ktoś z Was próbował np. po przeczytaniu książeczek zostawiać cicho grający > > magnetofon? magnetofon nie, ale taka grajaca zabawke przytulanke. Dzialalo, choc slyszelismy ja czasami rowniez w srodku nocy. pomoglo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajka Re: JAK NAUCZYĆ 4-LATKĘ SAMODZIELNEGO ZASYPIANIA? IP: *.BC.net 12.02.02, 23:08 Ja z moim wtedy 3 letnim synem mialam 2 problemy - nie chcial sam zasypiac i budzil sie pare razy w nocy. Musialam godzine siedziec u niego w pokoju na co nie mialam ani czasu ani cierpliwosci (mamy jeszcze mlodsza coreczke). A oto co pomoglo: powiedzialam mu, ze za kazdym razem jak zasnie sam, rano bedzie mogl nakleic jedna nalepke (razem wybieralismy i kupowalismy) - jak uzbieramy 15 nalepek (umial liczyc tylko do 15) to pojdziemy do sklepu z zabawkami i bedzie mogl sobie wybrac jakis prezent. Zadzialalo, chociaz nie co wieczor. Po tygodniu zapomnial o nalepkach a po ok. 3 tygodniach zasypial sam juz kazdego wieczoru. Czytamy w lozku 2 ksiazki, buzi, gaszenie swiatla i dziecka nie ma. Okazalo sie tez, ze moj synek jest jak najbardziej w stanie przespac sam cala noc - wyglada na to, ze potrzebowal motywacji. Bedac w Ikei zachwycil sie pietrowymi lozkami. I kolejna okazja do przekupstwa - kupimy pietrowe lozko, jak nauczysz sie spac cala noc bez wychodzenia z lozka - zadzialalo jak cud!!! Od miesiaca syn przesypia cale noce a od tygodnia w pietrowym lozku. Wiem, ze przekupstwa sa nie wychowawcze ale jak wszystko inne zawodzi a stawka wysoka (nieprzespane noce)to male 'handlowanie' bedzie wybaczone. Zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś