eska456
17.10.07, 22:49
Mój synek lat 7- uczeń I klasy brał udział w konkursie plastycznym i zdobył I
miejsce. Nagrodą był rower ( młodzieżowy z przerzutkami, podobno bardzo
fajny). Pozostałymi nagrodami były małe zestawy klocków Lego, które akurat mój
syn uwielbia. I jak ogłoszono publicznie w szkole wyniki i mój synek zobaczył
te klocki to oświadczył, że rower to on ma i chce dostać klocki. Panie
wychowawczynie były zaskoczone , ale zdecydowały aby rower przekazać kolejnej
osobie skoro nasz synek ma i nie chce. Ja dowiedziałam się o tym po południu i
jestem w szoku. Czy nauczyciel mógł bez zgody rodziców podjąć decyzję o
przekazaniu nagrody ( konkurs i nagrody nie były organizowane przez szkołę).
Tym bardziej , że synek wcale takiego roweru nie posiada, tylko taki
dziecinny, który w zasadzie już teraz jest za mały. Nie uważam że syn postąpił
rozsądnie, ale chyba powinni najpierw skontaktować się z rodzicami. Jutro idę
na rozmowę do szkoły. Jakie jest wasze zdanie???