morskie.oko
19.10.07, 14:38
Witam Mamy... może znajdzie się ktoś kto ma podobny problem...
Moje 10 letnie dziecko nie potrafi dogadać się z rówieśnikami - jest bardzo
nieśmiałe, a co gorsza - uważa się za gorsze, głupsze, brzydsze itp. od
innych. Niestety - dzieci, jak to dzieci - szybko wyczuwają "ofiarę"; spirala
sie nakręca - bo moje dziecko jeszcze bardziej zamyka się w sobie...
Nie wiem gdzie jest źródło problemu - syn dobrze się uczy, jest inteligentny i
życzliwie nastawiony do świata, nie ma też np. jakichś wad fizycznych (bo, jak
wiadomo, to też może być obiektem drwin). Wg mnie jest też, jak na swój wiek,
dojrzały.
Staramy się z mężem chwalić go za każde, nawet małe sukcesy (chociaż on i tak
przeważnie twierdzi, że to mu się tylko "tak" udało), z porażek nie robimy
tragedii, tylko staramy się wspólnie rozwiązywać problemy. Szanujemy i
rozumiemy też to, że nie jest typem przebojowego cwaniaka, który zawsze sobie
poradzi i dogada ze wszystkimi; chodzi nam tylko o to żeby umiał się otworzyć
przed ludźmi i czuł się akceptowany przez rówieśników. Jak pracować nad
poprawą samooceny? czy uda się chociaż trochę przezwyciężyć nieśmiałość?
Pozdrawiam Mamy samotników