pierwsze tygodnie ciąży

01.08.03, 11:19
Witam,
Właśnie dowiedziałam się dzisiaj, że jestem w ciąży i ogarnęło mnie milion
wątpliwości. Czy mogę prosić o odpowiedź na kilka pytań dotyczących co wolno
a czego nie w pierwszym trymestrze?
Czy jest sens bym poszła na początku 4 tygodnia do lekarza, czy lepiej
poczekać
czy mogę zażywać np. magnez tak po prostu (zażywam w tej chwili folik)
czy mogę jeździć na rowerze, chodzić na aerobik (a właściwie ćwiczenia
statyczne, ale intensywne)
dźwigać niczego raczej nie (a roweru na pewnosmile)?

jestem trochę zagubiona - muszę zmienić swój tryb życia....
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
    • Gość: J. Re: pierwsze tygodnie ciąży IP: *.krakow.sint.pl 01.08.03, 11:29
      witam;
      ja bylam u lekarza wlasnie w czwartym tygodniu, potwierdzil to na usg.
      tez bylam przerazona (dalej jestem, teraz 8 tydzien), ,ale lekarz powiedzial,
      ze powinnam zyc normalnie, oczywiscie w granicach normy.
      mysle, ze pewne zachowania wyklucza nawet sam organizm, ja przez mdlosci oraz
      ciagle oslabienie nie mialam i nie mam ochoty na wysilek fizyczny.
      lekarz odradzil mi basen (bo grzybice) i rower rowniez, chyba ze
      stacjonarny,ale co to za rower.mysle, ze spacery sa najlepsze, oczywiscie jesli
      ma sie na nie sile.
      co do lekarstw, to folik jest wskazany, a inne to juz decyzja lekarza, ja nie
      dostalam nic innego, widac nie bylo takiej potrzeby
      trzymaj sie, dobrze odzywiaj i mimo wszystko nie forsuj organizmu, ,bo nie
      nalezy juz tylko do Ciebie, a malenstwo mimo ze male zabiera duuuuuuuuuuzo
      energii.
      pa
      Jola
      • chmurka8 Re: pierwsze tygodnie ciąży 01.08.03, 11:38
        Dziękuję Ci Jolu bardzo za odpowiedźsmile))

        Ja właśnie też czuję się bardzo osłabiona, cały czas myślę, że zemdleję...

        A co do aktywności fizycznej najbardziej szkoda mi tego roweru (jeszcze tydzien
        temu jezdziłam i wnosiłam rower na drugie piętro!), no i urlopu, który mieliśmy
        spędzić w Grecji (samolotem, więc chyba odpada)
        Nie myśl, że nie cieszę się z ciąży i tylko narzekam, to nie taksmile
        Po prostu nie sądziliśmy, że uda się za pierwszym razem! i nastawialiśmy się,
        że TO stanie się na urlopie we wrześniu właśniesmile))
        No i jestem trochę zaskoczona. Czuję się straaasznie zmęczona i muszę gdzieeś
        pojechać, ale jak te "słabości" mi nie przejdą, to chyba z jakiegokolwiek
        urlopu nici....Ale w życiu nie można wszystkiego planować z ołówkiem w rękusmile))
        Sciskam Cię mocno.
        Chmurka
        • Gość: J. Re: pierwsze tygodnie ciąży IP: *.krakow.sint.pl 01.08.03, 13:14
          Witam ponownie;
          mysle, ze mamy wiecej wspolnego, niz tylko przerazenie z powodu poczatku ciazy.
          Nam tez udalo sie za pierwszym razem, chociaz liczylam, ze bedzie troszke
          pozniej.
          Bylismy wlasnie na wakacjach w Norwegii, kiedy zrobilam sobie test i popadalam
          w......lekka histerie, bo daleko od domu, bo sobie nie poradze, bo tyle
          kilometrow przed nami, a mnie mdlosci zyc nie daja...
          ta odleglosc od potencjalnego lekarza byla duzym dyskomfortem dla mnie, wiec
          uwazam, ze wakacje jak najbardziej, ale w Polsce, gdzie mimo ze byle jaka, to
          jednak jest zapewniona opieka medyczna.
          a tak jeszcze wracajac do "udanego pierwszego razu", to zaczelam patrzec na to
          z drugiej strony, odpadl nam ogromny stres zwiazany z mysleniem o potencjalnych
          problemach z zajsciem w ciaze, a niestety to nie jest cos wyjatkowego dzis.

          trzymaj sie dzielnie i nie miej wyrzutow z powodu braku uczuc
          macierzynskich, ,mysle ze przyjda wkrotce (czego i sobie zyczesmile, tak mowia
          wszystkie dziewczyny, ktore juz maja dzieciatko przy sobie.
          pa
          Jola.
          • Gość: ann Re: pierwsze tygodnie ciąży IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 13:21
            ja też pierwszy raz sie staram więc pytam :

            dziewczyny powiedzcie mi w który dzniu cyklu zaszłyście w ciąże ?
            no i jakie miałyście objawy ?

            pozdro
            ann
            • Gość: j. Re: pierwsze tygodnie ciąży IP: *.krakow.sint.pl 01.08.03, 13:36
              dokladnie nie wiem, ktory to byl dzien, poniewaz "probowalismy" przez 6-8 dni
              po moim okresie, wiec nie wiem, ,ktory to byl ten "złoty strzał"smile
              jesli chodzi o objawy,to pojawily sie 3-4 dni po zaplodnieniu, dostalam
              mdlosci, pierwszy raz w zyciu i jeszcze jak ta glupia polecialam do internisty,
              ze chyba mam jakies zatrucie, bo mnie mdli i mdli.Lekarka jednak byla ostrozna
              w wypisywaniu lekarstw i wlasciwie poza weglem nic mi nie dala, stwierdziala
              bowiem, ze to moga byc objawy ciazy! ja oczywiscie ze niemozliwe, bo objawy
              wedlug ksiazek zaczynaja sie w 6-8 tygodniu!, a nie w 3 dniu po zaplodnieniu!
              mdlosci mam dalej, jestem slaba jak mucha, piersi mi urosly (moj maz jest
              dumnysmile i wszelkie zapachy mnie zabijaja!
              natomiast cudowne jest uczucie, ze nie musze nic robic, na co mam ochote (poza
              praca oczywicie), bo jestem przeciez w ciazy i nie mam sily podniesc reki!
              acha , naszemu poTomkowi juz serduszko bije!!!
              pozdro i zycze udanych prob i pewnie wkrotce zawitasz do grona tych, ktorym
              nudnosci i wymioty nie daja zycsmilezycze tego z calego serca!
              Jola
    • Gość: Beata Re: pierwsze tygodnie ciąży IP: *.tiscali.be 01.08.03, 13:27
      Droga Chmurko, przede wszystkim gratulacje! smile
      (ja rodze za trzy tygodnie moje drugie malenstwo)

      To,ze teraz czujesz sie taka zmeczona, to normalne w tej fazie ciazy. Minie.
      Zobaczysz jak rozwkwitniesz w drugim trymestrze (chyba, ze nalezysz do tych
      nielicznych pechowych, ktore maja mdlosci cala ciaze...).
      Zmeczenie powroci pod koniec trzeciego. Dziewiaty miesiac to juz tylko
      oczekiwanie na porod. smile

      Co do porad mojego ginekologa (mieszkam w Belgii), to byly one takie (warunek -
      ciaza niezagrozona, czyli ty zdrowa): wolno wszystko, byle w umiarze. Dotyczy
      to i jedzenia i aktywnosci fizycznej.
      Po "przycisnieciu" go, dowiedzialam sie jeszcze, ze mocne herbaty, czekolada i
      kawa lepiej okazjonalnie, bo dzialaja obkurczajaco na naczynia i utrudniaja
      przeplyw krwi i tlenu. Mozna, ale nie codziennie po trzy. smile Alkohol radzil
      wykluczyc, bo jest trucizna dla takiego malenstwa. Od razu dodam, ze
      okazjonalne pol lampki wina nic wam nie zrobi, ale w sumie fakt, po co upijac
      maluszka i zabijac jego komorki? O papierosach nie wspominam, bo to oczywiste.

      Sporty? Unikac urazow, czyli narty, jazda konna i wszelkie sporty narazajace na
      upadek, czy uderzenie np. pilki w brzuch - goraco odradzane. Co do roweru, to
      bez przesady. Ile razy spadlas z roweru? wink Co innego taszczenie go po
      schodach. To bym jednak wyeliminowala, bo zawsze to ciezar i ryzyko urazu.
      Przy moim pierwszym dziecku jezdzilam (choc pod koniec juz bardzo ostroznie) do
      osmego miesiaca. Trudno inaczej - podoga sliczna, a tu wszyscy jezdza rowerami,
      tyle, ze sa sciezki, wiec warunki doskonale. Przy drugim maluszku musialam
      zrezygnowac na poczatku siodmego, bo zaczelam sie czuc malo pewnie, zwlaszcza,
      ze wozilam starszego synka na foteliku z tylu roweru. smile Wariatka? Tu to
      normalne. Sama poczulam, kiedy powinnam przestac. Teraz kupilismy mu maly
      rowerek i chodze z nim na spacery, do sklepow i do parkow zabaw. Choc przy tych
      temperaturach...

      Generalnie, jak mowi moj cudny lekarz prowadzacy, jak mama zdrowa, to
      faktycznie wszystko wolno, bo ciaza to nie jesienny lisc i sie tak latwo znowu
      nie "urywa". Na poczatku mnie to zszokowalo, ale przy dobrym zdrowiu, to
      faktycznie tak jest.

      Oczywiscie nie ma tez zadnych przeciwwskazan do kontynuowania zycia
      seksualnego. I to do dziewiatego miesiaca wlacznie, o ile poradzicie sobie z
      omijaniem brzuszka. wink

      Powodzenia i ciesz sie ciaza! Ok. piatego miesiaca poczujesz, jak ci sie
      malenstwo dopomina o twoja uwage - pierwsze kopniecia i podskoki. To
      fantastyczne uczucie.

      • chmurka8 Re: pierwsze tygodnie ciąży 01.08.03, 13:43
        Witajcie dziewczynysmile))
        Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Są takie optymistyczne, a tego mi trzeba.
        Ja się dopiero dzisiaj dowiedziałam i muszę się z tym wszystkim przespać
        raczej, nie sądzicie?wink
        A wakacji trochę mi szkoda, wiem, że to głupio brzmi ale nie miałam (i jak
        widać nie mam) instynktu na razie i rozmyślam zamiast o dzidzisiu to o mojej
        pięknej greckiej wyspie, na którą miałam się wybrać (korci mnie by to zrobić,
        wiem, że nierozsądnie) a której pewnie szybko nie zobaczę.
        OK, już przestaję narzekaćsmile))

        Jeśli chodzi o objawy (to do Ann): no cóż, nic specjalnego właściwie oprócz
        dziwnego uczucia słabości, lekkiej senności (ale nie zwróciłabym normalnie na
        nią uwagi), no i wrażenia b.ciężkiego brzucha . Oprócz tego pełny PMS jak
        zwyklewink
        No i dzisiaj teścik - krecha była jak się patrzy!smile

        Pozdrowienia
    • jasmintea Re: pierwsze tygodnie ciąży 01.08.03, 14:56
      Witamsmile
      Moja Coreczka ma juz prawie dwa latka, ale swietnie pamietam sam poczatek
      ciazysmile Najpierw zaskoczenie kompletne, pozniej radosc ale tez mnostwo obaw.

      Polecam wizyte u lekarza jak najszybciej. Badania krwi, zeby wykluczyc
      niedobory ewentualne np. mikroelementow, badania w kierunku przeciwcial
      toksoplazmozy, ustalenie dawki kwasu foliowego itp.smile))

      Oczywiscie nalezy sie oszczedzac - kazdy lekarz to powtarza (moze dla
      niektorych to nie jest oczywiste?smile, ale rzeczywiscie bez przesadysmile

      Nie sadze natomiast bys musiala zrezygnowac z wyjazdusmile
      Tu masz artykul na ten temat:

      www.gerber.pl/?typ=publikacje&idArtykuly=103
      kobieta.interia.pl/rodzina/ciaza/news?inf=7781
      I tym podobne stronysmile
      Zreszta lekarz odpowie Ci na pewno co jest mozliwe w Twoim przypadkusmile

      Ja jezdzilam namietnie pociagiem po Polsce do 7 miesiaca ciazy - i wszystko
      bylo oki.

      Pozdrawiam serdecznie i milego czekania na Mały Cudsmile
      • chmurka8 Re: pierwsze tygodnie ciąży 01.08.03, 15:36
        Dziękuję Jasmintea za linki, poczytałam, uspokoiłam się (zresztą, także dzięki
        Waszym radomsmile

        Niepokoi mnie fakt, że od tygodnia mniej więcej mam taki przyspieszony
        strasznie puls (tętno jak po biegu co najmniej). Serce wręcz czuję jak bije
        mocno i strasznie szybko. Co to może być? Ostatnio miałam takie akcje po
        operacji, arytmia, ale wtedy mogłam zażywać coś i w końcu się uspokoiło. Może
        to oznaka osłabienia czy co?
        Jak nie mdłości to inne dziadostwo... swoje odcierpieć chyba trzebasmile))

        Juz jestem zapisana do lekarza na wtorek (eh, to moje urodziny - taki prezentsmile

        Zaczynam się pomalutku cieszyć,
        przesyłam serdeczne pozdrowieniasmile
        chmurka
    • mami27 Re: pierwsze tygodnie ciąży 01.08.03, 22:49
      WItam,
      Zapraszam Cię chmurko do naszego forum; "W oczekiwaniu" tutaj na gazecie na
      edziecko. Wejdż na edziecko i tam są podfora. Tam już jest kilka mam, które
      mają termin w kwietniu (ja też, 4. tydzień) będziesz mogła powymieniac
      doświadczenia.
      Pozdrowienia
      mami
      • Gość: i.r Re: pierwsze tygodnie ciąży IP: 3.40.128.* 04.08.03, 16:32
        mami27 napisała:

        > WItam,
        > Zapraszam Cię chmurko do naszego forum; "W oczekiwaniu" tutaj na gazecie na
        > edziecko. Wejdż na edziecko i tam są podfora. Tam już jest kilka mam, które
        > mają termin w kwietniu (ja też, 4. tydzień) będziesz mogła powymieniac
        > doświadczenia.
        > Pozdrowienia
        > mami

        NIE MOGE TRAFIC NA TO FORUM, A CHETNIE POCZYTAM JAKO PRZYSZLA MAMUSIA W 7
        TYGODNIU wink. POPROSZE LINKA.
        • skarolina Re: pierwsze tygodnie ciąży 04.08.03, 21:52
          Gość portalu: i.r napisał(a):

          >
          > NIE MOGE TRAFIC NA TO FORUM, A CHETNIE POCZYTAM JAKO PRZYSZLA MAMUSIA W 7
          > TYGODNIU wink. POPROSZE LINKA.

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=586
          Proszę bardzo, tylko radzę nie pisać na tym forum drukowanymi literami smile

          A tu jest całe forum eDziecka, przydatne zarówno obecnym mamom jak i
          przyszłym smile

          www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,1380170.html?x=1511526
    • Gość: berit_20 Re: pierwsze tygodnie ciąży IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 20:43
      na pewno nie mozesz dzwigac, cwiczyc mozesz. Moze nie forsuj sie tak bardzo ale
      areobic ipolecam, podobnie basen. Rower bym odradzala w zwiazku z mozliwoscia
      upadku.O tym, ze nie wolno pic alkoholu i palic to mysle, ze wieszsmile I biegnij
      jak najszybciej do lekarza! Z witamin narazie wystarczy tylko folik. pozdrawiam
    • marghe_72 Re: pierwsze tygodnie ciąży 04.08.03, 21:34
      W ramach rozsądku wolno Ci wszystko. Organizm sam da Ci znac czego potrzebuje
      a co jest niewskazane.
      Ja np w 3 m-cu ciązy wybrałam sie z męzem samochodem do Holandii (na dodatek z
      potężną grypą do towarzystwa). Potem tez sie troszke rozbijalamsmile) Jadłam
      wszystko na co miałam ochotę, ograniczyłam jedynie kawę. Od czasu do czasu
      wipiłam kieliszek czerwonego wina itp.
      Basen jest wręcz wskazany aż do samego rozwiązania.

      Powodzenia
      Marghe
    • kicia7 Re: pierwsze tygodnie ciąży 05.08.03, 09:04
      Chmurko, tu masz jeszcze link do forum "Ciąża", tam też sporo ciekawych rzeczy
      sie dzieje
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10669
      A co do wyjazdu i ćwiczeń, pogadaj ze swoim lekarzem. Jak będzie miał dokładny
      obraz twojego stanu zdrowia, to ci powie co i jak. Ja osobiście w 4 miesiącu
      zapytałam, czy mogę jechać w Tatry. Lekarz najpierw lekko zzieleniał, ale
      chwilę spokojnie pomyślał, i powiedział, że owszem, ale... tu długa wyliczanka
      co wolno a co nie. Pojechałam, chodziłam i nic złego się nie stało. Trzymajcie
      się dzielnie.
      • Gość: Ewa Re: pierwsze tygodnie ciąży IP: 194.173.43.* 05.08.03, 10:38
        a ja mam takie pytanie- kiedy pojawiaja sie pierwsze objawy ciazy? czy juz sie
        cos czuje nawet przed zakonczeniem danego cyklu? co przychodzi pierwsze-
        mdlosci? czy cos innego i przede wszystkim kiedy? mam podejrzenie, ze jestem w
        ciazy, ale od ew. zaplodnienia minal tydzien, wiec czy to mozliwe, ze moge juz
        cos czuc? tzn. boli mnie w okoloicy jajnikow, dzis nad ranem obudzilam sie z
        powodu mdlosci i potem sniadania tez nie moglam jesc...ale to moga byc objawy
        niekoniecznie ciazy...
    • Gość: Iza Re: pierwsze tygodnie ciąży IP: *.introl.pl 05.08.03, 12:15
      Witaj Chmurko,

      Nie martw się, ciąża to normalny stan kobiety, a nie choroba, możesz robić to
      co do tej pory z wyłączeniem sportów narażających Cię na upadek (rower, narty,
      jazda konna, podnoszenie ciężarów), polecam pływanie, wspaniale rozluźnia,
      nawet pływając z dużym brzuszkiem człowiek czuje się cudownie. No i gimnastyka
      w szkole rodzenia. Należałam do tych szczęśliwych, które w pierwszym
      trymestrze nie miały torsji, byłam natomiast ciągle śpiąca. Mogłam spać
      wszędzie i o każdej porze (np. oparta o półkę w bibliotece...).

      Na początku ciąży już o tym wiedząc dość dużo latałam samolotem, mój lekarz
      nie widział przeciwskazań, kupowałam tylko dodatkowe ubezpieczenie dla
      ciężarnych za granicą (można je było kupić do 6 miesiąca ciąży, potem już nikt
      nie chciał mnie ubezpieczyć, więc skończyły się i wyjazdy). Wręcz mój lekarz
      twierdził, że lepszy krótki (1-2 godzinny) lot samolotem, np. do Francji niż
      14-20 godzinna podróż samochodem (nie dość, że męcząca w sensie niewyspania,
      to jeszcze trzęsie). Uważałabym tylko na upały - opalanie odpada.

      Oprócz Folika zażywałam całą ciążę Centrum, później w końcowym okresie żelazo,
      ale to z zaleceń lekarza. Acha, na pierwszej wizycie była w 4 tygodniu ciąży.
      USG wykazało, że jest to prawidłowo zagnieżdżona dzidzia (wykluczyło ciążę
      pozamaciczną) no i pojedyncza (wszyscy nam wróżyli bliźniaki).

      Pozdrawiam, może wkrótce i ja po raz drugi dołączę do brzuchatek...
      Iza
      • marghe_72 Re: pierwsze tygodnie ciąży 05.08.03, 12:42
        Według mnie opalanie nie odpada, tylko należy to robic rozsądnie -
        nie "wywalać" sie na kilka godzin na słońce. Odrobina słońca jeszcze nikomu
        nie zaszkodziła - ale należy stosowac mocne filtry, schładzac sie co jakiś
        czassmile.
        M.
        • Gość: Iza Re: pierwsze tygodnie ciąży IP: *.introl.pl 05.08.03, 14:44
          Co do opalania ja jednak się bałam i byłam ostrożna - siedziałam w cieniu.
          Chodziło mi nie o oparzenie słoneczne przed którym mogą ochronić kremy z
          filtrem, lecz o nagrzanie organizmu, i przekrwienie, co może spowodować albo
          poronienie albo poród przedwczesny czy odklejenie łożyska w zaawansowanej
          ciąży. Nawet w czasie okresu nie powinno się przecież opalać ze względu na
          ryzyko zwiększonego krwawienia.
          • chmurka8 Re: pierwsze tygodnie ciąży 06.08.03, 10:03
            Witajcie Dziewczyny!
            Właśnie wróciłam z dwudniowego urlopu (pon, wt) i przeczytałam wszystkie Wasze
            porady. Serdecznie Wam dziękuję! Jesteście kochane.
            Byłam wczoraj u lekarza, który potwierdził zagnieżdzenie zarodka prawidłowo (ma
            2 mm!) i powiedział, że wszystko jest ok. Do zażywania tylko folik. Wszystkie
            moje pytania, co można, a co nie zbywał jednym stwierdzeniem: WSZYSTKO MOżNA,
            jest pani zdrowa, młoda, mamy 21 wiek, można malować paznokcie, farbować włosy,
            jeździć na rowerze itd.
            Nie wiem, czy wg niego można też pić i palić, ale może uznał, że to takie
            oczywiste, że nawet nic na ten temat nie powiedziałsmile))
            KAZAŁ mi jechać na wakacje (chciałam na greckie wyspy we wrześniu samolotem)
            Powiedział, że jak ma być poronienie, to i tak będzie - tzn. wtedy, gdy coś
            jest nie tak z dzieckiem, ma wady czy coś, natura sama to reguluje, więc i tak
            mam w tej chwili 70% szans na szczęśliwe zakończenie (bo 30% ciąż kończy się
            poronieniem) i tak.
            Był ogromnie wyluzowany. Mówił,bym się nie roztyłasmile)) mam się nie upaść jak
            to określił, bo czasy rozlazłych kobiet w kraciastych sukienkach minęły
            bezpowrotniesmile Cytuję: dzisiaj dziewczyny w ciąży są wysportowane, latają
            samolotami, żyją NORMALNIE"
            I tyle. Mam przyjść za miesiąc z wynikami morfologii, toxo, moczu.
            Oczywiście biorę małą poprawkę na to co mówił i podejdę do tego w sposób
            wypośrodkowanysmile Rezygnuję oczywiście z alkoholu (przynajmniej teraz), z
            dzwigania, opalania, ponieważ mam skłonnkości do infekcji grzybiczych nie będę
            nad jeziorem wchodzić do wody po pas, odpuszczę rower (no chyba ze czasami), no
            i na aerobiku wszystko będę robić ostrożniej i bardziej na pół gwizdka.
            Co o tym myślicie?
            Szwagierka stwierdziła, że to źle, że taki lekarz, bo zwolnienia pewnie nie da
            i będę się męczyć w pracy do końca. Wczoraj jej nie rozumiałam, ale dzisiaj jak
            siedzę w tym dusznym biurze już zmieniłam zdanie. Ja chcę wolne!!! Bo dostanę
            żylaków od tego siedzenia przy biurku!
            Z drugiej jednak strony, przy mojej wrodzonej skłonności do hipochondrii, ten
            lekarz działa na mnie kojąco zdecydowaniesmile))

            Pozdrawiam Was serdecznie
            Chmurka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja