zupki

IP: *.netpark.pl / 192.168.10.* 01.08.03, 21:32
Waszym zdaniem co jest lepsze samodzielnie pzygotowane zupki czy te ze
słoiczka?
    • Gość: tempus Re: zupki IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 23:13
      Gość portalu: ula napisał(a):

      > Waszym zdaniem co jest lepsze samodzielnie pzygotowane zupki czy te ze
      > słoiczka?

      Moim zdaniem to loteria. Jeżeli nie mozna samodzielnie zbadać składników. U
      nas nie było problemu, bo dziecko nie chciało zup ze słoiczków.
      • Gość: lola Re: zupki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.03, 09:24
        Według mnie : słoiczki nadaja sie dopóki dziecko je malutkie ilosci, słoiczek
        na dwa dni,czy później cały na 1 obiadek, potem juz sama gotowałam,
        pasteryzowałam w tych własnie słoiczkach i miałam z głowy na pare dni. Poza
        tym słoiczki to wygoda na wyjazd, kupujesz w sklepie i masz obiad dla dziecka.
        Jezeli masz duzo czasu, to rób sama, plusem jest duza oszczędnosc, a czy te
        robione sa lepsze? Na pewno smaczniejsze wg dorosłych, bo te ze słoika nie
        zawieraja przypraw, a czy bezpieczniejsze to nie wiem, bo kupujac w
        warzywniaku marchewke nie wiem na ile jest skazona.
        • jaki71 Re: zupki 02.08.03, 10:24
          Gość portalu: lola napisał(a):

          > Według mnie : słoiczki nadaja sie dopóki dziecko je malutkie ilosci, słoiczek
          > na dwa dni,czy później cały na 1 obiadek, potem juz sama gotowałam,
          > pasteryzowałam w tych własnie słoiczkach i miałam z głowy na pare dni. Poza
          > tym słoiczki to wygoda na wyjazd, kupujesz w sklepie i masz obiad dla dziecka.
          > Jezeli masz duzo czasu, to rób sama, plusem jest duza oszczędnosc, a czy te
          > robione sa lepsze? Na pewno smaczniejsze wg dorosłych, bo te ze słoika nie
          > zawieraja przypraw, a czy bezpieczniejsze to nie wiem, bo kupujac w
          > warzywniaku marchewke nie wiem na ile jest skazona.

          Oszczedniej jest na pewno. Ale jak nie masz wlasnego ogrodka w gorach lub na
          mazurach to kupujac na targu masz loterie. Wazywa ze sloiczka sa teoretycznie
          przebadane. Co do smaku dziecko nie potrzebuje soli i cukru. Nie ma potrzeby mu
          przyprawiac ono delektuje sie smakiem marchewki, kurczaczka, kroliczka i innych
          smakow. Nie zna soli i cukru to mu tego nie brakuje.
          JAki
          • Gość: archiwald4 Re: zupki IP: *.pu.kielce.pl 05.08.03, 13:53
            Nie wiem co w tym jest, ale często słyszę i takie też mam doświadczenia z
            wychowywania dwójki dzieci, że nie chcą jeść tych jałowych papek ze słoiczków.
            Ja sama gotuję, niby te same składniki, co na etykietce na słoiku, też bez soli
            i cukru, też zmiksowane, a mimo to moje dania mają jakiś konkretny smak i
            dziecko je to chętnie, w wieku sześciu - siedmiu miesięcy w ilości ok.200 ml.
    • mamalgosia Re: zupki 06.08.03, 12:54
      jestem zdecydowanie słoiczkowa
Pełna wersja