tor Hot Weels, zbieram opnie

30.11.07, 07:45
Moj 5 letni syn marzy o takim torze. Nie jest tozabawka tania wiec
zbieram opinie, moze Wasze dzieci juz niej korzystaja.
    • justi54 Re: tor Hot Weels, zbieram opnie 30.11.07, 08:28
      Mamy kilka torów Hot Weels. Ulubiony syna to ten kupiony 2 lata temu
      na gwiazdkę "Bagienna Bestia" a mały miał wtedy 4,5 roku. Zabawa
      była fajna a najfajniejsze było samo składanie toru wtedy jeszcze z
      pomocą taty słowem wigilia z głowy bo obaj wyladowali na dywanie i
      składali prawie do póżnego wieczoru. Teraz mój 6,5 latek już sam
      potrafi go złożyć. Wadą jest to iż taki tor zajmuje dużo miejsca w
      pokoju a jak wiadomo taka zabawka szybko może się znudzić, dlatego
      radzę składać i chować a po kilku tygodniach no to juz sama
      przyjemność rozkładania. Mamy też drugi tor z pętlą, ten jest
      mniejszy. Kolejne tory to trzęsienie ziemi dobre do rozłożenia
      nawet na niewielkim stole i tor do zawieszania na drzwiach taki z
      windą. Własnie jak mały miał około 5 lat to miał okres niesamowitej
      fascynacji Hot Weelsami zresztą do dzisiaj czasopismo Hot Weels to
      jego ulubiona gazetka. Natomiast wiele niepochlebnych opinii
      słyszałam od znajomych, którzy kupili dzieciom tor z dinozaurem TE-
      REX podobno rozlatuje się szybko.
    • kerry_weaver Re: tor Hot Weels, zbieram opnie 30.11.07, 08:53
      Mamy "4-torową rampę wyścigową" - jak dla mnie, porażka i 90 zł w
      błoto. Syn niby marzył, marzył, o niczym innym nie mówił jak o tej
      rampie, a jak dostał to 3 razy się pobawił, pochwalił się kolegom że
      już ma i koniec, teraz rampa leży w szafie a autka się kurzą.
      Zresztą nie dziwię mu się bo to jest nudna, jednofunkcyjna zabawka,
      jedno co można to spuścić autka w dół, fajne przez pierwsze 10 razy
      a potem się nudzi.
      • storczyk70 Re: tor Hot Weels, zbieram opnie 30.11.07, 09:22
        Ja już nigdy nie kupię żadnego z torów. Beznadzieja, która się
        wykrzywia. Części nie przylegają do siebie idealnie a co za tym
        idzie samochodziki lądują nie tam gdzie powinny. Chłopcy pobawili
        się kilka razy i tory leżą. Szkoda pieniędzy. Najlepsze w tym
        wszystkim - to samochodziki. Nie kupuj. Może jakiś mały, naprawdę
        szkoda pieniędzysmile
        • kowcia Re: tor Hot Weels, zbieram opnie 30.11.07, 09:38
          mamy jeden, niewielki, bardzo dobra zabawa, teraz kupilam drugie
          duży i jestem pewna ze będzie jeszcze lepsza zabawa. CZasem mozna to
          kupic w atrakcyjnej cenie, popatrz na reklamówki z marketów, w
          carrefurze był naprawdę tani, moze jeszcze jest
    • kerstink Re: tor Hot Weels, zbieram opnie 30.11.07, 11:17
      Mojemu rampa sie bardzo podoba. Zaleta jest, ze szybko mozna zlozyc do wielkosci
      malej walizki. Jakis czas temu wielkim hitem byl tor w ktorym samochody byly
      napedzane silnikiem. Reszta z Hot Wheels mi sie nie podoba, bo wykonanie nie
      najlepsze, rozpada sie itd.
      • kerry_weaver Re: tor Hot Weels, zbieram opnie 30.11.07, 12:01
        > Mojemu rampa sie bardzo podoba. Zaleta jest, ze szybko mozna
        zlozyc do wielkosc
        > i
        > malej walizki.

        Może nasza rampa jest jakaś trefna - ale nie składa się ani szybko
        ani łatwo, zawsze się przy składaniu/rozkładaniu coś rozwala.
        • nioma Re: tor Hot Weels, zbieram opnie 01.12.07, 16:43
          kilka lat temu kupilismy taki wielki tor, kosztowal mnostwo
          pieniedzy ale niespecjalnie spodobal sie mojemu synowi, pobawil sie
          kilka razy, potem lezal nieuzywany i w koncu wyrzucilismy,
          jak dla mnie strata pieniedzy
    • mika_007 Re: tor Hot Weels, zbieram opnie 01.12.07, 17:29
      wszystkie tory jakie mamy to klapa
      kupa kasy a jakoś pozostawiająca wiele do życzenia
      fakt-samochodzili są fajne i mój syn lubi je zbierać
      ale więcej o żaden tor nie poprosił,a tymi w domu się nie bawi
      szkoda kasy
    • emi28 Re: tor Hot Weels, zbieram opnie 04.12.07, 13:52
      Beznadziejna zabawka. Syn ma tor z wężem, dostał dwa lata temu,
      napędzny bteriami, i z pterodaktylem - ubiegłoroczny. Pobawił się
      jednym i drugim dosłownie kilka dni i od tej pory kurzą się w
      piwnicy. Poza pterozaurem - syn bawi się samą figurką. w tym roku
      marzy o kolejnym torze, na szczęście dośc tanim. Wiem, że dostanie
      od dziadków i że podzieli los tamtych. nie polecam.
    • mili_vanili Re: tor Hot Weels, zbieram opnie 04.12.07, 23:09
      Mój syn także marzył o torze - ma "bagienną" i taką mniejszą pętlę
      + dostawki (jakaś stacja diagnostyczna, taki przelot do
      samochodzików uaktywniający wiatraczek itp.)

      Jakość wykonania tych zabawek taka sobie - nie działa to tak
      sprawnie jak można by myśleć, zajmuje sporo miejsca (bagienna np.
      potrzebuje chyba min. z 1,5x0,8m), potrzebuje stale nowych baterii
      lub ładowarki, nie rozwija...

      Zabawka szybko się znudzła, złożyłam ją i schowałam, i z dwa razy
      wyciągnęłam, by ją trochę odświerzyć (szczególnie przydatne, kiedy
      rusza nowa kampania reklamowa nowych torów).

      Reszta też leży.

      Syn dostał pierwszy tor jak miał 5 lat i było to jego marzenie. Nie
      żałuję, że to ma - uważam, że marzenia w ramach możliwości trzeba
      spełniać, a dziecko też uczy się na swoich błędach - teraz taką
      kwotę przeznaczył by na coś innego. A jakby tego nie dostał, to cały
      czas by o tym myślał, wyobrażał sobie i żałował, że tego nie ma..

      Lubi zbierać samochodziki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja