Gość: Alma IP: 62.93.44.* 05.08.03, 11:48 Witam! Co powinnismy wiedzieć jako rodzice? Do czego przygotować dziecko? Co dziecko powinno już umieć? Nasze dziecko ma 4 latka. Podzielcie się opiniami i wrażeniami Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Iza2 Re: Idzie Ola do przedszkola... IP: *.k.mcnet.pl 05.08.03, 12:26 Przede wszystkim -dobrze nastawione. Żadnego straszenia dziecka paniami, czy przedszkolem, żadnego zawstydzania, uwag typu dzieci się będą z ciebie śmiały, jesli nie będziesz umiała, jadła itd. Uwaga na babcie i sąsiadki - one celują w takich dowcipnych radach i bardzo się dziwią dlaczego nas to nie cieszy. Dziecko im bardziej samodzielne tym lepiej, ale w gruncie reczy nie musi niczego umieć, a szybko się dostosuje. Warto opowiadać jak wyglądać będzie dzień w przedszkolu, jakie będę zajęcia i kiedy po dziecko będziemy przychodzić. Tylko, żeby nam ufało, podajemy tylko w 100% pewne informacje. No i psychicznie nastawcie się na płacz. Niestety wielu dzieciom się to zdaża... a i ciągle walkę z paniami, które wiedzą lepiej co jest dobre dla was wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Idzie Ola do przedszkola... IP: 80.51.236.* 05.08.03, 18:00 Dziecko powinno umieć załatwić się w ubikacji - rozebrać i ubrać, polecałabym ubrania na gumce - żadnych guziczków, skomplikowanych zapięć. Wyobraźcie sobie kolejkę 20 maluchów po rozpięcie guziczków, siku i znowu do pani z guziczkiem. Resztą bym się nie przejmowała. Życzę sukcesów w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamusia Re: Idzie Ola do przedszkola... IP: *.proxy.aol.com 06.08.03, 11:47 a w razie placzu prosta zasada. rozmawiac z wychowawczynia: jesli maluch placze tylko w czasie i krotko po rozstaniu z mama a potem jest wesoly, zainteresowany etc to nie bardzo sie tym przejmowac. zrozumiec jego smutek ale zaznaczyc koniecznosc. jesli natomiast dziecko jest calymi dniami widocznie nieszczesliwe (co zdarza sie straaaasznie rzadko) to dopiero wtedy zastanowic sie nad sensem przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alma Re: Idzie Ola do przedszkola... IP: *.rzeszow.mm.pl 09.08.03, 01:45 Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Też myślę, że nie będzie tak źle. Gdzieś przeczytałam, że płacz dziecka w przedszkolu jest zjawiskiem pozytywnym (tzn. taki na początku i na pewno nie za długo), dziwnym może być, że dziecko w ogóle nie odczuwa rozłąki z domem i nie manifestuje tego w jakiś sposób. Chyba jest w tym sporo racji. Zapytam jeszcze o tę ubikację - nasza córka korzysta z nocniczka. A w przedszkolu są mniejsze muszle klozetowe czy takie specjalne nakładki? I jeszcze - czy andażować się w sprawy przedszkola, tzn. "aktywnie działać" jako rodzic. Pytam dlatego, bo bardzo chciałabym (sama jestem pedagogiem, ale znacznie starszej grupy wiekowej...), a nie wiem, czy wypada narzucać się. W sumie środowiska przedszkolanek nie znam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buzi1 Re: Idzie Ola do przedszkola... IP: *.tnt3.per1.da.uu.net 09.08.03, 09:19 Moj synek ma 3 latka i 8 miesiecy. Do przedszkola chodzi juz od ponad dwoch lat. Zaczynal w pieluchach, a teraz korzysta z toalety. Nie martw sie, w przedszkolach sa male muszle klozetowe i umywalki nisko usytuowane. W razie potrzeby nocniczek tez sie znajdzie, ale mysle ze corka obserwujac inne dzieci szybko sie zapozna z toaleta. Dzieci ucza sie od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Idzie Ola do przedszkola... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.03, 09:22 Gość portalu: buzi1 napisał(a): > Moj synek ma 3 latka i 8 miesiecy. Do przedszkola chodzi juz od ponad dwoch > lat. Tzn. poszedł do przedszkola nie mając 2 lat? Chyba mowa o złobku? Zaczynal w pieluchach, a teraz korzysta z toalety. Nie martw sie, w > przedszkolach sa male muszle klozetowe i umywalki nisko usytuowane. W razie > potrzeby nocniczek tez sie znajdzie, ale mysle ze corka obserwujac inne dzieci > szybko sie zapozna z toaleta. Dzieci ucza sie od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alma Re: Idzie Ola do przedszkola... IP: *.rzeszow.mm.pl 10.08.03, 22:45 Buzi1 - dzięki za odpowiedź. A co sądzicie o nauce angielskiego w przedszkolu? Moja córka od roku chodzi na "lekcje" metodą Helen Doron. Bardzo mi się to podoba - atmosfera, konkretny program, bardzo zaangażowana nauczycielka, mało dzieci w grupie. Nie chciałabym z tego rezygnować (to jest tylko raz w tygodniu), ale w przedszkolu jest również angielski. Posyłanie dziecka i tu i tam nie wydaje mi się zbyt rozsądne. A Wy jak sądzicie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś