melea7
09.12.07, 20:48
Mam wielki problem, otóż chodzi o to, że w tym roku szkolnym moje
dziecko rozpoczęło naukę w nowej szkole. Z integracją i programem
ogólnym radzi sobie bardzo dobrze, natomiast jest wielki z problem
z językiem obcym (angielski), gdyż w poprzedniej szkole nie był
obowiazkowy więc nie było go w ogóle. Teraz córka co oczywiste ma
zaległości z trzech lat (jest w IIIkl). Niestety nauczycielka nie
przyjmuje tego faktu do wiadomości, i wymaga oraz ocenia wiedzę
córki na równi z innymi dziećmi, które uczą się języka już od kilku
lat i ich znajomość angielskiego jest nieporównywalnie lepsza.
Ostatnio nauczycielka postawiła córce cztery "D" w ciągu jednej
lekcji(!) za brak zadań, których poprostu nie umiała wykonać bo nie
rozumiała poleceń i nie zna żadnych podstaw gramatycznych ani słów.
Niestety ja też nie bardzo moge jej pomóc ponieważ moja znajomosć
angielskiego jest podstawowa i w zaniku.
Stąd moje pytanie i prośba o pomoc w rozwiązaniu tego problemu.
Co moge zrobić w takiej sytuacji, jakie mam prawa jako rodzic i
jakie ma prawa moje dziecko. Co mogę wymagać od szkoły, nauczyciela,
a na co się potulnie godzić? Błagam Kochani o rady.