Lęk przed macierzyństwem

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 21:27
Skończyłam 29 lat, najwyższy czas na zaplanowanie dzidziusia (bo juz zaczęły
się u mnie problemy kobiece) Ale ostatnio dopadł mnie jakiś straszny lęk
przed macierzyństwem. Głównie boję się nie będę miała dość siły na zajmowanie
się maluszkiem i jak podrośnie. Teraz prawie nie starcza mi sił na
wygrzebanie się do pracy i jako takie funkcjonowanie. Po pracy jedynie
kolacja , tv i spanie. Nawet obiady jem na stołówce, a do pracy zawozi mnie
mąż. Moje zmęczenie trwa już 2 lata i nie mogę znaleźć jakiejś przyczyny tego
stanu. Z drugiej strony czuję że potem mogą być problemy z zajściem i pewnie
będę jeszcze gorzej się czuła Nie wiem co mam robić. Czy dzieci bardzo dają
się we znaki, czy raczej po prostu koegzystują jak mąż? Przecież trzeba
codziennie je zaprowadzić do szkoły/przedszkola, nakarmić, kupować ubranka,
bawić, zawozić na zajęcia po południu,ale jak to zrobić jak się pada po pracy
nie żywym ??? Chyba lepiej zrezygnować z pracy niż nie zdecydować się na
dziecko? Tylko tak trudno o pracę...
    • flo5 Re: Lęk przed macierzyństwem 08.08.03, 00:42
      Ale za 10 lat będzie trudno o dziecko...
    • Gość: ww Re: Lęk przed macierzyństwem IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.08.03, 01:00
      A czy Ty naprawdę chcesz mieć dziecko? Czy tak Ci się wydaje, bo presja
      otoczenia... Nie ma co ukrywać: dziecko to duża rewolucja, przewraca
      dotychczasowe życie do góry nogami...i tak już zostanie na zawsze. Może to
      niepopularne, co napiszę, ale nie da się być jednocześnie doskonałą pracownicą
      i doskonałą matką... Doświadczam tego sama, niestety, gdy usiłuję znaleźć jakiś
      kompromis między pracą a domem, i w efekcie odnoszę wrażenie, że niczego nie
      robię tak naprawdę dobrze. Jeśli nie jesteś w stanie odpuścić trochę w pracy,
      wyluzować się, ustalić tak naprawdę swoich priorytetów, co jest Twoim celem w
      życiu, to odpuść sobie decyzję o dziecku, "bo tak wypada". Bo może się zdarzyć,
      że w ciąży nie będziesz mogła pracować: czy jesteś na to gotowa? Bo dziecko
      może chorować: czy w takiej sytuacji jesteś w stanie nie pójść do pracy, a Twój
      harmonogram,plany np. wyjazdowe, kursy, itp. w jednej chwili rozsypują się w
      proch? Takie rzeczy się zdarzają. Tak samo, jak z każdym rokiem wzrasta ryzyko
      urodzenia dziecka np. z zespołem Downa. Pewnie, że nikt nie dopuszcza takiej
      myśli planując czy oczekując na dziecko. Ale się zdarza. A z drugiej strony
      wydaje mi się, że jesteś zmęczona pracą w nieludzkim tempie i szukasz jakiegoś
      sposobu na wyhamowanie?... Decyzja i tak należy do nas. Ale macierzyństwo to
      nie tylko słodkie uśmiechy dziecka jak z reklamy Gerbera.
    • joa_boa Re: Lęk przed macierzyństwem 08.08.03, 08:30
      Mam wrażenie, że tu chodzi raczej o lęk przed odpowiedzialnością niz przed
      urodzeniem dziecka par excellence. A może najpierw warto przyjrzeć się temu
      zmeczeniu, bo ono mi jakoś dziwnie "pachnie" - zespołem przewlekłego zmęczenia,
      depresją małą może?...
      • agulagazeta.pl Re: Lęk przed macierzyństwem 08.08.03, 09:15
        to rzeczywiście pachnie dziwnie...
        Ja urodziłam dziecko mając 28 lat, dwa lata po naszym ślubie.
        Przed zajściem w ciążę i przez pierwszy miesiąc jej trwania zastanawiałam się
        nie raz jak pogodzić bąbla z prowadzeniem firmy i z życiem tz. "luzaka".
        Ale radość z dziecka była tak ogromna, że tłumiła wszelkie wątpliwości.
        Wszystko potoczyło się swoim torem pomimo moich cichych zmartwień.
        Gdy urodziła się dzidzia wszystkie moje "sprawy" poszły na bok na jakiś czas.
        I problemem nie było - tak ja sądziłam na początku - czy "zostawić" firmę dla
        dziecka. Problem jest teraz gdy mała ma 10 miesięcy - CZY ZOSTAWIĆ MAŁĄ
        dla "firmy"???
        O pracę się nie martwię i nie martwiłam - najwyżej będę kupować tańsze
        pieluchy a my będziemy jeść naleśniki zamiast schabowegosmilesmile
    • Gość: relaxedwoman Re: Lęk przed macierzyństwem IP: 62.29.248.* 08.08.03, 09:56
      Urodziłam dziecko w wieku niemalże 37 lat i wcale nie było za późno. Myślę, że
      nie jesteś w formie i nastroju na ciążę i poród. Poczekaj aż poczujesz się
      lepiej. Późne macierzyństwo ma naprawdę swoje dobre strony: bez żalu opuszcza
      się rozmaite wyjścia i imprezy (mieliśmy, oboje z mężem, to już za sobą),
      większa pewność siebie w wiara w słuszność tego co się robi, a więc tym samym
      odporność na różnorakie rady i "teorie". Rezultat: zdrowe, spokojne, ufne i
      radosne dzieko. Nie mieliśmy ani jednej nieprzespanej nocy, dziecko świetnie
      je, łatwo nawiązuje kontakty itd. Do pracy wróciłam zaraz po macierzyńskim,
      trafiliśmy na dobrą nianię, a jesienią synek zacznie przedszkole. Żadnych
      rewolucji, wyrzeczeń. Sama radość.
    • mika_forum Re: Lęk przed macierzyństwem 25.08.03, 13:47
      Mam 35 lat i niemowle, zawsze mialam slaaaabiutka kondycje, a po urodzeniu
      dziecka zrobilam sie duzo silniejsza. Podobna historie przezyla moja tesciowa.
Pełna wersja