3xmama
26.12.07, 22:54
Moja córka (10 lat) miała w pokoju na biurku pieniadze (dostała jako
prezent gwiazdkowy z konkretnym przeznaczeniem). Podczas wizyty w
święta pieniadze zniknęły. W swoim pokoju bawiła sie z rówieśnicą -
kuzynką, lekko uposledzoną. Nie mam pojęcia jak się zachować. Kwota
niby niewielka, bo 150 zł, ale w domu rozpacz. Pieniadze miały być
na wycieczkę szkolną. Głupio mi zadzwonić i pytać, czy dziecko nie
przyniosło przypadkiem pieniędzy do domu, tym bardziej, że to brat
męża i na dodatek strasznie honorowy. Z drugiej strony szkoda mi
małej bo popłakuje po kątach. Mąż stwierdził: trudno, mogła nam
oddać. Strasznie niezręczna sytuacja.....