idusia_maua
24.01.08, 23:27
Wielkie mi "nasto", swoją drogą, raptem jedenaście lat, ale... Nie mogę w
żaden sposób nakłonić go, by porzucił zabawę klockami bionicle. Jego marzenia
sprowadzają się do kupna kolejnych, zbiera pieniądze tylko na roboty, świata
poza nimi nie widzi. Zaniedbuje szkołę, nie odrabia lekcji, nawet kompa nie
włącza tak często, ale klocki musi mieć. Wmawiam mu, że jest za duży, ale to
nie pomaga, sugeruje się przedziałem wiekowym narysowanym na puszce. A mi już
ręce opadają, i sił brak...