Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroślał?

24.01.08, 23:27
Wielkie mi "nasto", swoją drogą, raptem jedenaście lat, ale... Nie mogę w
żaden sposób nakłonić go, by porzucił zabawę klockami bionicle. Jego marzenia
sprowadzają się do kupna kolejnych, zbiera pieniądze tylko na roboty, świata
poza nimi nie widzi. Zaniedbuje szkołę, nie odrabia lekcji, nawet kompa nie
włącza tak często, ale klocki musi mieć. Wmawiam mu, że jest za duży, ale to
nie pomaga, sugeruje się przedziałem wiekowym narysowanym na puszce. A mi już
ręce opadają, i sił brak...
    • nancy.boy Re: Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroś 25.01.08, 00:02
      Może samo minie? Z tego, co wiem to chłopcy w tym wieku jeszcze bawią się w ten
      sposób. Niepokoi mnie tylko to zaniedbywanie lekcji. Może warto byłoby
      wprowadzić taki 'grafik', w którym przewidziany byłby czas i na zabawę klockami,
      i na odrabianie lekcji?
      • tetlian Dobra rada 28.01.08, 17:30
        Są tu dwa problemy:

        1. Syn nie chce się uczyć.
        2. Matka chce ograniczyć mu dostęp do rozrywki.

        Jak to rozwiązać? Najlepiej powiedzieć dziecku, że jeśli na przykład ze
        sprawdzianu dostanie piątkę, to dostanie w nagrodę kolejną zabawkę z serii
        Bionicle. Będzie go to motywowało do nauki, ponieważ będzie wiedział, że nici z
        nagrody, jeżeli nie będzie się uczył. Tylko musisz twardo trzymać się tego typu
        postanowień i nie mięknąć gdy dziecko będzie błagało o kupno prezentu przed
        sprawdzianem.

        A co do stwierdzenia "on jest na to za duży" - jest ono całkowicie błędne. Każdy
        człowiek lubi co innego i nigdy nie jest za duży na jego ulubioną formę
        rozrywki. Skoro sprawia mu taka zabawa przyjemność, to po co mu ją ograniczać?
        Niech się bawi tym nawet i do 25 roku życia. Nic złego tym nikomu nie robi.
        Jedni lubią grać w piłkę nożną, inni w gry komputerowe, inni podróżować, itd..
        Wiek tutaj nie ma żadnego znaczenia. Mogą być to zarówno ludzie po 80-tce, jak
        i nastolatkowie. Ważne aby nauczyć człowieka, że na rozrywkę trzeba sobie
        zapracować.
    • kerry_weaver Re: Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroś 25.01.08, 01:03
      Co za problem? Chłopcy w tym wieku mają różne zainteresowania,
      pasje, kolekcje. A czym powinien się interesować 11-latek jak nie
      klockami? Tym bardziej że te zaawansowane zestawy Lego są atrakcyjne
      i dla dorosłych... ale może mój 36-letni mąż też jest infantylny smile

      A co do lekcji, wprowadź zasadę, zero zabawy do chwili odrobienia
      lekcji. U mnie działa "zero komputera do odrobienia lekcji", ale
      działa na ośmiolatka, może ze starszym trudniej.
      • idusia_maua Re: Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroś 25.01.08, 10:44
        Macie rację, w końcu to zabawa, ale....

        Oboje z mężem pracujemy, niestety w różnych godzinach. Często syn jest sam w
        domu do godziny 19.00, więc nie jestem w stanie upilnować, czy odrobił już
        lekcje. Kłamie, gdy dzwonię do domu, twierdzi, że zrobił, albo nic nie zadano,
        potem tylko obrywa kolejne minusy i pały za braki. Jeśli czegoś nie zaznaczy w
        ćwiczeniach, to nawet nie wiem, prawdę mówi, faktycznie nic nie miał? Zaniedbuje
        szkołę, domowe obowiązki (wyrzucenie śmieci), jego pokój wygląda, jakby przezeń
        przeszło tornado. Nie pomogły nawet tak drastyczne sposoby, jak wyrzucenie
        wszystkiego z półek, i dwudniowe, w jego przypadku, sprzątanie. Trzy dni później
        wyglądało tak samo - skarpetki, majtki - pod biurkiem, książki do szkoły pod
        łóżkiem, kanapki ze szkoły, sprzed trzech tygodni, głęboko upchnięte w szafie z
        ciuchami. I wszędzie klocki, klocki... Rozmawiałam z rodzicami jego kolegów -
        owszem, mają taką zabawkę, ale traktują ją jak każdą inną. U mojego syna to już
        chyba nałóg, fobia jakaś, nie wiem... Przez dłuższy czas machałam na to ręką
        sądząc, że minie, i cieszyłam się, że zajmuje się klockami, a nie krojeniem
        komórek rówieśnikom. Jednak, nie popadając w przesadę - całe dnie spędzone na
        budowaniu robotów i wrecz histeria, gdy nie można kupić następnego, to w
        przypadku jedenastolatka, który w końcu głupi nie jest i ma mnóstwo innych
        zainteresowań, raczej niepokojące. No i co robić....?
        • nancy.boy Re: Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroś 25.01.08, 10:58
          Moim zdaniem problem leży właśnie w braku nadzoru. A nie myślałaś o tym, żeby
          syn po szkole nie wracał do domu, tylko szedł do jakiegoś kolegi, z którym
          odrabiałby lekcje? Teraz mi to przyszło do głowy, ale nie mam doświadczenia z
          dzieciakami w tym wieku, zresztą... każdy jest inny.
          Jeżeli czujesz, że sytuacja wymyka się spod Twojej kontroli, zawsze możesz
          poprosić o pomoc psychologa.
          Trzymaj się.
          • verdana Re: Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroś 25.01.08, 13:27
            Masz w domu idealnie typowego jedenastolatka. Jedenastolatki nie
            sprzątaja, niechętnie odrabiają lekcje i sa tragicznie roztargnione.
            Większość chłopców w tym wieku nie ma pojecia , co jest zadane, gubi
            polowę rzeczy i nie potrafią powiedziec, co bylo w szkole. Nadzór
            niewiele pomoze, bo Ty tez nie będziesz miała pojecia.
            Zainteresowania Bioniclami nalezy popierać - moze syn zostanie
            inzynierem?
            Na 100% nie jest infantylny.
            • cometa_14_88 Re: Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroś 25.01.08, 22:49
              masz racje z tym inzynierem, te klocki to jego pasja, ja powiem ci
              tez bawilam sie klockami lego takimi malymi chyba do 13 lat, robilam
              z nich domy, potem przenioslam to na komputer, architektura hehe,
              dlatego mysle ze nie powinnasmu tego zabraniac, ale jakos bardziej
              to ogarną np. nowe klocki za dobre oceny, moze wtedy zacznie sie
              starac
              • kol.3 Re: Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroś 26.01.08, 15:36
                Matko Boska, a ja się w swoim czasie modlilam, żeby moje dziecko
                więcej budowało z klocków, bo gdzieś wyczytalam, że budowanie
                świadczy o uzdolnieniach i nadzwyczajnej inteligencji. No i bardzo
                dobrze że buduje. Kupować klockow jak najwięcej. Zaangażowałabym
                ciocię na przychodne, albo jaką sąsiadkę żeby rzucila na niego
                okiem, żeby lekcje odrabiał. Ciesz się że masz takie dziecko i nie
                wymyślaj sobie zmartwień.
        • kkokos Re: Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroś 27.01.08, 17:15
          idusia_maua napisała:
          > twierdzi, że zrobił, albo nic nie zadano,
          > potem tylko obrywa kolejne minusy i pały za braki. Jeśli czegoś nie zaznaczy w
          > ćwiczeniach, to nawet nie wiem, prawdę mówi, faktycznie nic nie miał?

          dokładnie to samo. kiedy mam wątpliwości, proszę syna, by zadzwonił do kolegi i
          sprawdził, czy aby na pewno nic nie jest zadane. najpierw był płacz, że mu wstyd
          robię, więc dzwonił, ale po awanturze - a potem nagle okazało się, że
          wątpliwości co do pracy domowej są świetnym pretekstem do telefonu do justynki
          smile albo asi smile i już dzwoni bez awantur
    • zebra12 To on sam jest w domu aż do 19?????????? 27.01.08, 11:48
      To ja się nie dziwię, ze nic nie robi, tylko się bawi. Ja też mam 11
      córkę. Ale zawsze jest pod opieką dorosłego! Sama w domu zostaje
      najwyżej na pół godziny. Jeśli jej nie przypilnuję, to NIC nie
      zrobi! Wprawdzie nie bawi się się lalkami ani klockami, ale za TV i
      komp niezle ją absorbują.
    • ichi51e Re: Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroś 28.01.08, 14:14
      te klocki sa przewidziane na przedzial wiekowy 7-16 wiec raczej masz jakies
      inteligentne dziceko, nie przejmuj sie uszka do gory! ja jak mialam 12 lat
      dostalam pierwsza Barbie i zbieralam je chyba do matury. A na ludzi wyszlam...
      • damianbsc Re: Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroś 28.01.08, 14:36
        e tam, klocki pobudzaja wyobraznie i dzieki temu czlowiek staje sie kreatywny-
        bionicle to inna bajka - to nei sa klocki
    • zapomnialamhasla Re: Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroś 28.01.08, 16:37
      Fajnego masz dzieciaka. Ma swoją pasję, na dodatek
      długodystansowiec, a nie słomiany ogień. Tylko się cieszyć. Może
      warto spróbować przesunąć godziny pracy tak, żeby zbyt często nie
      pozostawał sam całymi popołudniami.
    • evee1 Re: Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroś 29.01.08, 02:44
      damianbsc napisał:
      > e tam, klocki pobudzaja wyobraznie i dzieki temu czlowiek staje
      sie kreatywny-
      > bionicle to inna bajka - to nei sa klocki
      Nie masz racji, bionicle tez rozwijaja wyoraznie, tylko w ich
      przypadku trzeba bardziej kombinowac niz przy standardowych klockach
      Lego smile). Wiem, bo sama mam w domu prawie jedenastoletniego maniaka
      klockow, ktory buduje coraz to nowe, dziwaczne konstrukcje wlasnie z
      klockow bioniclowych (ze zwyklego Lego zreszta tez). Ja akurat
      uwazam, ze jest to bardzo pozyteczne maniactwo smile.
      Jakby nie mial nadzoru, to tez by ciagle w klockach siedzial (albo
      na komputerze). Wczoraj wrocilismy z wakacji i syn natychmiast
      popedzil do swoich klockow i spedzil z nimi trzy upojne godziny.
      • pan_rotametr Re: Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroś 29.01.08, 07:05
        A ja mam 24 lata i najbardziej lubię LEGO Technic. No ale może to wynika z
        mojego zawodu.
    • pan_rotametr Re: Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroś 29.01.08, 07:02
      A co? Lepiej, żeby oglądał kretyńskie seriale w telewizji, palił papierosy w
      szkolnym kiblu i grał w odmóżdżające gry (nie, nie każda dra komputerowa jest
      odmóżdżająca... Te wyprodukowane na początku lat '90 ubiegłego stulecia wymagały
      jeszcze czasem myślenia)?

      Klocki LEGO to zabawka, która może być atrakcyjna nawet dla dorosłych. Co prawda
      Bionicle to nie jest moim zdaniem najambitniejsza seria... Ale i tak lepiej, że
      bawi się robotami z klocków, niż jakby miał się gapić w ekran.
      • gosiana6 Re: Infantylny nastolatek - co zrobić, by wydoroś 29.01.08, 10:57
        Myślę że zabawa klockami to żaden problem, super że ma zajęcie a nie
        gapi się godzinami w telewizor. Z lekcjami większość dzieci w tym
        wieku tak ma. Z porządkiem też. Jak nie ma Ciebie ani męża to może
        mogłby ktoś inny wpadać na dwie trzy godziny do domu żeby syn
        odrobił lekcje? Może jakaś znajoma studentka, odpowiedzialna
        sąsiadka albo ktoś inny?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja