zerówka w szkole - za i przeciw

21.02.08, 11:25
Pomóżcie i doradzcie... Moje dziecko (w tym roku skończy 5 lat)
chodzi do prywatnego przedszkola, gdzie zerówki nie ma. Zeby mógł
chodzić d zerówki w pańswtowym przedszkolu muszę go przepisać od
września do grupy starszaków, bo inaczej nie bedzie miał szans się
dostać. Zastanawiam się nad pozostawieniem go w przedszkolu w którym
jest i zapisanie go w przyszłym roku do zerówki w szkole. Jakie są
plusy i minusy zerówki w szkole?!
    • mika_007 Re: zerówka w szkole - za i przeciw 21.02.08, 12:14
      dla mnie jednymym minusem były zajęcia do 12.30 a potem świetlica
      poza tym było ok -dzieciaki same w oddzielnym skrzydle,nie skazane
      na dzwonek i przerwy,schodziły na obiad w czasie lekcji innych
      dzieci dzięki temu nie było pośpiechu i przepychanek
      główny plus -zero opłat wink
      córka chodziła do szkolnej zerówki nie chodząc w ogóle do przedszkola
      syn został w zerówce w przedszkolu,bo wcześniej juz do niego chodził
      • k1234561 Re: zerówka w szkole - za i przeciw 02.03.08, 16:41
        Zgadzam się z miką_007.U mojej córki to dzieci są w zupełnie osobnym
        budynku.Żadne przerwy ich nie obowiązują.Zajęcia zaczynają się
        codziennie od 8 rano a kończą o 13.W tym obiad.Nie mają kontaktu ze
        starszymi dziećmi ze szkoły.
        Ja jestem z tego rozwiązania bardzo zadowolona.Panie nauczycielki
        też wiedzą co ta szkoła wymaga w pierwszej klasie i pod tym kontem
        pracują z dziećmi.
        Niestety przedszkole do którego chodziła wcześniej córka nie miało
        moim zdaniem bladego pojęcia o zerówce.Ale to inna bajka,dlatego
        zabrałam dziecko z tamtąd i przepisałam do zerówki
        szkolnej.Notabene,córka do pierwszej klasy pójdzie do innej
        szkoły,do prywatnej,bo ta to taki osiedlowy moloch.
        No i plusem jest to,że płacisz tylko za wyżywienie,u nas to ok.20-30
        zł.
        • barbaram1 Re: zerówka w szkole - za i przeciw 02.03.08, 21:50
          W 2009 roku sześciolatki urodzone od stycznia do czerwca i tak
          obowiązkowo mają iść do szkoły. Nie piszesz, z którego półrocza jest
          Twoje dziecko, więc może nie ma co rozważać.
          Ja pracuję normalnie na etacie, więc nie widzę żadnych plusów
          wszkolnej zerówce.
          Plusy przedszkola:
          -zaprowadzam dziecko na którą chcę - rozpoczynam pracę o 9.30, więc
          możemy godzinkę dłużej pospać
          -dziecko ma w przedszkolu śniadanie, dwudaniowy obiadek,
          podwieczorek, picie non stop, panie chętnie dają dokładki, na
          podwieczorek moje dzicko dostaje nawet 7-8 kanapek
          -dzieci codziennie są na podwórku (ja wieczorami już nie mam na to
          ani czasu, w południe najlepsz pogoda na zabawę na świeżym powietrzu)
          -dzieci mają w przedszkolu w każdym tygodniu teatrzyk, koncert,
          magika, cyrk itp.
          -Pani nie tylko uczy, ale i poderzy nosek, uczesze włoski, wciągnie
          podkoszulkę itp.
          -przedszkole jest czynne w ferie, przerwy świąteczne, 2 maja, 27
          maja itp. Nie mam tyle urlopu, nie mam też rodziców, którzy by mi
          pomogli
          - nie widze żadnych plusów szkoły
          • zza_sciany Re: zerówka w szkole - za i przeciw 05.03.08, 12:38
            podpisuje sie pod plusami szkolnych zerowek z wyszczegolnieniem
            dwóch- opłaty tylko za wyzywienie, panie beda dzieciaki prowadzic do
            3 klasy co zapewnia ciaglosc programu, nauki i wogole.
            Poza tym wole wyprzedzac rozwij dziecka krok do przodu niz liczuc na
            podcieranie noska i pewnie innych rzeczy zerowkowiczowi w
            przedszkoluwink jak to pisze barbaram1
            • chalsia Re: zerówka w szkole - za i przeciw 06.03.08, 11:47
              > podpisuje sie pod plusami szkolnych zerowek

              ciekawe, że psychologowie jedank uważają przedszkolne zerówki za
              lepsze (zwlaszcza w porównaniu do tych szkolnych, gdzie dzieci są w
              tych samych budynkach i warunkach jak uczniowie szkoły)
              Nie mówiąc już o tym, że świetlica po zajęciach to jednak nie ta
              sama opieka i możliwości zabawy w porównaniu z zajęciami w
              przedszkolu po zakończeniu zajęć stricte zerówkowych/edukacyjnych
    • przeciwcialo Re: zerówka w szkole - za i przeciw 15.03.08, 12:01
      Ja na twoim miejscu zapisałabym do szkolnej zerówki. Mniej zmian a
      duza szansa ze dzieci które pozna w zerówce będa z nim potem w
      pierwszej klasie.
    • wolanka79 Re: zerówka w szkole - za i przeciw 26.03.08, 14:04
      ja wypisałam swoją córkę z zerówki w przedszkolu i zapisałam do szkoły. powodów
      było kilka m.in liczyłam na to, że córka przyzwyczai się nieco do realiów szkoły
      i łatwiej jej będzie w pierwszej klasie sprostać wszystkim wymaganiom szkoły.
      Córa trafiła do super szkoły, choć mam pewne zastrzeżenia odnośnie jej zerówki,
      ale to nie za bardzo na temat tego wątku (córka jest w zerówce integracyjnej i
      borykamy się z problemami wychowawczymi niektórych dzieci).
      Jestem za zerówką w szkole, córka w porównaniu z kolegami z przedszkola, z
      którymi nadal się przyjaźni stała się bardziej, nie wiem nawet jak ro nazwać, bo
      to nie dorosłość, dojrzałość, ale coś w rodzaju opanowania. Mała jest bardziej
      konkretna, umie lepiej precyzować czego chce, czego oczekuje, łatwiej przychodzi
      jej planowanie pewnych rzeczy i realizacja tych planów. Stała się mniej
      dziecinna, nie tracąc przy tym nic z dziecka smile
      Nie musi uczęszczać na ogólną świetlicę bo w jej szkole świetlica jest
      podzielona na dwie grupy i młodszą (zerówka plus pierwsza klasa) zajmują się jej
      nauczycielki. Poza tym, jak już wcześniej wspomniano, obiady je poza przerwą
      obiadową. Zapisała się do zuchów, pojutrze jedzie z nimi na 3 dniowy obóz i
      topienie marzanny. Od starszych koleżanek (I klasa) wie o kółku teatralnym i nie
      może się już doczekać września, aby zacząć uczęszczać na zajęcia.
      Początki nie były łatwe, ciężko jej było rozstać się z kolegami z przedszkola,
      byłam przerażona jak nie mogła się odnaleźć w drodze do szatni, a obok niej na
      schodach szalało kilku gimnazjalistów. Teraz jak ją odbieram i akurat trafiam na
      dzwonek między lekcjami, mała radzi sobie wśród tych rosłych chłopaków
      rewelacyjnie! Kilku nawet zna, bo to rodzeństwo jej kolegów z zerówki.

      Największym plusem jest dla mnie to, że zerówka w szkole to rok nauki na luzie.
      Dziecko ma czas przyzwyczaić się do szkoły, oswoić z otoczeniem i w pierwszej
      klasie jest mu łatwiej. Zna już szkołę, wie gdzie jest pielęgniarka, biblioteka,
      stołówka, jest bardziej swobodne i nie spada na nie nagle ciężar nowych
      obowiązków w zupełnie nowym środowisku.
Pełna wersja