Dodaj do ulubionych

Nieodpowiedni strój do szkoły

06.03.08, 09:38
Moja córka chodzi do trzeciej klasy szkoły podstawowej. Ostatnio na
urodziny dostała dzinsowe krótkie spodenki i wymyśliła sobie że
założy je do szkoły na czarne leginsy. Zgodziłam się ponieważ nie
widziałam w tym nic niestosownego (spodenki są klasyczne, granatowe,
bez ozdób i strzępień długość prawie do połowy uda)do tego
oczywiście mundurek. W szkole pani powiedziała córce że to nie jest
strój odpowiedni do szkoły. Córce było przykro wytłumaczyłam jej że
pani nie wszystko musi się podobać i że moim zdaniem była ubrana
odpowiednio więc córka zdecydowała że na drugi dzień pójdzie do
szkoły ubrana tak samo. Na drugi dzień pani zrobiła dzieciom wykład
że niektórzy rodzice podkopują autorytet nauczyciela ponieważ mówią
dzieciom że nauczyciel nie ma racji kiedy ten zwraca im np. uwagę.
Ja przyznam się że czasem nie zgadzam się z wychowawczynią i to nie
tylko jeśli chodzi o moje dziecko ale też jeśli chodzi o inne np
ostatnio chłopcy dostali uwagi ponieważ się bili. Uwagę dostał też
ten poszkodowany, który tylko się bronił.
Mam w związku z tym pytanie Jak Wy się zachowujecie kiedy uważacie
że nauczyciel zachował się niesprawiedlie albo kiedy uważacie że nie
ma racji. Mówicie dzieciom (wbrew waszym przekonaniom) że nauczyciel
ma rację?
--
"<a href="www.tik-tak.pl/m.linijka.i.494.jpg""
target="_blank">www.tik-tak.pl/m.linijka.i.494.jpg"</a> alt=""

tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;0;6/st/20080404/dt/6/k/2423/preg.png[/img]
Obserwuj wątek
    • blanka.g1 Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 06.03.08, 09:54
      to może niech te szorty zostawi na maj czerwiec...po co dziecku
      takie kwasy w klasie jest jeszcze mała...szkoda jej.....a Pani to
      niech zda z siebie rację dorosłym.....z z drugiej strony to teraz
      trudno kupić dziewczynce normalne ubranie wszystko jest
      pępkowe...strzepione...brokatowe tandetne....moja córka na 146
      wzrostu jest dopiero w I klasie i ja patrzę na te spodnie biodrówki
      to mnie szlag trafia rajstopy 15 centymetrów wyżej gdyby nie te
      rajstopy to pół pupy byloby gołej.....
      • arioso1 Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 06.03.08, 10:13
        WIESZ- JA UBIERAM DZIECI NORMALNIEtzn tak jak zawsze-nie ubieram
        mundurka. moje dzieci a raczej córka 11 lat- nie lubi sie ubierac
        dziwnie- zadnych dekoltów, pepka na wierzchu-jest ubrana normalnie
        i spokojnie -spokojnie kupuje jej jeansy na 146 i wieksze nie
        biodrówki , nosi kolorowe bluzeczki -mimo zakazu w szkole. na
        poczatku słyszała uwagi od wychowawczyni ze rózowy golf nie moze
        być ubierany-więc c órka zawsze odpowiadała - mama mnie tak ubrała i
        prosze isc z tym do mamy- jeszcze nie usłyszałam od nauczycielki
        nic na ten temat.Dziecko nie ma kłopotów, pani ja bardzo lubi- nie
        odstaje od innych -jedynie nie nosi tego durnego podkoszulka.
        JA na twoim miejscu poszłabym do pani lub napisała w zeszycuie ze
        strój nie moze odslaniac części ciała jak brzuch ,czy biust- od
        reszty niech sie odczepi bo dziecko tez ma swoje granice i wolę i
        nawet ona nie ma rawa jej przekroczyc nazucajac definicję ubrania.
        • andaba Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 06.03.08, 12:04
          arioso1 napisała:

          więc c órka zawsze odpowiadała - mama mnie tak ubrała i
          > prosze isc z tym do mamy


          Zazdroszczę takiej posłusznej córki, która w dodatku przyznaje się, że ją mama ubiera smile

          W szkole do której chodza moje dzieci niby nie wolno w krótkich spodenkach chodzić, ale w upały nikt sie nie czepia, podobnie jak dresów i kapturków, których też nie wolno.
          A krótkie spodenki w zimie, nawet ubrane na coś, są mom zdaniem prowokacyjne. No bo po co w zimie te spodenki? Poczekałaby do czerwca, pewnie pani machnełaby ręką, bo trudno dziecko w upały w długie portki wbijać. Ostatecznie trudno nazwać krótkie spodenki na początku marca normalnym strojem.
          • arioso1 strój 06.03.08, 12:28
            przeciesz nie dosłownie chodzi ze mama ja ubiera-
            dosłownie córka mówi ze mama jej pozwala tak sie ubierac do szkoły
        • blanka.g1 biodrówki.. 06.03.08, 12:27
          no proszę cię w firmowych sklepach H&m, C&A, reserved, i kurde
          bazarze którego nienawidze nie dlatego że zły tylko...po prostu nie
          lubię.,,,, wszedzie biodrówki jedynie w szmateksie moge kupic zwykłe
          spodnie które maja normalna wysokość....no a te nadruki
          beznadziejne..........najgorzej to mnie wkurza kolekcja dla
          dziewczynek w kapphal...no takie wzornictwo paskudne jakieś esy
          floresy....jal z lat 80 no może moda powraca ale jakos dla dorosłych
          tego nie serwują...uprzedę tylko ew. wątki i wycieczki dotyczące
          mojego stanu finansów....pojawiam sie w tych sklepach w sezonie
          wprzedaży głównie...i jak patrzę w necie na kolekcje dziecięce np
          LINDEX to mną zazdrość targa
          • arioso1 Re: biodrówki.. 06.03.08, 12:31
            ja córce klupuje jeansy na allegro u niejakiej KAKO lub W galerii
            kazimierz w big star lub spodnie gap , czesto w 5-10-15 i normalnie
            maja wysoki stan - ostatnio nawet na placu kupiłam aczkolwiek
            byłmały rózowy motylek na kieszeni- ja również nie nawidze takich
            ubrań- typu strzępy jaskrawe bluzki futrzane kamizelki do pachy,
            czy buty sznurowane do łydki-a kolekcja w czaszki to już jest
            ubóstwo umysłowe zeby cos takiego dziecku ubrac
            • ibulka Re: biodrówki.. 06.03.08, 20:38
              arioso1 napisała:

              > ja córce klupuje jeansy na allegro u niejakiej KAKO lub W galerii
              > kazimierz w big star lub spodnie gap , czesto w 5-10-15 i normalnie
              > maja wysoki stan - ostatnio nawet na placu kupiłam aczkolwiek
              > byłmały rózowy motylek na kieszeni- ja również nie nawidze takich
              > ubrań- typu strzępy jaskrawe bluzki futrzane kamizelki do pachy,
              > czy buty sznurowane do łydki-a kolekcja w czaszki to już jest
              > ubóstwo umysłowe zeby cos takiego dziecku ubrac


              kolekcja w czaszki to tak zwany styl EMO wink
              nie mów, że nie widujesz wymalowanych na czarno dziewcząt [i chłopców
              również...] z dziwnymi fryzurami i w dziwnych strojach. ostatnio straszny wysyp
              tego jest.

              o ile nie przeszkadza mi czaszka na bucie/czapce/torebce u nastolatki [wszystko
              bez przesady oczywiście!] to cholernie rażą mnie kilkuletnie dziewczynki w
              takowych motywach.
          • mika_007 Re: biodrówki.. 06.03.08, 13:13
            blanka.g1 napisała:

            > no proszę cię w firmowych sklepach H&m, C&A, reserved, i kurde
            > bazarze którego nienawidze nie dlatego że zły tylko...po prostu
            nie lubię.,,,, wszedzie biodrówki

            chyba dla dorosłych wink
            w C&A notorycznie kupuję córce spodnie i nie ma ani jednej pary
            biodrówek
            w Cubusie też były "normalne"
            H&M dla nastolatków to dla mnie total szmateks -nie lubię (w
            przeciwieństwie do ciuchów dla młodszych-te mają fajne)
            Reserved też robi normalne ciuchy -i dla dziewcznym i dla chłopców
            • sir.vimes Jak najbardziej - biodrówki 06.03.08, 14:00
              >
              > chyba dla dorosłych wink

              Nawet ciuchy dla czterolatków potrafią miec idiotyczny krój typu połowa pupy na
              wierzchu. I nie jest to kwestia źle dobranego rozmiaru tylko fasonu.

              Tak jak zalew bolerek przy minimum sweterków.

              Normalnych ciuchów jest mniej, a zazwyczaj też mają dodatkowe sympatyczne
              dodatki - typu debilne brokaciki czy kwiatki...
    • mika_007 Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 06.03.08, 12:56
      kwestie stroju powinny być opisane w regulaminie szkoły -i po
      kłopocie,każdy by wiedział co może a co nie
      szkoła to nie dyskoteka,nie rewia mody i osobiście uważam (pomijając
      durny pomysł mundurków) że ograniczenia powinny być
      niech sobie chodzą w jakichkolwiek kolorach,niech maja
      naszywki,koronki,kokardki ale niech to nie będzie stara-malutka
      ja bym córki nie puściła w spodenkach z leginsami -to nie strój dla
      dziesięciolatki
      tak samo jak nie założy kabaretek ani bluzki przed pępek,ani butów
      na obcasach
      tak samo nie podobają mi się u chłopców wiszące łańcuchy przy
      spodniach i dziury w czym się da -to nie strój do szkoły

      czy którakolwiek pracująca w biurze założyłaby leginsy-krótkie
      spodenki? dlaczego nie? jeśli własnemu dziecku pozwala to czemu sama
      w takich nie chodzi?

      jestem tolerancyjna do bólu,ale boli strasznie widząc takiego
      małoletniego podlotka robiącego z siebie starszą nastolatkę
      a czym skorupka za młodu nasiąknie ... tym później się nie dziwmy,że
      stroje coraz bardziej będą nie odpowiednie

      czasem zastanawiam sie gdzie są rodzice i co mieli na myśli kupując
      takie ciuchy dziecku -serio,to zabrzmi okrutnie ale niektóre 11-
      12latki są ubrane tak wyzywająco,bez gustu i ordynarnie,że bardziej
      przypominają małe kurewki niż uczennice
      i jeszcze te obrażone grymasy na twarzy i pretensja do całego
      świata -załamka

      nie chciałabym żeby moje dziecko kiedykolwiek tak wygladało
      nie,nie będzie tak wygladała,bo po prostu nie kupuję takich rzeczy
      i jestem całkiem normalna smile noszę młodzieżowe ciuchy,takie same
      kupuję dla córki (Reporter,Diverse)
      ale nie zrobię z niej małej Dody wink
      • makowapanienka2 Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 06.03.08, 14:06
        No właśnie córka nie lubi strojów w stylu Dody, nie lubi różowego,
        koardek i innych pierdułek. Ubiera się raczej prosto i w stonowanych
        kolorach. Uważam że traktowanie bawełnianych leginsów na równi z
        kabaratkami jest nie na miejscu. Nie wiem też co w tym ubiorze jest
        wyzywającego czy prowokującego jak któraś napisała? W statucie nic
        nie pisze o krótkich spodenkach. W zasadzie chodziło mi o coś
        innego, tzn co mówicie dzieciom kiedy nie zgadzacie się z
        nauczycielem.
        • mika_007 Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 06.03.08, 14:20
          ok,jeśli w stroju nie ma nic odpowiedniego to Ty również idź w takim
          do pracy smile

          dla mnie nie jest do strój dla dziesięciolatki
          same spodenki na ćwiczeniach czy w lecie -ok
          do szkoły w lecie-ok,pod warunkiem,że są do kolan

          nie liczy się sam strój,ale i oprawa
          bardziej przyzwoicie będzie wygladała dziewczynka w tych brokatach i
          naklejkach (których osobiście nie trawię) niż robiące się dziecię na
          podlotka w leginsach ze spodenkami
          tu chodzi też o wiek (pomijając,że to nie strój do szkoły)
          inaczej będzie wyglądało dziecko 10letnie,inaczej 15latka a
          inaczej .. mama wink
          • makowapanienka2 Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 06.03.08, 14:36
            mika_007 napisała:

            > ok,jeśli w stroju nie ma nic odpowiedniego to Ty również idź w
            takim
            > do pracy smile
            >
            Jeśli ważyłabym 20 kg mniej i nie była w ciąży to bym poszła.
            Oczywiście bez mundurkasmile))))
          • makowapanienka2 Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 06.03.08, 14:41
            same spodenki na ćwiczeniach czy w lecie -ok
            do szkoły w lecie-ok,pod warunkiem,że są do kolan

            A krótkie spódniczki? Większość dziewczynak w takich chodzi i nie są
            one do kolan tylko krótsze.
            • mika_007 Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 06.03.08, 14:46
              no dobra,niech będzie przed kolano wink

              ale nie krótsze
              jak nastolatki rajcuje świecenie tyłkiem w skłonie to ich sprawa,ja
              nie chcę żeby cała szkoła wiedziała jakie majtki moja córka nosi wink
              normalne,szczupłe dziewczyny chodzące w spódnicach też unikają
              tych "modnie" krótkich -jest dyskomfort nawet dla nich -cały czas
              trzeba uważać żeby się nie schylać tylko kucać,a i to odpowiednio
    • mmaupa Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 06.03.08, 15:33
      Hmmm, nie uwazam, zeby te szorty i legginsy to byl jakis zdrozny stroj. W kazdym
      razie ja bym sie tak do pracy ubrala (jesli legginsy nie bylyby w jakies
      kwiatki, rzecz jasna, a szorty nie typu mini-mini ze poldupek wystaje, tylko
      takie wlasnie do pol uda).

      Jesli uwazasz ze pani w szkole nie ma racji, to nie udawaj przed corka. Moi
      rodzice dosc wczesnie mnie nauczyli ze zaden czlowiek nie jest nieomylny (a
      niektorzy nauczyciele to juz w ogole). Nie znaczy to, ze nie mialam szacunku do
      starszych - po prostu nie przyjmowalam slepo wszystkiego co powiedza, moglam sie
      z kims nie zgodzic, a takze nie dac sobie czegos wmowic (np. ze mowi sie wezNę
      zamiast wezMę, albo ze Trynidad lezy w Afryce - bo i takie kwiatki nauczyciele
      strzelaja). Powiedz corce, ze Tobie sie stroj wydaje odpowiedni, ale nie warto
      ryzykowac podpadniecia nauczycielce z powodu szortow. Moze sobie ponosic w weekend.

      Pozdrawiam.
    • scher Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 06.03.08, 17:23
      makowapanienka2 napisała:

      > W szkole pani powiedziała córce że to nie jest strój odpowiedni
      > do szkoły. Córce było przykro wytłumaczyłam jej że pani nie
      > wszystko musi się podobać i że moim zdaniem była ubrana
      > odpowiednio więc córka zdecydowała że na drugi dzień pójdzie do
      > szkoły ubrana tak samo.

      Nie bardzo rozumiem. Przecież w szkole decyzje wychowawcze podejmują
      nauczyciele, nie rodzice. Jeżeli w ocenie nauczycielki strój nie
      jest odpowiedni do szkoły, musisz wytłumaczyć córce, że wolno jej
      się tak ubierać tylko wtedy, gdy przebywa pod twoją opieką.
      A do szkoły nie - bo takie tam panują zasady.
      • aka10 Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 06.03.08, 18:59
        Ja nie sadze, ze dziecko chcialo sie modnie czy "wyzywajaco"
        ubrac.Po prostu chciala ubrac te nowe krotkie spodenki, a ze bylo za
        chlodno, to wlozyla pod nie legginsy. Czy zawsze we wszystkim trzeba
        sie czegos dopatrywac? Nic strasznego w tym nie widze i duzo gorsze
        rzeczy widzialam.Pozdrawiam.
      • sir.vimes Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 06.03.08, 19:12
        "Przecież w szkole decyzje wychowawcze podejmują
        nauczyciele, nie rodzice."

        Jedna nauczycielka to jeszcze nie "nauczyciele".

        Uważam, że warto porozmawiać osobiście z nauczycielką o tym jak jej zdaniem ma
        wygladać ubiór dziecka a ewentualne wątpliwości wyjaśnić z dyrekcja w oparciu o
        regulamin.

        Jednej pani/panu szorty na legginsy kojarzyć się mogą ze strojem punka, innej
        pani/panu skojarzą się ze strojem wyzywającym - a jeszcze inna nauczycielka sama
        przyjdzie do szkoły w popularnych obecnie krótkich spodniach i kompletnie nie
        będzie wiedziała gdzie problem...

        I od tego jest regulamin a nie własne gusta nauczycieli. Bo chyba nie chodzi o
        to by dziecko przed każdą lekcją zmieniało kreację?




        • scher Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 06.03.08, 20:53
          sir.vimes napisała:

          > I od tego jest regulamin a nie własne gusta nauczycieli.

          Regulamin nie musi precyzować stroju uczniowskiego. Natomiast każdy
          nauczyciel ma prawo stawiać dziecku w tym względzie wymagania,
          kierując się własnym gustem i systemem wartości. Wynika to z
          ustawowego prawa nauczyciela do swobody stosowania metod wychowania,
          jakie uzna on za najwłaściwsze.

          Uczniowi pozostaje ubierać się do szkoły w stroje możliwe do
          zaakceptowania przez wszystkich nauczycieli uczących w danej
          placówce.
          • ib_k Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 07.03.08, 10:44
            scher napisał:
            > Regulamin nie musi precyzować stroju uczniowskiego. Natomiast
            każdy
            > nauczyciel ma prawo stawiać dziecku w tym względzie wymagania,
            > kierując się własnym gustem i systemem wartości. Wynika to z
            > ustawowego prawa nauczyciela do swobody stosowania metod
            wychowania,
            > jakie uzna on za najwłaściwsze.
            >
            > Uczniowi pozostaje ubierać się do szkoły w stroje możliwe do
            > zaakceptowania przez wszystkich nauczycieli uczących w danej
            > placówce.


            Wydaje mi się scher, że nie znasz rozporządzenia ministra
            dotyczącego wzoru ramowych statutów szkół publicznych! TO jest
            właśnie miejsce gdzie ma być zapisane jak uczeń ma być ubrany na
            terenie szkoły. A TO co jest zapisane w Statucie szkoły musi być
            zgodne z prawem a nie jakimś widzimisiem grona pedagogicznego!
            • sir.vimes Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 07.03.08, 10:51
              A ja sądzę, ze wypracowany przez grono kompromis jest niezłą opcją - ale nie
              poszczególne gusta poszczególnych osób.

              Bo dochodzić może do kuriozów typu "wolno farbować właosy na rudo bo ja lubię
              rude ale na inne kolory nie"
            • scher Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 07.03.08, 12:58
              ib_k napisała:

              > Wydaje mi się scher, że nie znasz rozporządzenia ministra
              > dotyczącego wzoru ramowych statutów szkół publicznych! TO jest
              > właśnie miejsce gdzie ma być zapisane jak uczeń ma być ubrany na
              > terenie szkoły.

              Znam rozporządzenie, ale uprawnienia nauczyciela, o których piszę,
              wynikają z ustawy Karta nauczyciela, nie ze statutu szkoły.
              W statucie mogą być ogólne wskazówki, a i tak każdy nauczyciel
              będzie mieć prawo precyzować swoje własne wymagania wobec uczniów.
              • ib_k Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 07.03.08, 14:05
                Scher, nie znam karty nauczyciela ale jak sama nazwa wskazuje
                określa ona uprawnienia nauczyciela nie ucznia.
                Ja jako rodzic zawsze mam nadrzędne prawa do decydowania o moim
                dziecku, zapewnia mi je akt zwany konstytucją!

                W statucie mają być jasne wskazówki co do ubioru ucznia a nie
                ogólne, poza tym tak jak pisałam musi on być w zgodzie z aktami
                nadrzędnymi ustawami i rozporządzeniami do nich. Karta Nauczyciela
                jest układem branżowym między rządem (ok, społeczeństwem) a
                nauczycielami ale NIE MOŻE DAWAĆ IM PRAW KTÓRE NARUSZAŁYBY MOJE
                PRAWO DO DECYDOWANIU O DZIECKU.

                Nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek nauczyciel zwrócił
                uwagę mojemu dziecku na nieodpowiedni strój (już nie mówiąc o
                ocenianiu), jeżeli tylko ubiór jest zgodny z ogólnie przyjętymi
                normami społecznymi, i estetyką.
                Oczywiście dochodzimy tutaj do kwestii tzw.mundurków. Jednak nawet w
                rozporządzeniu Giertycha,
                Art. 64a.
                1. Na terenie szkoły podstawowej i gimnazjum obowiązkowe jest
                noszenie przez uczniów jednolitego stroju.
                3. Wzór jednolitego stroju, o którym mowa w ust. 1 i 2, określa
                dyrektor szkoły w porozumieniu z radą rodziców.

                jest napisane, że wzór ustala się po konsultacji z rodzicami
                oraz NIE JEST OKREŚLONE CO TO JEST JEDNOLITY STRÓJ, tym samym
                dopuszcza się pewną dowolność. Może to być np. apaszka w jednakowych
                kolorach lub ogólne zalecenie aby ubierać się np. na pomarańczowo.

                Scher naprawdę nie rozumiem twojego uporu w dawaniu nauczycielom
                uprawnień jakich nie mają. Znajduję tylko jedną odpowiedź :jesteś
                nauczycielem z małym autorytetem u uczniów? Eeeee, chyba nie??
                • scher Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 07.03.08, 18:48
                  ib_k napisała:

                  > Ja jako rodzic zawsze mam nadrzędne prawa do decydowania o moim
                  > dziecku, zapewnia mi je akt zwany konstytucją!

                  Decydujesz o sposobie realizowania obowiązku szkolnego albo
                  obowiązku nauki, a więc wybierasz dziecku szkołę. W szkole tej
                  podlegać będzie twoje dziecko władztwu zakładowemu organów
                  statutowych oraz pracowników - czyli musi słuchać ich poleceń, które
                  to polecenia wynikają z prawnych zadań szkoły wobec ucznia.
                  Wychowanie ucznia jest jednym z trzech ustawowych zadań szkoły,
                  wszystkie polecenia nauczycieli mieszczące się w
                  pojęciu "wychowanie" musi twoje dziecko respektować. Jeżeli nie
                  podobają ci się zasady panujące w danej szkole, polecenia
                  nauczycieli, ich poglądy wychowawcze, kultura organizacyjna
                  placówki - musisz zmienić dziecku szkołę; możesz to zrobić w każdej
                  chwili, zgodnie z konstytucją, na którą się powołujesz.

                  > W statucie mają być jasne wskazówki co do ubioru ucznia a nie
                  > ogólne

                  Gdzie to jest niby napisane?

                  > Karta Nauczyciela jest układem branżowym między rządem (ok,
                  > społeczeństwem) a nauczycielami ale NIE MOŻE DAWAĆ IM PRAW KTÓRE
                  > NARUSZAŁYBY MOJE PRAWO DO DECYDOWANIU O DZIECKU.

                  Karta nauczyciela określa podstawowe obowiązki nauczyciela wobec
                  ucznia, jednym z nich jest wychowanie. Za obowiązkiem idzie zawsze
                  uprawnienie, więc nauczyciel ma prawo podejmować decyzje wychowawcze
                  wobec twojego dziecka. Uprawnienia nauczyciela mają rangę ustawową,
                  tak jak twoje, rodzicielskie. Trzeba więc przyjąć, że ty podejmujesz
                  bieżące decyzje wobec swojego dziecka, kiedy przebywa ono pod twoim
                  bezpośrednim nadzorem, natomiast gdy bieżącą pieczę przejmuje
                  nauczyciel, decyzje podejmuje on. Władztwo bieżące nauczyciela jest
                  autonomiczne od władztwa rodziców; nauczyciel podejmuje wobec
                  dziecka własne, niezależne działania, opinii rodziców powinien tylko
                  wysłuchać, zgadzając się z nią, bądź nie.

                  Dlatego też uczeń/uczennica nie może ubierać się do szkoły w sposób,
                  który jakikolwiek nauczyciel uznaje za nieprzyzwoity, niezgodny z
                  regulaminem, klimatem wychowawczym szkoły, niezgodny z celami
                  wychowania formułowanymi w szkole przecież nie przez rodziców, lecz
                  przez nauczycieli. Ubiorem ucznia rodzice mogć rządzić tylko poza
                  szkołą.
                  • ib_k Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 07.03.08, 19:28
                    Scher podaj mi podstawę prawną na podstawie której wyciągasz tak
                    daleko posunięte wnioski.

                    Dyrekcja szkoły w porozumieniu z rodzicami(opinia) ustala program
                    wychowawczy obowiązujący w danej szkole. Nie może on odbiegać czy
                    być w sprzeczności z aktami nadrzędnymi, nawet jeżeli takowe zostaną
                    uchwalone, każdy rodzic ma prawo zaskarżyć te postanowienia.
                    Uprawnienia nauczycieli na terenie szkoły, w stosunku do naszych
                    dzieci można określić jako zarząd zwykły. Oczywiście mają prawo i
                    obowiązek uczestniczyć w procesie wychowawczym naszych dzieci ale to
                    nie znaczy że mają wszechwładzę.
                    W Polsce wciąż jest jeszcze obowiązek nauki i szkoły rejonowe
                    (podstawowe i gimnazjalne) i nikt nie może zmusić rodzica do
                    zabrania dziecka z tej szkoły jeżeli tylko prawidłowo realizuje ono
                    obowiązek szkolny.
                    Wciąż mam nadzieję, że za twoimi wywodami kryje się tylko przekora
                    a nie realna wiara w to co piszeszsmile)
                    • scher Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 07.03.08, 20:08
                      ib_k napisała:

                      > Scher podaj mi podstawę prawną na podstawie której wyciągasz tak
                      > daleko posunięte wnioski.

                      Art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. (z późn. zm.) Karta
                      Nauczyciela.

                      Pilich Mateusz "Ustawa o systemie oświaty. Komentarz" Warszawa 2006

                      > Dyrekcja szkoły w porozumieniu z rodzicami(opinia) ustala program
                      > wychowawczy obowiązujący w danej szkole.

                      Pomijając fakt, iż program wychowawczy ustala nie dyrektor szkoły,
                      trzeba mieć świadomość, że dokument pn. "Program wychowawczy szkoły"
                      to jeszcze nie cały program wychowawczy (sensu largo).

                      > Nie może on odbiegać czy być w sprzeczności z aktami nadrzędnymi,

                      W czym widzisz sprzeczność, gdy nauczyciel wymaga od ucznia
                      określonego stroju i wyglądu?

                      > Uprawnienia nauczycieli na terenie szkoły, w stosunku do naszych
                      > dzieci można określić jako zarząd zwykły.

                      Zarząd zwykły to raczej pojęcie z zakresu władania rzeczą.

                      Nauczyciel sprawuje bieżącą pieczę nad osobą małoletniego, tzw.
                      zakładową pieczę wychowawczą, ponosi za małoletniego całą bieżącą
                      odpowiedzialność, ma też wszelkie wynikające z tej odpowiedzialności
                      uprawnienia - jak każda inna osoba, której opiece rodzice powierzają
                      dziecko.

                      > Oczywiście mają prawo i obowiązek uczestniczyć w procesie
                      > wychowawczym naszych dzieci

                      Nauczyciel w szkole nie "uczestniczy w procesie wychowawczym naszych
                      dzieci". Nauczyciel w szkole ten proces wychowawczy kształtuje,
                      organizuje, określa jego cele i metody.

                      > W Polsce wciąż jest jeszcze obowiązek nauki i szkoły rejonowe
                      > (podstawowe i gimnazjalne) i nikt nie może zmusić rodzica do
                      > zabrania dziecka z tej szkoły jeżeli tylko prawidłowo realizuje
                      > ono obowiązek szkolny.

                      Prawidłowe realizowanie obowiązku szkolnego to respektowanie zasad
                      panujących w szkole, którą rodzice wybrali dla dziecka.
                      Nikt cię nie będzie zmuszał do zabrania dziecka ze szkoły, jeśli
                      nieodpowiednio się ono ubiera, uczeń jednak może być za to
                      upominany, oceniany oraz - w razie pedagogicznej celowości - karcony.
                      I albo to jako matka akceptujesz, albo zabierasz papiery z
                      sekretariatu.
          • sir.vimes Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 07.03.08, 10:49
            Hm, trudno mi sie z tym zgodzić - moim zdaniem takie ustalenia zawiera sie w
            regulaminie.

            Widziałam od kulis spory nauczycieli nt ubrania i fryzur uczniów. I naprawdę -
            nie da sie bez wypracowanego kompromisu.

            Oczywiście- nie ma opcji by nauczyciel nie mógł zażądać np. związania włosów na
            chemii czy WF..

            Ale wprowadzanie własnego gustu jako jedynie obowiązującego może skończyc się
            utratą autorytetu, jeżeli inni nauczyciele tego nie poprą.

            Zauważ, ze nauczyciele tez mają swoje sympatie i antypatie,; swoje gusta. Byłam
            swiadkiem ironicznego omawiania stroju uczennicy - zabawne , ze inna
            nauczyicelka była ubrana bardzo podobnie... Uczniowie odebrali to jako przytyk
            do niej - czyli uważali , ze w tej sytuacji strój dziewczynki stał się
            "narzędziem" do wbicia szpili nauczycielce.

            Co z tego wynieśli? Złośliwą satysfakcję, ze nauczyciele ośmieszają sie
            nawzajem. IMO przykre.



            • scher Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 07.03.08, 19:03
              sir.vimes napisała:

              > Ale wprowadzanie własnego gustu jako jedynie obowiązującego może
              > skończyc się utratą autorytetu, jeżeli inni nauczyciele tego nie
              > poprą.

              Zauważ, że nie podawałem w dyskusji gustu nauczyciela jako
              kryterium. Podawałem kryteria w jakiś sposób zobiektywizowane jak:
              cele wychowania, wpajane uczniom wartości, linia wychowawcza szkoły,
              klimat wychowawczy, kultura organizacyjna placówki, zasady
              współżycia społecznego, normy społeczne itp.

              Oczywiście są to pojęcia podlegające intepretacji, kwestie ocenne.
              Rodzice jednak zgodnie z prawem szkolnym mogą jedynie wyrazić swój
              pogląd w dyskusji z nauczycielem, władzami szkoły, decyzje
              podejmuje, ostateczne oceny oraz interpretacje formułuje szkoła.
              Relacje użytkownika z pracownikami czy władzami zakładu
              administracyjnego (szkoły, przedszkola, szpitala, sanatorium,
              przychodni lekarskiej, muzeum regionalnego, urzędu) to nie są
              relacje równoprawnych podmiotów. Uprawnienia organów i pracowników
              zakładu są uprawnieniami decyzyjnymi.

              Niektóre decyzje, oceny, interpretacje organów zakładów
              administracji publicznej podlegają kontroli sądowej, nie wszystkie
              jednak. Na przykład kwestia wymagania od uczniów w szkole
              określonego stroju i wyglądu to wyłącznie sprawa funkcjonowania
              ucznia na terenie placówki, a takie wewnątrzzakłdowe uregulowania i
              decyzje nie podlegają kognicji sądów administracyjnych.

              W razie rażących rozbieżności rodzicom pozostaje tylko zmienić
              szkołę.
      • ib_k Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 07.03.08, 10:40
        scher napisał:
        Przecież w szkole decyzje wychowawcze podejmują
        > nauczyciele, nie rodzice. Jeżeli w ocenie nauczycielki strój nie
        > jest odpowiedni do szkoły, musisz wytłumaczyć córce, że wolno jej
        > się tak ubierać tylko wtedy, gdy przebywa pod twoją opieką.
        > A do szkoły nie - bo takie tam panują zasady.


        ZDECYDOWANIE NIE - decyzje dotyczące dzieci zawsze podejmują rodzice
        przy współpracy nauczycieli.
        Nie należy godzić się na jakąś wyimaginowaną
        wszechwładzę nauczycieli w szkole. Jeżeli dziecko jest czyste,
        schludnie i spokojnie ubrane nauczyciel nie ma prawa zwracać mu
        uwagi, że nie podoba mu się jego strój.
        Nie chodzi tu tylko o przypadek opisany w poście założycielki ale
        ogólną zasadę.
        A już zupełnie kuriozalne są teksty niektórych piszących
        nawołujących do jakiś dwulicowych zachowań, typu "niech ubierze
        latem jak jest gorąco to nikt się nie przyczepi". Zupełny debilizm.
        • scher Re: Nieodpowiedni strój do szkoły 07.03.08, 12:54
          ib_k napisała:

          > > Przecież w szkole decyzje wychowawcze podejmują nauczyciele,
          > > nie rodzice. Jeżeli w ocenie nauczycielki strój nie jest
          > > odpowiedni do szkoły, musisz wytłumaczyć córce, że wolno jej
          > > się tak ubierać tylko wtedy, gdy przebywa pod twoją opieką.
          > > A do szkoły nie - bo takie tam panują zasady.
          > ZDECYDOWANIE NIE - decyzje dotyczące dzieci zawsze podejmują
          > rodzice przy współpracy nauczycieli.

          Nieprawda. W szkole uczeń jest użytkownikiem zakładu administracji
          publicznej i podlega władztwu zakładowemu. Obowiązują go regulaminy
          oraz polecenia pracowników. Rodzice w szkole nie rządzą, oni co
          najwyżej mogą wpływać na jej funkcjonowanie.

          > Jeżeli dziecko jest czyste, schludnie i spokojnie ubrane nauczyciel
          > nie ma prawa zwracać mu uwagi, że nie podoba mu się jego strój.

          Nieprawda. Strój ucznia musi być też zgodny z celami wychowania
          formułowanymi przez nauczycieli oraz kulturą organizacyjną szkoły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka