makowapanienka2
06.03.08, 09:38
Moja córka chodzi do trzeciej klasy szkoły podstawowej. Ostatnio na
urodziny dostała dzinsowe krótkie spodenki i wymyśliła sobie że
założy je do szkoły na czarne leginsy. Zgodziłam się ponieważ nie
widziałam w tym nic niestosownego (spodenki są klasyczne, granatowe,
bez ozdób i strzępień długość prawie do połowy uda)do tego
oczywiście mundurek. W szkole pani powiedziała córce że to nie jest
strój odpowiedni do szkoły. Córce było przykro wytłumaczyłam jej że
pani nie wszystko musi się podobać i że moim zdaniem była ubrana
odpowiednio więc córka zdecydowała że na drugi dzień pójdzie do
szkoły ubrana tak samo. Na drugi dzień pani zrobiła dzieciom wykład
że niektórzy rodzice podkopują autorytet nauczyciela ponieważ mówią
dzieciom że nauczyciel nie ma racji kiedy ten zwraca im np. uwagę.
Ja przyznam się że czasem nie zgadzam się z wychowawczynią i to nie
tylko jeśli chodzi o moje dziecko ale też jeśli chodzi o inne np
ostatnio chłopcy dostali uwagi ponieważ się bili. Uwagę dostał też
ten poszkodowany, który tylko się bronił.
Mam w związku z tym pytanie Jak Wy się zachowujecie kiedy uważacie
że nauczyciel zachował się niesprawiedlie albo kiedy uważacie że nie
ma racji. Mówicie dzieciom (wbrew waszym przekonaniom) że nauczyciel
ma rację?
--
"<a href="www.tik-tak.pl/m.linijka.i.494.jpg""
target="_blank">www.tik-tak.pl/m.linijka.i.494.jpg"</a> alt=""
tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;0;6/st/20080404/dt/6/k/2423/preg.png[/img]