karimaty w przedszkolu!!!

05.09.03, 09:38
Zapisałam dziecko do przedszkola, gdzie dzieci nie śpią. Okazuje się teraz,
ze dzieci maja przynieść karimaty, żeby odpoczywać po obiedzie. Przyznam, że
nie podoba mi się to. 25 karimat w jednym pomieszczeniu? (Tyle jest dzieci -
przy czym jest to oddział integracyjny - więc dzieci są w różnym wieku). I w
ogóle po co to? Ja nie chciałam, żeby moje dziecko spało w przedszkolu - a
tu proszę - karimaty, żeby poleżeć.
A może przesadzam?
Czy ktoś się spotkał z taką sytuacją?
Dodam, że w "naszym" przedszkolu karimaty zostają wprowadzone po raz pierwszy
Co o tym wszystkim sądzicie?
Pozdrawiam
    • Gość: ewcia Re: karimaty w przedszkolu!!! IP: *.csfb.com 05.09.03, 11:25
      Ja sadze, ze nie jest to wcale zly pomysl. W kazdym razie
      z mojego doswiadczenia.
      Karimaty nie musza byc duze, dzieciom wystarcza krotsze
      i wezsze niz dla doroslych.
      Jak moje dzieci byly w wieku przedszkolnym, to mieszkalam
      w Australii, i we wszystkich przedszkolach, ktore ogladalam
      (i do ktorych chodzily dzieci) tez nie zmuszano dzieci do snu,
      ale po obiedzie byl zawsze czas wyciszenia, to znaczy te dzieci
      ktore chcialy (moj syn spal do 4 roku zycia)to spaly, a innym
      cichutko czytalo sie ksiazeczki, czy urzadzalo spokojne zabawy.
      Ja uwazam, ze byl to bardzo dobry pomysl, bo maluchom trzeba
      jednak stworzyc czasm spokoju i odpoczynku w ciagu dlugiego
      dnia. Inaczej bawilyby sie bez ustanku, a potem o 4 po poludniu
      padaly na buzie.
      A ja sama pamietam, ze okres lezakowania byl dla mnie udreka
      w przedszkolu.
    • kajoa Re: karimaty w przedszkolu!!! 05.09.03, 12:40
      Chociaż mój synek pójdzie do przedszkola za jakieś 2 latasmile to myślę, że
      pomysł z karimatami jest dobry. Mój mąż wychowywał się w Londynie, stąd wiem,
      że tam wogóle pojęcie "leżakowania" nie istnieje. W części sali jest po prostu
      miejsce wymoszczone większymi i mniejszymi poduchami i każde dziecko jak
      poczuje się zmęczone może po prostu wtulić się w nie, poleżeć spokojnie a nawet
      się przespać. Może i w przedszolu Twojej córki taki odpoczynek będzie
      dobrowolny?
      • alma101 Re: karimaty w przedszkolu!!! 05.09.03, 13:54
        kajoa napisała:

        > Chociaż mój synek pójdzie do przedszkola za jakieś 2 latasmile to myślę, że
        > pomysł z karimatami jest dobry. Mój mąż wychowywał się w Londynie, stąd
        wiem,
        > że tam wogóle pojęcie "leżakowania" nie istnieje. W części sali jest po
        prostu
        > miejsce wymoszczone większymi i mniejszymi poduchami i każde dziecko jak
        > poczuje się zmęczone może po prostu wtulić się w nie, poleżeć spokojnie a
        nawet
        >
        > się przespać. Może i w przedszolu Twojej córki taki odpoczynek będzie
        > dobrowolny?
        Dzięki, dziewczyny. Trochę mnie uspokoiłyście. MOże niepotrzebnie tak się tym
        przejęłam. Tak, odpoczynek będzie/jest dobrowolny. Po prostu nie chciałabym,
        żeby mała znowu uczyła się spać w dzień, bo jeśli śpi w dzień, to chodzi spać
        ok. 23- 24 i oczywiście, ja juz kompletnie nie mogę zająć się swoimi sprawami.
        Nie wiedziałam, że są mniejsze karimaty, niż te normalne. I można to kupić w
        polskich sklepach?
        Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: gorkai Re: karimaty w przedszkolu!!! IP: 217.153.45.* 05.09.03, 16:02
          Może pomysł jest rzeczywiście nie taki zły... Pamiętam leżakowanie z własnego
          dzieciństwa, kiedy musieliśmy wyciągać z szaf i rozkładać takie okropne leżaki
          wyłożone parcianą plecionką, a na to pościel. Trzeba było uważać, żeby nie
          spaść. Jeżeli nie ma osobnej sali na wyciszanie / odpoczynek, to taka karimata
          jest zdecydowanie lepsza niż inne rozwiązania. A jeżeli nie trzeba się
          przebierać w piżamę do snu, to już jest super. W naszych przedszkolach ciągle
          jest zbyt dużo rozwiązań żywcem wyjętych z armii, a leżakowanie z przebieraniem
          to jedno z nich.
          Nawet, jeżeli nie znajdziesz mniejszej, karimata to przecież gąbka, łatwo można
          ją przyciąć do mniejszego rozmiaru.
          • Gość: Alma Re: karimaty w przedszkolu!!! IP: *.rzeszow.mm.pl 05.09.03, 21:16
            Gość portalu: gorkai napisał(a):

            W naszych przedszkolach ciągle
            > jest zbyt dużo rozwiązań żywcem wyjętych z armii, a leżakowanie z
            przebieraniem
            >
            > to jedno z nich.
            > Nawet, jeżeli nie znajdziesz mniejszej, karimata to przecież gąbka, łatwo
            można
            >
            > ją przyciąć do mniejszego rozmiaru.
            Rzeczywiście, w przeważającej większości naszych polskich przedszkoli dzieci
            śpią. Zupełnie nie wiem dlaczego tak jest, bo przecież dziecko np.
            pięcioletnie, moim zdaniem, nie musi spać w dzień. Dobrze się złożyło,że to
            przedszkole do jakiego chodzi moja córka nie wprowadza leżakowania jako
            takiego - tzn. nie ma piżam itd., i jest stosunkowo niedaleko naszego miejsca
            zamieszkania. Ale ile rodziców (a raczej dzieci) nie ma wyboru!
            dzięki za radę Gorkai- przytnę karimatę
Pełna wersja