czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne?

24.04.08, 18:55
To nie wątek pedofilski.
Ale tak sobie pomyślałam po przeczytaniu wątku domisi. Jak u sporej dziewczynki
można zauważyć włoski w takim miejscu? mam dzieci w podobnym
wieku, ale najwyżej im wzgórek łonowy widzę, gdy wchodzę do łazienki w
trakcie kąpieli (rzadko i w uzasadnionych przypadkach)
    • melmire Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 25.04.08, 00:40
      Eeeeee, u mnie wloski to rosna wlasnie na wzgorku lonowym, wiem , nienowoczesna
      jestem big_grin
    • bomba001 Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 25.04.08, 08:00
      ogladamy??? to moze nieszczesliwe okreslenie. moj 7 latek kapie sie
      z 2,5 letnia siostra. czasami myje mu pupe, czasem patrze, czy mu
      sie cos nie zrobilo (np czy nie jest podrapana, co mogloby
      swiadczyco robakach). to przeciez dzieci, stosunkowo male. jak nie
      ogladasz, to mozez cos waznego przegapic.
      dla mnie wazny jest stosunek do nagosci,
      jestesmy dosc otwarci- nie obnazam sie przed dziecmi, ale nie raz i
      dwa sie przebieralam, dzieci wchodza do lazienki jak sie kapiemy,
      do ubikacji. dokpoki dzieci same nie zaprotestuja, bede je ogladac
      nagie. mam nadzieje, nasz stosunek (naturalny, normalny) spawi ze
      ze nie beda sie zaslaniac jak kretyni przebierajac sie w szatni
      basenowej, lub beda w stanie sie normalnie rozebrac w czasie
      wspolnego prysznicu, np po wf. czyli nie beda nadmiernie,
      niepotrzebnie wstydliwe
      • kerry_weaver Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 25.04.08, 08:17
        mam nadzieje, nasz stosunek (naturalny, normalny) spawi ze
        > ze nie beda sie zaslaniac jak kretyni przebierajac sie w szatni
        > basenowej, lub beda w stanie sie normalnie rozebrac w czasie
        > wspolnego prysznicu, np po wf. czyli nie beda nadmiernie,
        > niepotrzebnie wstydliwe

        Ha, ha.
        Miałam identyczne podejście. No i mój syn na szkolnym wyjściu na
        basen, jako jedyny w szatni męskiej normalnie zdjął majtki i założył
        kąpielówki, nie chowając się w tym celu w toalecie, nie owijając
        ręcznikiem. Dodam, że w szatni w tym czasie nie ma dorosłych, tylko
        chłopcy z klasy. A potem użerałam się ze zgorszonymi mamusiami które
        stwierdziły że moje dziecko ma chyba jakiś problem bo bezwstydnie
        się obnaża przed kolegami smile))
        Czego się spodziewać w kraju gdzie dorosłe baby na basenie "myją
        się" pod prysznicem w kostiumach?
        • bomba001 Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 25.04.08, 08:25
          Czego się spodziewać w kraju gdzie dorosłe baby na basenie "myją
          się" pod prysznicem w kostiumach?
          moj maz byl tym zaszokowany. podobie jak tym, ze po tym jak graja z
          facetami w koszykowke zaden prysznica nie bierze...
        • sir.vimes Ja jako małe dziecko miałam jak Twój syn 25.04.08, 09:09
          byłam jedyną osobą na basenie myjącą się nago,

          jako starsze dziecko - jedyną wśród "przedlicealnych" (obecnie
          przedgimanzjalnych) dziewczynką na koloniach, która nie miałą problemów z
          kupieniem sobie tamponów i poinformowaniem wychowawczyni, ze np. w jeziorze
          kąpać się nie będę bo jestem niedysponowana.

          ITP.

          Z początku były stresy - takie właśnie jak Twoje z oburzonymi rodzicami (dziecko
          gołe na basenie - no rzeczywiście SZOK!!!) ale w ogólnym rozrachunku opłaciło
          się. Nie miałam potem stresów z powodu wizyt u gina czy stresów związanych z
          koniecznośicą np pomocy przy myciu osobie ciężko chorej czy w gipsie (a pomoc ta
          nieuchronnie wiąże sie z zobaczeniem "miejsc intymnych" takiej osoby).

          Nie miałam w czasie dojrzewania stresów związanych ze zmianami w wyglądzie ciała
          - i byłam w stanie o tym porozmawiać (nie tylko z mamą, także np. z pielęgniarką
          szkolną czy lekarzem, sama - w wieku 13 lat sama chodziłam do ginki )

          Dziecko wychowuję tak samo - na basenie myjemy się nago, w końcu każda pani ma
          waginę , a każdy człowiek tyłek i dziwne to byłoby gdyby moja córka nie miała, a
          nie fakt, ze ma.

          I zdawało mi sie, że obecnie to juz nie jet problem, że większość ludzi myje się
          na basenie nago i bierze prysznic po ćwiczeniach. Niestety - tylko mi sie zdawało...

          Jednak nadal problem istnieje:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=77955394&a=77955394
          Swoja drogą w czasach licealnych ci pruderyjni mieli przerąbane - człowiek w
          pewnym wieku (szczególnie chłopcy) jeśli nie umyje się po WF - śmierdzi. Ci,
          którzy wstydzili sie umyć po WF - byli wyczuwalni i często ponosili pewne
          towarzyskie, osobiste koszty swojego fałszywego wstydu.

          A Twój syn na 100% nie będzie.
    • alanta1 Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 25.04.08, 09:42
      Widzisz, niektóre dzieci maja zaufanie do swoich rodziców i nie wstydzą się
      zapytać o coś związanego z dojrzewaniem, co ich niepokoi.

      Moja córka jest już nastolatką, dojrzewa i nieraz przychodziła spytać i pokazać,
      czy to, co sie dzieje z jej ciałem jest czymś normalnym. Nie wstydziła sie tez
      pokazać pupę gdy obtarła sobie intymne miejsce na wf-ie, sama poprosiła o
      obejrzenie czy coś groźnego się nie stało i o posmarowanie kremem gojącym.

      Nie wiem jak będzie kiedyś z synem, być może będzie wolał z ojcem takie sprawy
      omawiać smile
      Sam o tym zdecyduje, ale nagość nie jest w naszym domu problemem. Oczywiście nie
      latamy nago po domu, ale w łazience nagość jest czymś normalnym i nie kryjemy
      sie przed sobą. Córka sama ma wyczucie i nie wchodzi do łazienki, gdy jest tam
      goły ojciec, natomiast nie krępuje się mnie.
      • przeciwcialo Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 25.04.08, 10:07
        A ja sie tylko pod toba podpisze bo u nas jest tak samo więc nie
        bede przepsywac smile
        • tomira74 Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 25.04.08, 10:23
          Dla mnie tez to norma. A krzyk z łazienki mamoooooooo mamoo chodź coś zobaczyć
          mnie już wcale nie dziwi. Bo kto jak nie mama albo tata powinien na pewne
          pytania odpowiedzieć?
    • panda74 Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 25.04.08, 11:08
      Nie wiem jak to będzie, kiedy córka zacznie dojrzewać. Na razie ma 5,5 roku, od
      niedawna sama się myje (poza głową), więc uważam za konieczne sprawdzenie, czy
      dobrze wypłukała sobie mydło, czy domyła się, czy nie ma jakichś podrażnień.

      Dziewczynki w wieku dojrzewania wstydzą się niekiedy rosnących piersi i innych
      oznak (ja tak miałam) i czasami nie ma to nic wspólnego z postępowaniem
      rodziców. Moja mam myła się przy mnie, przebierała, ale ja przez długi czas nie
      chciałam. Jeśli moja córka będzie wstydliwa, uszanuję to.

      W domu nie krępujemy się nagości, ale staramy z nią nie obnosić. Zwłaszcza tata
      smile Nie uważam za konieczne, by mała dziewczynka musiała oglądać całkiem nagiego
      ojca.
    • kotbehemot6 Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 25.04.08, 15:17
      A mnie trochę zdziwiło twopje pytanie ,i zdaam inne jak mozna nie wiedziec co
      się dzoieje z twoim dzieckiem??? Nie ogladasz dzieci nago????czy wchodzenie do
      łazienki to zbrodnia?? jak w takim razie kontrolujesz czy z dzieckiem nic sie
      nie dzieje np. wyspka, siniaki niewoadomego pochodzenia???
      No wybacz.Córka ma 8 lat, wycieram po kąþieli i popełniam straszną zbrodnię bo
      oglądam ciałko. Włoski zauważyłam w najprostszy sposób-otóz z pupci wystawał
      jeden.I robie jeszcze jedna straszną rzecz, jak się córka skarży ,ze ja coś
      swędzi czy piecze w pupie to zaglądam!!!!!
      • domisia74 Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 25.04.08, 16:19
        witajcie
        Tak oglądam! i zaglądam!jak dziecko sie kąpie to sprawdzam czy sie
        domyło, czy nie ma jakiejs wysypki itp. a wloski zauważyłam jak
        dziecko poprosilo mnie posypać pupe talkiem bo sobie
        odparzyło,pozdro.
    • aluc Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 25.04.08, 17:43
      sześciolatka widuję nago codziennie, siusiaka nie badam szczegółowo,
      ale widzę na tyle dokładnie, żeby zwrócić uwagę na ewentualne
      zaczerwienienie czy coś w tym rodzaju, poza tym on sam dokładnie
      sobie wszystko ogląda, pokazuje młodszemu, ile porządny człowiek ma
      jąder i takie tam

      sądzę więc, że pomimo fatalnej wady wzroku, ewentualne włoski by mi
      nie umknęły

      poza tym też trwałam w przekonaniu, że włosy łonowe rosną głównie na
      wzgórku łonowym
      • alessia27 Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 25.04.08, 20:43
        hehe fajny watek smile
        Ja tez oczywiscie sprawdzam czy moj prawie 6-latek
        sie domyl,wyplukal a jak jest chory i ma biegunke
        to i pupe sprawdzam czy nie jest odparzona bo sie sam
        wyciera smileSprawdzam jego klejnoty co jakis czas
        czy sie nic nie robi, to oznaka ze jestem zdrowa mama
        ktora sie troszczy o swoje dziecko.
    • nangaparbat3 a ja mam watpliwosci 25.04.08, 20:57
      Co innego pielegnacja malucha, co innego ogledziny szescio-, siedmiolatka/i.
      Co innego, kiedy dziecko przyjdzie i powie, ze pupa piecze - wtedy trzeba
      obejrzec i zaradzic, jak najbardziej. Ale co innego sprawdzanie, czy sie dosc
      dokładnie podmylo. Czy dosc dokładnie umylo jakakolwiek częsc ciała - nigdy
      takich ogledzin nie przeprowadzalam, nawet by mi do glowy nie przyszło, od
      momentu, kiedy corka zaczęla kąpac sie samodzielnie - miała jakies 5 lat. Jak mi
      sie rzucilo w oczy, ze uszy czy szyja niedomyte, zwracałam uwagę delikatnie, i tyle.
      Dla mnie takie ogledziny nie swiadczą o zdrowiu matki, raczej o braku szacunku
      dla dziecka.
      • aluc Re: a ja mam watpliwosci 25.04.08, 21:09
        ja nie sprawdzam i nie dokonuję regularnych oględzin

        natomiast patrzę bez - że tak powiem - dobierania się i sądzę, że
        ewentualne owłosienie bym zauważyła bez pogwałcenia intymności

        oczywiście, zasadnicze znaczenie ma tu fakt, że starszy kąpie się z
        młodszym, i jak tego młodszego wycieram w zgrabnym przykucnięciu, to
        siusiaka starszego razem ze wzgórkiem łonowym mam dokładnie na
        wysokości wzroku, najczęściej w odległości mniej więcej 30 cm od
        czubka mojego nosa smile

        co do regularnych oględzin - zgadzam się, nawet przy sprawdzaniu
        zębów, czy umyte (mam niestety podstawy do sprawdzania) mam mieszane
        uczucia
      • melmire Re: a ja mam watpliwosci 27.04.08, 23:08
        Ba, mojemu znajomemu rodzice zafundowali traume w wieku nastolatkowm, kazac
        okazania sobie jader, czy aby na pewno sa dwa. Dorosly dzisiaj facet do tej pory
        przezywa obmacywania jader przez ojca.
        Czyli z jednej strony : nie przesadzac, z drugiej - obejrzyjecie te cholerne
        jadra jak maja 3 lata, a nie 13 smile
        • nangaparbat3 Re: a ja mam watpliwosci 27.04.08, 23:14
          Obejrzec to chyba powinien lekarz, na jakims tam bilansie.
          • aluc Re: a ja mam watpliwosci 27.04.08, 23:40
            jądra jednakowoż mają to do siebie, że czasem wędrują, w odwłoku
            mając terminy bilansów

            nieletni siusiak w ogóle jest organem o magnetycznym wręcz
            przyciąganiu i nie dziwię się ciekawości - wszak w dzieciństwie
            raczej kilkuletnich siusiaków żadna z nas się dokładnie nie
            naoglądała, zatem na starość musi sobie odbić
          • melmire Re: a ja mam watpliwosci 27.04.08, 23:57
            I pewnie nie raz ogladal. Im sie po obejrzeniu jakiegos programu medycznego
            ubrdalo zeby moze sprawdzic czy aby na pewno, mimo protestow chlopaka (nie
            pamietam ile mial lat, ale na pewno ponad 13) ze sam potrafi do dwoch zliczyc ,
            zmusili go do okazania stanu posiadania.
    • kalendarzowa_wiosna Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 26.04.08, 22:14
      a co ja mam zrobić? syn ma 12 lat. od jakichś 3-4 lat nie widziałam
      go całkiem nagiego mimo naturalnego podchodzenia do nagości
      po prostu w wieku jakichś 8 lat mój syn zaczął domagać się
      intymności, kąpie się sam, nie pozwala wchodzić do pokoju gdy się
      przebiera itd.
      i co mam powiedzieć? chodź, rozbierz się, chcę cię obejrzeć bo
      ciekawa jestem? (swoją drogą jestem smile
      • nangaparbat3 Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 27.04.08, 14:52
        No i dobrze, ze na samej ciekawosci sie kończy.
      • lukrecja34 Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 27.04.08, 15:47
        kalendarzowa_wiosno-u mnie to samo.syn ma 10 lat.od 2 nie widziałam go nago bo
        on się wstydzi a ja to szanuję.do nagości mieliśmy zawsze normalne podejście-bez
        specjalnego wstydu ale i bez obnoszenia się.a teraz on nie pozwala się obejrzeć
        a ja nie nalegam.jakby coś było nie tak to powiedziałby mi,mam nadzieję.
        • kalendarzowa_wiosna Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 27.04.08, 23:31
          Lukrecjo, na tym samym wózku jedziemy smile
          mój też się wstydzi i ja też mam nadzieję, że w razie czego powie,
          że ma jakiś problem. Próbowałam nakłonić męża, żeby pogadał z synem
          tak po męsku o higienie intymnej ale nic z tego nie wyszło sad
          • evee1 Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 28.04.08, 04:14
            O higienie intymnej niekoniecznie trzeba gadac na golasa smile).
            Moim zdaniem nadal mozesz z nim na ten i inne tematy zwiazane z
            dojrzewaniem rozmawiac itd. Chyba, ze on sie tez wstydzi rozmawiac.
            U nas problemu nie ma, bo nam wszystkim jakos natura poskapila
            wstydu w pieleszach domowych i mimo nastolatkowego wieku moich
            dzieci (11 i 13 lat) nadal urzedujemy we czworke w lazience.
            Co nie oznacza, ze oblapiam moje dzieci w celu sprawdzania tego i
            owego smile). Aczkolwiek przynzma, ze czasem podszczypuje je w pupe.
            Jakos nie pogwalca to ich intymnosci, a raczej powoduje smiech i
            ganianie sie miedzy pokojami.
            • nangaparbat3 Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 28.04.08, 08:36
              Czym innym jest zabawa czworga golasów, czym innym sytuacja, w której ubrany
              dorosły sprawdza ciało rozebranego (czy nawet nie) dziecka. W pierwszym
              przypadku nie ma problemu, w drugim jest.
              • mamapib Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 03.05.08, 22:26
                A co powiecie na to. Mój 8 letni syn chodzi do drugiej klasy, ma dużo zajęć na
                basenie, tam się przebierał nie robiąc problemów ze swojej nagości. Pewnego razu
                po zajęciach W-fu dzieci przebierały się w klasie chłopcy i dziewczynki i mój
                syn pokazał dziewczynkom swojego siuraka. Jedna z tych dziewczynek się
                przeraziła, powiedziała o tym rodzicom. Na drugi dzień jej ojciec był u dyrekcji
                żądając usunięcia mojego syna ze szkoły. Narobił awantury, nieprofesjonalne
                podejście pani pedagog doprowadziło do tego , że mój ośmio-letni syn został
                zawieszony w prawach ucznia z tego powodu i do tej pory ma uraz do nagości. Na
                basenie chowa się do szatni i zrobił się bardzo wstydliwy. Mam nadzieję, że nie
                odbije się to poważnie na jego psychice.
                • nangaparbat3 Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 04.05.08, 14:36
                  Smutno to czytac.
                  Myślę, ze to skutki istnienia obok siebie róznych obyczajowosci - a jak jeszcze
                  dla kogos obyczaj staje sie WARTOSCIA - szkoda gadac.
                  Ja często tłumaczę dzieciom (własnemu i w szkole): nie zrobiłeś nic zlego, ale
                  postąpiłeś wbrew zasadom - a zasad nalezy przestrzegac, bo dzięki nim moze
                  funkcjonowac społeczeństwo.
                  No jakos tak.
                  Czasem to jest jednak cholernie trudne - a czasem zasady trzeba łamac, nawet
                  słono za to płacąc.
                  Mnie sie zdaje, ze w przypadku Twego syna szkoła rzeczywiscie zachowała sie bez
                  sensu - skądinad nie wiem, co znaczy "zawiesic w prawach ucznia" - z tego co
                  wiem, takie "zawieszanie" jest niedozwolone.
                  Pewnie juz rozmawialiscie o tym wszystkim z synem, ale chyba warto jeszcze o tym
                  rozmawiac - o tych roznicach obyczajowych, o tym, ze dziewczynka sie
                  przestraszyła, mimo ze on wcale nie chcial jej przestraszyc, że NIEKTóRZY ludzie
                  boja sie nagosci, ale nagosc sama w sobie nie jest zła.
                  Swoja droga taka rozmowę to by nalezalo odbyc takze z ojcem tej dziewczynki - ta
                  to dopiero ma problem, moze powazniejszy, niz sie w pierwszej chwili wydaje.
                  • andaba Re: czy oglądacie swoim dzieciom miejsca intymne? 04.05.08, 15:56
                    Aczkolwiek ja swoich dzieci między nogami nie oglądam od momentu, gdy przestaję zakładać im pieluchę, to zdarzenie opisane przez mampib woła o pomstę do nieba. Jak ośmioletnia dziewczynka może się wystraszyć siusiaka swojego kolegi??? Gdyby to był dorosły ekshibicjonista, to rozumiem, ale tak? Zawstydzić, speszyć może, ale wystraszyć??? Chyba raczej należałoby zbadać rodzinę dziewczynki, bo dla mnie to jest chore. No i co to za przewinienie w wykonaniu ośmiolatka? Żeby go ze szkoły wyrzucać? Nie, nie mieści mi sie to w głowie. A jestem wychowana w wyjątkowo purytańskiej rodzinie...
Pełna wersja