Gość: aga
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.09.03, 17:54
jestem mama juz dwuletniej Dominiki i przez ten czas przespalam w
calosci moze ze cztery noce. nasza mala do tej pory budzi sie po
kilka razy w nocy. probowalismy juz z mezem wszystkiego: spania
razem w lozku - bez rezultatu - tez sie budzila, skrytykowanej
juz przez Pania Redaktor metody nauki "samodzielnego spania"
(jest to koszmar, odradzam wszystkim, zarowno dla rodzicow jak i
dla dziecka - nasze "uczylo" sie w ten sposob - wyjac po kilka
godzin w nocy a my razem z nim - przez dwa tygodnie. efekt? dwa
tygodnie spania z jedna pobudka, potem powrot do poprzedniego
rytmu, nigdy wiecej nie zrobilabym tego ponownie). teraz coreczka
ma swoje lozko, nadal sie budzi mimo, ze w nocy wstaje do niej
tylko maz. ale nie bede juz probowala zadnych dziwnych "metod".
wiem, ze chociaz jestem od dwoch lat niewyspana, to moje dziecko
wie, ze zawsze moze na nas liczyc, wie ze zawsze jedno z nas
przyjdzie ja w nocy mocno przytulic i poczeka tak dlugo az nie
zasnie. ja tez nie lubie spac sama w lozku, sama w pokoju - nawet
najbardziej przytulnym. milo jest sie do kogos przytulic w nocy.
i tak dlugo dopoki corka nie odnajdzie wlasnego rytmu spania -
bedziemy przy niej rozniez w nocy.