Dodaj do ulubionych

Kradzież na wycieczce

17.05.08, 15:49
Córka właśnie wróciła z wycieczki, nocą zdarzyła sie kradzież: chłopiec kładąc się spać miała podobno 50zł, gdy wstał, już kasy nie było. Pokoje były otwarte ze względów bezpieczeństwa, wiec nocą każdy mógł tam wejść.
Nauczycielki kazały pozostałym dzieciom się zrzucić po 1zł na rzecz okradzionego chłopca.

Co o tym nakazie sadzicie ? Bo ja mam mieszane uczucia...
Obserwuj wątek
      • verdana Re: Kradzież na wycieczce 17.05.08, 15:57
        Moim zdaniem - bardzo dobry pomysł, pod jednym warunkiem. Że
        dobrowolny.
        Wyobrazam sobie, ze dla dziecka, ktore ma 50 zł na wycieczkę to
        żaden problem. Ale od tego, co ma 10, nie nalezy wymagać zrzutki.
        • legolaas Re: Kradzież na wycieczce 17.05.08, 21:18
          verdana napisała:

          > Moim zdaniem - bardzo dobry pomysł, pod jednym warunkiem. Że
          > dobrowolny.

          No właśnie dlatego mam mieszane uczucia... Co innego, gdyby zaproponowano
          zbiórkę dobrowolną, część dzieci na pewno by się zrzuciła...
          • verdana Re: Kradzież na wycieczce 17.05.08, 22:12
            Przymusowe zbieranie to bardzo zły pomysł. Bo nie da się ukryć -
            powoduje, ze za przestępstwo jednego dziecka odpowaiada zbiorowo
            cala grupa. To juz nie "dobry uczynek" tylko kara.
            • izzo Re: Kradzież na wycieczce 19.05.08, 09:09
              verdana napisała:

              > Przymusowe zbieranie to bardzo zły pomysł. Bo nie da się ukryć -
              > powoduje, ze za przestępstwo jednego dziecka odpowaiada zbiorowo
              > cala grupa. To juz nie "dobry uczynek" tylko kara.

              Domyślam się, że właśnie tym miała być owa zbiórka. Całkiem prawdopodobne, że
              następnej nocy znów ktoś zostałby okradziony, a może nawet sam złodziej, liczący
              na kolejny dobry uczynek kolegów. Temat w ogóle mnie ciekawi, jak
              nauczyciele/opiekunowie sobie radzą w sytuacji kradzieży w grupie, nie tylko na
              wycieczce, ale w klasie itp. Jakimi instrumentami dysponują, bo z tego, co wiem,
              jeśli nie ma świadków, nikt nie ma prawa nikogo zrewidować, zatrzymać klasy do
              wyjaśnienia, jednym słowem - totalna bezsilność i bezkarność przestępców.
              • scher Re: Kradzież na wycieczce 19.05.08, 11:23
                izzo napisała:

                > nauczyciele/opiekunowie sobie radzą w sytuacji kradzieży w grupie,
                > nie tylko na wycieczce, ale w klasie itp. Jakimi instrumentami
                > dysponują, bo z tego, co wiem, jeśli nie ma świadków, nikt nie ma
                > prawa nikogo zrewidować, zatrzymać klasy do wyjaśnienia

                Przesadzasz z tymi niemożliwościami.
                • izzo Re: Kradzież na wycieczce 20.05.08, 13:10
                  scher napisał:
                  > Przesadzasz z tymi niemożliwościami.

                  Naprawdę? Dlatego pytam o doświadczenia nauczycieli, bo moje dziecko zostało
                  okradzione w szkole i z takimi niemożliwościami się spotkaliśmy. Jeśli gdzie
                  indziej jest inaczej, proszę o przykłady.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka