kkokos
21.05.08, 16:43
czy któraś z was słyszała o takim przypadku, by gimnazjum mieściło się w
jednym budynku z zespołem szkół obejmującym różne typy szkół, do szkoły
policealnej włącznie?
właśnie u nas przeprowadzają szkoły, zmieniają rejony (świetny moment,
prawda?) i moje dziecko nagle ma mieć rejon w gimnazjum, które będzie
gnieździło się w jednej szkole z zespołem szkół ekonomicznych: technikum,
liceum profilowane i policealka. niby nie jest to zawodówka budowlana, tylko
szkoła ze specjalnością technik ekonomista, administracji i obsługi ruchu
turystycznego, ale zawsze co dorośli, to dorośli. moim zdaniem absurdem jest
łączenie gimnazjalistów w tak trudnym wieku z dorosłymi, bo będą się gó..arze
chcieli popisywać, ale może jestem rozbestwiona perspektywą warszawy i gdzie
indziej, gdzie np. gminy nie są zasobne w budynki, taka kohabitacja jest
uprawiana i w praktyce nie jest tak źle...
wiem, chwytam się brzytwy...