Gość: mamusia IP: *.proxy.aol.com 21.09.03, 10:35 czy to sie gdzies w polsce da zrobic? u nas tj. niemcy to kosztuje ok. 2500€ i nas przy jednej zarabiajacej osobie po prostu nie bardzo stac. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: dg Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: 195.94.206.* 21.09.03, 11:43 Activision Life, 3000 zł za pobranie i ok 30 zł / miesiąc przechowywanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamusia Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: *.proxy.aol.com 21.09.03, 19:09 serdeczne dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaugan Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: 81.210.17.* 24.09.03, 15:39 Polski Bank Komórek Macierzystych Sp. z o.o. ul.Grzybowska 2 lok.41 00-131 Warszawa tel/fax: 436-40-50 e-mail: biuro@pbkm.pl Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaugan Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: 81.210.17.* 24.09.03, 15:41 I jeszcze cena - 3280 zet. (tyle my zapłaciliśmy za pobranie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 24.09.03, 16:38 Zakladajac oprocentowanie na poziomie 5% rocznie, te pieniadze przynosza przez 18 lat ok 18000 zl... Zastanawiam sie, czy gra jest warta swieczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: 195.94.207.* 24.09.03, 17:18 uświadomcie bo nie mam pojęcia - PO CO TO SIE ROBI. MISIA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 24.09.03, 17:43 Krew pepowinowa zawiera liczne tzw komorki pnia- to znaczy takie komorki, ktore moga sie zroznicowac (przeksztalcic) w kazda inna komorke ludzkiego organizmu. Ich zastosowanie obecnie jest dosc ograniczone, ale badania trwaja. Teoretycznie komorkami pnia mozna zastapic kazda uszkodzona tkanke- np serca albo mozgu, w praktyce komorki pnia uzywa sie do odtworzenia szpiku zniszczonego chemioterapia. Poniewaz sa to wlasne komorki, nie ma problemu z ich odrzuceniem. Jesli wiec dziecko zachoruje np na bialaczke, mozna mu podac bardzo toksyczna (ale skuteczna) chemioterapie, a potem odtworzyc szpik z komorek pnia, ktore wczesniej zamrozono po uzyskaniu ich z krwi pepowinowej. Taki przeszczep szpiku od samego siebie. Danych o dlugoterminowej skutecznosci nie ma, bo metoda jest wzglednie nowa. Jesli do chorobotworczej mutacji doszlo jeszcze w okresie zycia zarodkowego (albo jeszcze wczesniej, przez uszkodzenie gamet przed zaplodnieniem), to ta metoda jest nieskuteczna, bo wszczepi sie chorobe z powrotem. Generalnie rodzice traktura zamrazanie krwi pepowinowej jako rodzaj polisy na wypadek bialaczki. Troche szkoda, bo sporo tej krwi sie marnuje, bialaczki sa rzadkie, no i wiele z chorych dzisiaj dzieci nie ma swojej zamrozonej krwi pepowinowej, ktorej mozna byloby uzyc do klasycznego przeszczepu linii krwiotworczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamusia Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: *.proxy.aol.com 24.09.03, 19:03 no wiec zapytani o zdanie znajomi zajmujacy sie badaniami na ten temat poradzili mi skorzystanie i wspieranie publicznego banku komorek pnia. sa zdania, ze badania ida i pojda w kierunku przeszczepow od wyszukanych dawcow a nie zindywidualizowanych. pewnie, ze wlasne komorki bylyby pewnym idealem, ale jak sam piszesz w niektorych przypadkach jest wprost przeciwnie. chyba zdecydujemy sie na forme publiczna, suma dla nas jest znaczna ( po przeliczeniu tyle samo kosztuje to w polsce co wniemczech, ja 2500€ place za pobranie i 20 lat przechowywania) a i nie bardzo podoba mi sie robienie interesow na ludzkim strachu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 24.09.03, 19:36 Zgadzam sie z Twoimi znajomymi. Komorki pnia to problem etyczny, baaardzo daleki od rozwiazania. € 4500 na 3% to po 20 latach € 4515. Komorki pnia najpewniej mojemu dziecku sie nie przydadza, kasa- na pewno. Ponawiam pytanie: warto? Tym bardziej, ze, jak sama piszesz, wydatek znaczacy. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: przechowywanie krwi z pepowiny 25.09.03, 08:54 Co oznacza forma publiczna? Czy chodzi o oddanie krwi pępowinowej do publicznie dostępnego banku tej krwi? Czy w Polsce też jest taka możliwość? Doki - czy komórki macieżyste nadają się do leczenia jedynie białaczki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaugan Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: 81.210.17.* 25.09.03, 09:47 Z tego co wiem to trwają badania nad ich zastosowaniem także w innych przypadkach. U nas narazie tylko białaczka. Do księgowego DOKI - nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia czy po 20 latach będzie to 18000 a po 150 180000 złotych, bo nie o pieniądze tutaj chodzi. Jeśli istnieje nawet 0,05% szansy, że ta krew kiedyś się może przydać mojemu lub jakiemukolwiek innemu dziecku to po prostu płacę i nie liczę. Takie rachuby wydają mi się cokolwiek żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.su Re: przechowywanie krwi z pepowiny 25.09.03, 19:47 Z tą krwią pempowinową jest jeszcze jeden problem. Jak gdzieś przeczytałam - jej niewielka ilość sprawia, że nie wykorzystuję się jej w leczeniu osób dorosłych - jest jej po prostu za mało. Może kiedyś coś się zmieni ale na razie ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamusia Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: *.proxy.aol.com 25.09.03, 19:50 no wic wlasnie polega na tym ze nadzieje sa ogromne, skoro te komorki moga zamienic sie w komorki dowolnego organu. wyhodowano bodajze juz w laboratorium komorki watroby z komorek macierzystych, trwaja proby terapii parkinsona (tutaj no komorki embryonalne nie zdaly egzaminu). do pomyslenia sa wszystkie choroby degeneracyjne organow, ich odtwarzanie/latanie przy chorobach nowotworowych. ale...jak na razie nie udaje sie wystarczajaco rozmnozyc komorek macierzystych,a w krwi pepowinowej jest ich ograniczona ilosc. jedno jest pewne - ze wzgledow etycznych komorki macierzyste z krwi pepowinowej sa latwiejsze do zaakceptowania przez spoleczenstwo i samych pacjentow. oficjalne stanowisko medycyny w niemczech jest jednak jak pisalam takie, ze komercyjne przechowywanie to robienie interesow na strachu przy hipotetcznych szansach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.09.03, 08:54 > Co oznacza forma publiczna? Przechowywaniem krwi pepowinowej zajmuja sie organizacje prywatne, ktore robia to po prostu dla zysku (robienie pieniedzy na strachu), ale tez np uniwersytety, ktore nie tylko przechowuja, lecz takze prowadza badania nad wykorzystaniem oraz czasem udostepniaja (rzecz jasna, za zgoda zainteresowanych) krew pepowinowa osobie innej niz dawca, jesli znajdzie sie potrzebujacy, a pasujacy biorca. To jest ta forma publiczna, IMHO lepsza od prywatnej. > Doki - czy komórki macieżyste nadają się do leczenia jedynie białaczki? Jak pisalem ja i inni, mozliwosci sa praktycznie nieograniczone, ale jeszcze niewykorzystane. gaugan napisal: "Jeśli istnieje nawet 0,05% szansy, że ta krew kiedyś się może przydać mojemu lub jakiemukolwiek innemu dziecku to po prostu płacę i nie liczę." Gratuluje, jesli mozesz tak nie liczyc sie z groszem. Dla mnie takie postepowanie jest co najmniej nierozsadne, albo po prostu glupie. WSZYSTKICH zagrozen wyeliminowac sie nie da, a jesli juz bierzemy sie za eliminowanie zagrozen, to warto chyba skupic sie na tych istotnych procentowo, prawda? Ide o zaklad, ze ci rodzice (no, mam nadzieje, ze nie wszyscy) ktorzy gotowi sa placic za przechowywanie krwi pepowinowej, czesto pozwalaja jezdzic dziecku w samochodzie bez przypinania sie pasami i nie raczyli wykosztowac sie na kask do roweru. Mimo, ze ryzyko trwalego kalectwa wskutek wypadku samochodowego lub upadku na rowerze jest o co najmniej dwa rzedy wielkosci wieksze niz ryzyko zachorowania na bialaczke. TO jest zalosne. Nie wiem jak ty, ale w zarzadzaniu domowymi finansami staram sie stosowac podobne zasady, jakie stosuja dyrektorzy finansowi w firmach: analiza kosztow i korzysci, szacowanie ryzyka, audyt (no, to troche za powazne slowo, w dodatku "audyt" jest najczesciej wewnetrzny, choc regularnie dostaje aktualizacje danych finansowych naszej rodzinki od ksiegowego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaugan Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: 81.210.17.* 29.09.03, 12:07 Wybacz Doki, ale dyskusję z kimś, kto nie dostrzega różnicy między rodziną i dbaniem o zdrowie swojego dziecka a firmą i racjonalizacją kosztów uważam za bezsensowną. Nie zazdroszczę Twoim dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewcia Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: *.csfb.com 29.09.03, 14:06 > Wybacz Doki, ale dyskusję z kimś, kto nie dostrzega różnicy między rodziną i > dbaniem o zdrowie swojego dziecka a firmą i racjonalizacją kosztów uważam za > bezsensowną. Nie zazdroszczę Twoim dzieciom. Nie sadze, aby jego dzieci byly takie znow poszkodowane. Niewiele chyba osob moze pozwolic sobie na wydanie takich pieniedzy podczas gdy ma tyle innych znacznie bardziej palacych potrzeb. I wiele osob musi dokonywac wyborow na co wydac pieniadze. Nie sadze tez by ktos kto decyduje sie nie zamrazac krwi pepowinowej mniej dbal o rodzine i dobro dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaugan Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: 81.210.17.* 29.09.03, 18:08 Nie chodzi mi o wybór czy wydać na to czy na tamto, wiadomo, że każdy z nas to robi i zawsze robił będzie. Ja też pozbyłem się swojego prawie nowego samochodu żeby przygotować wszystko co potrzebne na przyjście mojej córy. Nie chodzi mi również o to, że ktoś kto się nie zdecydował na zamrożenie krwi pępowinowej jest gorszym rodzicem - oczywiście, że nie. Chodziło mi jedynie o to, że człowiek rozumujący w takich kategoriach traktuje rodzinę i dzieci jak aktywa, którymi się zarządza. Czujesz różnicę między Ojcem a Asset Managerem? Nie akceptuję argumentu, że jeśli nie wydam pieniędzy na zamrożenie krwi to za 10 lat będę miał X razy tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: *.240.81.adsl.skynet.be 29.09.03, 21:08 Uwazam, ze kochac trzeba rozsadnie. Sprzedales samochod- Twoja sprawa. Widocznie uwazales, ze to konieczne. Twoje slowa sa porywcze, kierujesz sie emocjami, wydaje ci sie, ze jesli bedziesz kochal swoje dzieci dostatecznie mocno i wedle tego postepowal, to ochronisz je od wszystkiego zlego. A to nieprawda. Dysponujac ograniczona suma pieniedzy, musze wybierac na co je przeznacze. Nie jestem sklonny oddac dzieciom WSZYSTKIEGO- ja jeszcze tez mam zycie. Nie kresle linii na piasku, poza ktora jest juz tylko i wylacznie moje, pewnie jakby przyszlo co do czego, cos tam bym poswiecil. Na razie jednak nie ma powodu do poswiecen, stad pieniadze takie, jak te przeznaczone na bank krwi pepowinowej wydaja mi sie lepiej wydane, gdy zloze je w banku na przyszlosc dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaugan Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: 81.210.17.* 30.09.03, 16:52 Dobra, może i trochę mnie poniosło, ale nadal uważam, że dobrze zrobiłem wydając te pieniądze na przechowywanie krwi. Ostatecznie te 3 tysiące to nie jest jakaś góra pieniędzy, a przeliczanie ile będę miał za 18 lat trochę mnie śmieszy. A swoją drogą Doki - uwzględniłeś inflację? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: przechowywanie krwi z pepowiny IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 30.09.03, 17:02 A swoją drogą Doki - uwzględniłeś inflację? Poniekad. Przyjalem bardzo niskie oprocentowanie wkladu, wg tego, co widze w moim banku. Tak czy owak, postawilbym ostatnie pieniadze na to, ze ta krew nie bedzie Twojemu dziecku potrzebna. I tego Ci zycze. Odpowiedz Link Zgłoś