Cięzkie rozmowy z 2,5 l

26.09.03, 12:11
Czy to 2,5 latek który już ladnie mówi pełnymi zdaniami na pytania dotyczące
jakiś jego przeżyć odpowiada nie powiem, nie wiem, nikt itp. Nie da się nic z
niego wydobyć na pytania np. dot. przedszkola co robił ? dlaczego nie chce tam
chodzić (choć dotyczas z radością tam szedł). Dzieci wszystkich nie lubi,
przedszkola nie lubi, placu zabaw itp. Moje obserwacje sa takie, że z jednej
strony poleciałby się bawić i byłoby świetni ale najchętniej ze mną.
    • Gość: Iza Re: Cięzkie rozmowy z 2,5 l IP: 194.181.200.* 26.09.03, 15:33
      Radzę nie zasypywać go pytaniami o przedszkole. Najlepiej delikatnie podpytywać
      wieczorem, kiedy kładziesz synka spać. Nic go wtedy nie będzie rozpraszać. I
      nie zadawaj pytań ogólnych tylko szczegółowe. Podpytuj nauczycielkę co dzieci
      danego dnia robiły, a potem będziesz do tego mogła w rozmowie nawiązywać.
      Moja córa przez pierwszy miesiąc na pytanie o przedszkole odpowiadała (z
      czystej przekory) że jej się nie podoba, nie ma żadnych kolezanek i z nikim się
      nie bawi.
      pozdrawiam,
      Iza
      • Gość: una Re: Cięzkie rozmowy z 2,5 l IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.03, 16:36
        "Jak mowic, zeby dizeci nas sluchaly, jak sluchac, by do nas mowily" faber i
        Mazlish- na mojego maluszka idealnie dzialaja metody tam zawarte
        pomoc dziecku nazwac jego uczucia, a wyzwoi sie z nich
        fascynujace
        zawsze sie sprawdza
        ta lektura ratuje mi zycie
        tez mam gadatliwego, pelnego przezyc maluszka ( 3 lata)
        pozdrawiam serdecznie
Pełna wersja