Jak to jest z paleniem?

28.09.03, 09:35
    • marzuss Re: Jak to jest z paleniem? 28.09.03, 09:40
      Karmię piersią synka 4 miesiące, ostatnio bardzo ciągnie mnie aby zapalić
      papierosa.Słyszałam, że jak juz się nie opanuje tej chęci to można zapalić na 2
      godziny przed karmieniem. Czy to prawda?
      • maak3 Re: Jak to jest z paleniem? 28.09.03, 12:03
        no pewnie
        to w ogóle nie zaszkodzi dziecku
        przeciez substancje smoliste nie istnieją
        papierosy są zdrowe dla niemowląt i każda kobieta w ramach profilktyki raka
        płuc u dzieci powinna od czasu do czasu popalać!

        czy myślisz,ze oprócz przedostawania się świństw z papierosów do pokarmu dym
        dziecku nie szkodzi? przeciez przebywanie dziecka w pokoju,gdzie ktos palił
        papierosy (nawet nie pali, ale palił!!!) sprzyja zachorowaniom na zapalenia
        oskrzeli u dzieci
      • dethy Re: Jak to jest z paleniem? 28.09.03, 15:03
        marzuss napisała:

        > Karmię piersią synka 4 miesiące, ostatnio bardzo ciągnie mnie aby zapalić
        > papierosa.Słyszałam, że jak juz się nie opanuje tej chęci to można zapalić na
        2
        >
        > godziny przed karmieniem. Czy to prawda?


        W ktorym wieku Ty zyjesz?? Nie masz dla kogo zyc?!!Po co ci palenie?Chyba nie
        palilas w ciazy i przez te 4 m-ce,wiec po co znow zaczynac??
        Zastanow sie powaznie zanim siegniesz po papierosa.Ja nie pale 7 m-cy i
        nareszcie oddycham pelna piersia! A moim dzieciom juz nie smierdze papierosami.
        Moj maz pali(nie w domu) i chociaz sie wyperfumi i umyje zeby,to smrod i tak
        czuc.Nie calujemy sie ,bo ja nie moge z "popielniczka".Uwierz mi,ze dla
        niepalacego smrod paierosowy jest okropny ! Ze nie wspomne o raku
        pluc,chorobach serca itd.
        • mam-darynka Re: Jak to jest z paleniem? 28.09.03, 17:19
          Jestes matka. Masz OBOWIAZEK dbac o swoje zdrowie - musisz byc zywa, zdrowa,
          silna, w dobrej kondycji przez najblizsze cwierc wieku co najmniej. Mozesz
          sobie wyobrazic tragedie Twojego dziecka gdy przyjdzie Mu widziec jak niszczy
          Cie rak pluc albo krtani? Albo gdy tuz po 40-tce dopadnie Cie zawal, bo
          zwezone zyly nie przetlocza krwi? No i jak chcesz wychowac to dziecko? Powiesz
          Mu kiedys - ja pale i sie truje ale Tobie nie wolno? Myslisz, ze poslucha?
Pełna wersja