Gość: S IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.09.03, 13:28 Powszechne są opinie, że dzieci w obecnych czasach sie hoduje a nie wychowuje. Co Ty na to? Nie chodzi mi tylko o opienie matek, ale też tych, którzy spotykają tak niewychowane dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: mamusia Re: Hodowla, czy wychowanie? IP: *.proxy.aol.com 30.09.03, 16:55 pewnie ze to zalezy od modelu przyjetego przez rodzicow. ale ja o moim wychowaniu (wychowaniu mnie przez mame i babcie) jestem zdania, ze to byla tresura. za to ja moje dziecko wychowuje do samodzielnosci i swobody. ale zostalam w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatka_s Re: Hodowla, czy wychowanie? IP: *.acn.pl / *.acn.pl 30.09.03, 17:13 Nie wiem jak to się nazywa, ale wczoraj byłam na wycieczce klasowej mojego syna i stwierdzam z przykrością, że większości dzieci brakuje elementarnego wychowania. Jest to bardzo smutne, ale widziałam tam dzieciaki (II klasa podstawówki)które były poprostu przerażające i odpychające w swym braku kultury, kindersztuby, poprostu nieprzyjemnie się z nimi było przez te kilka godzin. To porażające bo zdaję sobie sperawę jacy dorośli mają szansę z nich wyrosnąć. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
sasky7 Re: Hodowla, czy wychowanie? 30.09.03, 19:37 Sądzę,że braki w wychowaniu dzieci biorą się m.in stąd,iż dorośli o wielu sprawach myślą: "TO TAKIE OCZYWISTE". Nie zdają sobie nieraz sprawy z tego ,że to, co dla nas dorosłych jest takie oczywiste - dla dzieci takie nie jest. Trzeba dzieciom wszystko pokazać, wytłumaczyć (oczywiście - nie dosłownie "wszystko"). A do tego jeszcze...postępować w życiu zgodnie z pewnymi ogólnie przyjętymi zasadami tak, aby nie zatracić przy tym prawa do własnej odrębności i indywidualizmu. Pamiętam jeden z przykładów z własnego życia: tato chodził do kościoła od święta a ode mnie wymagał- co niedziela, na 9.00, akurat kiedy był program dla dzieci . Jak poszłam później - to "szlaban" na oglądanie TV albo na wyjście na podwórko. Sprawa jest poważna. Pozdrawiam sasky7 Odpowiedz Link Zgłoś