Dzieci wierzących i ateistów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 12:44
Tyle tu się pisze o posyłaniu dzieci do komunii, religii w szkole,a ja mam
inny problem. Poruszałem go już na innym forum, ale może niech wypowiedzą się
rodzice dzieci.
Mamy sporo znajomych, kolegów , przyjaciół. Są wśród nich katolicy, ateiści i
osoby innej wiary. Dziś zdałem sobie sprawę z przedziwnej rzeczy. Tylko u
ortodoksyjnych katolików dzieci przychodziły w 6-7 miesięcy po ślubie.
Przeliczyliśmy bardzo dokładnie w sumie pięć par i innych przypadków nie
było. Jak to możliwe? Czy stosunki przedmałżeńskie nie są grzechem? Jak to
się ma do ich wiary?



    • Gość: AGA Re: Dzieci wierzących i ateistów IP: 194.181.128.* 02.10.03, 10:24
      Ich wiara sobie, a życie sobie.Nie tylko jeśli chodzi o stosunki
      przedmałżeńskie ,ale i o wiele innych spraw.
    • Gość: Renata Re: Dzieci wierzących i ateistów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.03, 10:49
      To ciekawe o czym piszesz. Ja zostałam wychowana w tradycji katolickiej ale
      mogę powiedzieć, że uważam się za chrześcijankę. Katolicyzm nie dał mi
      odpowiedzi na to i inne pytania które miałam. Myślę że powinno się zacząć
      pytać o przyczyny dlaczego tak jest a niestety kościół nie chce na nie
      odpowiedzieć. Zmieniając co chwilę treść inretacji. To przykre. Zapraszam do
      rozmowy. Renata. www.rodzinali.republika.pl
Pełna wersja