Gość: mikra
IP: *.org
11.10.03, 21:07
Bardzo proszę o radę, bo juz męzem nie wiemy co robić...
nasz synek - 5-latek, to bardzo rezolutne, zdolne i wesołe dziecko. i nie
byłoby żadnych problemów, gdyby nie... mokre majtki.
Synek po prostu nie ma czasu chodzić do ubikacji. ani w przedskozlu ani w
domu.
W przedszkolu nie mam oczywiście nad nim kontroli. Ale w domu wielokrotnie
muszę pytać, czy chce siusiu. On po prostu MUSI nam cos opowiedzieć, albo
MUSI obejrzeć bajkę, MUSI przeczytać ksiażeczkę... a w tym czasie ściska
siusiak ręką przez spodnie.
Efekt jest znany - dziecko odbierane z przedszkola wonieje moczem. Moze nie
siusia sobie w nogawki, ale wystarczająco, aby majtki i spodnie miały mokrą
plamę.
Prośby i tłumaczenia mały przyjmuje ze zrozumieniem, obiecuje że ostatni
raz... i każdy kolejny jest przedostatni.
Synek nie ma chyba powodów, aby czuc sie niepewnie, wie, że jest kochany,
spędzamy z nim czas...
Co robić???? POMOCY!!!!