jak uczony jest angielski w klasie I?

18.09.08, 22:07
W klasie mojego Młodego jest 2x razy w tygodniu. Uczy się z New Sparks 1.
Zatkało mnie dzisiaj: po polsku moje dziecko dobrze pisać nie potrafi, czyta sylabami wolno, a tu patrzę do "dodatkowego" zeszytu i proszę: ma kaligrafię po angielsku (pisanie wyrazów), zadania typu: przeczytaj i połącz z obrazkiem (wyrażenie np.: what's your name?). Aten komiks? Dzieci mają same czytać? I zrozumieć?
Wiem, dużo zależy od nauczyciela, stąd moje pytanie/prośba: napiszcie jak wyglada ten angielski u Waszych pierwszaków, z jakimi podręcznikami pracują, jak nauczyciel ich uczy.
Może ktoś się wypowie, czy pierwszak powinien już we wrześniu przepisywać wyrazy i zdania po angielsku?
Mnie to wygląda na zabijanie ciekawości do innego języka.
    • dalmag Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 19.09.08, 08:15
      No właśnie, ja tez uważam, że coś jest tu nie tak. Za wcześnie na
      naukę obcego języka skoro jeszcze ojczysty nie został dobrze
      opanowany. Z polskiego dzieci uczą się dopiero pisać pojedyńcze
      literki po kilka linijek a tu na angielskim całe słowa!
      Uważam, że język obcy powinien być wprowadzany nie wcześniej niż w
      III klasie, jak polski zostanie opanowany w miarę dobrze.
    • lolinka2 Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 19.09.08, 08:19
      A mnie to wygląda na czepialską mamuśkę smile)

      Jestem anglistą i matką pierwszoklasistki.
      Duża uczy się ze starego Sparksa 1, w wymiarze 2 godz/tyg. Ich
      nauczycielka wytrenowana na rodzicach typu szczura, dzieciom pisać
      nie każe, nad czym okrutnie ubolewam. Robią ćwiczenia zdecydowanie
      poniżej możliwości intelektualnych, mało stymulujący materiał
      (rysowanie i kolorowanie niespecjalnie stymuluje moją córkę, sorry,
      powiedziałabym, że wręcz przeciwnie). W naprawdę fajnych
      podręcznikach, które są na rynku od lat i cieszą nie niezmiennym
      powodzeniem, kaligrafia wprowadzana jest od początku. Nikt dziecka
      nie zabije za "kulfony" i "gryzmoły" ale niech się uczy. Jak mu
      zaszkodzi dodatkowe ćwiczenie? Przecież robiąc szlaczki itp pracuje
      dokładnie tak samo. Natomiast widziałam setki dzieci, które
      kaligrafii nie miały i potem w 4-5 kl. SP były jazdy z pisaniem
      "dysys e pen" albo "łotsjor nejm" (czyli fonetycznie, bo dziecko
      przez 3 lata pojęcia nie miało że to może wyglądać inaczej -
      nauczyciel chciał być delikatny i utrzymać za wszelką cenę nastrój
      beztroskiej zabawy...). Nie tak powinno to wyglądać. Nauka jest
      nauką. Jesteśmy w polskiej publicznej podstawówce i zasadniczo każdy
      wiedział na co się porywa wysyłając tam swoje dziecko. Możnaby się
      pobawić językiem, gdyby go było więcej - w takim wymiarze tylko
      content się zmieści i zrealizować go należy. A za kilka lat dzieciaki
      zapewne to docenią (jak inni zaczną od nich wymagać).

      Notabene na zaj. zintegr. w naszej klasie dzieciaki piszą całe
      zdania. A do angielskiego Dużej założyłam zeszyt i tam gdzie np.
      należy coś połączyć obrazkowo itp, ona wpisuje właściwą odpowiedź
      ("the book is red" itp.). Przynajmniej się dziewczyna nie nudzi, bo
      na pierwszych dwóch lekcjach na to się zanosiło. A nauczycielka zdaje
      się podchwyciła wątek, bo zaczęła ją obdarowywać masą dodatkowych
      prac domowych.
    • izzo Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 19.09.08, 09:29
      Naprawdę to nie ma większego znaczenia. W IV klasie i tak przeważnie uczy sie
      języka od początku, a to dlatego, że angielski nie jest nadal obowiązkowy w
      klasach I-III i moga się zdarzyć dzieci (zmieniają szkoły itp), które tego
      języka nie miały. Drugi stopień nauczania (klasy IV-VI) są liczone oddzielnie i
      dzieciom, które się czegokolwiek nauczyły, co najwyżej będzie łatwiej. W
      nielicznych szkołach podstawowych (a już chyba na pewno nie publicznych)
      prowadzi się w klasach IV-VI angielski na różnym poziomie. Więc nie ma co się
      szarpać i tylko cieszyć się, że dzieciaki w ogóle się czegokolwiek uczą i ze
      mają jednego nauczyciela. Moja córka np. od klasy I do III miała sześciu
      nauczycieli tego przedmiotu.
      • e_r_i_n Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 25.09.08, 11:39
        izzo napisała:

        > W nielicznych szkołach podstawowych (a już chyba na pewno nie
        > publicznych) prowadzi się w klasach IV-VI angielski na różnym
        > poziomie.

        A ja znam taką jedna publiczna, w ktorej kiedys na pewno (nie wiem,
        czy nadal) prowadzono grupy zroznicowane 'poziomowo'.
        • izzo Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 26.09.08, 11:20
          Nie twierdzę, że nie ma takich, ale że jest ich bardzo mało, bo u nas podział
          klasy (jeśli klasa jest wystarczająco liczna, bo u syna np. z powodu wyjazdu
          dzieci z rodzicami na Wyspy było w ostatniej VI klasie 24 uczniów i lekcje mieli
          w całości) na językach obcych odbywa się najczęściej na zasadzie:
          dziewczynki/chłopcy (przemiennie z wfem), a zatem nie pod kątem poziomu tylko
          płci. Siłą rzeczy nauczyciel musi dostosować poziom całej grupy do słabszych. O
          rotacji nauczycieli w szkołąch podstawowych to już w ogóle nie mówię, bo to jest
          tragedia. A każdy nowy nauczyciel zaczyna od początku. Córka miała co kilka
          miesięcy nowego nauczyciela i od początku słówka: banana, apple, orange itp.
          Dopiero od czwartej klasy zaczęli się tak naprawdę w ogóle uczyć komunikować i
          poznali pierwszy czasownik (to be) i jak go używać. Paranoja. Z kolei dziecka
          zwolnić z takich lekcji nie można, bo są obowiązkowe.
    • aniask_mama Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 19.09.08, 10:01
      Mój syn od kl.1 ma 3h tygodniowo angielskiego, książka English
      Adventure. Poza tym ma prywatne lekcje a angielskiego uczy się od
      kilku lat (HDoron, w przedszkolu) i uważam, że to doskonały pomysł -
      dzieci w tym wieku niesamowicie szybko łapią słówka, on nawet nie
      zerka do ksiązki czy zeszytu, słówka pamięta z zajęć.
      Zadania typu przeczytaj i połącz są standardem (100x powtarzają w
      klasie dane sformułowanie, więc zerka i nawet nie czyta, "widzi" po
      prostu to pytanie). A przepisywanie było bardzo dobra metoda
      nauczenia dziecka jak "wygląda" wyraz pisany, przy czym pisanie pani
      wprowadziła w II półroczu klasy I, jak już dzieci "oficjalnie"
      poznały litery.
    • anna103 Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 24.09.08, 23:02
      ciesz się ,że twoje dziecko trafiło na taką nauczycielkę ,która
      chce dzieci czegoś nauczyć. moje z 1 klasy nic nie pamięta ale
      wcale się nie dziwię, dla nauczycielki najważniejsze było to ,żeby
      dzieci pokolorowały obrazki bo chyba tak było łatwiej kazała
      pokolorować i godzina z głowy, niestety w 2 klasie ma tą samą
      nauczycielkę i już przyniósł uwagę za brak pracy ( brak
      pokolorowanego obrazka , bo zadanie było wykonane dobrze )
      sad(
      • madameblanka Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 25.09.08, 09:34
        to samo jest u mnie, myślę że powinny sie uczyć praktycznego wykorzystania
        jezyka. Np.: słowo książka - kogo obchodzi kolor, każdy go widzi.Nikt sie o
        kolor nie pytał, tylko jak jest "czytać książkę", jak jest "podać książkę" itd,
        samochód -a jak jest jeździć, prowadzić, wsiadać itd.
        typowe codzienne zwroty /iść, jeść, dawać, pisać, zrób to,/. Moje dziecko wie
        jak jest rower, samolot, ołówek a nie wie podstawowych rzeczy jak "jak sie
        masz", przepraszam, "poproszę", "siadać" i wiele innych prostych słówek
        codziennego użytku.
    • e_r_i_n Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 25.09.08, 11:38
      U nas tez piszą i całe szczescie.
      Ksiazka Hokus Pokus.
      • kurczak1 Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 25.09.08, 14:55
        Mamy new sparksa. W zeszłym roku nudził się śmiertelnie (miał już
        anngielski w zerówce). Teraz cóś drgnęło i nawet mi jakas piosenkę
        przytahał. Na nauxcz. zintegrowanym od początku czytają i piszą całe
        zdania. Takie dzieci chłoną wiedze. Najlepszy czass na nauke
        • igge Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 26.09.08, 06:28
          Też jestem anglistką i matką ośmiolatki. Zgadzam sie ze Szczurem.
          Bezsens uczyć dziecko jednocześnie pisowni i wymowy w dodatku w
          pierwszej klasie kiedy dopiero poznaje litery. Poradzą sobie tylko
          najzdolniejsze dzieci a i tak ich wymowa będzie fatalna. Mówienie
          zdecydowanie ucierpi no ale może niektórym mamom zależy tylko na
          rozwiązywaniu testów szkolnych i ewentualnych konkursach. Wtedy
          rzeczywiście mówieniem nie ma co zawracać sobie głowy, przecież i
          tak na testach, klasówkach etc nie będzie się go długo sprawdzać.
          Mam dwójkę dzieci: jedno niemal równocześnie, no może niezupełnie,po
          rozpoczęciu nauki w wieku 6 lat zaczęło pisać w obcym języku. Drugie
          od 3 roku życia uczyło się tylko mówić i dopiero teraz zamierzam
          powolutku zacząć wprowadzać nauke pisania i czytania w obcym języku.
          Efekt: syn w czwartej klasie zajął 4 mjsce w Polsce na konkursie
          anglistycznym dla piątoklasistów. Natomiast nie bardzo sobie radzi w
          kontaktach z cudzoziemcami/zabawach z dziećmi, dla których angielski
          jest językiem ojczystym. Tzn nie wszystko rozumie, trudno mu szybko
          i wyczerpująco wypowiadać się na bardziej skomplikowane tematy. Ma
          zdecydowanie gorszą wymowę, mniejszy zasób słownictwa, mniejszą
          płynność wypowiedzi, mniej naturalny rytm, mocny polski akcent.
          Natomiast doskonale radził sobie w Londynie w codziennych sytuacjach
          typu sklep, restauracja, hotel, księgarnia etc. Plus czyta bez
          problemu np Gwiezdne wojny, Narnię w oryginale. Córka natomiast
          nadal nie zna wcale pisowni nawet jednego angielskiego wyrazu, co ją
          wyklucza z wszelkich konkursów. Nie przeczyta też najprostszego
          zdania, ba, wyrazu. Jednak to ona najszybciej, płynnie, z doskonałą
          intonacją, wymową, akcentem, idiomami etc mówi. Bezwysiłku bawi się,
          żartuje z Anglikami i Amerykanami (na wyjeździe mieliśmy okazję to
          obserwować). Ma ogromne, zaskakujące wręcz słownictwo o mile
          świetlne przekraczające program szkoły nie tylko podstawowej. Oboje
          bez trudu rozumieją kreskówki po angielsku i oglądają Narnię w kinie
          w oryginalnej wersji językowej ale jej praktyczna znajomość języka
          jest duuuuuużo rozleglejsza. Native speakerzy nie mogą uwierzyć, że
          jej rodzice to dwoje Polaków, że nigdy nie wyjeżdżała za granicę, że
          nigdy nie mieszkała w anglojęzycznym kraju. Wszyscy zapewniają, że
          ich zdaniem jest dwujęzyczna (co zreszta nie jest prawdą,aż taka
          świetna moim zdaniem nie jest). Jeśli komuś bardziej zależy na
          stopniach, olimpiadach, klasówkach - niech pędzi dziecko do pisania
          i czytania. Jeśli zaś na prawdziwie praktycznej znajomości języka -
          sto razy wolę więcej czasu poświęcić na naukę rozumienia ze słuchu i
          mówienia, umiejętności zaniedbywane w polskiej szkole. Czytać i
          pisać i tak dziecko się nauczy a błędnej wymowy, intonacji, ubogiego
          słownictwa nigdy nie nadrobi. W Helen Doron, w społecznej szkole
          znajomych pierwsze lata nauki to właśnie system nauki mojej córy,
          której znajomość języka mnie samą czasem zadziwia a frajdę słuchania
          małej nawijającej jak speaker BBC uważam za bezcenną. Ale stos
          testów przyniesiony przez jej nauczycielkę w pierwszej klasie,
          zachwyconą jej angielskim i myślącą, że łatwiutkie konstrukcje
          gramatyczne z pierwszych lat nauki pójdą małej jak z płatka (skoro
          używa je i tysiąc razy trudniejszą składnię zdań też, nie mówiąc o
          słownictwie)musiałam odłożyć gdzieś głęboko do biurka. Aha,
          koleżanki córki w zeszłym roku wręcz tragicznie kaleczyły język,
          właśnie sugerując się pisownią. Ich angielskie słowa były wręcz nie
          do odkodowania. Gdzie jest sens uczenia się języka - komunikacja?
          Ale cóż, łatwiej zadać coś do przepisania niż wysilić się natakie
          zajęcia, żeby dzieci dobrze się bawiły ucząc sie mówienia i poznając
          słowka w ich właściwym brzmieniu. Plus w ponad trzydziestoosobowej
          klasie wyzwaniem jest w ogóle uczyć obcego języka, co tu mówić o
          dobrym, zgodnym z metodyką uczenia małych dzieci nauczaniu. I ilość
          godzin lekcyjnych też ma znaczenie. W szkole moich dzieci są 2
          tygodniowo. W szkole społecznej znajomych 5, może nawet 6 i jeszcze
          kółko dla zainteresowanych.Mój syn w klasie uczy sie już 3 rok
          teraz. Jesteśmy właśnie nad morzem, w ośrodku gdzie przebywają
          Niemcy, w tym jego rówieśnik bardzo spragniony towarzystwa. Cóż z
          tego - mój syn nie jest w stanie powiedzieć zdania, sklecić krótkiej
          rozmowy, ba, zrozumieć swojego kolegi z Niemiec. A zawsze miał same
          piątki z niemieckiego. To jest przeciętna publiczna podstawówka,
          podobno niezła. Ale na angielskim dzieci nic od 3 lat nie korzystają
          (a przecież można uczyć dzieci o różnym poziomie sprawności
          językowej, tak, żeby wszystkie rozwijały swoja wiedzę)i generalnie
          marnują swój czas, efekty drugiego języka syna też jak widzę są
          mizerne. No sorka ale poprosić o butelkę wody w sklepie to nie
          trzeba aż 2 lat marnować na omawianie 2 szkolnych podręczników do
          niemieckiego.I to jest jego praktyczna znajomość niemieckiego po 2
          latach wzorowej niby nauki. Jeśli jego piątki z innych przedmiotów
          są odzwierciedleniem podobnego poziomu wiedzy to to jest żenada.
          Zmiany nauczycieli też świetnie nie wpływają na wyniki w nauce, u
          obojga takie zmiany w tym roku widzę.
          • jovikaa Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 08.06.09, 17:04
            uważam, że w przedszkolach i klasach ,,młodszych''dzieci powinny jak najwięcej
            słuchać ze zrozumieniem i mówić, bo tylko do 8 roku życia maja szansę ,,złapać''
            naturalny akcent, potem to już jest trudniejsze

            nauczyciel, który poświęca nawet 10 minut na przepisywanie wyrazów na lekcji, w
            moim pojęciu marnuje czas, który powinien być przeznaczony na mówienie (poza tym
            dzieci zapamiętują wyrazy tak jak się je pisze i tak potem wymawiają)

            jeśli chodzi o pokazywanie wyrazów i zapamiętywanie wzrokowe obrazu graficznego,
            to jestem za

            ja swoje dziecko i dzieci w klasie uczę z wykorzystaniem metody dramy (słuchanie
            historyjek, potem odgrywanie scenek przez dzieci)
            nie mam nic przeciwko temu, żeby dzieci widziały wypowiedzi w dymkach np.
            komiksów, ale samodzielne pisanie wyrazów kompletnie mija się z celem, bo ćwiczy
            tylko charakter pisma, a nie uczy angielskiego

            popieram igge, uczymy się języka, żeby się komunikować
    • ania19771 Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 26.09.08, 10:02
      Bugs 1
      Na razie moja córa uczy sie zwrotów -przedstawianie się ;dzień dobry ;do widzenia jak sie czujesz itp... spiewają piosenki z płyt dołączonych do ksiazki a zadanie domowe to tak jak w Waszym przypadku kolorowanie obrazków i dodatkowo zabawa poprzez grę też z płyty dołączonej do zestawu ćwiczen (ktoś kto kupowal ten zestaw to wie o czym piszę)

      Nie wiem czy to dobry schemat nauczania-przekonamy się o tym po jakimś czasie
    • kurczak1 Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 26.09.08, 14:43
      W I klasie dzieci nie uczą się literek, przynajmniej nie w szkole
      mojego syna. One bez znajomości literek nie mają dojrzałości
      szkolnej.
      • katherine.1 Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 27.09.08, 12:04
        Moje dziecko na dodakowych lekcjach angielskiego korzysta z bardzo
        fajnej książeczki, która w "bezpieczny" sposób pozwala mu
        jednocześnie trenować zarówno kaligrafię polskiego pisma
        elementarzowego, jak i "pisanie po śladzie" angielskich wyrazów i
        prostych zdań. Ma z tego wiele uciechy i satysfakcji, że "już pisze"
        po angielsku! Tutaj zamieszczam link, gdzie można sobie obejrzeć
        przykładową "lekcję" z tej książeczki:
        www.bingoeducation.com/portal/pages/produkt3.html
        • lolinka2 Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 30.09.08, 12:18
          widziałam to ostatnio w księgarni - fajne jako ćwiczeniówka do
          grafomotoryki smile) plus ten efekt motywowania dziecka, jak pisałaś...
    • bri-sko Re: jak uczony jest angielski w klasie I? 07.06.09, 17:53
      Z tego co ja się orientuję, to dzieci się uczą czytać i pisać w zerówce.
      Przynajmniej w tym przedszkolu, w którym ja pracuję. W związku z tym od 2
      semestru zerówki zaczęłam im wprowadzać wizualne rozpoznawanie rzeczowników
      angielskich. Pod koniec roku radziły sobie z tym bardzo dobrze, więc z pisaniem
      pojedynczych słów a nawet zdań nie powinny mieć aż takich kłopotów. Jednym
      pójdzie lepiej , drugim gorzej ale ta umiejętność i tak nie podlega takiej
      restrykcyjnej ocenie.
Pełna wersja