Akcja roku: Pieszo do szkoły

19.09.08, 14:41
Hej, co Wy na to żeby ten rok uczynić w całej Polsce rokiem: Pieszo
do szkoły.

Pamiętacie, jak chodziliśmy do szkoły z naszymi przyjaciółmi. To był
czas na rozmowy i śmiechy, na rzucanie śnieżkami, ciekawe pomysły
itd. Dla dzieci dziś to może być dodatkowo sposób na spędzenie
kolejnych cennych minut na świeżym powietrzu, a nie przed komputerem
czy telewizorem.

Jeśli macie chwilkę to zerknijcie proszę na nasz krótki artykuł: <a
href="www.tobeparents.org/pl/na-lonie-natury/pieszo-do-
przedszkola-czy-szkoly/" title="Przeczytaj artykuł Pieszo do
przedszkola czy szkoły">Pieszo do przedszkola czy szkoły</a>. Mamy
nadzieję, że w tym roku więcej dzieci zazna przywileju bycia nie
zawiezionym do szkoły. Co Wy na to?
    • ciri_77 Re: Akcja roku: Pieszo do szkoły 19.09.08, 14:53
      super, tylko do przedszkola mam 4 km, teren górzysty sad(
      do szkoły - jest bliżej - ok 1,5 km, i jak będa starsze to pewnie będą chodzić,
      jesienią 6 latki na 8 rano raczej odwiozę
      Mieszkam na wsi, dzieci mnóstwo czasu spędzają na podwórku.
      • rszczypka Re: Akcja roku: Pieszo do szkoły 19.09.08, 15:05
        W całej tej akcji głównym motywem jest właśnie zachęcenie dzieci do
        spędzania większej ilości czasu na świeżym powietrzu. Jeśli już to
        robią to świetnie!
        Odległość do szkoły czy przedszkola ma tu oczywiście duże znaczenie.
        4 km to bardzo dużo!

        Pozdrawiamy i wszystkiego dobrego!
        • genek_b Re: Akcja roku: Pieszo do szkoły 19.09.08, 15:27
          Jak dla mnie to pocieszny pomysł.
          Wyobraźmy sobie ponury listopadowy dzień.
          I spacer na świeżym powietrzu przy drodze szybkiego ruchu.
          Ciekawe co by na taką akcję powiedziały dzieci na wsiach.
          Może by zaczęły być dumne, że do szkoły mają kawał drogi?
          • rszczypka Re: Akcja roku: Pieszo do szkoły 19.09.08, 15:44
            Ja do szkoły od klasy 2-iej do 8-mej chodziłem po chodniku wzdłuż
            głównej drogi w naszej wsi i wspominam te spacery z dużą radością.
            Wtedy pogoda w Polsce była chyba całkiem podobna do tej teraz.

            Jeśli rodzicom nie chciałoby się iść pieszo do szkoły w ponury
            listopadowy dzień, to nie oznacza od razu, że dzieciom również.
    • wieczna-gosia Re: Akcja roku: Pieszo do szkoły 19.09.08, 15:08
      do szkoly podstawowej mialam 20 minut autobusem, a do liceum- godzine autobusem.
      Tak wiec szczerze mowiac to nie pamietam....
      • bi_scotti Re: Akcja roku: Pieszo do szkoły 19.09.08, 16:55
        wieczna-gosia napisała:

        > do szkoly podstawowej mialam 20 minut autobusem, a do liceum-
        godzine autobusem
        > .
        > Tak wiec szczerze mowiac to nie pamietam....

        Ja tez cos kolo tego i co najmniej kilka razy w tygodniu wracalam do
        domu pieszo. Rano, owszem - zawsze autobusek ale po szkole fajnie
        bylo wracac na piechote - zdecydowanie lepiej niz wystac sie na
        przystanku a potem jeszcze byc scisnietym w smrodliwym tlumku.
        Moje dzieci chodzily do szkoly podstawowej na piechote, pozniej juz
        bylo za daleko ale znow na uniwersytet albo piechota, albo rowerem.
        A raz jak miasto zasypalo totalnie a syn mial egzamin, to pomykal na
        nartach biegowych smile Nie On jeden!
        • kurczak1 Re: Akcja roku: Pieszo do szkoły 19.09.08, 17:00
          Dla niektórych mało zabawne, dla innych atrakcja, a dla mnie i
          mojego syna standard. Odległość ok. 2 km. Moja była wieksza - 4 km.
          Od pewnego wieku używało się do tego rowerka.
          • andaba Re: Akcja roku: Pieszo do szkoły 19.09.08, 18:15
            Moje dzieci mają przywilej chodzenia pieszo dzień w dzień. Nie wiem, czy są zdania, że to przywilej, zwłaszcza jak pierze żabami.
            • edytek1 Re: Akcja roku: Pieszo do szkoły 19.09.08, 21:57
              To będzie trudne moje dziecko ma do szkoły 13 km ( w Warszawie).
              chyba zbojkutuje tę akcję.
    • dorotakatarzyna Re: Akcja roku: Pieszo do szkoły 19.09.08, 22:07
      Nas to też nie dotyczy smile Do szkoły jest może 400 metrów. Dziwnym trafem, dzieci
      idąc do szkoły pokonują tę drogę w dwie minuty, a wracając - czasami ponad
      godzinę. Jak to możliwe? wink
    • aluc Re: Akcja roku: Pieszo do szkoły 19.09.08, 22:40
      pomysł taki sobie, skoro musiałabym potem wracać do domu po samochód

      • joa66 Pieszo do pracy 20.09.08, 07:17
        Proponuję rozszerzyć akcję. Pieszo do pracysmile
    • jakw Re: Akcja roku: Pieszo do szkoły 20.09.08, 10:59
      Pomysł raczej bez sensu. Chyba że połączyć to z akcją: "rodzicu,
      zasuwaj na piechotę/rowerem/autobusem do pracy" wink.
      Jeśli dzieciaki są dowożone do szkoły, to pewnie dlatego, że
      a) mają daleko
      b) i tak trzeba je jakoś do szkoły dostarczyć (dotyczy to tych
      młodszych), a rodzic i tak jeździ samochodem; te dzieciaki, jak będą
      starsze, to pewnie sobie pójdą do tej szkoły
      Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby ktoś odpalał samochód tylko i
      wyłącznie po to, żeby odwieźć dzieciaka 300 metrów do szkoły.
      Moja starsza i tak idzie do szkoły na piechotę. Zajmuje jej to
      jakieś 3 minuty (samochodem trwałoby niewątpliwie dłużej) rano i
      znacznie więcej czasu po południu ("bo musiałam odprowadzić XXX").
      Ale nie ma to związku z żadną akcją, tylko ze zdrowym rozsądkiem.
      Pzdr
      • verdana Re: Akcja roku: Pieszo do szkoły 20.09.08, 11:10
        switnie pamietam akcję z czasow mojego dzieciństwa "podwoź dzieci
        idace do szkoły'. Dzieci wiejskie czasem musiałyby droge do szkoly
        pa kilometrow, pokonywac jeszcze po ciemku.
        Za moich młodych lat tak wlasnie bylo - godzine, albo i półtorej
        dzieci wiejskie do tej szkoły szły, po drodze masowo ginęły pod
        kolami - a samochodow było o wiele mniej.
    • nomasz Re: Akcja roku: Pieszo do szkoły 20.09.08, 11:49
      pomysł taki sobie.Moje dzieci mają do szkoły/przedszkola 2 km.
      Starszy za rok,dwa bedzie jeździł na rowerze.Ale zapewne w
      deszczowe, mroźne dni go podrzucę autem,zwłaszcza że i tak muszę
      wieźć młodsze dzieci.Ja niestety również obawiam się wypadku
      samochodowego.
      Dzieci na powietrzu przebywają duzo.
      • grzalka Re: Akcja roku: Pieszo do szkoły 20.09.08, 13:21
        ja od dłuższego czasu uczestniczę w rodzinnej akcji "rowerem do pracy, szkoły,
        przedszkola" zwłaszcza, że pod szkołą duży parking dla rowerów, a przedszkole
        naprzeciwko szkoły

        w pracy też mam parking dla rowerów

        pieszo odpada- musiałabym pieszo wrócić z powrotem do domu po jakiś środek
        lokomocji bo do pracy kawałek, no, chyba, że dziecko będzie już chodzić samo,
        ale to jeszcze przynajmniej dwa lata

        aha- ja do szkoły (SP i LO) jeździłam autobusem albo samochodem
Pełna wersja