No i mam problem z 10-latkiem

19.09.08, 22:14
Zacznę od tego, ze zmieniłam nick na potrzebę napisania tego postu.
Mój syn ma niespełna 10 lat, generalnie sprawia trochę problemów, ale wydaje mi się bardzo dziecinny z zachowania, nawet w porównaniu z kolegami z jego klasy.
Dzisiaj prosił abym sprawdziła mu coś w telefonie, sprawdziłam i zaczęłam przeglądać galerię w telefonie. Okazało się, że trafiłam na filmiki, ale nie ściągnięte z sieci, tylko nagrywane przez niego właśnie telefonem. Otóż mój syn nagrywał sam siebie w sytuacji hm... pobudzenia. Nie widać tam jego twarzy, ale wiem że to on. Nie będę opisywała szczegółów filmików, ale są one dość odważne jak na 10 latka.
Sprawdziłam datę, było to kilka dni temu. Najprawdopodobniej był sam w domu (czasem zostaje), dorwał się do komputera i wszedł na stronę erotyczną, niestety nie wszystkie się blokują i pod wpływem tego nagrał swój własny film. Tyle, że to są tylko moje przypuszczenia.
Nie mam pojęcia co teraz zrobić, czy w ogóle z nim na ten temat rozmawiać? Wydawało mi się to w pierwszym odruchu bardzo oczywiste, ale z drugiej strony boję się że wejdę za bardzo na jego "teren prywatny". Wprawdzie sam mnie prosił abym wzięła telefon, widział że mam go długo w ręce, ale zupełnie nie protestował, jakby w ogóle nie pamiętał, ze jest coś czego nie powinnam oglądać.
A może wykasować filmiki i czekać na "przebieg wydarzeń"?

Tak jak pisałam wcześniej syn jest dość dziecinny jak na swój wiek, ma młodsze rodzeństwo i często bawi się na poziomie 7-latka. Ciagle staramy się, aby był bardziej dojrzały, odpowiedzialny, on wręcz przeciwnie staje się coraz bardziej naiwny i łatwowierny (tzn jemu zdaje się, że jest na tyle duży, ze sobie poradzi w każdej sytuacji). Dlatego boję się, żeby te filmiki nie wywędrowały gdzieś poza jego telefon, aby nie pokazał ich kolegom w klasie, chociaż rzadko nosi telefon do szkoły.
Nie wiem co mam robić, jak z nim rozmawiać aby nie schrzanić relacji między nami i jednocześnie wybrnąć z całej sytuacji.
Aha, męska rozmowa z tatą niestety chwilowo odpada, ze względu na delegację, a nie chciałabym tematu odwlekać o 3 tygodnie.
Doradźcie proszę.
    • 0golone_jajka Re: No i mam problem z 10-latkiem 19.09.08, 22:25
      Nic nie doradzę z autopsji, bo takie problemy jeszze przede mną, ale chętnie poczytam co powiedzą doświadczeni rodzice.
      Wyobrażam sobie, że bym pogadał z synem, ale nie bardzo wiem jak. W sumie to nic złego i to całkiem naturalna reakcja, niemniej dość wczesna jak sądzę. Tyle że jak miałem 10 lat to nie miałem dostępu do gołych bab i u mnie to się później zaczęło.
    • wieczna-gosia Re: No i mam problem z 10-latkiem 20.09.08, 19:27
      no zaczelabym chyba od tego ze powiedzialabym, ze znalazlam te filmiki w jego
      telefonie. Po czym powiedzialabym o kilku historiach jak to film wywedrowal z
      telefonu, znalazlabym w necie informacje zeby sobie poczytal. Ogolnie
      poprowadzilabym tak rozmowe, zeby sam wpadl na to ze nalezy je skasowac. Ogolnie
      nie skupialabym sie pod wplywem czego nagral i czy to odwazne czy ie, mysle ze
      chlopcy rozne odwazne zreczy robia przed lustrem chociazby- wypunktowalabym po
      prostu ze jak ja znalazlam- moze znalesc kazdy i pokazalabym niebezpieczenstwo.
      • wasil_ka Re: No i mam problem z 10-latkiem 20.09.08, 21:55
        Nigdy nie miałam takiej sytuacji ale radzę jednak zablokować internet
        programem Benjamin ze strony Ministerstwa Edukacji.

        • passkudka Re: No i mam problem z 10-latkiem 20.09.08, 22:47
          Dzięki za rady, rozmowa już przeprowadzona, moje dziecko oczywiście całkowicie
          oderwane od rzeczywistości, jakby nie wiedział o czym do niego mówię. Nie widzi
          najmniejszego zagrozenia, bo to przecież JEGO telefon.
          W sumie to powstały dwa aspekty całej sprawy - jego zachowanie, wg mnie znacznie
          za wcześnie i jego bezpieczeństwo. Pomimo wielu rozmów, pomimo konkretnego
          zdarzenia jakie miał przez internet (ktoś włamał się na jego profil w serwisie
          dla młodzieży) nadal jest strasznie naiwny.
          Program do blokowania internetu mam, nie mogę mieć beniamina, bo niestety mój
          komputer odmawia współpracy, każdą stronę otwiera 5 minut albo wcale. Mam
          kasperskiego i załączony filtr rodzinny, ale dla własnej wygody ustawione
          zabezpieczenie na średnie i dlatego pewnie nie wszystko blokuje.
          • scher Re: No i mam problem z 10-latkiem 20.09.08, 23:49
            passkudka napisała:

            > Dzięki za rady, rozmowa już przeprowadzona, moje dziecko
            > oczywiście całkowicie oderwane od rzeczywistości, jakby nie
            > wiedział o czym do niego mówię. Nie widzi najmniejszego
            > zagrożenia, bo to przecież JEGO telefon.

            To może czas na konsekwencje? Czasowa konfiskata telefonu?
            Czasem dopiero kara rodzi poczucie winy.
            • wieczna-gosia Re: No i mam problem z 10-latkiem 21.09.08, 00:10
              scher ale to nie chodzi o poczucie winy, bo czemu on ma sie czuc winny? ze
              czlonka we wzwodzie sobie sfilmowal? jego wlasny czlonek we wlasnym wzwodzie w
              koncu smile chodzi bardziej o to by nie powtarzal takich akcji gdzie jest ryzyko
              wycieku. Czyli filmowac mozna rzeczy neutralne a nago nalezy sie w lustrze
              ogladac a nie na nagraniu smile
              • scher Re: No i mam problem z 10-latkiem 21.09.08, 10:06
                wieczna-gosia napisała:

                > scher ale to nie chodzi o poczucie winy, bo czemu on ma sie czuc
                > winny? ze czlonka we wzwodzie sobie sfilmowal?

                Tak, uważam, że w przypadku dziesięciolatka to jest zachowanie cokolwiek wykraczające poza dopuszczalne granice przyzwoitości.
            • nchyb Re: No i mam problem z 10-latkiem 21.09.08, 01:42
              > To może czas na konsekwencje? Czasowa konfiskata telefonu?
              > Czasem dopiero kara rodzi poczucie winy.
              >
              Sher, zabranie telefonu nie sprawi, że chłopiec przestanie się
              onanizować. W końcu przed erą komórek onaniści też żyli, tyle, że o
              dowody w formie filmowanej było trudniej.

              A poczucie winy? Za co?
          • lola211 Re: No i mam problem z 10-latkiem 21.09.08, 08:53
            jego zachowanie, wg mnie znaczni
            > e
            > za wcześnie

            Widocznie dla niego osobiscie nie, skoro to robi.Juz po ptokach,
            odkrył sfere seksualna i raczej sie go nie zmusi, by o niej
            zapomnial.

            >i jego bezpieczeństwo.

            Po pierwsze- blokada kompa.Po drugie- telefon bez kamery i aparatu.

            Co do naiwnosci- mnie sie wydaje, ze za wiele oczekujesz od 10
            latka.W tym wieku dzieci takie sa i naprawde nie oceniaj go jako
            naiwnego- ma prawo taki byc.Dzieci trzeba uswiadamiac, jesli chodzi
            o zagrozenia, biorac poprawke na ich mozliwosc pojmowania grozy
            sytuacji.
            • guderianka Re: No i mam problem z 10-latkiem 21.09.08, 09:13
              To,że syn odkrywa swoją seksualność nie jest niczym złym
              Negatywne jest nagrywanie tego
              Wytłumacz mu, że zdarzyło się że ty oglądnełaś. I spytaj czy
              chciałby gdyby przez przypadek telefon przejrzał nauczyciel, kolega
              lub koleżanka. Wytłumacz,że pewne zachowania sfery seksualne są
              intymne i nie należy robić nic, co mogłoby je rozpowszechnić
              No i oczywiście zastanowiłabym sie nad zastosowanie blokady na kompa
              • verdana Re: No i mam problem z 10-latkiem 21.09.08, 09:51
                Onanizowanie się jest OK, nie ma w ogóle o co robić sprawy.
                Natomiast bardzo zaniepokoiłabym się nagrywaniem i nie kasowaniem -
                miałam w domu 10-latków, ale żaden nie byl tak naiwny, aby nie
                rozumieć, co byloby nie tak w tego typu zachowaniu i jakie to dla
                niego samego zagrożenie.
                Zaczęłabym się zastanawiać, co skopałam w wychowaniu,z e moj 10-
                latek jest tak oderwany od rzeczywistosci i chyba jednak rozumuje na
                poziomie znacznie mlodszego dziecka. Albo zastanowilasie, czy
                dziecko rzeczywiscie nie rozumie, co zrobilo (IMO mało
                prawdopodobne), czy ten filmik nie jest własnie przeznaczony do
                pokazania komuś i to jest bardzo groźne.
                Blokada na kompa jest naiwnoscią, bo co zobaczył to jego.
                • passkudka Re: No i mam problem z 10-latkiem 21.09.08, 10:05
                  verdana napisała:


                  > Zaczęłabym się zastanawiać, co skopałam w wychowaniu,z e moj 10-
                  > latek jest tak oderwany od rzeczywistosci i chyba jednak rozumuje na
                  > poziomie znacznie mlodszego dziecka.
                  Właśnie się zastanawiam, cały czas się zastanawiam. Moje drugie dziecko jest zupełnym przeciwieństwem, chociaz wychowywane tak samo, w dodatku młodsze, więc to może po części kwestia cech wrodzonych (zarówno u jednego jak i u drugiego).

                  Albo zastanowilasie, czy
                  > dziecko rzeczywiscie nie rozumie, co zrobilo (IMO mało
                  > prawdopodobne), czy ten filmik nie jest własnie przeznaczony do
                  > pokazania komuś i to jest bardzo groźne.

                  Wydaje mi się, że do pokazania samemu sobie, kiedy nie będzie miał możliwości dostępu do innych żródeł.

                  > Blokada na kompa jest naiwnoscią, bo co zobaczył to jego.
                  Przypuszczalnie tylko zobaczył to na domowym kompie, a nie gdzieś na zewnątrz. Jest jeszcze opcja, że jego koledzy z klasy mają pościągane jakieś filmiki na telefon i u nich to zobaczył, mój raczej nie nosi telefonu do szkoły, staram się tego pilnować, ale większość dzieci nosi.
                  Sprawdzałam wczoraj i na tym zabezpieczeniu kasperskiego, który mam ustawiony takie strony się blokują.
                  • verdana Re: No i mam problem z 10-latkiem 21.09.08, 10:11
                    Samego siebie moze obejrzec w lustrze - zreszta nie sadzę, aby 10-
                    latek, przed wiekiem dojrzewania musiał podniecac się filmami porno.
                    Obejrzeć z ciekawosci - rozumiem. Nastolatek - tez rozumiem.
                    Ja bym jednak nie była taka pewna, czy to nie głębszy problem i
                    filmik nie jest dla kogoś.
    • lukrecja34 Re: No i mam problem z 10-latkiem 21.09.08, 10:17
      mam syna prawie 11-letniego i parę tygodni temu przypadkiem odkryłam,że wchodzi
      na stronę z erotycznymi gierkami,bajkami i takimi tam-wszystko animowane ale
      dosadne.w pierwszej chwili mnie zamurowało i nie powiem-byłam zaskoczona,że to
      już..odbyliśmy spokojną rozmowę-syn początkowo się wypierał ale wobec niezbitych
      dowodów przyznał,że wszedł tam przypadkiem no i sobie popatrzył.ogólnie jest
      dość dobrze uświadomiony seksualnie-tzn. wie skąd się biorą dzieci,wie co to
      seks i w jakim celu się go uprawia,został mu wytłumaczony emocjonalny aspekt tej
      sfery życia.jednak ciekawość była silniejsza.powiedziałam mu,że szkoda,żeby
      wiedzę o tych sprawach czerpał z tak wulgarnych i niesmacznych bajek czy
      gierek.zapewniłam go ,że zawsze może z nami o wszystkim pogadać i o wszystko
      spytać i w miarę możliwości mu pomożemy.jaki będzie tego efekt-nie wiem.blokadę
      chyba i tak założymy,żeby licha nie kusić.
    • alabama8 Re: No i mam problem z 10-latkiem 22.09.08, 09:59
      Przeprowadzanie "umoralniających" pogadanek z dzieckiem na takie
      tematy to zupełnie pomylony pomysł. Sfera bardzo intymna, zwłaszcza
      dla dziecka. Sami pamiętacie o samobójstwach nastolatek po tym jak
      ktoś je zobaczył gołe albo nagrał na telefonie. Dla dorosłego to
      pryszcz i najwyżej przykra sytuacja - dla dziecka dramat.
      Nie dziwne że dziecko zachowuje się jakby nie wiedziało o co chodzi -
      najlepszą strategią jest udawanie głupiego. A najlepszą strategią
      dla rodzica jest dyskretna blokada stron erotycznych i nie mieszanie
      się wogóle w sprawę, nie ujawnianie że widział fimy na komórce.
      Dziecko ma mieć do ciebie zaufanie i wierzyć że ma jeszcze jakąś
      sferę prywatną.
      Jakie zagrożenie niesie ze sobą nagrywanie swoich "wyczynów"? Żadne.
      Z pewnością nie doprowadzi to do tego że wyrośnie ci "zboczone"
      dziecko.
      Przypomnijcie sobie swoje własne dojrzewanie, swoje własne odkrycia -
      i pomyślcie że rodzic mógł was podejrzeć i opierdzielić - uraz do
      końca życia. Nie dlatego że się niegrzecznie bawiłem ale dlatego że
      matka to zobaczyła.
Pełna wersja