Gość: gosia
IP: *.artcom.pl / *.artcom.pl
14.10.03, 19:51
Moja 3-letnia córeczka od urodzenia była niesamowitym śpiochem. Do tej pory
nie wiem, co to znaczy nie przespać nocy z powodu płaczącego maleństwa. Ale
teraz zaczynam się niepokoić - babcia przyprowadza malucha z przedszkola o
13.00 i około 14.00 kładzie do łóżeczka. Coraz częściej zdarza się, że Agusia
przesypia...... do samego rana - potrafi spać 14-16 godzin non stop.
Co to może oznaczać? Czy można aż tak reagować na pogodę? W lecie spała mniej.
Rok temu co prawda robiłam wszystkie badania, mówiłam lekarzowi o moim
śpioszku, ale uspokoiła mnie, że nic złego się nie dzieje.
Czy ktoś ma podobnego śpiocha?
Dziękuje z góry za odpowiedzi.