lawenda43
30.09.08, 22:33
Naprawdę ciężko czasami jest mi z tym naszym synem. Wiem, że
popełniłam mnóstwo błędów, ale naprawdę bardzo się staram. W wakacje
było wszystko w porządku, teraz poszedł do liceum i najpierw problem
z papierosami (nie pierwszy raz), a teraz znalazłam w szufladzie
biurka specyfik o nazwie meta anabolon. Syn trzy razy w tygodniu
chodzi na siłownię. Wcześniej często poruszaliśmy z nim problem
dopingu i wydawało się, że rozumie skutki uboczne. To nie jest też
tak, że przeszukuję jego rzeczy, po prostu intuicyjnie czułam, że
coś może być nie w porządku. Czy powiedzieć mu, że to znalazłam?
Znowu muszę przygotować się do rozmowy. Doradźcie, doświadczone mamy
nastolatków, jak zacząć.