Dodaj do ulubionych

mój 14 letni syn dzwonił na sex linię

06.10.08, 19:19
Dzielę się z Wami moim odkryciem. Mój syn zostawił w domu komórkę,
nigdy nie chowamy w domu telefonów, żeby w razie czego odebrać jak
ktoś dzwoni. I tak było dziś. Zadzwonił jego najlepszy kumpel, nie
zdążyłam odebrać i chciałam oddzwonić z informacją, że syn właśnie
do niego wyszedł. Jakież było moje zdziwienie jak zobaczyłam listę
połaczeń wychodzących! Jednym z kontaktów jest DZIWKA i numer
zaczynający się na 0700..... Zapytałam o to a on spokojnie
odpowiedział, że dzwonił z ciekawości, ale stara baba była i
strasznie jęczała więc się wyłaczył. Macie podobne doświadczenia?
Obserwuj wątek
      • 3xmama Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 06.10.08, 20:10
        A ja myslę, że warto mieć rękę na pulsie. Nie chodzi mi o totalną
        inwigilację i nadzór 24h/dobę, ale o taką zwykła rodzicielską
        troskę. To tak samo jak z kontrolą stron internetowych. Są chyba
        takie, na które nie pozwoliłabyś wchodzić swoim dzieciom.
    • mama_kotula Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 06.10.08, 20:16
      Ja też dzwoniłam, miałam około 15 lat - razem z koleżankami. Wtedy dopiero się
      te linie rozkręcały i były cholernie drogie - no ale dzwoniłyśmy ze
      stacjonarnego, bez billingu, praktycznie nie do wykrycia smile
      Zadzwoniłyśmy z czystej ciekawości, porechotałyśmy do łez i to by było na tyle.
      Tyle z moich doświadczeń w temacie wink
      • verdana Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 06.10.08, 20:34
        Staram się tak wychowac dzieci, by w wieku 14 lat bardziej
        kontrolowało się samo, niż polegac na inwigilacji. Mlody człowiek,
        ktory wie, ze jest kontrolowany, znajdzie sposob, by skorzystac ze
        stron z innego komputera. Mlody czlowiek, ktory wie, ze nie powinien
        wchodzić - wejdzie albo nie, ale bedzie miał wyrzuty sumienia.
        • 3xmama Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 06.10.08, 21:43
          Wychodze z założenia, że lepiej zapobiegać niz leczyćwink Verdana, Ty
          jak zwykle pouczasz. Zapytałam o doświadczenia innych, o podobne
          sytuacje. Dostałam burę, bo wzięłam do ręki nie swój telefon, a nie
          o to przeciez mi chodzi. Ciesz się, że masz tak "ułożone" dzieci,
          którym ufasz bezgranicznie. Moje nie są idealne i dlatego wolę
          wiedzieć, co sie szwęda po nastoletnich główkach.
          • verdana Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 06.10.08, 22:23
            Dokladnie o to chodzi.
            Niczemu nie zapobiegasz, sa inne możliwosci dzwonienia niż telefon z
            komórki kontrolowanej przez mamusię. Zwracam tez uwage, ze w takiej
            komorce moga znajdowac sie sms-y od dziewczyny, więc dziecko jedno
            już wie - przez wscibstwem matki trzeba się kryć. Czym mniej mama
            wie, tym lepiej.
            To jest lekarstwo?
            Wcale dzieciom nie ufam bezgranicznie, świetnie wiem, ze mnie
            okłamują, świetnie wiem, ze czasem cos przede mna ukrywają, wiem że
            nie są idealne i nie mają być. To nie jest takie wazne. Na tym
            polega dorastanie. Że matka powinna przestać wiedziec o dziecku
            wszystko.
            Wazne jest, ze one mnie ufają.
          • gosia_1973r Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 08.10.08, 07:50
            3xmama napisała:

            > Wychodze z założenia, że lepiej zapobiegać niz leczyćwink Verdana, Ty
            > jak zwykle pouczasz. Zapytałam o doświadczenia innych, o podobne
            > sytuacje. Dostałam burę, bo wzięłam do ręki nie swój telefon, a nie
            > o to przeciez mi chodzi. Ciesz się, że masz tak "ułożone" dzieci,
            > którym ufasz bezgranicznie. Moje nie są idealne i dlatego wolę
            > wiedzieć, co sie szwęda po nastoletnich główkach.


            I bardzo dobrze!!! Trzymaj rękę na pulsie mam syna 16 lat, ufam mu...dużo
            rozmawiamy na wszystkie tematy...nie ma tabu! Ale czasami w dużej mierze nie
            tylko od niego zależy czy zrobi coś głupiego...są koledzy, którzy w tym CHĘTNIE
            pomagają!!!
      • gosia_1973r Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 08.10.08, 07:57
        jaka.to.melodiaa napisał:

        > ale w czym problem. ja tez pamietam zadzwonilam kiedys w nastoletnim wieku. z c
        > iekawosci. zaspokoiłam ciekawosc i rozłączyłam sie po chwilce. wiecej nie czuła
        > m potrzeby. twoj syn z tego co piszesz tak samo. to o co sie rozchodzi?


        Nie wiesz w czym rzecz....bo jesteś kobietą!!! Przecież na Ciebie nie podziałają
        jęki jakiejś tam panienki...a chłopaka może tak wciągnąć, że nie będzie o niczym
        innym myśleć...to nie wszystkich dotyczy, ale zdarzają się przypadki takiego
        wciągnięcia bez opamiętania!!!
          • gosia_1973r Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 09.10.08, 08:22
            Czy ja napisałam że nadzoruję jego życie seksualne? Napisałam że o wszystkim
            rozmawiamy nie mamy tematów tabu...a jeżeli będzie chciał rozpocząć życie
            seksualne...jest uprzedzony o wszystkich za i przeciw...a przede wszystkim jak
            się zabezpieczać...i nie oczekuję że przyleci do mnie i będzie się
            meldował...ale jestem pewna że będę wiedziała!!! A mówiliśmy o wciąganiu się w
            sextelefony...lub w internecie. Napisałam że to potrafi wciągnąć młodego
            człowieka...że zaczyna żyć tylko oczekiwaniem na okazję kiedy będzie mógł
            zadzwonić! Mój syn też zadzwonił jakiś czas temu na sextelefon i nie musiałam
            przeszukiwać jego komórki bo sam mi o tym opowiadał...a robił to z
            kolegami...tylko że on był pewien, że siedzi tam jakaś wstrętna baba na którą
            nikt nie leci...i dlatego robi to co robi! Pośmialiśmy się i koniec tematu!
            Jestem dumna z więzi jaką mamy z synem.
        • jaka.to.melodiaa Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 08.10.08, 18:55
          ale dlaczego od razu zakładac ze tak sie ma stac, szukac prolemu jesli go nie ma? wymyslac co to sie mogloby wydarzyc skoro nic sie nie wydarza a chłopak dobitnie okazuje brak dalszego zainteresowania tym telefonem? moim zdaniem problem sam sie rozwiazal zanim w ogole zaczal istniec i nie rozumiem o co to zamieszanie?
          • gosia_1973r Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 09.10.08, 08:33
            jaka.to.melodiaa napisał:

            > ale dlaczego od razu zakładac ze tak sie ma stac, szukac prolemu jesli go nie m
            > a? wymyslac co to sie mogloby wydarzyc skoro nic sie nie wydarza a chłopak dobi
            > tnie okazuje brak dalszego zainteresowania tym telefonem? moim zdaniem problem
            > sam sie rozwiazal zanim w ogole zaczal istniec i nie rozumiem o co to zamieszan
            > ie?

            Oczywiście że nie trzeba od razu z góry zakładać, że się wciągnie...i na pewno
            matka która przeszukuje dziecku komórkę...i jeszcze do tego informuje go o tym
            popełnia OGROMNY błąd...mogła to rozegrać inaczej...
    • scher Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 07.10.08, 08:15
      3xmama napisała:

      > połaczeń wychodzących! Jednym z kontaktów jest DZIWKA i numer
      > zaczynający się na 0700.....

      Niech trzykrotną wartość tego połączenia zapłaci z własnego kieszonkowego.

      > Zapytałam o to a on spokojnie odpowiedział, że dzwonił z
      > ciekawości, ale stara baba była i strasznie jęczała

      Nie wyobrażam sobie, żeby w takiej sytuacji mój syn w ogóle się nie zawstydził, że został przyłapany. Czy nie nazbyt liberalnie wychowujesz dzieci?
    • alina66 Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 07.10.08, 08:18
      myślę, że kiedyś w tym wieku oglądało się potajemnie dziwne pisemka,
      bo sekslinii nie było, też z ciekawości, najczęściej raz albo i
      kilka razy, a teraz dzwoni się z ciekawości na sekslinię - raz albo
      kilka razy smile)
      Nie wiem,czy mój syn dzwonil, bo nie chwalił się, ale myślę, że
      dzwonił smile

      Co do kontroli to jestem tego samego zdania, co Verdana- kontrola
      cudzej komórki, maili itd. jest dla mnie nie do przyjęcia.

      Mam koleżankę, ktora złamała hasło swojego syna i czytała mu to, co
      napisał do kolegów i koleżanek na gg (między innymi do mojego syna).
      Uważam to za obrzydliwe.

      Ja wyznaczałam limit, ile zaplacę za komórkę, resztę musial płacić
      sam, nie kontrolowałam, i ani z komorek ani ze stacjonarnego nie
      miałam niespodzianek w postaci horrendalnych rachunkow za dziwne
      połączenia.
    • alabama8 Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 07.10.08, 08:54
      Więcej złego zrobisz dziecku przyznając że przeglądałaś jego SMSy
      lub inne treści pornograficzne na komórce (a nastolatki to mają w
      wielkich ilościach) niż może złego zrobić sama pornografia.
      Taki wiek. Ja bym się nie wtrącała. To delikatny obszar.
    • mamusia1999 Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 07.10.08, 10:41
      tak na prawde pies jest chyba pogrzebany w indywidualnym odczuciu co
      jest bardzo grozne a co miesci sie w granicach
      dzieciecych/mlodzienczych wybrykow. pamietam jak nie gonilam za moja
      3latka chociaz zmierzala (w marcu) do fontanny i musiala mokra jakos
      przezyc droge do domu - zdarzenie bylo jednorazowe. dla innego,
      moze "oskrzelowego" dziecka taki pomysl moglby byc duzo bardziej
      ryzykowny. ale juz np. gdyby ta fontanna byla glebsza (ta byla bez
      baseniku w ogole, tyko pulsujace zrodelko) to bym interweniowala.
      mysle, ze gdybysmy tu deliberowaly nad jednoznacznym sms do dealera
      narkotykow, lub prochami w kieszeni kurtki to temat prywatnosci
      dziecka bylby juz tylko drugoplanowy...
      • verdana Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 07.10.08, 12:25
        I o to chodzi.
        Takie rzeczy, jak kontrola komorki lub pamietnika można zastosowac w
        przypadkach grożących zdrowiu i zyciu - gdy podejrzewamy, ze nasze
        dziecko ćpa, pije nieumiarkowanie, handluje narkotykami czy ma mysli
        samobojcze.
        Wtedy nie pozostaje nic innego jak poswiecić mniejsze dobro -
        prywatność dziecka dla wiekszego.
        Ale jesli będziemy wscibscy, bedziemy dziecko kontrolowali
        nieustannie, czytali sms-y, maile, pamiętniki - to nauczymy dziecko,
        ze trzeba wszystko ukrywać . I nauczymy jak. Wtedy, w razie
        absolutnej koniecznosci niczego się nie dowiemy.
        To jak stosowac cale dziecinstwo antybiotyki na kazdy katar, a gry
        dojdzie do zapalenia płuc - nie będą już dzialaly.
        • to.ja.kas Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 08.10.08, 10:54
          Ale co w tym dziwnego? Ze 14 letni syn interesuje się seksem?
          Pewnie nie na jednej seks linii to zainteresowanie się skończyło.
          Co do matczynego wscibstwa mam pogląd dokładnie taki jak Verdana.
          Wolę by Młoda sama mi powiedziała to co jest dla moich uszu iz bym
          miała ją sledzić. A juz zaglądanie do jej komórki czy oddzwanianie z
          niej???? Pewnie już nigdy nie zostawiłaby telefonu bez opieki albo
          na wszytsko miałaby pozakładane hasła. Póki ona zachowuje sie tak,
          że nie budzi to zastyrzezen moich i szkoły, poki nie mam podejrzen,
          ze coś złego sie dzieje, poki nie mam palacej potrzeby nie szpieguję.
          W ramach nagrody i jako bonus za moje zaufanie (tak ja to traktuje)
          dostałam od Młodej adres photobloga jaki prowadzi, namiary na grono
          i inne takie "pamietniki" które teraz pisze sie w necie ...ale i tak
          wiem, ze ma sfere dla mnie niedostępną. Bo to normalne.
        • mamusia1999 Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 09.10.08, 11:35
          generalnie to sie zgadzam i tak zyjemy, sexlinia pewnie by mnie nie
          ruszyla. pewnie kiedys ostrzege moich Mlodych, ze np. darmowe strony
          porno w sieci groza zlapaniem "wirusow" typu dialer. ze takie
          rozmowy sa b. drogie stwierdza sami, bo u nas komorki tylko na pre
          paid.

          ale z calym tym zaufaniem, prywatnoscia bede miala problem. nasze
          rejonowe gimnazjum jest znane ze sceny narkotykowej. szanse ucieczki
          z rejonu sa niewielkie: wszyscy rodzice chcieliby uciec, wiec
          musieliby szkole zlikwidowac i rozbudowac okoliczne. Mloda jest
          uswiadamiana, rowniez co do trikow dealerow (np. rozdawanie
          darmowych cukierkow, potem jak sie mlodzik wciagnie trzeba juz
          placic). ale...mam pietra...bedzie miala "az" 10 lat ...niejeden
          fajny = stabilny, inteligentny, mily dzieciak w ta kupe wdepnal. i
          co? mam czekac az "bedzie widac", az sie zmieni, zszarzeje etc. bo
          wtedy mam uzasadnione podejrzenia i wolno mi sprawdzic tornister? az
          mnie ciarki przechodza...nie wiem czy nie zajrze bez pozwolenia crying
          • gosia_1973r Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 09.10.08, 19:24
            mamusia1999 napisała:

            > generalnie to sie zgadzam i tak zyjemy, sexlinia pewnie by mnie nie
            > ruszyla. pewnie kiedys ostrzege moich Mlodych, ze np. darmowe strony
            > porno w sieci groza zlapaniem "wirusow" typu dialer. ze takie
            > rozmowy sa b. drogie stwierdza sami, bo u nas komorki tylko na pre
            > paid.
            >
            > ale z calym tym zaufaniem, prywatnoscia bede miala problem. nasze
            > rejonowe gimnazjum jest znane ze sceny narkotykowej. szanse ucieczki
            > z rejonu sa niewielkie: wszyscy rodzice chcieliby uciec, wiec
            > musieliby szkole zlikwidowac i rozbudowac okoliczne. Mloda jest
            > uswiadamiana, rowniez co do trikow dealerow (np. rozdawanie
            > darmowych cukierkow, potem jak sie mlodzik wciagnie trzeba juz
            > placic). ale...mam pietra...bedzie miala "az" 10 lat ...niejeden
            > fajny = stabilny, inteligentny, mily dzieciak w ta kupe wdepnal. i
            > co? mam czekac az "bedzie widac", az sie zmieni, zszarzeje etc. bo
            > wtedy mam uzasadnione podejrzenia i wolno mi sprawdzic tornister? az
            > mnie ciarki przechodza...nie wiem czy nie zajrze bez pozwolenia crying


            Mam trzech synów 12, 13, 16 lat...i problem z przeszukiwaniem teczek czy
            komórki??? U mnie robi się to jawnie...mam ochotę to biorę i zaglądam, ale
            chłopaki moją komórkę też biorą przy mnie ściągają muzykę czy zaglądają do
            internetu...oczywiście smsów nie czytam bo nie mam takiej potrzeby....ale jak
            nagle któryś zacząłby chować telefon...to mi zapaliłaby się czerwona lampka
            ostrzegawcza!
    • nangaparbat3 Re: mój 14 letni syn dzwonił na sex linię 08.10.08, 22:52
      >>>Macie podobne doświadczenia?


      Mamy doswiadczenia adekwatne do czasow, w jakich mielismy 14 lat.
      Sekslinii nawet w powiesciach science-fiction nie było. W zwiazku z czym
      uzbieralysmy jakies grosze i uprosiłysmy starszą koleżanke, by kupiła nam w
      kiosku siermieżną broszurkę o zapobieganiu ciąży - zapamietalam tampony z waty
      nasaczane roztworem octu.
      Poza tym wiedzialam, gdzie tato trzyma przywozone z zagranicy świerszczyki -
      zagladalam od czasu do czasu. Niedawno okazalo się, ze mój młodszy brat tez tam
      zagladal - oczywiscie w tajemnicy przed rodzicami i przede mną.
      Jakie czasy - takie pornorozrywki, nie sądzę, zeby nam zaszkodziły.

      A tak serio - zeby cos powiedziec (oprócz tego, ze nie nalezy przegladac
      dzieciom komórek, bo to nie tylko nie jest żadne zapobieganie, ale na odwrot -
      pchanie do zlego) musialabym wiedziec, jak to działa, znaczy zatelefonowac i
      posłuchac. Hmmmm....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka