Dodaj do ulubionych

umysł ścisły, humanista, czy artysta?

12.10.08, 23:23
a jeśli żaden z w/w to co?

czy wasze starsze dzieci mają już swoje "specjalizacje"?,
bo moje niesad
Z przedmiotami ścisłymi kiepskosad wypracowań pisać nie znosisad rysować nie
potrafisad
czy powinnam się tym martwić,że nastolatek nie ma niczego w czym mógłby się
wykazać i czuć się jak przysłowiowa ryba w wodzie?
Jak myśleć o liceum profilowanym ?
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: umysł ścisły, humanista, czy artysta? 13.10.08, 08:16
      Ale COŚ na pewno mu wychodzi i lubi. To bardzo ważne - polapac się, co mu
      sprawia przyjemnośc, dopiero wtedy jest szansa na wybór jakiejś sensownej dla
      niego drogi.
      Mozna też pójsc do Poradni Pedagogiczno-Psychologicznej, oni maja odpowiednie
      testy i mogą cos doradzic.
      Liceum profilowane - ja bym odradzala. Robia normalny program licealny, ktory i
      tak jest potwornie przeładowany, a do tego przedmioty zawodowe. Bez sensu.
      Lepiej ogólniak, potem, jesli nie chce isc na studia, szkoła pomaturalna.
      Pamietaj, ze chlopcy rozwijaja sie poxniej niż dziewczynki, widywałam takich, co
      na poczatku ogolniaka do trzech zliczyc nie umieli, a potem okazywali sie bardzo
      zdolni i pracowici.
      • allija Re: umysł ścisły, humanista, czy artysta? 13.10.08, 10:14
        no niestety ale teraz w każdym liceum sa klasy profilowane, trzeba
        wybrac już na początku. Z reguły gimnazjalista w ostatniej klasie
        wie w jakim profilu chce sie uczyć, jakie przedmioty woli bardziej a
        jakie mniej. Jeśli nie wie to też nie ma aż tak dużego problemu,
        zawsze później moze spróbować się przenieść jeśli źle wybierze.
    • marina2 Re: umysł ścisły, humanista, czy artysta? 13.10.08, 11:14
      rysowania w ogólniaku się nie wymaga z wyjątkiem liceum plastycznego więc jeden
      problem masz z głowy
      ścisłe: nic a nic? chemia,matma ,fiza nic go nie rusza? komputer ?
      a jak biologia i geografia? czasem wiedza jest tragicznie podana.nie ogląda
      discovery?żadnych programów popularno - naukowych?
      historia też nie? na pewno?
      a co czyta? jak spędza wolny czas?
      a jak języki?
      w moim mieście w ogólniakach zdarzają się klasy z 4 letnim trybem nauczania.są
      to klasy z rozszerzonym hiszpańskim i francuskim.oprócz języka na błysk dzieci
      poznają kulturę i historię państw hiszp i franc językowych.są też klasy z
      rozszerzonym niem i ang.jest klasa wok-wiedza o kulturze.jest i dziennikarska i
      prawna.są klasy mat-info.
      zatem może pomyśl co go interesuje i niech nauka określonych przedmiotów będzie
      podporządkowana celowi.
      z własnego doświadczenia: moje dziecko w gimnazjum było ogólnie dobre.uczyło się
      paru języków,lubiło historię i zna ją świetnie.ale lubiło tez fizykę,chemię
      biologię.geografia tak po drodze "bo trzeba wiedzieć co i jak".na polskim nie
      lubiła pisać wypracowań,ale dyskutować z nauczycielem zażarcie i
      owszem.wypracowania zresztą w szkołach są "na wymarciu" .system idzie w stronę
      testów.najpierw chciała iść na profil prawny,ale stwierdziła ,że bardziej kręcą
      ją wszelakiej maści doświadczenia.do finalnej decyzji dołożył się znajomy
      lekarz.człowiek niezwykle wesoły dość fabularnie opowiadający o swojej pracy.jak
      zobaczyła na czym polega jego praca -wycinał jej znamię jest chirurgiem-stało
      się.pytała go o różne rzeczy dogłębnie i w końcu wybrała biol-chem-fiz.te trzy
      przedmioty są rozszerzone i widzę ,że czuje się w tym profilu jak ryba w
      wodzie.czyta ,liczy zadania,bardzo ją to wciągnęło.ogromna w tym zasługa
      nauczycieli.trafiła świetnie.
      • agatka_s Re: umysł ścisły, humanista, czy artysta? 13.10.08, 11:51
        Z tego co sie zorientowalam (przynajmniej w Warszawie) taki dawny
        dychotomiczny (a w zasadzie trychotomiczny, bo jeszcze biol-chem)
        podzial na sztywne profile mat-fiz, hum, biol-chem juz nie istnieje.

        Mozna znalezc klasy z naciskien na matematyke i geografie (SGH), z
        polaczeniem matematyka i historia, klasy jezykowe, klasy hist WOS i
        jeszcze kilka innych ciekawych kombinacji. Mysle ze wybor jest
        spory (w kazdym razie w liceach warszawskich).

        KLasy w liceum powinny byc chyba wybierane pod katem przyszlych
        studiow, no bo wiadomo ze jak ktos bedzie zdawal na politechnike to
        matura musi byc na poziomie rozszerzonym z matmy i fizyki, a jak na
        filologie to inny zestaw itp. A chyba te rozszerzone poziomy
        pokrywaja sie z profilami klas.

        Moj syn jest w pierwszej klasie gimnazjum i poki co kompletnie nie
        ma sprecyzowanych zainteresowan przedmiotowych. Tak obija sie od
        humanistycznych historii i WOS, po scisla matematyke, fizyke i
        chemie. Chemia to najnowsza fascynacja.

        Zaintersowania tez mu sie zmieniaja, byla kiedys historia, teraz to
        przerodzilo sie w WOS i olbrzymie zainteresowania gospodarka i
        finansami. Chyba na tle tego kryzysu, dziecko mi rano wstaje i
        mowi "no jak dzisiaj sie Azja otworzyla". Ale tak samo go intersuje
        kto dostal pokojowa nagrode Nobla i dlaczego nie Chinczyk ? No i
        wciaz mi kaze opowiadac "a jak to za mamy czasow bylo z tym czy
        tamtym".

        Nic za cholere mi sie poki co z jego "fascynacji" nie uklada w zadna
        calosc. Jedno co wiadomo nie bedzie lekarzem ani innym fachmanem od
        biologii, przyrody czy innych zyjatek. To na 100%. A reszta ? no
        mam nadzieje ze jakos do konca gimnazjum jednak mu sie cos tam
        sprecyzuje w lepetynie. Czego i Wam zycze....


        • allija Re: umysł ścisły, humanista, czy artysta? 13.10.08, 13:25
          No nie wiem czy dycho- czy trycho- ale podział jak najbardziej
          istnieje. Moi synowie sa właśnie w trakcie i tuz po liceum, w
          warszawskich liceach sa klasy profilowane. Nie tylko sa klasy
          profilowane ale nawet same licea wybiera sie pod katem przyszłych
          studiów, widocznie taki np. bio-chem w jednym liceum to nie to samo
          co w innym. I to chyba jest jasne, że klasy profilowane maja
          rozszerzoną wiedzę z kierunków danego profilu, bo niby czym miałyby
          sie różnic od innych klas?
          Ale masz jeszcze trzy lata żeby temat zgłębic, póki co lepiej zostać
          przy gimnazjum.
          • agatka_s Re: umysł ścisły, humanista, czy artysta? 13.10.08, 14:00
            No toz ja mowie ze klasy w liceum sie wybiera pod katem studiow.

            Tylko nie ma takiego samego podzialu jak kiedys byl, sa bardzo rozne
            kombinacje. Wejdz na strone ktora podaje progi punktowe jakie
            trzeba bylo miec aby sie dostac do danej klasy (bo nawet do tego
            samego liceum sa do roznych klas diametralnie rozne progi punktowe)-
            wtedy najlepiej widac jak rozne sa klasy, nie tylko klasycznie mat-
            fiz, hum i biol-chem.
      • verdana Re: umysł ścisły, humanista, czy artysta? 13.10.08, 18:41
        A czy nastolatek wybrał juz fundusz emerytalny?
        Na pewne rzeczy przychodzi czas - nie musi się miec sprecyzowanych
        zainteresowań na poziomie gimnazjum. Co wiecej - jest ogromna ilość
        dziedzin, które sa interesujace, a w ogole w szkole ich nie ma.
        Wystarczy wspomniec psychologie, socjologie, filozofię, stosunki
        miedzynarodowe czy ekonomię (tylko nie mowcie o idiotycznej
        przedsiebiorczosci...).
        A więc cala masa ludzi, ktorzy potencjalnie moga być czyms
        zainteresowani nic dla siebie w szkole nie znajdą.
    • alabama8 Re: umysł ścisły, humanista, czy artysta? 14.10.08, 08:51
      Ja w podstawówce i liceum miałam zainteresowania nie związane
      absolutnie z jakąkolwiek późniejszą karierą. To samo na studiach -
      brak jakiejkolwiek wizji co do swojej przyszłości zawodowej, więc
      wybrałam studia "jakiekolwiek". A potem z głupia frant dostałam
      robotę w firmie działającej na rynku finansowym i od 10 lat wykonuję
      dość niszowy zawód o którego istnieniu nawet nie zdawałam sobie
      sprawy w młodości.
      Tak się życie plecie. Ważne żeby twój "kolo-manolo" był szcześliwy,
      a swoją drogę sam znajdzie.
    • alanta1 Re: umysł ścisły, humanista, czy artysta? 14.10.08, 09:51
      Obserwując córkę widziałam już w 2 klasie, ze ma predyspozycje do przedmiotów
      ścisłych. Zawsze lubiła matematykę, nauka przychodziła jej łatwo, w
      przeciwieństwie do przedmiotów wymagających "kucia".
      Ze mną było identycznie i poszłam w tym kierunku, przypuszczam, że z Młodą
      będzie podobnie. Pewnie nie bez znaczenia jest to, że rozwijam w dziecku te
      predyspozycje pokazujac różne sposoby podejścia do problemu.

      W przypadku braku wyraźnych zainteresowań próbowałabym ustalić z dzieckiem który
      przedmiot najbardziej lubi, albo sugerowałabym profil ogólny, o ile taki
      istnieje jeszcze smile
    • a.nancy Re: umysł ścisły, humanista, czy artysta? 14.10.08, 10:17
      > czy wasze starsze dzieci mają już swoje "specjalizacje"?,
      > bo moje niesad

      ja nie mam do dzis i zyje wink
      z matmy bylam niezla, wypracowania pisalam najlepsze w klasie, w dziecinstwie
      wrozono mi kariere artystki (duzo rysowalam), ale sie zniechecilam (chyba mnie
      te oczekiwania i ambicje wypalily) i dzis uwazam sie za artystyczne beztalencie
      (ale to raczej kwestia kompleksow).
      a tak naprawde, to jestem przecietna we wszystkim, i bardzo sobie chwale ten
      stan, bo dzieki temu moge, jesli trzeba, zmobilizowac sie i nauczyc...
      czegokolwiek. cecha bardzo przydatna w zyciu zawodowym, bo juz nie raz musialam
      wykonywac dziwne prace i nikt by nie przyjal tlumaczenia typu "ja tego nie
      zrobie, bo tu trzeba liczyc a ja jestem humanistka" wink)))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka