kasjakub
14.10.08, 09:29
nigdy nie było z tym do końca dobrze ale odkąd poszła do szkoły fatalnie. Po
przyjsciu ze szkoły w majtkach jest wszystko, próbuję z nia rozmawiać ale
zamyka sie w sobie. Twierdzi, że nie zdąża do ubikacji - nauczycielka nie
pozwala wychodzic na lekcjach. Podejrzewam, że może to byc prawda wczasie
przerw nie idzie bo rozmawia z przyjaciółkom a potem jest za późno. Pomocy co
zrobić nie chcę żeby klasa się od nie odwróciła. A może to problem innej
natury,