Dyskoteki w klubach - od kiedy?

21.10.08, 11:38
Na fali dyskotek organizowanych w szkole wypłynęła kwestia "a kiedy
puściłabyś mnie na dyskotekę do klubu". Młoda ma nieco ponad 14 lat,
spokojnie odrzekłam, że kluby studenckie, jak sama nazwa wskazuje są
dla studentów. No ale jak ona ostatnio jechała w piątek przed
wieczorem autobusem "to jechały takie dwie lafiryndy na dyskotekę do
klubu na sąsiednim osiedlu". Tu odpowiedź mogła być tylko jedna: jak
uznasz że już jesteś lafiryndą, to będziesz pewnie chodziła na takie
dyskoteki.

Ale serio - pominąwszy oczywiste dla mnie na dziś kwestie, że na
dyskotekę idzie się z większą grupą znajomych, że nie pije się
niczego zafundowanego ani nie zostawia niedopitego na później - w
jakim wieku puścilibyście córkę na dyskotekę nie w szkole?
    • a.nancy Re: Dyskoteki w klubach - od kiedy? 21.10.08, 11:51
      zalezy od "reputacji" klubu wink
      ale raczej nie wczesniej niz 16
    • inus_123 Re: Dyskoteki w klubach - od kiedy? 21.10.08, 14:03
      Ja na swoją pierwszą dyskotekę "pozaszkolną" poszłam po maturze.
      Uważam, że była to słuszna decyzja moich Rodziców i tę samą zasadę
      zamierzam zastosować wobec mojej córki.
      • kkokos Re: Dyskoteki w klubach - od kiedy? 21.10.08, 14:27
        w ósmej klasie - czyli obecnej drugiej gimnazjum - urwałam się
        matce, która nie chciała mnie puścić na dyskotekę w jakimś domu
        kultury (klubów takich jak dziś, nie było). moja matka była uparta,
        ale ja jeszcze bardziej, bo przecież moje koleżanki z klasy chodziły
        i było fajnie.
        otóż nie było fajnie. choć nic strasznego się nie stało. pojechałam,
        porozglądałam się, spędziłam tam chyba z godzinę i wróciłam do domu,
        choć koleżanki zostały. nieciekawe towarzystwo, wysztafirowane
        lafiryndy, chłopcy jacyś szemrani i w ogóle mi się nie podobało.
        nie wiem, czy moja mama wiedziała o tej wyprawie czy nie, czy
        zdziwiła się, że po strasznej walce o tę dyskotekę nagle przestałam
        o niej mówić - w każdym razie na dyskoteki zaczęłam chodzić dopiero
        po maturze. wcale mnie po tamtym nie ciągnęło.
        ale gdybym się nie urwała i na własne oczy nie przekonała, że tam
        chodzić nie ma po co, byłabym najnieszczęśliwszą 15-latką pod
        słońcem, a wyniszczająca walką z mamą o tę dyskotekę trwałaby pewnie
        jeszcze dłuuuuugo...
        • jagawi Re: Dyskoteki w klubach - od kiedy? 21.10.08, 16:13
          kkokos napisała:

          > w ósmej klasie - czyli obecnej drugiej gimnazjum - urwałam się
          > matce, która nie chciała mnie puścić na dyskotekę

          Mój 15-latek też się kiedyś urwał (przy okazji noclegu u kolegi), objechał parę
          klubów w W-wie i też mu się odechciało, zwłaszcza, że był świadkiem jakiejś
          bójki. To chyba nie jest zły układ - nie pozwalać, ale liczyć się z tym, że
          młode się urwie, bo będzie chciało się przekonać na własnej skórze. Myślę, że
          jak dziecko ma w miarę dobrze poukładane w głowie, to zaspokoiwszy ciekawość
          samo straci ochotę na nocne szaleństwa.
          • inguszetia_2006 Re: Dyskoteki w klubach - od kiedy? 21.10.08, 19:17
            Witam,
            Nie zgadzam się z tym, że "jak dziecko ma dobrze poukładane w głowie, to
            zaspokoiwszy ciekawość samo straci ochotę na nocne szaleństwa".
            To nie ma nic wspólnego z poukładaniem, czy też brakiem poukładania.
            Życie nocne ma wiele urokuwinkGdy byłam nastolatką, powiedzmy 17-latką, to
            biegałam po wszystkich imprezach w mieście i się lansowałamwinkUwielbiałam
            tańczyć, pić piwo i wracać do domu o słusznej porze, czyli nie wcześniej niż
            przed 12winkDo tej pory lubię tańczyć, wypić drinka, wyjść "w miasto". Nie
            wyobrażam sobie życia bez odrobiny nocnego szaleństwa. Myślę więc, że to kwestia
            temperamentu dziecka, jego poczucia dorosłości, chęci błyszczenia w
            towarzystwie. Jedni to mają, drudzy wolą ciepłe kapcie.
            A skoro coraz młodsi chodzą na dyskoteki, to znaczy, że to jest moda. A z nią
            trudno się walczy.
            Suma sumarum, uważam jednak, że 15-latka na dyskotece to zły pomysł. No chyba,
            że idzie w większym gronie i jest to dyskoteka w szkole.
            Na dyskoteki szkolne chodziłam już w 7 klasie i kończyły się o godzinie 9. A
            potem rodzice nas odprowadzali do domuwink
            Pzdr.
            Inguszetia
    • przeciwcialo Re: Dyskoteki w klubach - od kiedy? 21.10.08, 14:38
      jak dla mnie wiek ku takim wyjsciom to powyzej 16 lat.
    • kol.3 Re: Dyskoteki w klubach - od kiedy? 22.10.08, 18:47
      Moja koleżanka pozwalała córce chodzić na dyskoteki w mieście pow.
      16 lat. Dziewczyna jeździła na dyskoteki z zaprzyjaźnionym
      chłopakiem, przed północą matka po nią przyjeżdżała autem z
      rotweilerem.
      • verdana Re: Dyskoteki w klubach - od kiedy? 22.10.08, 18:52
        Nie wiem jak to wyglada wszedzie, ale moja 22 latke wpuszczaja na
        dyskoteki w klubie dopiero po okazaniu dowodu. Większość klubów,
        gdzie jest alkohol, nie wpuszcza nieletnich.
        Dobre kluby sprawdzaja dowody - czternastolatka może dostać się wiec
        tylko do klubu o wątpliwej reputacji. Nie pusciłabym.
      • myelegans Re: Dyskoteki w klubach - od kiedy? 22.10.08, 18:52
        ja zaczelam dopiero na studiach w klubach studenckich.
        Tu gdzie mieszkam legalny wiek na nocne kluby, spozywanie i
        zakupowanie alkoholi to... 21.
        • bi_scotti Re: Dyskoteki w klubach - od kiedy? 22.10.08, 19:41
          U nas sa tzw. "all age" dyskoteki i to jest podobno totalny kanal,
          bo przyhcodza tam podtatusiali lowelasi, ktorzy probuja podrywac
          nieletnie panieny. Wiem to wylacznie z opisu moich dzieci, z ktorych
          tylko jedno raz na taki "ubaw" chcialo byc zawiezione i bardzo
          szybko dzwonilo do domu zeby je stamtad odebrac. Wszystkie inne
          miejsca do tanca podaja alkohol wiec z zalozenia mlodziez
          jest "carded" czyli ma sprawdzane ID. Oczywiscie, wielu 17 czy 18-
          latkow (u nas wolno pic od 19 roku zycia) a i niektorzy 16-latkowie
          znajduja sposoby na zdobycie falszywych dowodow tozsamosci ale wtedy
          i tak musza starym klamac dokad ida, bo przeciez rodzice wiedza, ze
          nieletni nie ma czego szukac w nocnym klubie - bramkarz nie wpusci.
          Jesli wiec pytanie jest o zgode rodzicow to ta moze miec miejsce
          dopiero jak nastolatek ma 19 lat, moze miec podany alkohol i
          legalnie wejsc do klubu.
Pełna wersja