nisar
21.10.08, 11:38
Na fali dyskotek organizowanych w szkole wypłynęła kwestia "a kiedy
puściłabyś mnie na dyskotekę do klubu". Młoda ma nieco ponad 14 lat,
spokojnie odrzekłam, że kluby studenckie, jak sama nazwa wskazuje są
dla studentów. No ale jak ona ostatnio jechała w piątek przed
wieczorem autobusem "to jechały takie dwie lafiryndy na dyskotekę do
klubu na sąsiednim osiedlu". Tu odpowiedź mogła być tylko jedna: jak
uznasz że już jesteś lafiryndą, to będziesz pewnie chodziła na takie
dyskoteki.
Ale serio - pominąwszy oczywiste dla mnie na dziś kwestie, że na
dyskotekę idzie się z większą grupą znajomych, że nie pije się
niczego zafundowanego ani nie zostawia niedopitego na później - w
jakim wieku puścilibyście córkę na dyskotekę nie w szkole?