Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 klasa

28.10.08, 19:36
Dyktando napisane przez drugoklasistę. Przepisuję oryginał:
"Babcia Jacka (ma) pięćdziesiątdziewięć lat, adziadek sześćdziesiątpięć lat.
Mieszkają wśród wysokich gór.
ICh dom wyrórznia żródło, w którum jest zdrowa woda."
Wyraz w nawiasie został pominięty przez ucznia. Na jaki stopień wg was napisane jest dyktando? Nie mam porównania z innymi dziećmi i nauczycielami. Błędy są oczywiste, z tym że nie wiem jak piszą inni w tym wieku, sama siebie nie pamiętam już. Nie mam punktu odniesienia i nie potrafię się zdystansować do byków.
    • jakw Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 28.10.08, 19:50
      Nie wiem na jaki stopień. Pod względem ó/rz/ą/ę itp jest całkiem
      nieźle. Gorzej jest pod względem pisania razem/osobno liczebników
      (pewnie to ćwiczyli ostatnio i dlatego na dyktandzie),no i ten
      adziadek też tak sobie. Ale to chyba łatwiej "przećwiczyć" niż
      pisanie pięćdziesiąt zamiast "piendziesiont".
    • azile.oli Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 28.10.08, 20:01
      Obiektywnie oceniając, za takie dyktando można otrzymać dwójkę,czyli
      ocenę dopuszczającą. Błędna pisownia liczebników jest traktowana
      jako błąd ortograficzny.Ponieważ to drugoklasista, pomijam błędy
      typu:brak wyrazu,napisanie ''adziadek'' razem,zamiana y na u w
      wyrazie ''którum''. Na pocieszenie dodam,że to całkiem przyzwoicie
      napisane dyktando,biorąc pod uwagę jego trudność.Ale zastosowałam
      obiektywne kryteria oceny. Subiektywnie -dostateczny, bo dyktando
      dość trudne.
      • verdana Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 28.10.08, 20:19
        Biorąc pod uwage, ze to druga klasa, jedynke nalezy wystawic
        nauczycielowi.
        Błędy, popelniane przy pisaniu dziecko zapamietuje - nie tylko
        patrzac na tekst, ale "wdrukowując" sobie ruch reki. Czym
        trudniejsze dyktando i wiecej błędów, tym wieksze
        prawdopodobieństwo, ze dziecko NIE nauczy się poprawnie pisać.
        Jestem przekonana, ze dziecko dostało jedynke - w mojej szkole za
        jeden błąd odejmowano jeden stopień. Bzdura do kwadratu.
        • gabbie Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 30.10.08, 20:34
          Verdana, dzięki za ten komentarz, ja walcze z nauczycielką mojego
          dziecka i teraz mam sensowny argument

          tez uważam, że za wysoka poprzeczka tak wcześnie przynosi więcej
          szkody niż pożytku, nie potrafiłam jednak tego sensownie
          argumentować
          • aduerin Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 31.05.09, 00:28
            > Verdana, dzięki za ten komentarz, ja walcze z nauczycielką mojego
            > dziecka i teraz mam sensowny argument

            jaki sensowny argument? pojdziesz do pani i powiesz, ze pare osob w
            internecie ci napisalo, ze pani jest be i za surowa?
            To dyktando nie jest trudne. Dzieci w drugiej klasie maja do
            napisania o wiele trudniejsze slowa, co wynika nie z wymyslu pani
            ale z podrecznikow.
    • dorotakatarzyna Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 28.10.08, 20:27
      Jeśli to druga klasa, to raczej nie ma ocen - u nas były literki. Dostałby
      pewnie C. Ha, moja piątoklasistka i szóstoklasista zrobiliby dwa razy więcej
      błędów....
    • bi_scotti Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 28.10.08, 20:46
      A tak logicznie to jak "zrodlo moze wyrozniac dom"? Czy ktos to moze
      narysowac? wink Coz za bezsensowne sformulowanie - dla pani pala za
      styl!
      Wedlug mnie w tym dyktandzie jest 8 naprawde trudnych slow (2
      liczebniki, wsrod, gor, ich, wyroznia, zrodlo, ktory) - dziecko
      napisalo 4 kompletnie prawidlowo, w jednym (ich) kapitalizacje "c"
      mozna potraktowac jako przypadek a nie blad ortograficzny tak wiec
      dyktando jest w co najmniej 60% poprawne. Jezeli za 100% jest 6 a za
      50% 2, to ja bym pewnie dala 3+ albo nawet 4 biorac pod uwage ogolna
      trudnosc dyktanda. Wazne tez jest jak napisaly te same slowa inne
      dzieci w klasie, ile procentowo zrobilo te same bledy. Nie wiem, czy
      w polskich szkolach stosuje sie tzw. belle curve - ocena
      indywidualna jest uzalezniona czesciowo od wynikow calej grupy.
      Jezeli bowiem wiekszosc klasy miala problem z wyrazem "ktory" albo
      napisala liczebki niepoprawnie to znaczy, ze za malo czasu zostalo
      poswiecone na cwiczenie tych slow przed dyktandem. Trudno karac
      wiekszosc dzieci (uczniow, studentow) za niewystarczajacy czas dany
      na nauke!
    • kagrami Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 29.10.08, 13:48
      Moje dziecko jest mistrzem dyktand w swojej klasie (kl.II). Ale sądzę że nie wie
      jak się pisze "sześćdziesiąt". Dziś zrobię mu to dyktando na próbę.

      I faktycznie: jak źródło może wyróżniać dom?? Może to jakieś niefortunne
      tłumaczenie? wink
      • kagrami Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 30.10.08, 10:58
        No... Mój napisał gorzej.
        Ale oni jeszcze nie mają takich dyktand w II klasie. U was chyba jest wyższy
        poziom, powinnas się cieszyć.
        Napisał dobrze "sześćdziesiąt" ale za to -> "piendziesiąt".
    • przeciwcialo Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 29.10.08, 14:04
      takie minus cztery.
      • alex05012000 Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 29.10.08, 14:17
        córka jest w 2 klasie, pani podyktowała tekst do napisania ze słuchu
        na stronę i kawałek dziecięcego pisma kartki zeszytowej.... córka
        zrobiła 4 błędy (różne, pomylona litera, ortografia itd...),
        dostała "3" i stempelek "popracuj a będzie lepiej", uważam że dość
        surowo... ja wyraziłam swoje zadowolenie: tylko 4 błędy!
    • kadwa3 Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 29.10.08, 14:21
      naliczylam 7 bledow-moj syn za tyle ostatnio dostal 2+,tez jest w
      drugiej klasie.laczenie slow ktore powinny byc oddzielnie u mojego
      syna traktowane jest jako blad ort.
    • aniask_mama Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 29.10.08, 14:38
      Wg pań z poradni ped-psych dyktando do klasy III robi się tak, że:

      dziecko dostaje do przeczytania pierwszą linijkę, analizuje się z
      nim problematyczne wyrazy i zamyka tekst, dziecko pisze

      tak podobno powinno to wyglądać, gdyż dzieci w tym wieku dopiero
      specjalizują się w zapamiętywaniu zasad ortograficznych.


      U nas w szkole pani daje tekst, dzieci sobie go mogą ćwiczyć w domu,
      ale na lekcji już tylko piszą ze słuchu, tekstu nie mają.

      Metoda mi się podoba, bo... wymaga od dziecka znajomości tekstu, z
      którym mógł się zapoznać... Co więcej: po takim jednym dyktandzie
      młody się nie myli w pisanych już wyrazachwink.

      Twój syna - moim zdaniem - wcale nie zrobił wielu błedów, skąd
      biedak ma wiedzieć, że 55 to dwa wyrazy, wymiawia się jako jedenwink
      • aniask_mama Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 29.10.08, 14:39
        Syn miało być oczywiście, nie synawink
    • mamusia1999 Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 29.10.08, 15:50
      jeszcze zalezy w jakim trybie pisali to dyktando. u nas w 3kl. czyli
      polskiej 2 byly dyktanda "blizniacze" - mieli w domu cwiczyc jakis
      tekst, potem dyktowany byl inny z tymi samymi slowami kluczowymi. za
      kazdy blad bylo pol oceny w dol. w 2kl. czyli polskiej 1 cwiczyli
      tekst dyktanda, potem dyktowany byl ten sam - 8 bledow bylo na
      polska 1. teraz (4kl. czyli polska 3) robia przez klika dni duzo
      cwiczen ortograficznych (wypelnianie luk, analiza trudnosci, wyrazy
      spokrewnione etc)na jakis temat "ramke" (byla jesien), potem pisza
      malutkie dyktando probne, na nastepny dzien duze dyktando. za kazdy
      blad 1/4 oceny w dol.
      u nas tego nie bylo i nie ma, ale znam z innych szkol - i bardzo
      zazdroszcze - informacje dla rodzicow w postaci "profilu" klasy.
      dopoki nie ma ocen podaja ile dzieci napisalo bezblednie, ile mialo
      1 blad itd. potem podaja ile napisalo bardzo dobrze itd.
      • kosjanka Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 29.10.08, 17:26
        Właśnie, błędów jest sporo, fakt. Ćwiczyli faktycznie liczebniki wcześniej, ale tylko pojedyncze, np pięćdziesiąt, ale już pięćdziesiąt pięć nie. Wiem że dyktando wygląda tak ,że dzieci piszą na tablicy trudne wyrazy, oczywiście poprawnie. Potem tablica jest zasłaniana i pani dyktuje tekst z tymi wyrazami. Ciekawa byłam waszych opinii, bo nie wiem jak piszą inne dzieci i tu faktycznie przydałaby się informacja o jakiej pisze mamusia 1999. Syn w ogóle ma problemy z pisaniem i czytaniem, codziennie sporo pracy domowej obowiązkowej, ćwiczy jeszcze dodatkowo i wykonuje potężną pracę. Między innymi pisze dyktanda z komentarzem, czyli czyta zdanie, omawia pisownię, następnie zasłaniamy i pisze z pamięci, potem poszukuje ewentualnych błędów. Przynosi to spore efekty, bo gdybyście przeczytały jego pisaninę sprzed miesiąca to można by się za głowę złapać. Co do oceny to dostał pałę (ocena opisowa jest owszem i jest to jedno słowo: wspaniale, bardzo dobrze, dobrze niezbyt dobrze, słabo), to dyktando było ocenione na "słabo" czyli jednoznacznie. Verdana zgadła. Syn pisze o niebo lepiej, a mimo to ocena najgorsza. Ja rozumiem, są błędy, on motywacji w ocenie nie ma żadnej, dlatego nawet nie komentuję tych stopni. Chwalę za postępy, zaciskam zęby i przejmuje obowiązki nauczyciela, chociaż nim nie jestem. Pociecha, u Was dostałby chyba ze 3smile Nie jesteście bardzo srogiesmile
        • verdana Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 29.10.08, 18:40
          Verdana nie zgadła. Verdana wie, bo trzy razy przez to przechodzila
          i trzy razy klęła na czym świat stoi.
          A potem się dziwimy "dysortografii". Nie ma się czemu dziwić, skoro
          małe dzieci uczy się w szkole nie ortografii, ale tego, ze nie
          umieja ortografii. Pare takich dyktand zrobi dysortografika z
          kazdego. Moja psycholog i reedukator twierdzila, zeczęść dzieci
          pisze fatalnie wlasnie dlatego, ze nauczono je, ze ortografia jest
          nie do nauczenia....
          • jola_ep Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 29.10.08, 21:11
            Od pewnego czasu mam ochotę spytać, bo mam wrażenie, że trafiłam na fachowca smile
            Czy można być "trochę" dysgrafikiem? Czy jest to stan: nie ma, jest?

            > zeczęść dzieci
            > pisze fatalnie wlasnie dlatego, ze nauczono je, ze ortografia jest
            > nie do nauczenia....

            Obserwuję, jak są uczone dzieci, w dodatku sama słyszałam, jak w radiu pewna mama była oburzona, że w pierwszych klasach jej dzieci nauczyciele z lenistwa robią mało dyktand uncertain

            A moja córa miała to niesamowite szczęście, że jej nauczycielka klas początkowych nie popełniła podstawowych (według mnie) błędów: nie kazała jej uczyć się płynnie czytać czytanek, nie stawiała pod tablicą, aby czytała, nie robiła dyktand. Pisali, ćwiczyli, czytali... Moja córa miała drobne problemy zahaczające o dysgrafię. Bardzo długo uczyła się czytać (bez metody sylabowej byłoby ciężko). Mowy nie było, aby tak ładnie napisać omawiane tu dyktando. Mimo to na koniec roku miała wyróżnienie. Czytać się w końcu nauczyła. Jest już w gimnazjum i robi coraz mniej błędów (w V klasie w pewnym wypracowaniu pani przestała opisywać błędy gdzieś w trzeciej linijce, tylko podkreślała, a na koniec postawiła 4+ za wyobraźnię i styl smile ) Bardzo lubi czytać i chyba jej to pomaga.

            Syn mojej znajomej był w innej szkole: czytanie na głos w klasie (stres, też nie mógł się długo nauczyć czytać, miał problemy z głoskowaniem). Więc musiał ćwiczyć w domu...stres...
            robili w klasie masę dyktand, więc w domu też trzeba było...

            W rezultacie chłopak jest zniechęcony do czytania. Ciche idzie mu dobrze (rozumie polecenia), ale głośne jest poniżej norm. Miał już badania w poradni i najgorzej jest z tym czytaniem.

            Gdyby moja córa miała inną nauczycielkę... Kto wie. Odnoszę wrażenie, że dzięki niej uniknęliśmy masę problemów smile

            Mój drugi syn jest inny. Dobrze czytał w zerówce, błędy robi w znośnej ilości. Jemu pewnie głośne czytanie i dyktanda by nie zaszkodziły. Tak jak większości dzieci.

            Pozdrawiam
            • verdana Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 29.10.08, 21:44
              Mozna być "trochę" dysortografikiem. Moja corka jest. I widzę
              zasadniczą róznice - ona robi błędy czasami,nie uzywa w ogole
              przecinkow - nie jest w stanie uslyszec, gdzie przecinek powinien
              być ani nawet zastosowac znanych prawideł. Ale tekst jest w miare
              normalny.
              Moi faceci nie piszą niemal w ogóle. Masakra.
              Ale... no własnie. Sporo psychologów i reedukatorow mówi, ze
              dysleksja jest uleczalna, dysortografia raczej nie. Tzn. część
              dzieci uczy się ortografii znacznie wolniej i te naucza się po
              dłuzszych cwiczeniach - nie w drugiej klasie, to w piątej.
              Dysortografik - taki prawdziwy - idealnie ortograficznie nie nauczy
              się pisac nigdy. Moi znajomi, dorosli dysortograficy kolo 40 zaczeli
              pisac mniej-więcej poprawnie, ale nie bezbłędnie. wszyscy
              specjalisci światowej klasy... Chocby dlatego, że czytanie
              dysortografikowi w niczym nie pomaga - moi synowie czytają -3-4
              ksiązki tygodniowo...
              Natomiast zniechęcic dziecko, albo pogłębić istniejace trudnosci
              jest bardzo latwo. Dziecko, ktore zawsze jest oceniane na jedynke -
              czy zrobi 35 błędow na stronie (moje np), czy po miesiacu 20 - po
              prostu nie ma ochoty uczyc się już nie tylko ortografii, ale
              niczego.
              • maksimum Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 30.10.08, 03:15
                Jak dla mnie,to tragedia.
                7 bledow w 3 krotkich zdaniach.
                Mowimy o 9-cio latkach,czyli moje dzieci byly wtedy w 3 klasach.
                Corka nauczyla sie pisac i czytac w wieku 5 lat ,a w wieku 9 lat na cala strone
                moze robila 1 max 2 bledy.Z synem bylo podobnie,z tym ze zaczeli nauke w wieku 4
                lat i syn dosc swobodnie czytal i pisal w wieku 6 lat.

                PS.Nie ma mowy,zeby dzieciak robiacy tyle bledow w wieku 9 lat przeszedl do
                nastepnej klasy w Stanach.
                • ma.pi Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 01.11.08, 02:13
                  maksimum napisał:

                  >
                  > PS.Nie ma mowy,zeby dzieciak robiacy tyle bledow w wieku 9 lat
                  przeszedl do
                  > nastepnej klasy w Stanach.


                  Jak myslimy o tych samych Stanach, to tam wszystkich przepuszczaja,
                  a pozniej taki delkiwent konczy High School nie umiejac czytac i
                  pisac, nie wspominajac o dodawaniu czy odejmowaniu.

                  Moja ostatnia historia z Wal Mart. Kupowalam jakis drobiazg, ktory
                  kosztowal $1.20. Dalam dziewczynie dwa dolary, a ona na kasie wbila
                  20. Pietnascie minut liczyla ile ma mi wydac reszty :o). Na moja
                  sugestie, ze 80 centow nie zareagowala, pewnie myslala, ze chce ja
                  naciagnac :o)
                  • maksimum Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 01.11.08, 03:52
                    > Jak myslimy o tych samych Stanach, to tam wszystkich przepuszczaja,
                    > a pozniej taki delkiwent konczy High School nie umiejac czytac i
                    > pisac, nie wspominajac o dodawaniu czy odejmowaniu.

                    Nie jest az tak rozowo,jak Ci sie wydaje.
                    Wlasnie dzisiaj spotkalem Gary'ego,ktory chodzil do jednej klasy z synem,tylko
                    dlatego ,ze powtarzal 2 klase szk.podstawowej.
                    A dzisiaj wracal z JH do domu,a moj syn juz jest w HS.

                    > Moja ostatnia historia z Wal Mart. Kupowalam jakis drobiazg, ktory
                    > kosztowal $1.20. Dalam dziewczynie dwa dolary, a ona na kasie wbila
                    > 20. Pietnascie minut liczyla ile ma mi wydac reszty :o). Na moja
                    > sugestie, ze 80 centow nie zareagowala, pewnie myslala, ze chce ja
                    > naciagnac :o)

                    Pewno myslala jak uniewaznic te 20 doll. ktore juz wybila na kasie.
                    W wiekszosci sklepow,do uniwaznienia transakcji potrzebny jest przelozony.

                    PS.Wydala Ci 18.80 ?
              • tijgertje Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 30.10.08, 08:13
                verdana napisała:
                czytanie
                > dysortografikowi w niczym nie pomaga - moi synowie czytają -3-4
                > ksiązki tygodniowo...

                zgadzam sie, nie wiem, skad opinia, ze jak ktos duzo czyta, to
                bledow robic nie bedzie. sama w pierwszych klasach podstawowki
                robilam straszne bledyuncertain Nie jestem dysortografikiem, ale 2 razy w
                tygodniu dyktando tez wiele nie pomagalo. Mama sie wkurzyla, kazala
                mi przepisywac roznosci, czasem ten sam tekst po kilka razy.
                sprawdzala za kazdym razem, jak zrobilam blad, to 2 razy musialam
                przepisac poprawnie calosc. Tak sobie wymyslila i mysle, ze to bylo
                sluszne. Piszac, utrwalalam wiele wyrazow, jak czytalam, to na
                pisownie nieraz nie zwracalam uwagi, obejmowalam wzrokiem wieksze
                czesci i nie skupialam sie na szczegolach. skonczylam nie najgorzej,
                przez lata mialam przyjaciol korespondencyjnych, wszyscy w ktoryms
                momencie sprawiali sobie slownik ortograficzny, bo mnie zeby bolaly
                jak widzialam czasem 3 ortografy w jednym slowiewink Klne tylko na
                komputery. Pisownie mam utrwalona w rece, jak mam watpliwosci, to
                pisze automatycznie i jest dobrze, ale na klawiaturze to koszmar.
                Czasem mam ochote sie pod ziemie zapasc, jak widze po jakims czasie,
                jakiego posta wyslalamuncertain
                • smerfeta7 Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 30.10.08, 08:47
                  jak nie bylo ocen, robiła błędy sporadycznie np. w zamieniała na f
                  spiesząc się.
                  Jak pani wprowadzila oceny, błędy pojawiają się np. 2 na całe
                  dyktando.
                  Ostatnie dyktando - zrobiła 1 błąd ortograficzny zamienieła litere w
                  na f ( warzyw warzyf) czego nigdy wczesniej nie robila, zabrano jej
                  za to 50% punktacji dostała trójkę.
                  To ją bardzo zniechęcilo do starania się pisania poprawnie.
                  Bo jak twierdzi i tak dostanie trójkę.
                  Kiedyś myślałam, że stawianie ocen dzieciom w klasie od 1-3 jest
                  motywujące, ale obecnie, biorąc przykład corki, uważam, że jest
                  zniechęcające.
                  I tak muszę zmienić zdanie co do stawiania ocen malym dzieciom.
                  U poprzedniej pani, miała np. zaznaczony błąd i musiała całą linijkę
                  napisać wyraz w ktorym popełniła błąd. Obecnie nie poprawiają tego
                  błędu a tylko są oceniani.


                • jola_ep Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 30.10.08, 20:19
                  > zgadzam sie, nie wiem, skad opinia, ze jak ktos duzo czyta, to
                  > bledow robic nie bedzie.

                  Dysortografikowi nie pomaga, ale innym często tak. Na przykład mi smile Ja rozpoznaję "niepewne" wyrazy po tym, czy ładnie wyglądają wink Jak brzydko, to pewnie dobra jest ta druga forma. Gorzej jak napatrzę się na błędnie napisany wyraz. Wtedy jest problem, bo oba są równie ładne wink

                  Być może masz po prostu pamięć ruchową - musisz wyraz napisać poprawnie, aby go zapamiętać. Ale z tego wynika, że dyktanda nie uczą: bo jak dziecko napisze wyraz z błędem, to utrwali mu się zła pisownia...

                  Podpytałam. U mojego syna (klasa III SP) dyktanda jeszcze nie w tym roku nie było. Rok wcześniej były dwa.

                  Pozdrawiam
                  Jola
              • jola_ep Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 30.10.08, 20:26
                > Mozna być "trochę" dysortografikiem.

                Rozumiem, że dyslektykiem też? smile
                Bo moja córa ma takie dziwne cechy. Potrafi przepisać wyraz za każdym razem inaczej. Z polskim nie miała problemów (nauczycielka doceniała też inne zalety, nie tylko ortografię), ale z matematyki dostawała tróję, bo przepisując działanie zamieniała + na -, albo przestawiała cyferki. I nie wiem, czy to jakieś lekkie zaburzenie, czy po prostu mam roztrzepane dziecko wink

                Ale dysortografikiem mam nadzieję nie jest, bo widzę postępy smile

                > Natomiast zniechęcic dziecko, albo pogłębić istniejace trudnosci
                > jest bardzo latwo.

                Dokładnie. Dlatego bardzo się cieszę, że moje dziecko trafiło na fajną nauczycielkę smile

                Pozdrawiam
                Jola
        • mamusia1999 Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 30.10.08, 10:31
          moja mloda z ortografia radzi sobie dobrze ale tez jest w tym
          pewnien wysilek, szkoly i nasz.
          juz w 1kl. przepisywali co tydzien (taki rodzaj paryc domowej)do
          zeszytu po 10 slowek ze slownika na koncu ksiazki do niem./zajec
          zintegrowanych)
          w 2kl. tych slow juz bylo 20, kazde trzeba bylo przepisac trzy razy:
          1 kolumne patrzac do ksiazki, druga patrzac na pierwsza, potem
          strone zagiac i napisac trzeci raz "zerkajac". potem byl zestaw
          cwiczen (l.mn. odmiana przez przypadki, dzielenie na sylaby etc)
          teraz w 3kl. slowek jest 30
          co tydzien jest krociutkie dyktando z tych slowek - srednia z tych
          dyktand liczy sie jak 1 duze.
          my w domu dodatkowo: Mloda aktualne slowka wpisuje na karteczki,
          karteczki do pudelka z trzema przegrodkami. w pierwszej przegrodce
          nowe slowka, po trochu sie je dyktuje, wtedy przechodza do drugiej
          przegrodki. jak pierwsza przegrodka pusta to zabieramy sie do
          drugiej, jak druga pusta to do trzeciej. z trzeciej przegrodki
          slowka trafiaja z powrotem do pierwszej.

          a pierwsze duze dyktando w tym roku wypadlo tak fatalnie, ze
          nauczycielka kazala jeszcze w domu pocwiczyc i zrobila nowe dyktando.
    • mili_vanili Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 30.10.08, 19:51
      Dyktando II klasa, przeprowadzone bez zapowiedzi (pisownia orginalna
      dziecka):

      Maciek i Chenio to rodzeństwo. Kaśka była dziś niegrzeczna. Asia
      niesie kamień. Aniela ma wiele zmartwień. Grudzień i Styczeń to
      miesiące zimowe. Zosia ma niebieski piersćeń.

      4 błędy - dyktando niezaliczone.
      • mili_vanili *oryginalna!!!! przepraszam :( 30.10.08, 19:52
      • ktos333.1 Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 26.05.09, 15:44
        Niezaliczone? Jak dla mnie jest naprawdę dobrze. Może ten piersćeń trochę razi,
        ale mimo wszystko...
        • andaba Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 26.05.09, 17:56
          Zależy od nauczyciela, ale mniej więcej na 2.
      • inguszetia_2006 Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 26.05.09, 19:57
        mili_vanili napisała:

        > Dyktando II klasa, przeprowadzone bez zapowiedzi (pisownia
        orginalna
        > dziecka):
        >
        > Maciek i Chenio to rodzeństwo. Kaśka była dziś niegrzeczna. Asia
        > niesie kamień. Aniela ma wiele zmartwień. Grudzień i Styczeń to
        > miesiące zimowe. Zosia ma niebieski piersćeń.
        >
        > 4 błędy - dyktando niezaliczone.
        Witam,
        Ty lepiej powiedz, gdzie się tak dzieci katuje?;-D
        Pewnie jakaś dobra szkoła podstawowa, co?
        Znam problem, znam. Córka mojej koleżanki chodzi do bardzo
        dobrej,ambicje są jak w Oksfordzie, podobna skala ocen i już pod
        koniec pierwszej klasy kartkówki "niezapowiedziane". Gdzie takich
        oszołomów-nauczycieli produkują?
        W pierwszych klasach powinno się dzieci zachęcić do edukacji, a nie
        tak im ustawiać poprzeczkę, by nie mogły doskoczyć.
        I rośnie od razu grupa "inteligentnych" i "tępaków". Tylko się
        zapłakać, a wszystko dla "dobra nauki".
        Pzdr.
        Inguszetia

      • mariefurie Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 26.05.09, 20:32
        mili_vanili napisała:

        > Maciek i Chenio to rodzeństwo. Kaśka była dziś niegrzeczna. Asia
        > niesie kamień. Aniela ma wiele zmartwień. Grudzień i Styczeń to
        > miesiące zimowe. Zosia ma niebieski piersćeń.
        >
        Przede wszystkiem dyktando jest zbiorem jakichs przypadkowych zdań. (wiem , wiem, wspołczesny model nauczania!). Z punktu widzenia dzieci, dobrZe by było, aby tekst, który mają pisać, prezentował jakąś logiczną całość.
        Raz ze będzie to ciekawsze dla dziecka, dwa- dzieki temu zastanowi się dziecko nad treścią i być może bardziej się wczuje ( takie "mini" wprowadzenie, rozwinięcie, zakończenie - słowem , wpajany od małego uklad poprawnej pisemnej wypowiedzi). Trzy - jeżeli dyktando mialo słuzyc sprawdzeniu poprawności pisania konkretnych wyrazów wczesniej klepanych, to tym bardziej trzeba uwzględnic punkty jeden i dwa, które wymieniłam wyżej.
        Czegokolwiek sie uczymy - najłatwiej jest zapamietywać to w kontekście czegoś. A nie ot tak, z nieba wzięte wyrazy.
        Za dyktando nic bym nie postawiła. Wzięłabym dzieciaków w obroty. A nauczycielkę - zwolniłabym za brak podstawowych kompetencji.
        Taka niedobra jestem.
        • vento_p Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 28.05.09, 10:54
          W ogóle nie rozumiem problemu. U nas w szkole ( 3 dzieci tam mam ) nie ma dyktand, nie ma ocen ( wszak 1-3 obowiązuje ocena opisowa a nie literki bądź inne bzdurki ). Dzieci pracują na tekście z sensem. Potem zasłaniane są słowa ( kartki do wypełniania ) i koniec. Jeśli są błędy,rodzic dostaje z podobnymi słowami ćwiczenia do domu.
          Żadnego wkuwania na pamięć. System został wprowadzony na prośbę rodziców po konsultacji z metodykiem z poradni. Obowiązuje też pozytywne motywowanie. Czyli cieszymy się z coraz mniejszej ilości błędów a nie piętnujemy. Raczej się sprawdza. Klasa liczy 14 osób,
          szkoła wiejska, rodzice pracują z dziećmi chętnie
        • verdana Re: Teraz Wy oceńcie obiektywnie:) Dyktando 2 kla 31.05.09, 15:53
          Eh, nie za duzo bys chciala?
          czy wiesz, ze istnieje teraz (tak od 15-20 lat mniej wiecej),
          teoria, wg. ktorej teksty elementarza maja byc bezsensowne i nie
          skladajace sie w calość, aby dziecko nie rozpraszało uwagi na treść,
          bo ma nauczyć się techniki czytania? I wieleautorów podreczników
          stosuje te metodę?
          A potem wszyscy się dziwia, dlaczego dzieciaki nie umieja czytac,
          albo czytaja bez zrozumienia...
          A jesli chodzi o dyktanda dla starszych - polecam dyktanda autorstwa
          Lema. Jedyny wypadek , gdy moje starsze dziecko niemal na kleczkach
          blagało, aby zrobic mu dyktando.
Pełna wersja