Gość: tempus
IP: *.toya.net.pl
27.10.03, 12:04
Kiedyś córka chodziła na gimnastykę rehabilitacyjną (z powodu przedwczesnych
narodzin). Panie prowadzące mowiły, że dzici nie powinny siadać podwijając
nogi nie pod pupę, lecz na boki (maluch siedzi na pupie a stopy są ustawione
po obu stronach pupy). Udało się córkę od tego prawie odzwyczaić, ale gdy
poszła do przedszkola, znowu tak siada. Z tego wnioskujemy, że w przedszkolu
nie zabraniają tak siadać. Znajoma przeszkolanka (z innego przedszkola)
mówi "wszystkie dzieci tak siedzą". Dziecko (3,5) ma trochę krzywe nóżki,
kolanka do środka - chyba wybierzemy się na kontrolę do lekarza. Obawiam się,
że jakbym wymusił w przedszkolu aby zabraniano dziecku tak siadać, to mała
może czuć się dyskryminowana bo innym dzieciom będzie wolno siadać jak im się
podoba. Ortopeda w przedszkolu stwierdził u dziecka "postawę skoliotyczą" i
płaskiostopie (ne pamiętam jaki rodzaj). Ale od każdego dziecka bierze co
miesiąc pieniądze za gimnastykę korekcyjną

. Co o tym sądzicie?