fionna
27.10.03, 13:23
Witam wszystkich po dlugiej przerwie. Narobilam tu troche szumu na poczatku
lata.
A wiec - od czego by tu zaczac - jutro mlody konczy 8 miesiecy i wazyl 2
tygodnie temu okolo 7.200, a ma ponad 70 cm dlugosci. Idzie w gliste, jak
tatus zreszta. Przyrosty wagi ma imponujace: poczatek VI-4000, pocztek lipca-
4300, koniec lipca 5000, koniec sierpnia- 6200, polowa X - 7200.
Cytomegalia okazala sie na szczescie falszywym alarmem - mlody mial tylko
przeciwciala, nie bylo DNA wirusa we krwi. Znaczy to, ze organizm sam sobie z
nim poradzil. Na szczescie choroba ta nie wyrzadzila mlodemu zadnych szkod.
Ale spedzilismy w CZD kolejne 3 tygodnie na diagnostyce. Przy okazji
kontynuowano szukanie przyczyn niejedzenia, bo Brunek sie zaparl i dalej nie
chcial jesc. Wiec lekarze, nie wiedzac co dokladnei jest z ukl. pokarmowym
zlecili karmienie go przez sonde. Z badan nic nie wynikalo, dopiero pH-metria
wykazala niewielki refluks. Lekarze rzolozyli rece i powiedzieli, ze nie
obchodzi ich jak, ale mlody ma dostawac dziennie tyle i tyle jedzenia. Mialam
go karmic "na sile".
Karmie go oczywiscie lyzeczka, ew. przy uzyciu strzykawek, czasami nawet
otwiera buzie. Najwiekszym jego problemem jest to, ze w czasie jedzenia
nalyka sie duzo powietrza, potem go to strasznie meczy, zdarza sie, ze mu sie
odbija i pare godzin po jedzeniu, przy okazji tez ulewa sie.
Mleko je bo musi, nie ma innego wyjscia, z zupkami jest roznie, ostatnio
smakuje mu pomidorowa (sama gotuje!!!!!). Najbardziej ciesze sie, ze jest
pare rzeczy, ktore lubi (jablka z bananem, dynia, jogurt z jablkami i
malinami Hippa), ogolnie - lubi deserki ze sloiczkow. Mam nadzieje, ze bede
mogla mu niedlugo zastapic mleko wieksza iloscia jogurtow czy serkow.
Musze bombardowac go nowymi smakami, najlepiej ostrymi (tzn. kwasne, slodkie,
nie chodzi oczywiscie o przyprawy), na poczatku wszystko, co wedrowalo do
buzi bylo niedobre i powodowalo placz.
No i jeszcze - wazne jest, zeby Bruno zaczal jedzenie w dobrym humorze,
trzeba go tez zabawiac w czasie jedzenia, robic miny, spiewac itd, dobrze
sprawdza sie tez telewizor - szczegolnie gadajace glowy w TV.
Ciagle jeszcze mam obsesje, ile on musi zjesc - mleczko 3x, zupke, deserek.
Sam niestety nie "prosi" o jedzenie. Chcialabym troche poluzowac i sobie i
jemu, ale nie moge.
To na razie tyle - idziemy na spacerek poki jeszcze swieci sloneczko.
Pozdrawiam Fionna&Bruniasty