Gość: monster AG
IP: *.dip.t-dialin.net
30.10.03, 22:41
Wiecie bylam juz u specjalistow, a tu w niemczech sa dobrzy
specjalisci.Porobiono mu mnustwo badan i wszystko jest oki.jest chudy bardzo,
ale podobno w normie.Ma 128 cm wzrostu,ale to tez norma.niby nalezy juz
raczej do tych mniejszych ale nie ma podobno powodu do zamartwiania sie.Sa
hormony wzrostu,ale pedjatra powiedzial, ze nie widzi potrzeby stososwania
tego typu srodkow, ze niby sumienie mu nie pozwala, bo nie jest przekonany o
koniecznosci.>Ja juz podejzewalam rozne choroby ale nic z tych rzeczy, co
mnie w zasadzie cieszy bardzo.Dla mnie to on jest great, bo to moj syn.Jest
madry, utalentowany,niedlugo pojdzie do gimnazjum , bo jak narazie same
jedynki(tu jest odwrotnie jak w PL).......ale on sam zaczyna powoli cierpiec
z powodu swojego wzrostu.Mam z nim bardzo dobry kontakt, on mi sie czesto
zwierza ze swoich zmartwien i widze, ze jest mu czasem ciezko.On np.
zauwazyl, ze jego o rok mlodszy kuzyn jest znacznie wyzszy od niego. On zdaje
sobie sprawe, ze jest slaby fizycznie.Choc ma wielu kumpli i jest lubianym,
wyluzowanym chlopakiem to gnebia go czasem takie mysli a ja jako matka robie
wszystko aby temu zaradzic.Slyszalam, ze wit C jest dobra na wzrost ale
wlasnie wyczytalam, ze zapotrzebowanie na ta wit.wzrasta z wiekiem i , ze
najmniej potrzebuja dzieci.Moze ktos powie cos na pocieszenie.pzdr.