kagrami
13.12.08, 15:44
Mój 8-latek jest dobrym dzieckiem. Przejmuje się tym, jak się czują inni, że
jemy niewinne zwierzęta. Że psy cierpią w azylach itd.
Wczoraj byłam z nim w przychodni i przyszedł chłopiec z z.Downa. I moje
dziecko zaczęło mi szeptać (dość niestety głośno) że jaki głupek, itd.
Do tej pory nie tłumaczyłam mu jak się należy w takiej sytuacji zachować,
myślałam że - jak wiele innych cech - ma po mnie szacunek dla inności.
Okazało się że mamy bardzo wiele do przepracowania.
Mówił mi później że jego by taki kolega strasznie wkurzał bo ciągle pokazywał
język i dziwnie się zachowywał.
Wg mnie, jak na ZD był zupełnie w porządku...
Ja miałam w dziecinstwie kolegę z ZD, i do dzis dla mnie te osoby są tylko inne.
Co robić? Czy sama rozmowa pomoże? Jakie są w tym względzie wasze dzieci?