emka1970
05.11.03, 09:03
Jestem mamą dzieci szkolnych (1 i 3 klasa), ale 7 lat mozna powiedzieć siedziałam w domu. Pracowałam, ale raczej w domu. Od jakiegoś czasu pracuję popołudniami, wracam do domu o 19.00.
Dzieci chodza do szkoły 2 zmianę (tzn od 10.00 do 15 są w szkole). Dzieki temu ranki spędzamy razem. Póżniej odbiera ich moja mama lub maż, i zanim odrobią lekcje i wrócą z zajec pozalekcyjnych ja już jestem w domu.
Dla mnie jest to organizacyjnie duża zmiana. Wydawało mi się,że będzie idealnie,ze mam wszystko poukładane, dam radę ze wszystkim.
Ale po 2 miesiącach pracy (jestem nauczycielem na popołudniowych kursach) i nauki obydwu córek mam w domu chaos.
Muszę dużo szykowac się do zajec, bo przerwa w nauczaniu zrobiła swoje, więc praca pochłania też częśc mojego wolnego czasu w domu.
Wychodziłam zawsze z załozenia,że dzieci są ważniejsze niż niepozmywane gary, więc sprzątanie często zostawiałam na później. Ale teraz wiele rzeczy mi się zawaliło. Mąz mi pomoga, ale sam ostatnio zmienił pracę, więc wiele spraw się nie dograło. Dobrze,ze mam mame , która mi pomga, ale nie chcę,zeby robiła w domu wszystko. Miała zajmowac sie tylko dziecmi po szkole.
A tu w domu chaos, To nie zrobione, tamto nie posprzątane.
Któregoś dnia usiadłam i sie poryczałam,że poniosłam chyba klęskę,że za duzo wzięłam na siebie.
Ale po kilku dniach przyszła refleksja,że to nie ja jestem do kitu, ale mam po prostu źle wszystko zorganizowane.
Sorry za taki długi wstęp, ale chciałam pokazać jaką mam sytuację.
I związku z tym mam pytanie. Jak mamy (i tatusiowie) pracujący organizujecie dom? Może to banalne pytanie, ale mnie zmiana rytmu dnia nie wyszła.
Recepty na uporzadkowanie pewnie nie ma, ale kazdy ma swoje drobne pomysły , które ułatwiją zycie. Może moglibyście się ze mną nimi podzielić?
emka