Kłopoty z nocami.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.03, 19:46
Witamy,

30 października przyszła na świat nasza Ola. Od środy jest z nami w domu i
chyba nie poustawiały się jej jeszcze dzień z nocą. W ciągu dnia mała possie
pierś (15-20 minut) i śpi dosyć długo i bez problemów. Natomiast w nocy i już
wieczorem karmienie odbywa się długo (około 2 godzin) i mała nie bardzo daje
się położyć do łóżeczka. Najchętniej zasypia i śpi z piersią mamy w buzi.
Chcieliśmy zapytać czy jest jakaś rada na to aby mała w nocy jadła i spała
tak samo jak w dzień ??
Jesteśmy jeszcze niedoświadczonymi rodzicami (to nasza pierwsza córeczka) i
niewiele jeszcze wiemy.
Dziękujemy za wszelkie porady.

Pozdrawiamy

Śmieszki
    • magmar11 Re: Kłopoty z nocami. 09.11.03, 20:20
      U mnie było podobnie.
      Wszystko unormowało sie jak mały skończył 3 miesiące.
      Pierś to nie butelka. Jasio również spał z nami w łózku przez 17 miesięcy,
      gdyz tak długo go karmiłam piersią.

      PZDRAWIAM
      Magda
      • Gość: ewa Re: Kłopoty z nocami. IP: *.acn.pl 10.11.03, 15:38
        Pokarm w nocy jest najbardziej wartościowy i dlatego dziecko wtedy je dłużej.
    • ariana1 Re: Kłopoty z nocami. 10.11.03, 15:28
      Noworodek nie potrafi odróżniać dnia od nocy. Tam gdzie był przed narodzeniem ,
      panowała ciemność i teraz światło dzienne jest dla niego czymś nowym. Jednym ze
      sposobów nauczenia go róznicowania ,jest niezasłanianie okien w czasie drzemki
      dziennej. Zresztą w miarę dorastania, zacznie przesypiać noce i budzic się
      tylko na karmienie a w ciągu dnia będzie aktywny.
    • Gość: Smieszki Re: Kłopoty z nocami. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.03, 18:37
      Dziękujemy bardzo za odpowiedzi.

      Pozdrawiamy
      Śmieszki
      • Gość: madaso Re: Kłopoty z nocami. IP: 62.233.176.* 10.11.03, 20:41
        Mam 2 dzieci i poradziłam sobie z nockami w następujący sposób:
        1. w dzień było jasno (nie zasłaniałam oken) i głośno (radio, telewizor,
        sprzątanie np. zmywanie naczyń itp.)
        2. wieczorami odbywał się rytuał kąpanie, masaż, balsamik, pieszczotki
        karmienie (nawet z lekkim wybudzaniem jak maluchy przysypiały po 2 łykach)
        3. w nocy było ciemno (tylko maleńka lampeczka zapalona pod łóżeczkiem)i
        cichutko
        Synek od początku był super i spał w nocy córcia miała różne pomysły na nocne
        wariacje i płacze ale po krótkiej walce usypiała niestety cycuś w jej buźce był
        bardzo często i długo (po prostu brałam ją do łóżka tak do 3 miesiąca od
        momentu jak się obudziła aż do rana) ja karmiłam ja na "pół śnie" byłam w miarę
        wyspana ona szczęśliwa a im była starsza tym dłużej spała sama.
        Teraz ma 14 miesięcy nadal karmię japiersią wiec niestety wstaje w nocy ale
        zupelnie nie przeszkadza mi to w wyspaniu się (zresztą budzi sie tylko raz
        najczęściej ok 4 rano)
        Życzę powodzenia
        • bibba Re: Kłopoty z nocami. 10.11.03, 21:56
          Taki maluszek! Maluszom trudno spac spokojnie w nocy - bo TAKA CISZA! Przez
          ostatnie miesiace zawsze cos bylo - serce mamy, bulgotanie w jej brzuchu, jej
          oddech - calkowita cisza w nocy jest im zupelnie obca - ozcywiscie, przyzwyczai
          sie. Wszystko zajmuje troche czasu, duzo wyczucia z Waszeej strony, i spokoju -
          nic nie jest nienormalne - kazdy dzidzius ma swoj rytm. Moj synek w dzien i w
          noc jadl co GODZINA (totalna makabra) az do mniej wiecej 3 miesiaca!
          Teraz ma 10 miesiecy i nadal jest karmiony piersia, ale nie w nocy, bo przeciez
          oprocz mojego mleczka je tez inne rzeczy i niepotrzebne mu jest jedzenie w
          nocy. Ale to dopiero od 2 miesiecy. Zeby go oduczyc nocnego karmienia, gdy sie
          wybudzal zamiast mnie szedl do niego moj maz - bez slodkiego i prowokujacego
          zapachu mleczka! Maz go glaskal, mruczal mu i synek usypial - teraz nie budzi
          sie w nocy w ogole.

          POzdrawiam,
          Bibba
Pełna wersja